Jakub Świerczok chciał być Neymarem. Ale nie wyszło.

redakcja

Autor:redakcja

04 czerwca 2015, 14:55 • 1 min czytania

Reklama
Jakub Świerczok chciał być Neymarem. Ale nie wyszło.

Świadkami uroczej scenki byli kibice w Bydgoszczy. Oto w przerwie meczu Zawisza – Piast rezerwowy napastnik gospodarzy Jakub Świerczok postanowił popisać się swoimi niebywałymi umiejętnościami. Zgadujemy, że chciał zaprezentować coś takiego…

Niestety, jak możecie zauważyć na filmiku poniżej, bycie Neymarem okazało się nie takie proste. W zasadzie zastanowilibyśmy się sto razy przed publiczną premierą nowego tricku, zanim nie uda się go opanować w stopniu przynajmniej przyzwoitym. Kibice patrzyli, patrzyli, patrzyli i… No i właśnie nic. Gol jakoś paść nie chciał, wredna piłka nie leciała tam, gdzie trzeba.

Reklama

Dla Świerczoka mamy prostą radę. Najpierw, kolego, naucz się kopać piłkę do bramki od przodu, a jak to już opanujesz, to dopiero przejdź do kopania od tyłu. Na razie zabierasz się do strzelania goli jakoś tak od dupy strony.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

La Liga

Gol Gulera z własnej połowy! Real rozbił pogrążone w kryzysie Elche

Maciej Bartkowiak
0
Gol Gulera z własnej połowy! Real rozbił pogrążone w kryzysie Elche

Weszło