Piłkarski przegląd dnia

redakcja

Autor:redakcja

05 lutego 2009, 15:50 • 3 min czytania

Reklama
Piłkarski przegląd dnia

– Wreszcie, po długim śledztwie, udało nam się namierzyć słynny kapeć redaktora Marcina Kality. Zobaczcie, oto on – bohater najgłośniejszego felietonu w tym roku. Jak widać, spadł. Teraz dziennikarzowi musi być – jak sam pisał – zimno w stopę. „No, nie!”

– Hitowa wypowiedź! Piłka po polsku. Kulisy transferowych negocjacji zdradza wiceprezes Arki Gdynia, Piotr Burlikowski: – Lepiej sięgać po piłkarzy, którzy grali w klubach zamieszanych w korupcję niż po zawodników, którzy są skazani wyrokami… Brak słów. Wystarczy zwykłe: buahahahaha!

– Smutny film o Piotrze Reissie. Trochę jego bramek, trochę pasków na oczach… Przygnębiające.

Reklama

– Szok i niedowierzanie. Bartłomiej Grzelak kontuzjowany! „Problemy Bartłomieja Grzelaka z przyczepem mięśnia dwugłowego okazały się poważniejsze niż się wcześniej wydawało” – czytamy na oficjalnej stronie klubu. „Szczegółowe badania diagnostyczne wykazały, że leczenie zachowawcze jest niewystarczające i konieczne będzie operacja. Zabieg zostanie przeprowadzony w piątek w warszawskim szpitalu MSWiA”. A taki był twardy…

– Piłkarze Odry Opole strajkują. Przypomnijmy, że klub – aby spłacić długi – sprzedał działkę. Ale trafił na takiego samego golasa. I ten co działkę kupił, nie ma z czego za nią zapłacić. Kabaret.

Reklama

– Na pewno trzeba usiąść i się zastanowić – odpowiada فukasz Fabiański na pytanie, gdzie będzie grał w następnym sezonie. Chłopie, przecież to właśnie chodzi o to, żebyś ty wstał, a nie znowu siadał…

– Adrian Budka ma 29 lat, ale ciągle poznaje uroki futbolu. Widzewiak podzielił się wiedzą, jaką niedawno nabył: – Zmęczyły nas same zajęcia, które były bardzo ciężkie. Trener powtarzał nam cały czas, że po to się męczymy, żeby w lidze grało się łatwiej… Wow, Adrian, odkrywcze!

– Rafał Ulatowski wciąż bajdurzy, że da się połączyć pracę w reprezentacji z pracą w klubie. – To kwestia dobrej organizacji czasu. W to, co robię, zarówno w reprezentacji, jak i w klubie, angażuję się bez reszty – mówi. Rafale, nie angażujesz się bez reszty, bo NIE DA SIĘ być w dwóch miejscach na raz. Choćbyś nie wiem, jak się starał – nie da się.

Reklama

– W „PS” znów tekst o Beenhakkerze jak za starych, dobrych czasów (czyli w czasach całowania Holendra po tyłku): „Teraz wypadnięcie jednego z etatowych reprezentantów nie będzie powodowało paniki. Ci, którzy czekają w pogotowiu, nie mają może jeszcze aż tak wysokich umiejętności, ale wiedzą przynajmniej, jak zachowywać się na boisku. W jakich sektorach się poruszać, za co i kogo odpowiadają. A to już bardzo dużo”. Jasne, do tej pory zupełnie nic nie wiedzieli, dopiero wielki Leo powiedział obrońcom, że mają bronić, a napastnikom, że atakować. Teraz Zahorski się wreszcie wszystkiego dowiedział i w razie czego będzie biegał, tam gdzie Brożek.

– „Kary od 12 do 30 miesięcy bezwzględnego zakazu udziału w rozgrywkach PZPN dostali zawodnicy i trenerzy Hermana Hermanowa i Elektrociepłowni Rzeszów, którzy sprzedali mecz” – niezłe co? Elektrociepłownia niech już lepiej zajmie się tym, żeby było ciepło.

– MKS Kluczbork zmierzy się w meczu sparingowym z NEC Nijmegen. Jak sądzicie, Holendrzy odpuszczą sobie mecz w Pucharze UEFA przeciwko HSV Hamburg, który rozgrywają dzień wcześniej i wszystkie siły rzucą na Kluczbork, czy też wystawią juniorów?

Reklama

– Ryszard Czerwiec został kierownikiem Wisły Kraków. Musiał być naprawdę świetnym scoutem, skoro przesunięto go na odcinek rezerwowania hoteli.

Najnowsze

La Liga

Getafe uciszyło Bernabeu! Kolejna kompromitacja Realu

Jan Broda
24
Getafe uciszyło Bernabeu! Kolejna kompromitacja Realu

Weszło