LIVE: Sobota dniem beniaminka – ŁKS i Raków powiewem świeżości?
Live

LIVE: Sobota dniem beniaminka – ŁKS i Raków powiewem świeżości?

ŁKS do remisu sprzed tygodnia dorzucił trzy punkty w starciu z Cracovią, Dani Ramirez znów był piękny. A i Raków pokazał, że pochwały, które spływały do Częstochowy przez cały poprzedni rok, nie były na wyrost. I w Białymstoku pokazał pełnie swoich atutów z faworyzowaną Jagiellonią.

22:10

Dzięki za dziś, widzimy się jutro, buziaki!

21:58 Koniec, Raków zwycięża!

Tydzień temu zobaczyliśmy Raków bojaźliwy, bez pomysłu, nerwowy. Dzisiaj to był ten Raków, który oglądaliśmy w Pucharze Polski i w I lidze. Właściwie pokazali każdy ze swoich atutów – dużą wymienności pozycji, wysoki pressing, ruchliwego Szczepańskiego, gole po stałych fragmentach gry.

Jagiellonia? Rozczarowanie. Na pewno wobec tego, co pokazali tydzień temu, gdy rozwalcowali Arkę. Dzisiaj mieli swoje sytuacje, ale setkę zmarnował Mudrinski, świetnie bronił też Gliwa.

Zatem kończymy dzień z kompletem zwycięstw beniaminków. Jeśli w poprzednim sezonie – zwłaszcza wiosną – narzekaliśmy na to, że Miedź i Zagłębie grają do bólu przewidywalnie i nudno, to dziś zobaczyliśmy po stronie niedawnych I-ligowców świeżość i nową jakość.

21:51

21:49

Jaga nie schodzi z połowy Rakowa, sędzia doliczył cztery minuty. Nerwówka, nerwówka…

21:48

21:45

Jaga nie zamierza tak tego zostawiać. Kostal poszukał strzału przy dalszym słupku, ale świetnie obronił Gliwa. Po chwili zawodnicy gospodarzy mieli wielkie pretensje do sędziego, że nie podyktował rzutu karnego po tym, jak Guilherme nabił jednego z rywali. Ale sędzia Stefański przycisnął słuchawkę do ucha, wysłuchał co tam nadają na wozie i kazał grać dalej. Szykują się nerwowe minuty dla Rakowa.

21:41 GOOOOOOOOL DLA RAKOWA! 1:0

No kto, jak nie on?! Ekstraklasa poznaje najgroźniejszą broń Rakowa Częstochowa – Air Force Petrasek. Daleeeeka wrzutka z rzutu wolnego, przefrunęła gdzieś z 40 metrów, w polu karnym Petrasek nawet niespecjalnie musiał wybić się w powietrze, by wygrać ten pojedynek. No ale jeśli mierzysz dwa metry, to czasami wystarczy, że się dobrze ustawisz. Piękny strzał, Raków wreszcie udowadnia, że te stałe fragmenty faktycznie ma obcykane.

21:36

Obaj trenerzy wpuszczają trochę świeżości do ofensywy – Skóraś zmienia Apolinarskiego, za Prikryla wbiega Camara.

Skóraś piętnaście sekund później łapie kartkę. Czyli zmotywowany.

21:30

Gliwa blisko tego, żeby ukręcić bata na samego siebie. Źle wypiąstkował piłkę przy rzucie rożnym, padł na ziemię, ta wróciła w jego stronę, więc leżąc na plecach sam sobie kopnął ją prosto w dłonie. Za wrażenie artystyczne „dziewiątka”, za wprowadzanie nerwowości – bura w szatni.

21:28

Co jakiś czas realizator pokazuje Marka Papszuna. I za każdym razem mamy wrażenie, że on najchętniej przeszedłby w tym meczu na ręczne sterowanie. Bardzo plastycznie gestykuluje, podpowiada, pokrzykuje… Nie widzieliśmy jeszcze ujęcia na Papszuna, podczas którego ten stałby spokojnie z rękoma w kieszeniach albo poprawiałby sobie na luziku oprawki okularów.

21:22

Przyspiesza Raków w tym swoim małym graniu. Wygląda to tak, jakby Papszun zakazał im grania na więcej niż dwa kontakty – przyjmij, podaj, przyjmij, podaj, przyjmij, podaj. Jaga zaczyna się w tym gubić, goście wrzucają coraz wyższe tempo. Natomiast problem w tym, że brakuje z tego konkretów – teraz z dystansu próbował Babenko, ale bez poważnego zagrożenia dla bramki Węglarza.

21:16

Dużo miejsca zrobiło nam się na boisku, piłkarze obu drużyn szukają podań na wolne pole za linie obrony. Ale najpierw przytomnie do piłki na dobieg do Brown-Forbesa wyszedł Węglarz, a moment później głową poza polem karnym zagrywał Gliwa. Nie spać, zwiedzać, więcej strzelać.

21:11

Co się musi dziać w domach ludzi, którzy mają w składzie „Ustaw Ligę” Jesusa Imaza. Piękne prostopadłe podanie od pomocnika Jagi do Mudrinskiego, ten wyszedł sam na sam z Gliwą, ale trafił go… no, prosto w twarz. Piłka na nos od Imaza, piłka w nos od Serba. Póki co Węglarz i Gliwa pracują na solidne „siódemki”.Bez tytułu

21:07

Pierwszy cios wyprowadziła Jaga – kąśliwa wrzutka z narożnika boiska, do główki wyszedł Mitrović i piłka pewnie wpadłaby do siatki, gdyby nie to, że nabrała bardzo silnej rotacji w prawą stronę. I tak się odkręcała w locie, odkręcała i odkręcała, że minęła słupek o 20 centymetrów.

21:04 Druga połowa, czekamy na gole!

No dobra, to jak? Raków przez ten kwadrans stracił moc, a Jaga odetchnęła i przejdzie do ataku? Czy zaczynamy tak, jak kończyliśmy pierwszą połowę?

21:02

Będzie zmiana w Rakowie, Babenko mocno grzał się już przed przerwą, ale wchodzi dopiero teraz. Z boiska schodzi Nouvier – chyba faktycznie najsłabsze ogniwo pomocy gości w tej pierwszej połowie.

20:57

20:49 Koniec pierwszej połowy, 0:0

Nooo, nareszcie nam się rozkręciły obie ekipy. Brown-Forbes przypierdaczył z ponad 20 metrów, piłka pięknie frunęła, ale odbiła się od poprzeczki. W odpowiedzi ruszył Imaz, jednak w kluczowym momencie poślizgnął się przy strzale. Po chwili jeszcze raz zza pola karnego huknął Sapała, ale tym razem z okienka piłkę ściągnął Węglarz.

Mamy przerwę i ten kwadrans na oddech na pewno bardziej przyda się Jagiellonii. To ją wyratował ten gwizdek, jak boksera gong kończący rundę, bo gospodarze chwiali się już na linach. Sporo problemów ma Jaga w środku pola, gdzie Raków ma przewagę liczebną i gdzie ma Szczepańskiego, chyba najlepszego piłkarza pierwszej połowy.

20:40

Robi nam się mecz bramkarzy, bo Węglarz przed chwilą powstrzymał Petraska, a teraz Gliwa ratuje skórę gościom. Nie wiemy co było lepsze w tej akcji – dogranie Gliwy do Imaza czy przytomna reakcja bramkarza Rakowa? No bo na pewno nie strzał Imaza, który tak jak i Czech chwilę wcześniej strzelił zbyt blisko środka bramki. Kibice w Białymstoku zdążyli już ryknąć, bo piłka spadła na siatkę po przefrunięciu nad poprzeczkę. A Gliwa na to – tere-fere.

Bez tytułu

20:37

Kto jak kto, ale Petrasek MUSI to strzelić! Przypadkowa wrzutka po rykoszecie spadła gdzieś na 6-7 metr, obrońca Rakowa miał caaaałą bramkę przed sobą, ale głową strzelił tak blisko Węglarza, że ten zdołał sparować piłkę do boku. Choć przyznać trzeba, że refleks golkipera Jagi znakomity.

67224307_868507556851134_2763882416425664512_n (2)


KOMENTARZE (23)