Albo z niego wraca – mówiąc szczerze, nie wiemy. Zdjęcie stare, bo jeszcze z Zagłębia Lubin. W każdym razie wyobrażacie to sobie teraz – siedzi Rafał Boguski i czyta książki kupione w antykwariacie, a obok „Łobo” z Extasy?
Hurkacz poszedł w ślady Świątek. Też pożegnał trenera