Tomasz Hajto już nie jest „ostry jak nigdy”

redakcja

Autor:redakcja

05 kwietnia 2012, 22:04 • 1 min czytania

Tomasz Hajto już nie jest „ostry jak nigdy”

Tego się nie spodziewaliśmy, Tomasz Hajto został Samarytaninem. Człowiek, który kiedyś Lukę Gusicia udusiłby własnymi rękami, teraz daje nam wszystkim wykład o wyrozumiałości. Na łamach portalu sport.pl czytamy: – Cała ława krytyki spadła na Gusicia. Trochę to nieobiektywne podejście. W naszym kraju widzimy tylko białe i czarne, innych kolorów nie ma. To mnie bardzo boli, bo widać po tym chłopaku, że jest trochę zdołowany. Po tym co poczytał o sobie, na pewno nie jest łatwo się podnieść. Naszą rolą jest go podnieść, podbudować, ale też nie zrobić mu większej krzywdy.
Tomku, jeśli nie chcecie mu zrobić większej krzywdy – odeślijcie go do drugiej ligi chorwackiej, skąd go niechcący wzięliście. Być może po chłopaku widać, że jest zdołowany, ale jeszcze bardziej po nim widać, że nie umie grać w piłkę. Niech wróci, jak już się nauczy.

Reklama

„Po tym co poczytał o sobie, na pewno nie jest łatwo się podnieść”. Najważniejsze, żeby nie podnosił się z ławki. W sumie są dwa wyjścia – albo niech nie czyta, albo niech nie gra.

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama