post

Opublikowane 14.08.2014 15:55 przez

redakcja

Ostatnio kumpel, dosyć zorientowany i znany w światku piłkarskim, zadał mi taką żartobliwą, dwuczęściową zagadkę: czym zajmuje się dyrektor sportowy PZPN? Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że trudno powiedzieć. A tak naprawdę to nie wiem, choć podejrzewam, że niczym. Nikt nie wie, mówi kumpel, ale skoro nikt nie wie czym zajmuje się dyrektor sportowy PZPN to czym, do cholery, zajmuje się jego zastępca?

Powyższa zagadka może wydać się bezsensowna i nic nie wnosząca dopóki nie dopasujemy nazwisk. Dyrektor sportowy PZPN to oczywiście Stefan Majewski – tak zajęty tą robotą, że ma dodatkową fuchę w postaci bycia Przewodniczącym Rady Trenerów PZPN. Ciężka ta praca, wręcz wyczerpująca, więc Zbigniew Boniek pomógł biednemu Stefanowi i przydzielił mu zastępcę. Został nim Bogdan Basałaj, człowiek piłki, a jakże. Przy okazji też prywatnie brat Janusza, dyrektora Departamentu Komunikacji i Mediów tegoż PZPN. Ktoś powie, że Bogdan Basałaj to fachura, człowiek otrzaskany w polskiej piłce. I będzie miał oczywiście rację, nie neguję, bo nie śmiem. Ale jako zastępca dyrektora Majewskiego Bogdan Basałaj zajmuje się podobno – jeśli wierzyć mediom – projektem akademii piłkarskiej, a o tym, przy całej mojej sympatii do niego, jako były szef Wisły nie ma prawa mieć zielonego pojęcia. Sprawa więc wygląda tak, że stworzono niepotrzebne, dublujące się stanowisko, wzięto na niego członka najbliższej rodziny prominentnego działacza z najwyższych władz PZPN i przydzielono mu z dupy wzięty zakres kompetencji, niezgodny z jego dotychczasowym doświadczeniem.

Przecież gdyby coś takiego miało miejsce za czasów Grzegorza Laty to media by ówczesnego Prezesa PZPN ukrzyżowały. A teraz cisza, spokój i sielanka (w czym wielka zasługa Janusza Basałaja nota bene). Prawda zaś jest taka, że Boniek po prostu tym stanowiskiem podziękował Bogdanowi Basałajowi za pomoc w kampanii wyborczej. Coś za coś. Ty mi pomogłeś, ja tobie daję robotę. Układ jak układ.

I w tym kontekście – tworzenia fikcyjnych stanowisk dla kolegów – rozśmieszył mnie wywiad na Weszło! z Maciejem Sawickim. Facetem o aparycji zdecydowanie nowocześniejszej niż Zdzisława Kręciny. Tak więc zgodnie z nowym duchem w PZPN, znowu wszystko ładnie, na okrągło i w ogóle pięknie o tym jak to oszczędzają teraz w PZPN. Czytałem i myślałem sobie: co z tego? Co w ogóle mnie jako obywatela, kibica obchodzą ich finanse? Przecież PZPN utrzymuje się sam, nie korzysta z dotacji państwowych, jest quasi prywatną firmą więc co ja mam do ich kasy? Jak chcą niech budują siedzibę, jak nie chcą niech nie budują. Mogą jeździć starym Ikarusem, ale mogą też nowym Mercedesem. Powtórzę: jako obywatelowi nic mi do tego. Nie ja ich utrzymuję, więc nie ja z kasy rozliczam.

Skoro tak śmieszył mnie ten wywiad, to i nie oburzam się na tę fuchę Bogdana Basałaja. Na dzień dzisiejszy wygląda to dla mnie tak, że w wyniku porachunków wewnątrzmafijnych grupa młodych przegoniła starych, przejęła kasę i się dzieli nią oraz stanowiskami. Rozumiem to i się w te ich sprawy nie wtrącam. Ale nie rozumiem, czym się chciał z kolei Pan Sawicki pochwalić, a w konsekwencji czym tak naprawdę może się pochwalić Pan Zbigniew Boniek. Ok, zna Platiniego, to fakt. Zazdroszczę, bo ja nie, a nawet gdyby to ani po włosku, ani po francusku ni panimaju. Ale czym jeszcze? Szkołą trenerów w Białej Podlaskiej? Obozem dla kilkudziesięciu dzieciaków? Jak na tak długi okres rządów to żenująco mało. Zabiegi PR-owe, a konkretów żałośnie mało. Zwłaszcza jeśli porównamy je z budżetem PZPN.

Jeśli już miałoby mnie coś zainteresować z finansów PZPN to na przykład ile procentowo pieniędzy przeznacza na wsparcie szkolenia młodzieży w Polsce. Szkolenie w naszym kraju jest bowiem dramatycznie niedofinansowane. Jakiś czas temu na Weszło! pojawił się tekst o belgijskim sposobie na przezwyciężanie kryzysu. I było tam takie zdanie, nie dosłownie, ale w tym sensie, że w Belgii zaczęto wymagać aby młodych szkolili TRENERZY a nie wuefiści. A jak jest u nas? Pisałem kiedyś o tym, że przy oszczędzeniu na trenerach młodzieżowych w biednych (bo w skali europejskiej przecież nawet Legia się do takich zalicza) polskich klubach zawsze będzie gówno, a nie sukces. Żeby godziwie żyć taki trener jest przy okazji wuefistą w szkole i trenerem w dwóch szkółkach prywatnych. Lata od roboty do roboty. Nie ma, bo nie może mieć czasu na indywidualne podejście do dzieciaków. Efekty widzimy potem w eliminacjach do MŚ lub ME. Wyjście było proste, trzeba wpisać do wymogów licencyjnych obowiązek posiadania akademii i przeznaczania na nią określonego procentu przychodów klubu. Rozwiązanie sprawdzone w Niemczech.

I tutaj usłyszałem odpowiedź Zbigniewa Bońka, czemu takiego zapisu nie ma. Nie ma, bo zdaniem szefa PZPZ nie może on zmuszać prywatnych firm do tego w jaki sposób mają wydawać kasę. Przyznaję, większej bzdury nie słyszałem. Czym innym niż zmuszaniem prywatnych firm do wydawania ich kasy w określony sposób są wymogi licencyjne? Ba, są nawet podwójnym zmuszaniem. Bo nie tylko kluby się zmusza (coraz rzadziej prywatne), ale i samorządy. To one ponoszą przecież tak naprawdę ciężar wymogów infrastrukturalnych. Więc sorry ale odpowiedź po prostu głupia. Szkoda się pastwić Panie Zbigniewie, ale w kwestii poprawy jakości szkolenia w Polsce nie zrobił Pan póki co jeszcze nic.

Ale zostawmy kwestie pieniędzy na razie. Do dziś pamiętam dyskusję o uprawnieniach trenerskich, gdy Tomasz Hajto miał zostać trenerem Jagiellonii. Ile było wtedy głosów przeciwnych licencjom trenerskim, ile głosów popierających Hajtę. Nie będę złośliwy i wskazywać palcem nie będę. Większość była zgodna, że pracodawca ma prawo zatrudniać kogo chce i narzucanie mu ograniczeń kojarzy się raczej z minionym ustrojem. I co? Górnik Zabrze zatrudnił Roberta Warzychę jako trenera. Warzycha ma licencję, ale nie europejską. Co więcej, ma za sobą karierę na ławce w kraju, który przynajmniej dzisiaj piłkarsko polskie bagienko mocno przewyższa. Nie wszystkim tytanom polskiej myśli szkoleniowej (ha ha) to w smak, więc do walki ruszył ten, który tak zapracowany jest na stanowisku dyrektora sportowego PZPN, w wolnych chwilach Przewodniczący Rady Trenerów PZPZ, czyli Stefan Majewski. „O większego trudno zucha, jak był Stefek Burczymucha” – pasuje jak ulał w tym przypadku. Najpierw bowiem groził i straszył, więc klub uznał, że mianuje na trenera Józefa Dankowskiego, który licencję ma, a Robert Warzycha będzie managerem / dyrektorem sportowym. Dzielny Stefcio nie poddał się, zaczął Górnikowi i Warzysze grozić śledzeniem, sprawdzaniem i karaniem, jeśli okaże się, że to Robert Warzycha trenuje piłkarzy. Dalej nic, klub się nie ugiął i ani Engela, ani Piechniczka lub któregoś z kolegów nie zatrudnił.

W końcu więc wprowadzono przepis, zgodnie z którym, na ławce podczas rozgrywania meczu może przebywać tylko trener ze swoim sztabem i zawodnicy rezerwowi. Małostkowość czy świństwo? Zmieniono przepis, żeby zrobić jednemu człowiekowi na złość. Człowiekowi, który jako wielokrotny reprezentant Polski trochę swego zdrowia na boisku zostawił. Człowiekowi, którego jedyną przewiną jest to, że nie poduczył się u Stefka Majewskiego, jak trenować. Który nie uczestniczył w bagnie korupcyjnym, jakie – jeśli wierzyć środowisku – umoczyło wszystkich w tym kraju. I dzisiaj biedny Górnik z tym niedouczonym trenerem jest na drugim miejscu w tabeli. Ale ja nie o tym…

Na wszystkie brewerie Majewskiego, włącznie z tą ze zmianą przepisu, pozwolił nie kto inny, a Zbigniew Boniek. Zwłaszcza ta zmiana przepisu mocno go obciąża. Powód jego wprowadzenia był bowiem taki, aby uniemożliwić obchodzenie przepisu o licencjach trenerskich. Udało się. Brawo. Choć przyznaję – dosyć drażni mnie oburzenie Bońka, obywatela Włoch i twarzy firmy bukmacherskiej na fakt obchodzenia przepisów. Wiadomo, że trenerzy to duża siła przy wyborach, więc ich interesów ruszać nie można.

Rozumiem, ja wszystko rozumiem…

Trzeba jednak przyznać, że trenerzy to mali goście są. Najbardziej bowiem bandycko – zbójecką instytucją działającą w ramach PZPN jest Piłkarski Sąd Polubowny. Instytucja, która z sądem ma mniej nawet wspólnego, niż Starzyński z Figo. W „sądzie” tym „sędzia” może wyjść na chwilę i po chwili być adwokatem strony (przeżyłem to, widziałem, więc wiem), a wyroki opierają się na nie na prawie, a na ch**u raczej. Przykład ostatni: będąc prezesem Górnika Zabrze rozwiązałem za porozumieniem stron kontrakt z Robertem Szczotem. Górnik w kwestiach finansowych był i jest z piłkarzem „na czysto”. W ramach rozliczeń związanych z rozwiązaniem kontraktu, spółka marketingowa (spółka prawa handlowego), w której Górnik miał 50 % udziałów (pozostałe 50 % miał Allianz) zobowiązana była do zapłaty Robertowi Szczotowi pewnych kwot. W międzyczasie spółka ta upadła. Robert Szczot próbował odzyskać pieniądze od tej spółki na podstawie prawomocnego wyroku sądowego sądu powszechnego. Niestety wobec upadłości podmiotu nie udało mu się to, więc sprytny piłkarz skierował do Piłkarskiego Sądu Polubownego przy PZPN żądanie, aby kwoty te za inny podmiot zapłacił Górnik Zabrze. Biedny rozpłakał się, jak opowiadali mi świadkowie, na rozprawie i PSP orzekł zgodnie z jego życzeniem, że Górnik ma płacić długi innej spółki! Mimo że klub nic piłkarzowi nie zalega! Przecież to skandal, szwindel i chciałbym wiedzieć kto i ile za to wziął! Totalne bezprawie usankcjonowane „powagą” PZPN. Takie rzeczy się dzieją Panie Zbigniewie pod pana rządami! Co Pan na to?

Kontynuując ocenę Pana rządów. Na przykładzie Górnika, bo tak mi jest najłatwiej. W mediach przez kilka ostatnich dni trwał sąd nad Górnikiem, że bankrut, że nie płaci, nie ma przyszłości. Dosyć żenujący spektakl. Górnik otrzymał bowiem licencję na grę w Ekstraklasie. Wielka w tym zasługa uregulowania części zaległości przez mieszkańców Zabrza. Oczywiście przelewu na klub dokonały władze miasta, ale one były tylko narzędziem. Jeszcze większa przy tejże licencji Zbigniewa Waśkiewicza, byłego już prezesa. Facet bowiem wpadł na genialny w swej prostocie pomysł. Zamówił był bowiem w firmie Ernst & Young audyt finansowy klubu. Firma się chętnie podjęła, wyceniła i zaczęła pracę. Zbiegiem okoliczności partnerem w tej firmie jest Krzysztof Sachs, przewodniczący Komisji Licencyjnej. Ot taki drobiażdżek, który raczej Górnikowi nie zaszkodził.

Oczywiście, zaraz usłyszę, że się przewodniczący wstrzymał od głosu przy głosowaniu nad licencją Górnika. Brawo. Ale po co, skoro sprawa była jasna wobec uregulowania zaległości? A jeśli była niejasna, to może jego wstrzymanie się wpłynęło na niektórych członków i ostateczny werdykt? Trzeba też się zastanowić, jak będzie w przyszłym roku, skoro deal z Ernest & Young (a więc i pośrednio z Sachsem) robił Prezes Waśkiewicz. Czy kolejny prezes też będzie musiał za wstrzymanie się płacić? Czy może klub ponownie będzie musiał od tej samej firmy wziąć audyt lub inną usługę? Co jeśli nie weźmie? Czy Pan Sachs też się wstrzyma od głosu? Czy teraz, żeby dostać licencję trzeba będzie kupować usługi od sprawdzonego dostawcy? I co wtedy?

Oczywiście, tak jak Krzysiek Stanowski pisał, politycy z Zabrza zawsze jakieś pieniądze w kieszeniach podatników znajdą, więc Górnikowi upadłość nie grozi. Co najwyżej letarg. Ale są inne kluby bez takich gwarancji. Czy nie pójdą one drogą Górnika i po prostu nie skorumpują członków Komisji Licencyjnej? Wystarczy przecież zamówić trochę usług. Komisja Licencyjna miała być transparentna, miała być narzędziem do naprawy finansów i sposobów zarządzania polskich klubów. Czy jest?

Żona Cezara powinna być poza wszystkimi podejrzeniami…

Jakiś czas temu śląskie media sportowe obiegł news, że oto Zbigniew Boniek przyjeżdża na Śląsk, będzie na czymś, co kiedyś było Stadionem Śląskim i spotka się z prezesami śląskich klubów. Wielkie halo i podnieta. Prezes PZPN błyszczy w mediach, jeździ za granicę, udziela się, a robota leży. Może spotkania w cztery oczy z szefami polskich firm i tłumaczenie im dlaczego warto sponsorować kluby? Spotkanie szefa z szefem zawsze ma inną wagę niż pracownika marketingu z innym pracownikiem marketingu. Zamiast pracować – wiem, że to głupio zabrzmi – w terenie, wsłuchiwać się w problemy polskiej piłki, począwszy od tych najmniejszych klubów, Boniek urządza medialne szopki w stylu Gierka i jego gospodarskich wizyt. Wicie, rozumicie, pomożecie? A dzisiaj to nie Zbigniew Boniek potrzebuje pomocy, a polska piłka. Potrzebuje reform i rozbicia starych układów i mafii z trenerami i Piłkarskim Sądem Polubownym na czele? Co z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, co z ustawą antyhazardową, co z innymi potencjalnymi ruchami ustawodawczymi, Panie Zbigniewie? Co ze szkoleniem młodzieży, fatalnym stanem finansowych większości klubów ekstraklasy? Co z zamiecioną pod dywan aferą korupcyjną? Co z potencjalnym mordercą (bo każdy pijany kierowca dla mnie to morderca) z podlaskiego PZPN? Jak została zakończona sprawa młodego Grenia?

Jestem zawiedziony dotychczasowymi rządami Zbigniewa Bońka w PZPN. Boniek na pewno jest chudszy niż Grzegorz Lato, wygląda też na to, że mniej wódki pije i ma lepszy wizerunek w mediach. PR, PR, PR. Nie będąc złośliwy, ale prawie jak Donald Tusk. Dużo piany. Jak dla mnie, to niestety jedyna zmiana w stosunku do władz poprzednich. Panie Zbigniewie, jestem rozczarowany.

ŁUKASZ MAZUR

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koeman: – Nie martwi mnie nasza gra

FC Barcelona pogrąża się w kryzysie. Siłą rzeczy twarzą wszystkich niepowodzeń Dumą Katalonii stał się Ronald Koeman, który kompletnie stracił zaufanie milionów kibiców Barcy na całym świecie. Tym razem Barca polegała z  Rayo Vallecano, a wypowiedzi Holendra z konferencji prasowej dolały oliwy do buchającego ognia.  Transkrypcja całej konferencji prasowej znajduje się na stronie FCBarca.com. Na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Wszołek z debiutem w Unionie Berlin

Naczekał się, naczekał się Paweł Wszołek na debiut w barwach Unionu Berlin, ale w końcu jest, mamy to, udało się. Polski piłkarz dostał od Ursa Fischera niecałe dwadzieścia minut w meczu Pucharu Niemiec z trzecioligowym Waldhof Mannheim. Union Berlin wygrał 3:1, ale nie bez komplikacji, bo po podstawowym czasie gry było 1:1 i do rozstrzygnięcia […]
27.10.2021
Inne sporty
27.10.2021

PSG zdominowane w Kielcach. Vive bawi się w Lidze Mistrzów!

PSG to bez wątpienia jedna z najbardziej napakowanych gwiazdami drużyn w europejskiej piłce ręcznej. Na którą pozycję byśmy nie popatrzyli – ten zespół ma do dyspozycji co najmniej dwóch kapitalnych zawodników. Łomża Vive Kielce nie przestraszyła się jednak dziś giganta. Ba, zabrała Francuzom zabawki i kupiła powrotny bilet do Paryża. Szczypiorniści polskiego zespołu po zwycięstwie […]
27.10.2021
La Liga
27.10.2021

El Tigre upolował Barcelonę

Ronald Koeman lubi uskarżać się na swój los i dowodzić, że obecny potencjał piłkarski FC Barcelony jest do tego stopnia niewielki, że trudno mieć pretensje o osiągane przez kataloński klub wyniki. Ale nikt nam nie wmówi, że Barca dysponuje słabszą paką niż Rayo Vallecano. Tymczasem to właśnie Rayo pokonało dzisiaj Katalończyków 1:0 i plasuje się […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Sassuolo skalpuje Juventus

Już Juventus myślał, że się wycwanił, już Juventus mógł sądzić, że na nowo zyskał tożsamość spod miarki Massimiliano Allegriego, ale hola, hola, nie tak szybko, nie tak prędko. Przegrany w ostatnich sekundach mecz z Sassuolo pokazał, że Starą Damę czeka jeszcze dużo pracy, żeby wrócić na tron Serie A.  Po pierwszej połowie Sassuolo prowadziło po trafieniu […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Kulesza kontratakuje w sprawie bezpodstawnych oskarżeń o rasizm

Cezary Kulesza, prezes PZPN, uparcie dąży do ukarania Anglików za bezpodstawne oskarżenie Kamila Glika o rasistowskie gesty podczas wrześniowego eliminacyjnego meczu między Polską a Anglią na Stadionie Narodowym. – Moim zdaniem teraz to my powinniśmy oskarżyć piłkarza, który niesłusznie oskarża naszego zawodnika. To wywołuje tylko niepokój wśród naszych kibiców i staje się takim tematem europejskim […]
27.10.2021
Weszło
27.10.2021

Mecz bez historii, ale dla Piasta to bez znaczenia. Gliwiczanie idą dalej

Wiadomo, że Piast był faworytem w starciu z Zagłębiem Sosnowiec, szczególnie napompowany po zwycięstwie nad Legią, ale już jeden pogromca Wojskowych zdążył wczoraj odpaść z Pucharu Polski i to z rywalem zdecydowanie gorzej notowanym. Gliwiczanie musieli się więc spiąć, żeby nie podzielić losu Lechii i to zrobili, dość spokojnie ogrywając swojego przeciwnika. Waldemar Fornalik nie […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Nowe informacje o zdrowiu Paulo Sousy

Paulo Sousa, selekcjoner reprezentacji Polski, otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej twierdzi, że obecność Portugalczyka podczas ostatnich meczów eliminacyjnych z Andorą i Węgrami jest niezagrożona.  – Paulo Sousa już wczoraj miał typowe grypowe objawy. Węch i uczucie smaku go nie opuściły, ale ma gorączkę i ból głowy. Dlatego […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Vuković zabiera głos. „Trenera buduje prezes”

– Legia płaci regularnie, choć staram się odbierać w ten sposób, że płaci nie Legia, a prezes Dariusz Mioduski – zaczyna Aleksandar Vuković swoją rozmowę z dziennikarzem portalu Sport.pl. Były piłkarz i trener Legii krytykuje właściciela stołecznego klubu, wraca wspomnieniami do momentu swojego zwolnienia i próbuje zrozumieć, dlaczego tak wielkie zaufanie w drużynie mistrza Polski […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

„Cash? Liczy się to, czy obroni się na boisku ”

Dyskusja trwa, ale jedno jest pewne: Matty Cash otrzymał polskie obywatelstwo i będzie mógł grać w reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem Goal.pl, swoją opinię na temat piłkarza Aston Villi wyraził Michał Żewłakow.  – Przychodzi z ligi angielskiej, więc pod kątem umiejętności ma na starcie czystą kartę, trudno coś mu zarzucić. Natomiast jeśli zagra dwa-trzy […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koronawirus w Wiśle Kraków

Standardowe cykliczne badania kontrolne na obecność koronawirusa w organizmach piłkarzy i sztabu szkoleniowego Wisły Kraków wykazały przypadki testów pozytywnych.  Biała Gwiazda wydała enigmatyczny komunikat medyczny.  W środę 27 października zawodnicy i sztab szkoleniowy Białej Gwiazdy poddani zostali kolejnym testom kontrolnym na obecność SARS-CoV-2. W toku badań wykryto pozytywne przypadki, a klub niezwłocznie wdrożył niezbędne procedury […]
27.10.2021
WeszłoTV
27.10.2021

Michniewicz z wozu, Legii lżej? Wnioski po zwolnieniu || Roki wyjaśnia #33

Czesław Michniewicz został zwolniony z funkcji trenera Legii Warszawa. Jeśli macie już dość tego tematu, to do zobaczenia za tydzień. Ale jeśli wasze organizmy są w stanie przyjąć kolejną dawkę paplaniny o byłym już trenerze warszawskiego klubu i jego rozstaniu z Legią, to zostańcie na dłużej, bo o tym będzie dzisiejszy vlog Mateusza Rokuszewskiego. 
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zmiennik Lewandowskiego wypada na dwa tygodnie

Pod względem statystycznym Eric Maxim Choupo-Moting zalicza najlepszy czas w swojej karierze. Ba, próżno szukać napastnika, który mógłby się z nim równać. Bundesliga – gol co 39 minut. Puchar Niemiec – gol co 23 minuty. Liga Mistrzów – gol co 11 minut. Jasne, wszystko dlatego, że Choupo-Moting jest zmiennikiem Roberta Lewandowskiego i dostaje szanse tylko ze […]
27.10.2021