post Avatar

Opublikowane 01.07.2015 06:16 przez

redakcja

Jedną z największych strat Ekstraklasy w przerwie pomiędzy sezonami jest odejście Zaura Sadajewa. Okej, piłkarsko żaden mistrz świata, momentami liczba marnowanych przez niego setek wydawała się porównywalna z liczbą włosów na jego brodzie. Mam jednak wrażenie, że niesamowicie brakuje, zresztą nie tylko naszej lidze, podobnych do Czeczena typów. Atrakcyjność piłki nożnej to przecież nie tylko wspaniałe gole, ale też – że tak to ujmę – całokształt. Dla bezstronnego widza jeden szalony drybling Sadajewa jest wart więcej niż trzy dopchnięcia piłki do pustej bramki. A „szalony” to epitet doskonale opisujący byłego już zawodnika Lecha.

Kiedyś napisałem na Twitterze, że Sadajew powinien sobie wytatuować ulubioną myśl wszystkich „karyn”, czyli sentencję Marylin Monroe:

Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

A Sadajew bywał naprawdę kozacki. Rzadko, chwiejnie, ale bywał. A nawet gdy grał słabiej – i tak starał się dbać o efektowność. Tu jakiś tunel, tam efektowny odbiór wślizgiem, jeszcze gdzie indziej przełożenie obrońcy widowiskowym zwodem. Gdybym był z Poznania pewnie bym się wnerwiał – bo czasem korzyści dla zespołu nie było z tego żadnej a wszystkie udane zagrania przeplatały dziesiątki zmarnowanych sytuacji czy spowolnionych kontr. Ale z Poznania nie jestem, więc nawet odpały Sadajewa, gdy kłócił się z całym światem, były w pewien sposób atrakcyjne.

Bujna broda, wycięty układ nerwowy, dzięki któremu Czeczen łapał niesamowity luz przy konstruowaniu akcji ofensywnych. Charakter. Historie wokół Sadajewa pisały się same, a meczami z Zawiszą, Ruchem czy ostatnim czterema spotkaniami sezonu on sam udowadniał, że potrafi być nie tylko efektowny, ale i efektywny.

Zresztą, doskonale złapał to w jednej kompilacji PanZdzichuPL.

Bójki, przepychanki, rajdy, odważne decyzje, niezła technika, a do tego kompromitujące niewykorzystane sytuacje. Cały Sadajew. Moim zdaniem – będzie go brakowało.

Nie Lechowi. Lidze.

*

A jeśli jego decyzję faktycznie warunkowała tęsknota za rodziną… Zaur, jesteś gość.

*

Jara, Jara, Jara. Temat tygodnia przemaglowano na wszystkie możliwe sposoby, a poruszono przy tym zarówno kwestie trywialne – jak choćby uregulowanie przepisami tego typu piłkarskich prowokacji, jak i te głębokie – jak miejsce uczciwości w futbolu, zamieranie ideałów i tak dalej.

Niesamowite, jaką dyskusję potrafi wywołać jeden palec, a jednocześnie jak obnażający staje się stosunek do tak – w gruncie rzeczy – błahej kwestii. Jedni mówią – Chile dzięki niemu gra w półfinale. Cel uświęca środki, a Jara jest bohaterem, który niemal w pojedynkę, z palcem w dupie, wprowadził Chile do kolejnej fazy Copa America. Wyrzucenie z boiska Cavaniego było punktem zwrotnym meczu, a jeśli zadaniem Jary na to spotkanie była neutralizacja urugwajskiego asa – ze swojej roli wywiązał się bezbłędnie.

Drudzy przekonują, że w futbolu wciąż najważniejsze są ideały, w futbolu wciąż liczą się wartości, a tego typu gwałty to hańba większa niż symulowanie. Lament trwa, bo przecież Jara zrobił coś, czego do tej pory na piłkarskich murawach unikano. Zrobił coś, co wydaje się przekroczeniem pewnych umownych granic, niepisanych umów między zawodnikami, którzy są w stanie walnąć przeciwnikowi w ryj albo połamać mu nogi, ale jednak: pewnych rzeczy wciąż się wystrzegają.

Zasadniczo obu stronom można natychmiastowo wytknąć porażającą hipokryzję.

No bo jeśli tak mocno oburza nas nieczyste (nomen omen) zagranie Jary – czy nie powinniśmy bić na alarm za każdym razem, gdy zawodnik symuluje, prowokuje, stosuje ten słynny „trash-talk” i ogółem: gra na krawędzi? Od kiedy ten futbol stał się taki krystalicznie czysty i szlachetny? Przecież już od dawna cel uświęca w nim środki. Czy nie powinniśmy lobbować za surowymi karami za efektowne upadki w polu karnym, czy nie powinniśmy walczyć z grą na czas, ciąganiem za koszulkę oraz przepychankami w polu karnym? Przecież to logiczne – skoro tak mocno boli nas tego typu prowokacja – powinny boleć też wszystkie inne, z tymi nieszczęsnymi symulkami na czele. To jednak wiele osób – także tych, które dziś oburzają się na Jarę – akceptuje, ba, broni jako stały element piłki nożnej. Jeśli Jara ma dostać pół roku dyskwalifikacji za oszustwo – zdyskwalifikujmy z podobną surowością również symulantów.

Druga strona także kipi od hipokryzji. Cel uświęca środki? Dlaczego więc nie pójść krok dalej i nie przekupić sędziego. Dlaczego nie pójść krok dalej i nie dosypać przeciwnikom syfu do kawy. Czemu nie spróbować ustawić wyniku, czemu nie wysłać Jary, by zamiast bawić się z odbytem przeciwnika zaoferował sędziemu małą fortunę? W końcu liczy się tylko sukces, wszystkie chwyty dozwolone, wolna amerykanka. Jeśli bronimy palca Jary, czemu nie stworzyć w drużynie specjalnej pozycji: łamacz charakterów. Używać typa wyłącznie do prowokacji, nawet tych najpodlejszych. Zresztą, już teraz słychać, że Jara do palca dołożył między innymi kilka mocnych słów o ojcu Cavaniego. To wszystko jest po prostu obrzydliwe i ciężko się nawet o tym czyta.

Mnie – tradycyjnie – bliżej do idealistów. Istotnie, chciałbym, żeby zawieszenie Jary nie trwało trzy mecze, ale rok. Chciałbym też, by nie było symulowania, by nie było ciągnięcia się za koszulki, a na świecie królował pokój. Chciałbym, by po Copa America środowisko piłkarskie zaczęło surowo karać wszystkie przejawy nieczystej gry, od nurkowania po szczypanie przy rzutach rożnych.

Ale chciałbym też, żeby ŁKS był mistrzem Polski, a na razie się na to nie zanosi.

No i czuję też jednak pod skórą, że będąc Chilijczykiem dzisiaj skandowałbym z całych sił nazwisko Jary, tak jak Paweł Zarzeczny, który widziałby gościa w swojej Legii.

JAKUB OLKIEWICZ

Opublikowane 01.07.2015 06:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020