Dzień przed fetą: Andrzej Iwan o Wiśle

redakcja

Autor:redakcja

28 maja 2011, 14:52 • 3 min czytania

Dzień przed fetą: Andrzej Iwan o Wiśle

Niedawno pisałem, że lubię tę ligę, mimo że jest słaba. I teraz z każdej strony słyszę – słaba liga, słaby mistrz. Tak, macie rację. Styl Wisły nie porywał. Ale ci, którzy ją krytykują, niech spojrzą na Legię lub Lecha. I co? No właśnie.

Efekt końcowy lepszy niż ogólne wrażenie. Szczególnie, patrząc na rundę jesienną. Dlatego brawo dla Valckxa i Maaskanta za to, co zrobili w zimie. Pięć transferów – dwa znakomite, jeden bardzo dobry, dwa niezłe. Ma ktoś taką skuteczność? Holendrom można podarować dwie wtopy – Boukhariego i Branco. I o ile Marokańczyk za robienie atmosfery na medal zasłużył, o tyle Branco niech nie schodzi z Rynku.

Reklama

Ale dobra, takim artystom nie powinno się poświęcać wiele miejsca. Najpierw trzeba zasłużyć. Tak jak Pareiko. Facet przez całą rundę emanował spokojem. Starszy kolega, który swoim zachowaniem daje przykład, a jak trzeba, to nakrzyczy. Odbiło mu raz, dopiero w końcówce, gdy mistrzostwo było już zaklepane… Drugi hit transferowy to Melikson. Stawiam go na równi z Estończykiem. Na jakiej pozycji by grał, zawsze robi różnicę. Fajnie, gdyby ubezpieczało go dwóch defensywnych pomocników – Sobol, który nowym kontraktem załatwił sobie wyjściową jedenastkę na przyszły sezon i Wilk. Maaskant mówił, że kiedy grają obaj, to Wiśle nie idzie za dobrze. Ale widzę dwa plusy takiego ustawienia:

– Wilk w końcu ruszyłby z miejsca, bo ostatnio stanął w rozwoju. A przy kim się rozwijać, jak nie przy Sobolu?
– Maor będzie wolnym elektronem. Dostaje piłkę i jazda. Wszyscy zadowoleni.

Reklama

A co, jak ktoś z trójki Melikson-Sobol-Wilk odniesie kontuzję? Nie skreślałbym jeszcze Siwakowa, który chyba nie pokazał wszystkiego, co potrafi. Niczego nie pokazał też Daniel Brud. Tyle że on akurat nie miał okazji. Młody chłopak, 21 lat, wiślak, podobno z charakterem i sercem do gry. Nie lubię takich porównań, ale Jacek Bednarz mówił, że Brud przypomina mu Stevena Gerrarda. Wolę kogoś takiego niż szrot z zagranicy. Powtarzam – stawiajcie na wychowanków. Dacie pograć takim Brudom, ściągniecie więcej kibiców.

Jeśli chodzi o atak, sprawa jest prosta. Na skrzydłach Kirm i Małecki, wiadomo. Pierwszym zmiennikiem Paljić, jeśli w końcu ściągną kogoś poważnego na lewą obronę. A środek? Powiecie: Genkow. No tak, świetny transfer. W przyszłym sezonie powalczy o króla strzelców, ale – obym się mylił – w pucharach sztycha nie zrobi. Jest po prostu za wolny, ale cóż, takie są te dzisiejsze „dziewiątki”.

Zastanawiam się, jak Bułgar wypadłby w parze z człowiekiem-zagadką, Riosem. Ale chyba nie będzie mi to dane, bo słyszałem, że na Argentyńczyku już postawiono krzyżyk. Zawalił sobie nieudanymi lobami z Podbeskidziem i Bełchatowem. Z Zagłębiem w końcu mu wyszło, ale Maaskant jest pamiętliwy. I nie daruje odpadnięcia z Pucharu Polski.

Największy problem Wisła ma z obroną. A szczególnie z wyprowadzaniem piłki przez stoperów. Jaliens mnie rozczarował. Po piłkarzu tego pokroju spodziewałbym się czegoś więcej. Bardziej podoba mi się jego bezpośredni konkurent, czyli Bunoza, który dla wielu jest obiektem szydery. Bo nie trafi w piłkę, kopnie się w czoło lub zagra niecelnie. Chłopak jest czasem rzeczywiście zamotany, ale popełnia te błędy, bo naprawdę się stara. Pamiętacie sparingi z norweskimi drużynami? Co chwilę ruszał do przodu, odważnie, nie bał się, ale jak wracał, to zawsze brakło pół metra do udanej interwencji. I powiem wam, że wolę takiego Bunozę niż Jacka Bąka, który nabije prawie setkę meczów w kadrze, a zawsze ucieka od odpowiedzialności.

Dziwię się tylko, że Valckx waha się przy transferze Chaveza. Brać i się nie zastanawiać! Za taką cenę? Trzeba tylko Osmanowi wpoić, żeby nie wjeżdżał „sankami” w przeciwników, bo w końcu kogoś połamie. I zamiast na rekolekcje, będzie jeździł po szpitalach. I niech trenuje indywidualnie, bo piłkarsko wybitny nie jest. To samo tyczy się Cikosa. Jak się podciągnie, może być jak Baszczyński. Czyli dobry, tani obrońca na lata.

Tak się buduje drużynę. A na razie… bawcie się 🙂

Andrzej Iwan

Najnowsze

Liga Mistrzów

Było 4, jest 5. Bramkarze, którzy strzelili gola w Lidze Mistrzów

AbsurDB
0
Było 4, jest 5. Bramkarze, którzy strzelili gola w Lidze Mistrzów
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama