Dziennik zwalnia Leo, ale kiepsko liczy

redakcja

Autor:redakcja

05 maja 2009, 21:55 • 1 min czytania

Reklama

Leo Beenhakker jest bliski rezygnacji – informuje dziennik.pl. Tak twierdzi osoba z najbliższego otoczenia Holendra. Zdaniem informatora „Dziennika”, Beenhakker byłby w stanie pójść na kompromis z PZPN i zgodzić się na niższą sumę odprawy (np. 600 tysięcy euro). Od lipca ma już bowiem zaklepany intratny, tym razem już oficjalny, kontrakt w Feyenoordzie Rotterdam. Wiele będzie jednak zależeć od postawy działaczy podczas środowego spotkania z trenerem…
Hmm. A teraz słówko od nas – jak się pisze o wielkich sumach, to warto uruchomić kalkulator. Leo Beenhakker nie może zadowolić się „niższą sumą odprawy (np. 600 tysięcy euro)”, ponieważ do końca kontraktu zarobi mniej. Jeśli aktualnie inkasuje 70 tysięcy euro, a do wygaśnięcia kontraktu zostało mu 7 miesięcy, to znaczy że zarobi jeszcze w Polsce 490 tysięcy euro.

Reklama

Informacji nie traktujemy więc poważnie.

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Piękny gol Bośniaka na mundialu! Jeden z najmłodszych w historii [WIDEO]

Mikołaj Duda
0
Piękny gol Bośniaka na mundialu! Jeden z najmłodszych w historii [WIDEO]

Weszło

Reklama