Kiedy tylko Wojciech Pawłowski postanawia zabrać głos, spodziewać można się wszystkiego co najgorsze. Z nim jest – przy zachowaniu proporcji, oczywiście – trochę jak z Pele, o którym Romario powiedział: – Pele jest poetą, ale na boisku. Gdy chce coś powiedzieć, powinien wsadzić sobie buta w gębę.
Do rzeczy. W wywiadzie, który znaleźliśmy na stronie pilkanozna.pl, Wojtuś potwierdził to, o czym informowaliśmy – że poprosił o niepowoływanie go do reprezentacji U-21. I dodał jeszcze: – Zresztą Jerzy Dudek też zrezygnował z kadry młodzieżowej. Jak dobrze pamiętam, gdy grał w Feyenoordzie powiedział, że chce walczyć o miejsce w składzie, a nikt jakoś nie pisał mu, że jest taki siaki, czy owaki. Mam nadzieję, że mi również wyjdzie to na dobre.
Niestety, chłopaczyna coś źle usłyszał, teraz powtarza, generalnie jak zwykle bywa – kompromituje się. Jerzy Dudek nigdy nie zrezygnował z reprezentacji młodzieżowej z prostego powodu: nigdy nie był do niej powoływany. Błysnął dopiero w wieku 23 lat, zanotował wtedy 15 meczów w ekstraklasie i wyjechał do Feyenoordu. Jeśli więc Wojtek Pawłowski chce się przewieźć na czyichś plecach, to źle trafił.
Ale uspokoimy go – faktycznie zdarzało się, i to wielokrotnie, że zawodnicy rezygnowali z występów w kadrze. Jerzy Dudek też to robił, tylko nieoficjalnie – po prostu twierdził, że jest kontuzjowany, chociaż ta kontuzja nie przeszkadzała mu w występach w klubie (swoją drogą, był za to BARDZO krytykowany). Nie tak dawno Wojciech Szczęsny odpuścił wyjazd do Korei (podobno kontuzja), a w 2007 roku Kamil Grosicki, Maciej Korzym i Adam Marciniak całkiem wprost wypisali się z wyjazdu kadry U-20 na turniej towarzyski do Jordanii i doczekali się dyskwalifikacji ze strony PZPN. Jest jednak jedna wyraźna różnica między nimi i Pawłowskim: wszyscy ci zawodnicy unikali bezsensownych meczów towarzyskich, natomiast Pawłowski zrezygnował z występów w dwóch kluczowych spotkaniach o awans do finałów mistrzostw Europy do lat 21.
Zajrzyjmy jeszcze na chwilę do tego wywiadu…
– Reprezentację Polski do lat 21 czekają dwa bardzo trudne mecze eliminacji do mistrzostw Europy z Rosją i z Portugalią. Pojawiły się głosy, że twoja rezygnacja z występów w tych spotkaniach to oznaka egoizmu i gwiazdorstwa…
– To, co dzieje się w Polsce, w ogóle mnie nie interesuje. Gram we Włoszech, a tutaj złego słowa o mnie nikt ani nie powiedział, ani nie napisał.
Nic dziwnego, że nikt nie powiedział i nie napisał, o Miśkiewiczu z Milanu też nie pisali. Na dzisiaj wolą jednak koncentrować się na przejściu Cassano do Interu, a nie na Pawłowskim, którego nikt tam jeszcze nie zna.
* * *
Wojtku, członkiem klubu MENSA raczej nie zostaniesz, ale coś ci podpowiemy: gdybyś zatrzymał Portugalię i Rosję w eliminacjach ME U-21, to miałbyś lepszą kartę przetargową w klubie. Na pewno dwa dobre mecze w niczym by ci nie przeszkodziły, wręcz przeciwnie.