Kuriozum. Tak najprościej określić można marketingowe szaleństwo w Bundeslidze. Spodziewaliśmy się, że granice absurdu osiągnęły tostery wypiekające chleb z herbem Borussii. Nic z tych rzeczy. Tego lata na szczyt oryginalności wspiął się Bayern Monachium, zachęcając kibiców do wyposażenia sypialni w Schweiniego…
Foremka do muffinków ze znajomym logiem, korkociąg w kształcie piłkarza z 19-procentowym rabatem, czarna kaczka do wanny z żółtym irokezem a’la Balotelli, czy pomadka do ust okraszona skrótem BVB. Takimi rarytasami raczą swoich kibiców przedstawiciele fan shopu Borussii Dortmund. Fan shopu, którego hitem jest żółto-czarny toster. Produkt promowany przez samego Roberta Lewandowskiego, o czym przekonali się dziennikarze Bildu podczas pobytu w jego mieszkaniu. Jednak mistrz Niemiec nie sprostał próbie trendów i dziś są jeden krok w tyle za rywalami z Monachium.
Dział akcesoriów do sypialni w internetowym sklepie Bayernu. Pościel, koc, budzik za budzikiem. Nic specjalnego, aż nagle w nowościach przemknęła nam sylwetka znanego Francuza z kozią bródką. Jakiś nieproporcjonalny. Dłonie, stopy… Jak u hobbita. To Franck Ribery w wersji pluszowej. Prawdziwy hit tego lata, nad którym rozwodzi się sam Bild: – To jest naprawdę urocze…
– Każdy może być ze „Schweinim” w łóżku – dziennikarze gazety tytułują artykuł poświęcony maskotkom Bayernu. Oprócz 28-letniego Niemca macie do wyboru jeszcze sześciu – Robben, Ribery, Neuer, Müller, Gomez i Lahm.
– Nie mogę sobie wyobrazić większej traumy niż wręczenie mojemu dziecku pluszowego Schweinsteigera – przedstawia swoją opinię jedna z czytelniczek. – Nie opłaca się kupować Lahma, bo mierzy o pięć centymetrów mniej od reszty – grzmi zdesperowany JÓ§rg.
Na taki krok Bayern zdecydował się jako pierwszy klub w Europie, choć niemieccy fani zaznaczają, że moda na pluszaki jakiś czas temu zawitała już do NBA. Trudno się dziwić tak dalekim posunięciom speców od marketingu. Niemieckie kluby od lat stanowią bazę do naśladowania dla większości w Europie. W 2011 roku 56 klubów – od pierwszej do trzeciej ligi – zapracowało na zysk w wysokości 171,6 milionów euro. Prócz Bawarczyków i Borussii, największe wpływy przynoszą Schalke, FC KÓ§ln oraz dwie drużyny z Hamburga.
Jak zareagowali bohaterowie całego zamieszania, piłkarze? Na razie nie komentują decyzji marketingowców. Co niektórzy pewnie już sami wyposażyli swoje kobiety w pluszowe odzwierciedlenia siebie. Do śmiechu na pewno nie jest piłkarzom Jürgena Kloppa. Niemieccy dziennikarze już zastanawiają się , czym w najbliższej przyszłości odpowie Dortmund. Bardzo prawdopodobne, że lada dzień wyposażymy się w lalki Lewandowskiego, Kuby i Piszczka…
MICHAŁ WYRWA
JEŚLI CHCESZ NAPISAĆ SWÓJ TEKST O LIDZE ZAGRANICZNEJ, WYŚLIJ MAILA. DLA NAJLEPSZYCH NAGRODY PIENIÄ˜Ł»NE!
[email protected]
[email protected]
[email protected]
[email protected]
