W Newcastle trzeba uważać na piłkarzy

redakcja

Autor:redakcja

22 września 2008, 22:13 • 1 min czytania

Reklama

Andrew Carrol, napastnik Newcastle United, został aresztowany. 19-latkowi zarzuca się napaść na kobietę, a mówiąc bardziej dosadnie – próbę gwałtu. Na razie zawodnik, dzięki wpłaceniu kaucji, przebywa na wolności.
To znaczy, że Andy idzie w dobrą stronę i szybko zyska uznanie w oczach kolegów – jak wiadomo, w Newcastle strach wychodzić na ulice, bo wieczorami grasują tam pilkarze miejscowego klubu piłkarskiego. Najłatwiej dostać po twarzy od Joeya Bartona, o ile akurat jest na wolności. Barton, którego brat odsiaduje 17-letni wyrok za udział w morderstwie, na pewno się Carrolem zaopiekuje.

Reklama

Bezpiecznie w towarzystwie piłkarzy Newcastle można czuć się tylko na boisku – tam rzadko robią komuś krzywdę, raczej zbierają regularne baty.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
0
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
2
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Weszło

Reklama