Boiska pełne niespodzianek. Piłkarz Ruchu chciał strzelać i…

redakcja

Autor:redakcja

27 lipca 2012, 13:56 • 1 min czytania

Niesamowite, jakie zaskakujące sytuacje przytrafiają się piłkarzom naszych klubów. Do Chorzowa jedzie już ekipa „Nie do wiary”, koledzy z zespołu ciągle pytają bohatera tekstu: – Jak to się mogło stać? Jakim cudem to zrobiłeś?!

Reklama

Najnowsze

Ekstraklasa

Jóźwiak o przyśpiewce kibiców Legii: To są groźby, niezależnie, czy się spełnią

Maciej Bartkowiak
0
Jóźwiak o przyśpiewce kibiców Legii: To są groźby, niezależnie, czy się spełnią
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama