Powinien obronić. Do przerwy Wigan prowadziło 1:0, ostatecznie skończyło się 1:4.
Hurkacz poszedł w ślady Świątek. Też pożegnał trenera
11 kwietnia 2009, 19:10 • 1 min czytania
Powinien obronić. Do przerwy Wigan prowadziło 1:0, ostatecznie skończyło się 1:4.