Warszawiacy inaugurują Camp Nou. Stadion Barcy kończy 58 lat.

redakcja

Autor:redakcja

24 września 2015, 09:59 • 2 min czytania

Warszawiacy inaugurują Camp Nou. Stadion Barcy kończy 58 lat.

Dziś rocznica wydarzenia wyjątkowego przede wszystkim dla kibiców Barcelony. Dokładnie pięćdziesiąt osiem lat temu spełniło się ich wielkie marzenie. Wielkie dosłownie i w przenośni, bo mogło pomieścić sto tysięcy ludzi. W barcelońskiej dzielnicy Les Corts, zainaugurowano jeden z największych piłkarskich stadionów na świecie. A czynny udział brali w tym wydarzeniu Polacy, a konkretnie reprezentacja Warszawy.

Reklama

Grunty wykupiono siedem lat wcześniej, a pierwszą łopatę wbito w 1954 roku. Skąd w ogóle pomysł na budowę nowego stadionu? Poprzedni, wielokrotnie rozbudowywany obiekt Les Corts, był ledwie 60-tysięczny i nie mieścił wszystkich chętnych. Świetność, unikalność, funkcjonalność i monumentalność Camp Nou mieli zapewnić trzej architekci. Dzień inauguracji nie był dniem przypadkowym. Dziś wypada bowiem dzień patronki Barcelony. W momencie inauguracji stadion miał jeszcze wiele niedociągnięć, był niewykończony, ale kibice i tak byli w szampańskich nastrojach.

Mecz był oczywiście główną atrakcją, ale rzecz jasna nie jedyną. Wszystko było przygotowane i planowane od wielu tygodni. Pielgrzymki, koncerty, wystawy, wernisaże… Kilka dni wcześniej z uroczystości wypisał się generał Franco, co w Barcelonie przyjęto z oczywistą ulgą. Obchody rozpoczęła msza święta. Potem stadion pobłogosławiono, a następnie w niebo pofrunęło dziesięć tysięcy gołębi i być może jeszcze więcej balonów. Wszystko zorganizowane było z niebywałą pompą.

Reklama

Przy Łazienkowskiej musieli być nieźle zdziwieni, kiedy otrzymali list z barcelońskim stemplem. Było to oficjalne zaproszenie. To, że zamiast Legii pierwszy mecz na Camp Nou rozegrała reprezentacja Warszawy, było „dziełem” polskich władz, ale w składzie było wielu legionistów, między innymi Lucjan Brychczy czy Edmund Zientara. Na plakatach zapraszających na mecz był jednak herb Legii. Blaugrana pokonała warszawiaków 4:2, a gole dla Polaków strzelili Henryk Szymborski i Waldemar Soporek.

Najnowsze

Igrzyska

Przeanalizował szanse Polaków. „Żurek jedzie po dwa medale”

Jakub Radomski
2
Przeanalizował szanse Polaków. „Żurek jedzie po dwa medale”
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama