Żeby Nowak się znowu nie wystraszył Sobiecha…

redakcja

Autor:redakcja

30 stycznia 2011, 15:07 • 1 min czytania

Żeby Nowak się znowu nie wystraszył Sobiecha…

Dawid Nowak, dopóki jeszcze nie jest kontuzjowany, zastąpił kontuzjowanego Macieja Rybusa w kadrze reprezentacji Polski na mecz z Mongolią Mołdawią. Niestety, w tej kadrze jest już Sobiech, więc nasuwa się pytanie: czy Nowak znowu nie przestraszy się rywalizacji i czy:

a) nie zwieje oknem
b) nie dostanie problemów gastrycznych
c) nie zastosuje wariantu Marcina Bojarskiego i nie powie, że on to nie on (i że on nie gra w piłkę, a prawdziwy Nowak gdzieś wyszedł)

Reklama

W każdym razie – Nowak może jeszcze w życiu strzelić milion goli (chociaż raczej skończy się na dwudziestu), a i tak zawsze będzie nam się kojarzył z facetem, który przestraszył się rywalizacji w Polonii Warszawa.

Ł»e też taki cykor dostaje powołania – szkoda. Gdyby miał występować w reklamie telewizyjnej, powinno się dla niego wymyślić kwestię w stylu:

Drżenie łydek – oczywiście! A brak tremy – nigdy w życiu!

PS
Ciekawe są te zmiany w kadrze: Celeban za Murawskiego, czyli obrońca za pomocnika. Teraz Nowak za Rybusa, czyli napastnik za pomocnika. Ktoś widzi sens?

Reklama

Najnowsze

Liga Europy

Śmierć kibica jak śmierć brata. Ale nie dla fanów ŁKS-u

AbsurDB
14
Śmierć kibica jak śmierć brata. Ale nie dla fanów ŁKS-u
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama