Trener Hull City Phil Brown powiedział, że zaraz po ostatnim meczu Premiership założy chustę na głowę, wsiądzie na Harleya i pojedzie na południe Francji. Ale najpierw… trochę pośpiewał. Jak nie kochać takiego szkoleniowca?
Hurkacz poszedł w ślady Świątek. Też pożegnał trenera