„W PZPN trzeba stawiać na młodych, takich jak ja”

redakcja

Autor:redakcja

21 sierpnia 2015, 12:40 • 2 min czytania

„W PZPN trzeba stawiać na młodych, takich jak ja”

Jest nowy reformator PZPN. Jeździec na białym koniu, który chce odmienić okręgowe związki, skruszyć beton. Recepta? Pogonić baronów stawiając na nowe pokolenie. – Trzeba zmieniać to od dołu, żeby weszli młodzi ludzie, tacy jak pan czy ja – powiedział Stanisław Kogut, rocznik 1953, w wywiadzie dla Onetu.

Reklama

W pełni się z panem Staszkiem zgadzamy. Tego właśnie polskiej piłce potrzeba – rzutkiej, 62-letniej młodzieży. Odmiany, jaką gwarantują ich głowy pełne świeżych pomysłów, młodzieńcza energia, zapał. Ta smarkateria może jeszcze czasem zbierze frycowe za brak doświadczenia, ale trzeba inwestować w przyszłość, mieć jakąś wyrozumiałość dla narybku. Ale jak będą mieli sto dwadzieścia lat, będą mądrzejsi, wtedy to zaprocentuje. Generalnie skoro 6-latki mogą chodzić do szkoły, to 62-latki mogą przejmować władzę w okręgach, czyż nie?

Reklama

Pana Staszka chcielibyśmy natomiast na stronie zapytać, czy byłby w stanie i nam zdradzić lokalizację legendarnego źródła młodości, bądź też czy długo zamierza zatajać przed światem posiadanie kamienia filozoficznego.

Wiecie jednak, co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Że pośmialiśmy się, a Kogut całkiem na głowę wcale nie upadł. Naprawdę gdyby jutro zjawił się na posiedzeniu niektórych okręgowych związków, to prawem świeżaka rozstawiałby pachołki i nosił bramki, bo tam wciąż królują baronowie rządzący związkiem od czasów rozbicia dzielnicowego.

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama