Jest przeciętny, zarobi jak najlepsi. Giovinco w MLS.

redakcja

Autor:redakcja

20 stycznia 2015, 12:04 • 2 min czytania

Reklama
Jest przeciętny, zarobi jak najlepsi. Giovinco w MLS.

Widzieliśmy już wiele dziwnych ruchów transferowych, ale jak się okazuje – nadal potrafi nas coś zaskoczyć. Tym razem nie chodzi o transfer za niewyobrażalną kwotę pieniędzy, a o kontrakt – latem Sebastian Giovinco przejdzie do Toronto FC i z miejsca będzie zarabiał więcej, niż najlepiej opłacani piłkarze w Serie A. I szczerze mówiąc, zupełnie nie rozumiemy dlaczego.

Reklama

Giovinco podpisał z Toronto kontrakt na cztery sezony, a za każdy zarobi 8,6 miliona euro – w MLS więcej dostaje w tej chwili tylko Kaka. Rozumiecie coś z tego? Nie mamy problemu z zarobkami piłkarzy takich jak Kaka, Lampard, czy David Villa – to są ludzie z nazwiskami, którzy wiele w swoich karierach osiągnęli i zna ich każdy. Oni się spłacą przez sprzedaż koszulek, przyciąganie ludzi na stadiony i ogólnie rzecz biorąc popularyzację piłki nożnej w Ameryce. Ich zna każdy, poza zatwardziałymi miłośnikami futbolu a la USA. Ale Giovinco? Kto to jest Giovinco? Czy oni naprawdę liczą na to, że przeciętny włoski napastnik ściągnie im tłumy na stadion, a każde kanadyjskie dziecko będzie chciało mieć koszulkę z jego nazwiskiem?

Image and video hosting by TinyPic

Przecież mówimy o piłkarzu, który był za słaby na reprezentację Włoch, mimo że ta miała jeden z najgorszych ataków, jakie pamiętamy. Giovinco przez ostatnie lata zajmował się głównie grzaniem ławek na stadionach Serie A, nigdy nie był w stanie wywalczyć sobie miejsca w pierwszej jedenastce Juventusu. Jasne, kiedyś zapowiadał się na gwiazdę – miał być nawet nowym Del Piero, ale z legendą Juventusu łączyły go tylko klub, pozycja na boisku i niezbyt imponujący wzrost. Przypięto mu łatkę wielkiego talentu, a że Giovinco wciąż wygląda jak dziecko, to niektórzy nadal dają się zwieść pozorom. Problem w tym, że Sebastian ma już 27 lat i nie oszukujmy się – gdyby miał być gwiazdą, to już dawno by nią był.

Dla samego Giovinco to kontrakt-marzenie. Z jednej strony koniec poważnej kariery, ale z drugiej – nie byłaby to jakaś wielka kariera, a tak przynajmniej zarobi niesamowite jak na jego umiejętności pieniądze. Większe niż zarabiają obecnie De Rossi, Tevez, Vidal i inne gwiazdy Serie A. To była oferta nie do odrzucenia, zresztą sami zobaczcie jak zadowolony jest sam zainteresowany.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Haditaghi znowu poddymił. „Legia? Inne zasady, inne traktowanie!”

Jan Broda
8
Haditaghi znowu poddymił. „Legia? Inne zasady, inne traktowanie!”

Serie A

Reklama