Po minucie i dwudziestu sekundach. Niby efektownie, ale jakiś dziwny ten drybling:)
Frankowski o wizycie Nawrockiego w szatni: Pod publiczkę
02 listopada 2010, 01:17 • 1 min czytania
Po minucie i dwudziestu sekundach. Niby efektownie, ale jakiś dziwny ten drybling:)