Lech w finale PP dzięki sędziemu i Turinie

redakcja

Autor:redakcja

06 maja 2009, 20:09 • 1 min czytania

Reklama
Lech w finale PP dzięki sędziemu i Turinie

Reklama

Lech Poznań awansował do finału Pucharu Polski. Przede wszystkim z dwóch powodów:
– Sędzia podarował poznaniakom karnego w regulaminowym czasie gry (kuriozalna „jedenastka”). Sędzia Mirosław Górecki powinien zmienić zawód – może znajdzie coś na www.praca.gratka.pl? Ciekawe, czy i jego Franciszek Smuda swoim zwyczajem wyśle w baganiżniku do Wrocławia?
– Poloniści nie wykorzystali ANI JEDNEGO rzutu karnego w konkursie jedenastek (strzelali Mynar, Lato i Majewski). Dwa pierwsze strzały bardzo dobrze obronił Turina. Natomiast Majewski w swoich niebieskich bucikach nie trafił w bramkę. Ktoś w ogóle pamięta, kiedy trafił ostatni raz?

Dodajmy, że Lech stoi przed szansą na piąty Puchar Polski w historii, chyba że to nie Lech, tylko Amica – wówczas jest nadzieja na trofeum numer cztery. Jak poznańscy działacze ustalą wspólną wersję, to będziemy wiedzieli, której opcji się trzymać.

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Piękny gol Bośniaka na mundialu! Jeden z najmłodszych w historii [WIDEO]

Mikołaj Duda
0
Piękny gol Bośniaka na mundialu! Jeden z najmłodszych w historii [WIDEO]

Weszło

Reklama