Piotr Świerczewski tłumaczy się z porażki w 2002 roku. Ale jak słabo…

redakcja

Autor:redakcja

06 października 2011, 14:30 • 2 min czytania

Piotr Świerczewski tłumaczy się z porażki w 2002 roku. Ale jak słabo…

Piotr Świerczewski zabrał głos na temat wyprawy do Korei. Niestety, oprócz kilku mądrych zdań, powiedział też jedno głupie. Postanowił bowiem znaleźć alibi dla słabej gry na mistrzostwach świata w 2002 roku.
– Po pierwszych piętnastu minutach spotkania byliśmy wypompowani – wspomina Świerczewski. Powód? – Polecieliśmy tam już miesiąc wcześniej, ale co z tego, kiedy zostaliśmy zakwaterowani w hotelu, który znajduje się w strefie suchej. A mecze rozgrywaliśmy w strefie wilgotnej. To, co związek zrobił, to była kompromitacja – powiedział dla strony futbolnews.pl.

Hmm, takich tłumaczeń jeszcze się nie spodziewaliśmy. Tak się składa, że byliśmy wtedy w Korei i widzieliśmy wszystko na własne oczy. Reprezentanci Polski mieli do swojej dyspozycji świetny ośrodek w Daejon. W tym właśnie mieście rozgrywali mecz numer trzy, ale też mieli z niego blisko na pierwsze dwa spotkania. Do Busan w linii prostej jest zaledwie 200 kilometrów, a do Jeonju w linii prostej 60 kilometrów. Podróżowanie po Korei było niezwykle komfortowe i nie stanowiło żadnego problemu (specjalne pasy ruchu na autostradach dla ekip i osób pracujących przy MŚ). Klimat w Daejon i w Busan różnił się na tyle, na ile może się różnić klimat w mieście „normalnym” od miasta nadmorskiego, leżącego raptem 200 kilometrów dalej. Czyli na tyle, na ile klimat w Bydgoszczy różni się od klimatu w Gdańsku.

Reklama

Jeśli wierzyć wikipedii, różnica w wilgotności powietrza między Daejon i Busan jest naprawdę niewielka. W czerwcu wynosi odpowiednio 68 i 77 procent. To dokładnie taka sama różnica, jak między Warszawą i Gdańskiem – odpowiednio 68 i 76 procent.

Powiedz szczerze – trochę głupie tłumaczenie, co? Gdybyście przegrali ten mecz w Gdańsku, a nie w Busan, to nie zrzucałbyś winy na klimat, prawda?

Reklama

No właśnie…

Po prostu fatalnie zagraliście. Czasami tak się zdarza. Była to kompromitacja piłkarzy, a nie działaczy PZPN.

Najnowsze

Liga Europy

Porto, Ziółkowski i Cash grają dalej! Jak wypadli Polacy w Lidze Europy?

Maciej Piętak
1
Porto, Ziółkowski i Cash grają dalej! Jak wypadli Polacy w Lidze Europy?
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama