post Avatar

Opublikowane 03.06.2015 22:15 przez

admin

Lech Poznań mistrzem Polski. Składamy wielkie gratulacje, bo to jest mistrz zasłużony, grający najlepszą piłkę w lidze. Oczywiście chimeryczny, ale na tle innych – przekonujący. Legia rozegrała kolejny w 2015 roku żałosny mecz i może tylko grzecznie oddać berło we właściwe ręce. Faktyczne przyklepanie tytułu odbędzie się w niedzielę, natomiast już dzisiaj karty zostały rozdane. Skorża siedzi przy stole z karetą w ręku, a Berg ma parę dwójek. Za chwilę będzie „showdown”.

Trzeba na tę ligę spojrzeć na dwa sposoby.

Najpierw na Lecha, którzy przeżył piękną metamorfozę pod okiem Macieja Skorży. Nie jest to produkt skończony (łagodnie mówiąc), ale z pewnością drużyna zmierza we właściwym kierunku i wykorzystała szansę, którą stworzył jej los. W decydującej fazie sezonu wszyscy kluczowi zawodnicy byli w optymalnej formie, zwłaszcza imponował Szymon Pawłowski, który był motorem akcji ofensywnych. Za cichego bohatera sezonu uznać należy Macieja Gostomskiego, który zarówno w Gdańsku, jak i w Poznaniu przeciwko Pogoni popisał się nieprawdopodobnymi interwencjami, takimi naprawdę na wagę złota. A strzałami w dziesiątkę były transfery Arajuuriego, Hamalainena czy Jevticia. Biorąc pod uwagę wpływ na końcowy kształt tabeli, być może to Hamalainena należałoby uznać za MVP sezonu.

Dzisiejszy mecz, chociaż oznaczający najefektowniejsze zwycięstwo w sezonie, nie będzie wspominany z wielkim sentymentem, ponieważ wszyscy widzieli, co się działo – Górnik nie miał zamiaru przeszkadzać w drodze do mistrzostwa. Oglądało się to źle, z wielkim niesmakiem, ale trzeba sobie jasno powiedzieć: to nie wina Lecha, że kibice Górnika woleli, by ich piłkarze dzisiaj pozorowali grę. Piłkarzom Górnika… też się trudno dziwić, bo nikt z nich nie będzie nadstawiał głowy tylko po to, żeby pomóc Legii – bo niby z jakiej racji? A to, że odpowiednia delegacja odwiedziła zabrzańskich piłkarzy jest już tylko tajemnicą Poliszynela… Mecz był więc pod wieloma względami patologiczny i w sumie nam lechitów nawet żal, bo z Górnikiem by wygrali, nawet gdyby Górnik grał na sto procent. Pewnie nie 6:1, tylko 2:1, ale jednak.

Druga strona medalu jest taka, że tę ligę przerżnęła Legia. I Lech – co było pewnie zaskoczeniem dla samych poznaniaków – zwyczajnie na koniec sezonu nie miał rywala. Jeśli zespół Henninga Berga w grupie mistrzowskiej zdobył tylko pięć goli, z czego dwa nieprawidłowe (Śląsk i Wisła), a jeden bardzo kontrowersyjny (Jagiellonia), to o czym tu w ogóle mówić? Był to naprawdę żałosny sezon dla warszawskiego klubu – jesienią lekceważył rozgrywki ligowe, a wiosną był zbyt słaby, by cokolwiek w nich znaczyć. To w ogóle jakieś nieprawdopodobne zrządzenie losu, że do końca liczył się w walce o tytuł.

Zatrudnianie trenera z zagranicy ma swoje zalety, ale ma też wady. Jedną z wad jest to, że trener z zagranicy zawsze będzie patrzył na europejskie puchary, bo to w nich można się wypromować i… stąd uciec. Tymczasem liga to fundament, o czym Henning Berg zapomniał. Gardził tymi rozgrywkami, wystawiał zawodników, których nazwisk już nie pamiętamy (Moneta?). Bagatelizował porażki, a przecież było ich aż dziewięć. I obudził się z ręką w nocniku lub nawet – jak napisałby klasyk z komentarzy – cały w ekskrementach. Dla polskiego szkoleniowca tytuł mistrza naszego kraju znaczy jednak więcej, bo polscy trenerzy oglądali te rozgrywki przez całe życie i marzyli, by kiedyś je wygrać. Dla zagranicznego – to tylko krok do europejskich pucharów i rzeczywistej autopromocji.

Teraz przed właścicielami Legii trudna decyzja – co zrobić z Bergiem? Zwolnić? Miał fantastyczną passę w europejskich pucharach i bardzo prawdopodobne, że gdyby nie działacze, to wywalczyłby awans do Ligi Mistrzów. Ale też wiosną uwstecznił ten zespół w stu procentach i sprawił, że każdy piłkarz wyglądał jak siedem nieszczęść. Legia – w przeciwieństwie do Lecha – nie ma aktualnie ani jednego piłkarza, który jest w formie. Jeśli dostawi się ucho tu i tam, to sami zawodnicy wyrażają zdziwienie aż tak lekkimi treningami.

Legia miała ten sezon w garści, ale tego nie szanowała. I to się na niej zemściło. Ale winny nie jest tylko Berg, winni są prawie wszyscy. Bo jeśli ktoś ma dobrą pamięć, to przecież będzie wiedział, że jesienią beznadziejny był Duszan Kuciak i gdyby któregoś z meczów aż tak bardzo nie zawalił (np. przeciwko Podbeskidziu), to dzisiaj tabela wyglądałaby inaczej. Ale gdyby Saganowski potrafił wiosną oddać jakikolwiek strzał, to też by wyglądała inaczej. Albo jakby Żyro zrobił jakąkolwiek dobrą akcję. Albo Duda. Albo gdyby właściciele postawili się Chińczykom i nie opędzlowali Radovicia… Wymieniać można bardzo długo.

Lech zrobił wszystko, by mistrzem być, a Legia zrobiła wszystko, by nim nie być. Dlatego dobrze, że skończyło się to właśnie w ten sposób. Nie ma sensu uszczęśliwiać na siłę Berga i spółki, gdy Poznań aż przebiera nogami, by podnieść trofeum.

Szanowni Wielkopolanie – na zdrowie!

Fot. FotoPyK

Opublikowane 03.06.2015 22:15 przez

admin

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020