Co robią legioniści po treningu? Jak to co? Strzelają rzuty wolne!

redakcja

Autor:redakcja

26 listopada 2013, 14:24 • 2 min czytania

Co robią legioniści po treningu? Jak to co? Strzelają rzuty wolne!

Wiecie, ile znaczy presja ze strony opinii publicznej? Sytuacja, gdy media bez skrupułów patrzą na ręce? Jedna nieprzemyślana, wyjątkowo głupia wypowiedź Łukasika, na której paradoksalnie Legia może akurat skorzystać. – Przecież my te rzuty wolne ćwiczymy, tylko robimy to wtedy, jak wy nie widzicie – upierali się piłkarze, a sztab szkoleniowy nabierał wody w usta, wysyłając dyskretne aluzje, że legioniści – zwłaszcza ci młodsi – zadowolili się tym, co już osiągnęli. Świetne zarobki, rozpoznawalność. Wszystko to, o czym marzyli przez kilka lat treningów w akademii. Chwilowo odechciało się im chcieć. Brakowało nie tylko bramkarza (ha, ha), ale przede wszystkim determinacji i zawziętości. A skoro lenili się młodzi, starsi na wszelki wypadek postanowili nie wychodzić przed szereg…
Dziś strona oficjalna Legii zamieściła wideo z treningu. Ustawiona za bramką kamera sfilmowała konkurs rzutów wolnych. Strzał za strzałem, choć może nawet bardziej pasowałoby napisać: gol za golem. To taki sygnał w kierunku czepialskich – tak, odebraliśmy go personalnie – że „my strzelamy i mamy się dobrze”. Gratulacje, żywimy jedynie nadzieję, że kiedy już zajęcia opuścił operator, w ślad za nim nie poszli zawodnicy. Bo jeszcze wypadałoby te gole przełożyć na mecze, na przykład w czwartek, prawda? Cztery mecze, zero punktów, zero zdobytych bramek…

Reklama

Gdyby tylko w lidze prezentowali taką skuteczność jak na filmiku (śmiech), to sama Legia wbijałaby w niej 20 bram z wolnych.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama