post Avatar

Opublikowane 01.02.2019 11:56 przez

redakcja

Kariera Sebastiana Walukiewicza rozwija się modelowo. W młodym wieku wyjechał do Legii, w której rozwinął się piłkarsko i dojrzał życiowo. W odpowiednim momencie zamienił Warszawę, w której przebicie się byłoby trudniejsze, na Szczecin, gdzie w wieku 18 lat zadebiutował w Ekstraklasie i stał się odkryciem ligi. Po pół roku podpisał kontrakt z włoskim Cagliari, czyli klubem ani nie za małym, ani nie za dużym, w którym ma realną szansę na szybkie wskoczenie do składu. 

Dlaczego napalił się na Serie A i z jakich powodów w młodym wieku zamienił Legię na Pogoń? Dlaczego nie ma obawy, że Sebastiana zepsują pieniądze i jaką rolę w jego finansach odgrywa mama? Jakie wrażenie zrobiło na piętnastolatku zaproszenie na testy z Juventusu? Jaka była reakcja na najlepszą reklamę Ekstraklasy rundy jesiennej, czyli akcję Walukiewicz & Klimala? Poznajcie lepiej jednego z najzdolniejszych polskich piłkarzy.

Spodziewałeś się, że tak to wszystko szybko pójdzie?

Gdy odchodziłem z Legii do Pogoni Szczecin, miałem na celu, by moja kariera przyspieszyła. Podjąłem taki krok wiedząc, że w Pogoni dostanę szansę w pierwszym zespole na obozie i będę mógł powoli łapać doświadczenie w seniorach, ogrywać się. Ale też nic nie dostałem za darmo – to, czy będę w pierwszej drużynie, wcale nie było z góry pewne. Trener Skorża miał dopiero po obozie podjąć decyzję, czy nadaję się do pierwszego zespołu, czy jednak powinienem trafić jeszcze do rezerw. Na tyle dobrze się spisałem, że trener mnie zostawił, nawet byłem na ławce w pierwszym meczu przeciwko Wiśle Kraków. No i poszło.

Siadła ci na ambicję ta Legia, co?

Nie, nie wkurzyło mnie to wcale jakoś mocno. Dużo zawdzięczam Legii, spędziłem tam cztery fajne lata, wiele się nauczyłem. Tak naprawdę Legia była jedynym klubem, który mnie chciał, nie miałem wtedy innych perspektyw. To nie tak, że czułem się tam niedoceniony. Po prostu Legia nie dała mi szansy w pierwszym zespole, którą mogła dać Pogoń. Ale to też nie tak, że czułem się w Legii jednym z wielu. Po prostu nie miałem gwarancji, że dostanę szansę w pierwszym zespole. Przychodząc tutaj patrzyłem, jakie chłopaki łapią minuty w pierwszym składzie. Marcin Listkowski – 1998. Seba Kowalczyk – 1998. To też mnie skłoniło do wyboru Szczecina.

Na debiut nie musiałeś długo czekać, już w pierwszym sezonie miałeś szansę pokazania się.

A moim zdaniem finalnie nastąpiło to trochę późno. Wszystko za sprawą wyników, ale koniec końców jestem zadowolony, że tak się potoczyło. Można teraz zbierać owoce. Początkowo miałem debiutować już w drugiej kolejce w meczu z Piastem. Byłem przewidziany do gry z Cornelem Rapą na środku obrony, cały tydzień na treningu grałem w pierwszym składzie, ale dzień przed meczem trener Skorża przyszedł do mnie do pokoju i powiedział, że jednak zostanę jeszcze na ławce. Trener mówił, że to głównie przez barierę językową. Dziś sądzę, że jeszcze wtedy nie byłem gotowy, więc może dobrze się stało.

Nastawiłeś się na debiut w drugiej kolejce, przyszedł w trzydziestej. Przyjmowałeś to na spokojnie?

Wręcz przeciwnie, byłem bardzo niecierpliwy. Nawet rozmawiałem już z kolegami i pytałem, co robić, myślałem o wypożyczeniu do pierwszej ligi. Menedżer wybił mi to z głowy i tłumaczył, żebym został i się ogrywał, bo szansa w końcu przyjdzie.

Generalnie jesteś chyba w życiu niecierpliwy – najpierw ta szybka zamiana Legii na Pogoń, teraz transfer do Cagliari dopięty jeszcze zimą.

Nie wiem, czy to moja cecha, po prostu w obu przypadkach poszedłem za głosem serca. Rozmawiałem z chłopakami w młodzieżowych reprezentacjach i polecali mi Pogoń, głównie Marcin Stefaniak, z którym się najbardziej kumplowałem. Opowiadał mi, że w Szczecinie jest fajne szkolenie i dobra praca z młodzieżą. Cagliari? Na pewno chciałem wybrać klub z Serie A. Gdy pojawiało się zainteresowanie zagranicznych klubów, od początku mówiłem, że priorytetem są Włochy i mój menedżer pracował właśnie w tym kierunku. Wiem, że w Cagliari mogę mieć szansę grania już od samego początku, jeśli będę się dobrze prezentował na treningach.

Rzadko zdarza się klub, który nie ma żadnego stopera, o którym można powiedzieć: oto filar. Gra ich piątka, każdy w różnym wymiarze czasowym, nikt nie rozegrał w lidze więcej niż 60% minut.

Też na to zwróciłem uwagę, Jest pięciu stoperów i każdy dostał swoją szansę w Serie A. Jest wśród nich młody Romagna, co pokazuje, że nie boją się stawiać na obiecujących piłkarzy. Jest też paru doświadczonych, od których będę mógł się czegoś nauczyć. Fajna mieszanka.

Jedziesz tam z nastawieniem, by od razu walczyć o skład?

Tak, pojadę z bojowym nastawieniem, by od pierwszego dnia walczyć o miejsce w składzie. Chciałbym jak najszybciej grać, lecz deadline’u nie wyznaczam. Na razie o tym nie myślę. Staram się skupić na pracy w Pogoni, by osiągać jak najlepsze wyniki.

BELEK 23.01.2019 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: POGON SZCZECIN - ODENSE BOLDKLUB 0:1 SEBASTIAN WALUKIEWICZ FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Dlaczego uparłeś się akurat na Serie A?

Wybrałem ją dlatego, że liga włoska słynie z dobrych obrońców. Nie ma żadnego innego powodu. Jest tam też dużo Polaków, którym dobrze się potoczyło, więc myślę, że to dla nas dobry kierunek. Ale jak mówię – na razie koncentruję się na tym, by dokończyć swój pierwszy pełny sezon w seniorskiej piłce i dobrze się przygotować do mundialu U-20. Dzięki tej rundzie, dopnę swoje wszystkie sprawy – naukę, prawo jazdy, nauczę się języka – i wyjadę z czystą głową.

Podobno wziąłeś już na obóz książki do nauki włoskiego.

Tak, wziąłem. Lekcje zaczynam jak wrócę z Turcji.

Jak idzie?

Non parlo italiano! Parę wyrazów już łapię. Iker Guarrotxena coś mi co chwilę podpowiada.

A angielskim jak stoisz?

Brałem teraz lekcje, ale szczerze mówiąc jest średnio. Dogadam się. Dużo rozumiem, słabiej z mówieniem. Przycisnę jednak bardziej z włoskim – wiadomo, jadę do Włoch, więc ten język przyda się bardziej.

Prawko na jakim etapie?

Ostatnim. Jak wrócę z obozu, podchodzę do egzaminu.

Nie ma obawy, że zepsują cię duże pieniądze zarabiane w młodym wieku, bo… nie dysponujesz nimi sam.

Zarabiam od piętnastego roku życia i od tego czasu wszystkie pieniądze przechodzą na konto mojej mamy, która zawsze ich pilnowała i przelewała mi na drobne rzeczy. Dlatego jak ktoś mnie pyta, na co wydałem swoją pierwszą pensję, mogę odpowiedzieć, że na życie codzienne i jedzenie. Ten system trwa do teraz. Myślę, że mi to pomaga. Mama odkłada pieniądze i wysyła, żebym miał na życie, ale gdy coś mi się podoba i chce to kupić – po prostu jej mówię i przesyła mi odpowiednią pulę. Myślę, że to jest OK. Tak się umówiliśmy i tak jest.

Do kiedy będzie to trwało?

Mamy takie zobowiązanie do dwudziestego roku życia, ale zobaczymy, jak się to potoczy.

Nie boisz się, że jak już miniesz dwudziesty rok życia polecisz na grubo?

Nie. Myślę, że jestem na tyle ogarnięty w tym temacie, że sobie z tym poradzę. Zarabiam pieniądze od piętnastego roku życia, więc na spokojnie.

Zdarza się, że chcesz coś kupić, ale mamie się nie spodoba i blokuje?

Nieee, nie ma takich sytuacji. Wiadomo, to moje pieniądze, ale staram się nie szaleć i coś odkładać. Zawsze dochodzimy z mamą do kompromisu.

Tak generalnie od dawna jesteś chyba dość samodzielnym gościem. W młodym wieku ruszyłeś do internatu, a wcześniej dużo czasu musiałeś spędzić bez rodziców, którzy pracowali poza domem.

W ogóle nie miałem czegoś takiego, że jestem w internacie i tęsknię za domem, za rodzicami. Wręcz cieszyłem się, że wyjeżdżam i będę mógł mieszkać z kolegami. Tata zawsze pracował zagranicą, mama w Szczecinie, więc się z nimi rzadko widywałem. Najwięcej czasu spędzałem z babcią, u której mieszkał też mój kuzyn i ciocia. Gdy byłem mniejszy, zawsze mnie odbierała ze szkoły, a później z kuzynem graliśmy na podwórku w piłkę.

Babcia umiała trzymać dyscyplinę? Wiadomo, jakie są babcie – zwykle serce na dłoni.

Moja też taka była.

To miałeś raj.

Tak. Było fajnie, z kuzynem fajnie spędzaliśmy czas.

Czyli miałeś popuszczone.

No… trochę było problemów (śmiech). Zmienił mnie wyjazd do Warszawy. Gdy zobaczyłem, jak wielu jest chłopaków na tym samym albo wyższym poziomie ode mnie, spokorniałem, stałem się bardziej grzeczny. Za czasów podstawówki byłem zawsze nadpobudliwy. Szukałem jakichś zaczepek, zdarzały się bójki w szkole. Teraz mogę tylko wspominać. Jestem innym człowiekiem, bardziej spokojnym. I dobrze, że tak jest.

Ale musiało być grubo, skoro po każdym dniu w szkole nauczycielka pisała osobną notkę o twoim zachowaniu i każdego dnia mama musiała to podpisać.

Faktycznie, w podstawówce miałem coś takiego, swój dzienniczek, w którym pani codziennie wpisywała mi, co zrobiłem i jak się zachowywałem. Moja mama musiała podpisywać, potem musiałem to pokazać i tak w kółko.

Pomagało?

Myślę, że pomagało, bo mama była przy szkole. Zawsze chciała, żebym miał dobre oceny. Musiałem uważać.

Co się zmieniło, że w Legii przebyłeś taką przemianę?

Jak powiedziałem – zobaczyłem wielu chłopaków, którzy są na moim poziomie piłkarskim albo wyższym. Zrozumiałem, że skoro wielu chłopaków jest przede mną, coś może być nie tak. Pierwsze miesiące w Legii w ogóle były ciężkie. Poszedłem tam jako defensywny pomocnik i na tej pozycji nie grywałem. Zdecydowałem się dużo więcej pracować, uspokoić się i wyszło mi to na dobre.

SZCZECIN 09.11.2018 MECZ 15. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19: POGON SZCZECIN - LEGIA WARSZAWA 2:1 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: POGON SZCZECIN - LEGIA WARSAW 2:1 LASZA DWALI SEBASTIAN WALUKIEWICZ FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Sodówka już była?

Nie wiem, nie mi to oceniać, ale jak sam patrzę na to, takiego momentu nie było. Nigdy nie starałem się być w centrum uwagi. Raczej dużo słucham i mało mówię.

Warszawa nigdy cię nie wchłonęła?

Nie, na szczęście nie. Odszedłem z niej w wieku siedemnastu lat i nigdy nie miałem momentu, w którym ciągnęłyby mnie imprezy. Mieszkałem w bursie, więc nawet ciężko było gdziekolwiek iść. Wychowawcy sprawdzali, kto jest, a kto nie.

Zdarzyło się podpaść?

Tak, ale to bardzo drobne rzeczy – ktoś nie posprzątał albo coś w tym stylu. Żadnych poważnych przewinień na koncie nie miałem.

Pamiętasz swoją pierwszą zagraniczną ofertę?

Tak, pierwsze zamieszanie zaczęło się, gdy miałem czternaście lat. Nie były to oferty na zasadzie „jak podpiszę, to idę”, bardziej zapytania, zaproszenia na testy. Naprawdę poważną propozycją było teraz Cagliari i Chievo Werona przed sezonem, które wycofało się w ostatniej chwili. Wcześniej… Mogłem jechać na testy do Juventusu, ale zachorowałem i przez to przepadły.

Ile miałeś lat?

Chyba piętnaście.

Żałowałeś bardzo?

Nie, nie żałowałem. Byłem wtedy przed podpisaniem pierwszego kontraktu w Legii, więc starałem się skupiać na tym, co jest w Warszawie i pracowałem. Umiałem się odciąć. Na pewno pomagali rodzice, żebym za dużo o tym nie myślał, że ktoś jest mną zainteresowany.

Krąży o tobie opinia, że jesteś człowiekiem bez układu nerwowego.

Spokój na boisku to chyba moja największa zaleta, jeśli chodzi o mentalność. Nie boję się. Nieważne z kim gramy, zawsze staram się oddać na boisku najlepszą wersję siebie.

Przeżywasz mecze?

Na boisku widać ten spokój, ale przed meczem zawsze się trochę denerwuje. Więc to tez nie jest tak, że zaraz wyjdę i sobie pogram, nerwy pojawiają się nawet przed sparingiem. Jak już jestem na boisku, to nie myślę, gram po prostu mecz. Zawsze sobie wizualizuję w głowie momenty na boisku – gdzie pobiegnę, jak kopnę. Kiedyś czytałem książkę jakiegoś piłkarza, w której opisywał te wizualizacje i też zacząłem tak robić. Przynosi efekty, więc powtarzam je przed każdym meczem.

Pracujesz jakoś jeszcze nad mentalnością? Próbowałeś zajęć z psychologiem?

W Legii zawsze mieliśmy co tydzień grupowe zajęcia z psychologiem.

Wyciągnąłeś coś z tych spotkań?

Zawsze starałem się być skupiony na tych zajęciach, ale… no malutko. Na pewno to jednak fajne, nowe doświadczenie.

A trener Runjaić na co najbardziej ci zwraca uwagę?

Każe mi często wyprowadzać piłkę. W sumie zawsze to robiłem – czy w młodzieżowych grupach, czy kadrach juniorskich – ale trener nauczył mnie takiego zróżnicowania: wiem, kiedy mogę pójść do przodu, a kiedy powinienem zostać. Zaszczepił we mnie wyczucie momentu. Dał mi szansę i też bardzo się przysłużył do transferu.

Co w takim razie uważasz za swoją najlepszą zaletę?

Zaraz kończę 19 lat i do tego momentu nie mogłem podjąć w życiu lepszych decyzji. To nie wiem, decyzyjność?

Pochodzi Dariusz Adamczuk: Odpoczywaj! Męczą cię, co? Przegląd Sportowy, Weszło, wszystkie stacje. Musisz się przyzwyczaić, we Włoszech żyją piłką od poniedziałku do niedzieli.

BELEK 23.01.2019 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: POGON SZCZECIN - ODENSE BOLDKLUB 0:1 BASHKIM KADRII SEBASTIAN WALUKIEWICZ FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Spodziewałeś się, że ta liga będzie taka łatwa?

Na pewno w Ekstraklasie trzeba być dobrze przygotowanym fizycznie. Na początku tego mi brakowało, stąd tyle musiałem czekać na debiut. Myślę, że wcale taka łatwa ta liga nie jest. Jest kilku zawodników, którzy się wyróżniają.

To kto ci zaimponował najbardziej z boiska?

W Ekstraklasie, tak? Myślę, że Kamil Drygas. Podoba mi się to jak kieruje drużyną na boisku. Jest liderem naszego zespołu, a oprócz tego też jest bardzo dobrym piłkarzem. Potrafi wziąć ciężar gry na siebie i w ciężkich momentach zapewnić drużynie spokój.

Naszym czytelnikom zaimponowałeś jednak ty, jesteś autorem jednej z najciekawszych akcji w Ekstraklasie…

Ja? Nawet nie wiedziałem.

Tak, dostałeś nawet od naszych czytelników nagrodę publiczności.

Aaaaa!

Akcja ty i Patryk Klimala.

No nic, zdarzyło się, popełniłem błąd, muszę to przyjąć na klatę. Nie przejmuję się. Byłem wkurzony, że taki błąd popełniłem, ale nie dlatego, że ktoś pisze komentarze. W następnych meczach już mi się takie błędy nie zdarzały, więc wyciągnąłem wnioski.

Utarło się, że najlepiej najpierw coś w Polsce wygrać i dopiero później wyjechać. A więc mamy kolejny argument za tym, że prowadzisz swoją karierę modelowo – możesz z czystym sumieniem wyjeżdżać.

No to jestem gotowy!

50434636_563702910768699_109275259479261184_n

Fot. Pogoń Szczecin / FotoPyK

Opublikowane 01.02.2019 11:56 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
08.03.2021

Zatrzęsienie goli, dużo asyst. Helik już w barażach o Premier League | STRANIERI

Ten weekend w wykonaniu naszych stranierich to było coś znacznie więcej niż hat-trick Roberta Lewandowskiego z BVB, bramka Krzysztofa Piątka czy dwie asysty Piotr Zielińskiego. Dawno nasi rodacy zagranicą się tak nie rozstrzelali, a i kończących podań do kolegów było sporo. Zacznijmy od Serie A. Crotone wygrało 4:2 z Torino i przedłużyło swoje szanse na […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Michniewicz: Pokazaliśmy, że potrafimy grać bez Luquinhasa

–  Przyjeżdżając do Wrocławia, wiedzieliśmy jak trudny jest to teren. Tydzień temu poległa tutaj Pogoń. Mieliśmy swoje problemy kadrowe, ale na szczęście dla nas udało się je zatuszować. Zmieniliśmy trochę ustawienie i mogliśmy pokazać swoje atuty. Myślę, że mecz był pod naszą kontrolą. Były sytuacje, w których zawodnicy Śląska znajdywali się pod naszym polem karnym, […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Obrzydliwy faul w Bundeslidze. „To był koszmar”

– To była najbardziej ewidentna czerwona kartka w historii futbolu – pisali kibice Bundesligi po faulu Paulo Otavio na Munasie Dabburze. Zawodnik Wolfsburga w doliczonym czasie gry był bliski połamania obu nóg napastnikowi rywali. Sytuacja na poniższym wideo zaczyna się od 1:30.  Sytuacja jest o tyle dziwna, że przecież Wolfsburg i tak w tym […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Bjelica znów wściekły na VAR. „To pole do manipulacji, cyrk!”

Nenad Bjelica zostawił w Ekstraklasie niezłą średnią punktową wykręconą w Lechu, rozczarowanie po nieudanym ataku na mistrzostwo z Kolejorzem, ale i legendarne hasła. „To jest cirkus i skandaloza” – wpisały się na stałe do języka piłkarskiej polszczyzny. Jak się okazje – Chorwat nadal walczy z VAR-em i sędziami. – Przez VAR pole do manipulacji decyzjami […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Papszun: Lasyk i Przybył notorycznie nas krzywdzą

Co słychać w prasie po weekendzie? Jest ciekawie. Jerzy Dudek atakuje Sousę, Nestor Polakow diagnozuje choroby w polskiej piłce, a Marek Papszun uderza w sędziów – Piotra Lasyka i Jarosława Przybyła. – Jestem człowiekiem szczęśliwym i mało we mnie zazdrości, natomiast Michałowi zazdroszczę tego, że sędziują mu tacy panowie jak Przybył czy Lasyk, którzy nas […]
08.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Kompromitacja Olympique’u Marsylia. Klub Arka Milika przegrał z czwartoligowcem

Nie posiadamy na to statystycznych dowodów pod ręką, ale tak na nos wydaje się, że nie ma drugiego krajowego pucharu w Europie, gdzie tak często miałyby miejsce małe niespodzianki i wielkie sensacje, jak w Coupe de France. Dzisiaj negatywnymi bohaterami takiej właśnie sensacji zostali gracze Olympique’u Marsylia. Klub Arkadiusza Milika wyleciał z Pucharu Francji po […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Zieliński z dubletem asyst! Skorupski nie dał rady Napoli

Możemy to powiedzieć bez grama kurtuazji: Piotr Zieliński zaliczył standardowy dzień w biurze. Tak, to już pewnego rodzaju codzienność, że w meczach Napoli widzimy Polaka z bramką lub asystą. Rok 2021 jest pod tym względem absolutnie wyjątkowy. Mówimy o życiowej formie, czymś magicznym. „Zielu” na pozycji nr 10 gra jak z nut, co trzeba powiedzieć […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Szymon Marciniak krytykowany za hit ligi greckiej. „Nie było karnego!”

Szymon Marciniak poprowadził dziś szlagier greckiej ekstraklasy. PAOK (3. miejsce w lidze) podjął przed własną publicznością Aris (2. miejsce). Derby Salonik zakończyły się wynikiem 2:2, a polski arbiter znalazł się pod ostrzałem krytyki. Spotkanie miało niezwykle emocjonujący przebieg. Goście prowadzili już 2:0, ale w 87 minucie gry PAOK zdobył kontaktowego gola. Następnie, już w doliczonym […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Jest nowy prezydent Barcelony! Wielki powrót Joana Laporty

To była naprawdę ekscytująca kampania wyborcza, ale ostatecznie skończy się zgodnie z przewidywaniami. Joan Laporta niemal na pewno powraca na stanowisko prezydenta Barcelony. I to powraca z przytupem. Wyniki głosowania sondażowego przeprowadzonego na próbie aż 4 tysięcy wyborców nie pozostawiają wątpliwości. Najlepiej poinformowani katalońscy dziennikarze także. Cules zdecydowanie wyżej ocenili Laportę niż jego konkurentów: Joan […]
07.03.2021
Anglia
07.03.2021

21 zwycięstw z rzędu i wystarczy. Manchester United pokonuje Manchester City

Dominowali na wszystkich frontach. Od czasu dość pechowego remisu z WBA, Manchester City ani razu nie pozwolił, by przeciwnik zatrzymał ich chociaż połowicznie. Wygrywali jak leci, bez różnicy, czy były to starcia pucharowe, czy ligowe. W końcu jednak nadszedł kres tej serii. Jeśli ktoś miał The Citizens zatrzymać, to właśnie Manchester United. Niebywale dobrze radzą […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Legia odstawia peleton na siedem punktów

Któraś seria musiała dziś paść. Albo ta niezwyciężonego na własnym stadionie Śląska Wrocław, albo ta związana z dobrymi wynikami Legii w starciach z wrocławianami w ostatnich latach. Chwilę wcześniej padła twierdza w Szczecinie, zatem prawem serii – Legia została pierwszym zespołem, który ograł ekipę Lavicki na ich obiekcie w tym sezonie. Sam mecz? Bywały lepsze. […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Premierowy gol Bereszyńskiego w Serie A. No wreszcie! [WIDEO]

Arkadiusz Reca popisał się dzisiaj pięknym trafieniem w starciu z Torino i Bartosz Bereszyński ewidentnie mu pozazdrościł. Zawodnik Sampdorii też strzelił gola. To jego pierwsze trafienie w Serie A! Trochę się Polak na tego gola naczekał, trzeba przyznać. Dzisiejsze starcie z Cagliari to dla Bereszyńskiego 120 występ ligowy w barwach Sampdorii, dla której zaczął grać […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glik z meczem numer 300 na topowym poziomie. Dołącza do ekskluzywnego grona

Kamil Glik spędził wczoraj 90 minut na boisku w zremisowanym meczu Benevento ze Spezią. Było to dla niego spotkanie numer 300 w jednej z pięciu topowych lig Starego Kontynentu. Takim bilansem może się oprócz niego pochwalić tylko dwóch Polaków. Na dorobek 33-letniego defensora składają się 172 występy w Serie A i 128 w Ligue 1. […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

LIGA MINUS: POGOŃ RUSZA W POGOŃ ZA LEGIĄ

Raz, dwa, trzy. Ruszyli. A kto ruszył? Pogoń Szczecin w pogoń za Legią Warszawa. Tempo jak na obrazku, więc sukcesu nie wróżymy. Ale kto wie? O tej szalonej pogoni, o skuteczności Stali i o innych rzeczach pogadamy sobie dzisiaj o 19.45 w Lidze Minus. A kto pogada? Białek, Kowal, Leszek i Roki. 
07.03.2021
Hiszpania
07.03.2021

Suarez 1:1 Benzema. Derby Madrytu wygrała… Barcelona

Od tego meczu miało zależeć bardzo wiele. Wystarczyło zajrzeć do tabeli La Liga, żeby zdać sobie sprawę, że każda ze stron powinna zagrać z myślą o pełnej puli. Ekipa Simeone dlatego, że ściga ją Barcelona. Real zaś wpadł w gonitwę za Katalończykami i tak oto koło się zamyka. Akurat dziś chyba trzeba powiedzieć, że z […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trener Pogoni Szczecin: – Trzeba spiąć pośladki i pracować

Trener Pogoni Szczecin, Kosta Runjaić, podczas pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania porażką 0:1 z Lechem Poznań. Przyznał, że jego drużyna znajduje się obecnie w kryzysowym momencie. – Jesteśmy mocno zawiedzeni. Na pewno w pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się tak, jak chcielibyśmy się i jak oczekiwaliśmy. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, dlaczego tak był […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Pogoń wyhamowała z piskiem opon

Jesienny mecz Pogoni Szczecin z Lechem Poznań był momentem, w którym pomyśleliśmy sobie, że Portowców stać w tym sezonie na duże rzeczy. Kolejka niby piąta, ale wiadomo – tak naprawdę było to czternaste ligowe spotkanie dla obu ekip w trwającym sezonie. Cztery gole strzelone i zero straconych, sporo polotu w grze, do tej pory najbardziej […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Oficjalnie: Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u

To już oficjalne – Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u Łódź. Zastąpił Wojciecha Stawowego. O sprawie informowaliśmy już wczoraj. Brak zwycięstwa w derbach Łodzi nie miał kluczowego znaczenia dla losów Stawowego, jego los był prawdopodobnie przesądzony po klęsce z GKS-em Tychy. Mamrot natomiast spróbuje w sezonie 2020/21 wprowadzić do Ekstraklasy już drugiego spadkowicza. Wcześniej pracował w […]
07.03.2021