post Avatar

Opublikowane 17.02.2015 14:53 przez

Piotr Tomasik

Dlaczego w Lechu zapowiada się ciekawa walka o miejsce na środku obrony? Czemu Górnik być może ma jednak napastnika? Z jakiego powodu po inauguracji wiosny szanujemy Wójcickiego? Czy szkoda nam bramkarza Śląska albo czemu Legia nie powinna przesadnie wierzyć w swe rezerwy? Zaczęliśmy nową rundę w Ekstraklasie. Każda z nich niesie za sobą wiele znaków zapytania, no i liczne wnioski, które później sama też weryfikuje. Dlatego na start – od nas 10 takich luźnych wniosków, które pchają się do głowy po ośmiu meczach otwarcia.

lech
1.
Lech nie wygrał z Pogonią. Kilkadziesiąt sekund i by nawet przegrał, ale w jednym Maciej Skorża oraz Piotr Rutkowski chyba mieli rację. Konkretnie – gdy mówili, że tym razem budują zespół od obrony. Tamas Kadar nie zagrał jeszcze w barwach Kolejorza ani razu, więc trudno żebyśmy się zachwycali tym, jak jego CV wygląda na papierze. Ale z Poznania płyną głosy, że wygląda – Kadar, nie CV – całkiem dobrze. A skoro tak, to znaczy, że w obronie Lecha czeka nas ciekawa rywalizacja. Kamiński na inaugurację zagrał bez zarzutu i generalnie od dawna występuje regularnie, a Arajuuri, poza tym że wreszcie okrzepł na swojej pozycji, zdobył nawet bramkę po dość niewiarygodnej szarży w ostatniej minucie. Do niedawna kibiców straszył z każdym miesiącem słabszy Wołąkiewicz, a teraz znak zapytania brzmi – kto z wymienionej trójki będzie musiał odpaść?

2. Jeśli było o Lechu – to słówko też o Legii, która naszym zdaniem udowadnia, że na dłuższą metę nie umiałaby walczyć rezerwami o czołowe miejsca w lidze. A niektórzy zdają się tak myśleć. Wiadomo, że były takie mecze, jak ten z Ruchem, kiedy do gry wyszli Kalinkowski, Bartczak, Szwoch, Ryczkowski i Ruch to spotkanie przegrał. Ale na inaugurację wiosny z Jagiellonią dojechali tak naprawdę tylko Sa i Malarz. Szeroka kadra – owszem. Duże pole manewru dla Berga – jak najbardziej. Ale niech nikt za szybko nie pomyśli, że samymi rezerwami Legia może innych rozstawiać po kątach, nie tak prędko.

3. Zastanawiamy się od wczoraj – czy Górnik ma tego napastnika, czy go jednak nie ma? Gdy widzieliśmy jak do gry wychodzi Łuczak, a Warzycha mówi, że w razie czego ofensywnym piłkarzem jest też Iwan, mocno obstawaliśmy przy opcji „nie ma”. No ale co zrobić teraz z tym Skrzypczakiem? Chłopakiem, który wszedł na boisko w 78. minucie, strzelił gola i był bliski asysty. Do tej pory regularnie trafiał w trzeciej lidze. Lat ma sporo, bo 24. Ale też przypominamy sobie, że i Zachara na początku to nie było żadne cudo, tylko… Jeden gol w szesnastu meczach. A my lubimy takie świeżynki, ciekawostki.

Może warto dać chłopakowi szansę?

podolinski4. A skoro jesteśmy przy dawaniu SZANSY… Nie widzimy zbyt wielu szans, że najbliższe miesiące będą pozytywnym okresem Cracovii. Pisaliśmy już, że bardzo wiele zależeć będzie od Budzińskiego i Pilarza – jeżeli ta dwójka złapie formę, „Pasy” stać na naprawdę wiele – tymczasem drużyna w pewnym momencie meczu ze Śląskiem przyjęła – przyznajemy – bardzo ciekawą taktykę. Jakby olała dokładnie wszystkie założenia i ultraofensywnie ruszyła do ataku. Być może powinna nawet wygrać, ale ona właśnie tak już ma. Non stop przyciąga niechlujstwo, niedokładność, indywidualne błędy. Cała Cracovia. Świetnie się to ogląda, ale długofalowy optymizm jednak ulatuje.

5. W piątek negatywnie zaskoczyli nas Stilić z Brożkiem. Dwaj czołowi zawodnicy ligi, którzy w inauguracyjnym meczu nie dali Wiśle ani grama jakości, zwłaszcza Bośniak. Co więcej, za moment okazało się, że to jakaś szersza, zorganizowana akcja. Największe gwiazdy ligi po prostu nie odpaliły. Piątkowski nie mógł, bo Probierz nawet nie zabrał go do autokaru. Mila zagrał przyzwoicie, ale jak na debiut i spełnienie marzeń, o których mówił przez całą zimę, to liczyliśmy na więcej. Obaj Paixao – zdecydowanie poniżej granicy poprawności. W sumie moglibyśmy tak wyliczać i na koniec dojść do wniosku, że z tych topowych nazwisk sprawy w swoje ręce wziął wyłącznie… Kuświk. Jakby przejął się tym, ile zimą mówiło się o zaciętej rywalizacji napastników Ruchu i jak rosną notowania Efira. Czy na pewno wzrosły?

6. Kogo nam po tej pierwszej kolejce odrobinę szkoda? Mariusza Pawełka. Tak się ostatnio jakoś składa, że na żadnej innej pozycji procent udanych debiutów w Ekstraklasie nie jest tak duży jak pośród bramkarzy. Do bramki Śląska wskoczył nagle 19-letni Jakub Wrąbel i chłopak na fantazji debiutanta zagrał absolutnie bez zarzutu. Tadeusz Pawłowski, chcąc być fair, stwierdził, że w takiej sytuacji nie wypada z Kuby rezygnować i wystawi go również w następnym meczu. Wrąbel musi dawać radę – inaczej żaden trener na taki „akt lojalności” z pewnością by się nie zdobył. Ale Pawełek w minionych miesiącach też w żadnym wypadku nie zawodził. Najpierw w podobny sposób, korzystając na urazie konkurenta, wygryzł Wojtka Pawłowskiego, teraz sam zostaje wygryziony.

wojcicki7. W piątek z uwagą przyglądaliśmy się Zawiszy i jeśli ktoś szczególnie wpadł nam w oko, to… Jakub Wójcicki. Powiecie: co za nowość? Ano jednak nowość, bo tym razem zagrał i to bardzo dobrze na pozycji prawego obrońcy. Gdyby mu podliczyć wszystkie pozycje, na jakich zagrał w ostatnich miesiącach, to chyba doszlibyśmy do sześciu różnych miejsc na boisku. Był już skrzydłowym – lewym, prawym. Był obrońcą. Zdarzyło mu się grać w roli napastnika, pomocnika podwieszonego za napastnikiem, a także bardziej cofniętego rozgrywającego – gdy kontuzji doznawali Masłowski i Goulon. Człowiek orkiestra!

8. Generalnie, poza Zawiszą nie widzimy dziś w ligowej stawce ani jednego oczywistego spadkowicza… Zresztą, nie można wykluczyć, że i bydgoszczanie wiosną trochę się wydźwigną, ale poza nimi – ani jednego murowanego kandydata do wylotu z ligi. Korona może wiosną kontynuować proces wychodzenia z tarapatów, zaczęła go zresztą już jesienią. Więc kto? Cracovia, Ruch? Podbeskidzie? To też przecież nie drużyny, które w tej lidze zaczną nagle przegrywać notorycznie. Czujemy w kościach niezwykle wyrównaną walkę o utrzymanie do samego końca…

9. Miejsce w tabeli upoważniałoby do zamieszania w sprawy spadku również Lechii, ale dla nas – jej mecz z Wisłą był w tej kolejce jednym z najbardziej optymistycznych akcentów. Nie mamy żadnej satysfakcji z oglądania kolejnego klubu z problemami, marnującego własne możliwości. Dużo lepiej było zobaczyć trenera, który miał najwyraźniej wizję, jak tę zbieraninę poukładać, wzmocnić odpowiednimi transferami, a na koniec tknąć w ten zespół ducha. Jesienią na Lechię aż żal było patrzeć. Drużyna „każdy sobie”. Za to piątkowe obrazki po wygranej z Wisłą były budujące.

jaga
10.
No i niech będzie, że to wciąż nie koniec pochwał. Chcemy wierzyć, że równie ciekawa drużyna rodzi się w Białymstoku. Wiadomo – innym kosztem. Z nie takim rozmachem i nie tymi nazwiskami w składzie. Ale jak się ogląda Jagiellonię, to naprawdę można dojść do wniosku, że tam coraz więcej spraw trzyma się kupy. Pomijając już zamieszanie wokół Piątkowskiego… Ale takie akcenty jak debiut Tarasovsa na środku obrony, bardzo dobry, jak Wasiluk radzący sobie na boku defensywy bez porównania lepiej niż na środku. Gajos w dużym gazie. Tuszyński, który niebawem poprawi swój strzelecki rekord z Lechii… Wojtek Kowalczyk kiedyś mocno przeszarżował widząc Jagiellonię nawet zamieszaną w walkę o mistrzostwo. Ale jednak ZESPÓŁ się buduje. Tylko Dzalamidze w swojej bezmyślności nieustannie udowadnia, dlaczego jeszcze nie gra w lepszym klubie.

Opublikowane 17.02.2015 14:53 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionego weekendu z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Obracam się, a chłopak jest bez zębów”, czyli pseudokibice biją 16-letnich piłkarzy

Na peryferiach polskiego futbolu znów stało się coś, co w cywilizowanym świecie dziać się nie powinno. Ostatnio pisaliśmy, że podczas jednego z meczów piłki młodzieżowej ofiarą słownej agresji rodziców padł sędzia. Cóż, teraz był on jedynie obserwatorem, natomiast rodzice przybrali rolę ekipy ratunkowej. Samo zdarzenie zaś nie skończyło się na groźbach, bo na miejscu znaleźli […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Orbiterki dla torunian, ułamek długu Barcelony czy premia za Ligę Mistrzów?

Piłka mimo trudności kręci się nadal po murawach Europy. Rozgrywki trwają, chociaż nie ma publiczności. Tempa nie zwalnia także rosnąca kumulacja w Eurojakcpot, gdzie możecie zgarnąć naprawdę sympatyczne pieniądze. Tym razem do wygrania jest nawet 100 milionów złotych! Uznaliśmy, że spróbujemy wam pomóc wyobrazić sobie skalę takiej góry kasy. A więc przyłóżmy do niej miary. […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sebastian Kowalczyk vs liczby. Nierówna walka

Sebastian Kowalczyk na razie nie odczuł tego, że kilka tygodni temu stracił status młodzieżowca. To będzie trudny sezon dla piłkarzy z rocznika 1998, najdobitniejszym przykładem Kamil Wojtkowski, który po rozstaniu z Wisłą Kraków, wciąż nie znalazł zatrudnienia, ale akurat zawodnik Pogoni wciąż cieszy się kredytem zaufania. Zastanawiamy się jednak, jak dużo jeszcze go zostało, bowiem […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

PRASA. Kluby czekają zbyt długo na wyniki testów. Sprawdzają więc testy kasetkowe

– Kilka klubów ekstraklasy wpadło na inny pomysł. Od mniej więcej dwóch, trzech tygodni sprawdzają one swoich zawodników i trenerów testami kasetkowymi. Robią to na własną rękę i dla własnych potrzeb. Polegają one na pobraniu krwi (najczęściej z palca, dopuszcza się również pobranie z żyły) i jego wyniki są znane już po 20 minutach. Producenci […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020