post Avatar

Opublikowane 29.09.2018 00:09 przez

Sebastian Warzecha

Cel reprezentacji Polski przed tym meczem był jasny: wygrać seta, wpuścić rezerwowych i dograć mecz z Włochami na wielkim luzie. Udało się w stu procentach. A to że całe spotkanie przegraliśmy? Nie ma znaczenia. Skoro do dziś wspomina się „zwycięski remis” na Wembley, to śmiało możemy pisać o zwycięskiej porażce z Palasport Olimpico w Turynie. Polska zagra jutro w półfinale mistrzostw świata!

Od razu zaznaczmy: nie możemy zagwarantować, że Włosi na pewno odpadli, a my jesteśmy w półfinale. Możliwe, że rano obudzą nas nagłówki obwieszczające wprowadzenie nowego regulaminu, z którego dowiemy się, że wczorajszy mecz przegraliśmy walkowerem, bo w naszym zespole nie zagrał ani jeden gość z rosyjskimi korzeniami. Na dziś jednak możemy świętować. Zagraliśmy znakomitego seta. I to nie jednego, bo – mimo ostatecznej porażki – nasi rezerwowi dorzucili później drugą wygraną partię. A naszej podstawowej szóstce (którą Vital Heynen jednak ma, choć przed mistrzostwami trudno było w to uwierzyć) udało się w kilkanaście minut uciszyć kibiców gospodarzy i ich gwizdy sprzed meczu.

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że jeszcze wiele lat po tym turnieju będziemy wracać do pierwszej partii dzisiejszego spotkania. Przez kolejne – grane tak naprawdę o nic – sety próbowaliśmy sobie przypomnieć, kiedy ostatnio Polacy zaprezentowali się tak doskonale w meczu o wysoką stawkę. I nie wiemy. Serio, wychodziło nam wszystko. Michał Kubiak atakował z każdej możliwej pozycji, umieszczając piłkę w boisku, a gdy trzeba było zatrzymywał pojedynczym(!) blokiem atakujących włoskiej kadry. Przypomnijmy, ten gość ma 191 centymetrów wzrostu. A mimo tego jest jednym z największych kozaków, jakich kojarzymy z siatkarskich boisk.

Dodajmy do tego kolejny świetny występ Bartosza Kurka (naprawdę podziwiamy Vitala Heynena, że z niego nie zrezygnował, bo powodów było aż nadto), dodajmy znakomite serwisy Mateusza Bieńka, dodajmy fantastyczną postawę w obronie i, przede wszystkim, niesamowite bloki. Na siatce nasi zawodnicy byli zaporą, przez którą rywale nie potrafili się przedrzeć. Mur Berliński to przy tym, co dziś pokazywaliśmy, popierdółka. Zapytajcie Iwana Zajcewa. Gość, zaliczający się do ścisłej czołówki najlepszych siatkarzy świata, prawdopodobnie jeszcze długo będzie mieć koszmary związane ze skaczącymi przy siatce Polakami. Skończyło się demolką: wygraliśmy 25:14.

W kolejnych setach na boisku występowała już Polska B. I naprawdę nieźle radziła sobie z Włochami, którzy wciąż grali podstawą. Olek Śliwka, do tej pory w turnieju grający nieprzekonująco, nagle stał się liderem, kończącym niemal każdą piłkę, jaką dostał. Bartosz Kwolek? Proszę bardzo, zakpił sobie z Zajcewa na siatce, przepychając piłkę gorszą ręką. Damian Schulz czy Grzegorz Łomacz to już bardziej doświadczeni zawodnicy, ale wciąż stojący w drugim szeregu. Dziś zrobili mały krok ku temu, by z niego wystąpić. Jasne, przegrali, ale rywalizowali na równym poziomie z „najmocniejszą drużyną mistrzostw”. To nie nasz wymysł, tak przed turniejem mówił o Włochach… Vital Heynen.

A skoro tak łatwo wyjaśniliśmy sprawę awansu z najmocniejszym rywalem, to czy jest ktoś, kto może nas zatrzymać? Dobra, nie będziemy hurraoptymistami: tak. I zdecydowanie jest to USA. Amerykanie dziś łatwo przerżnęli mecz z Brazylią, ale ci, którzy oglądali to spotkanie, doskonale wiedzą, jak ono wyglądało. Obie drużyny miały pewny awans i obie wyglądały, jakby ostatnie, czego chciały, to dopisać na swoje konto punkty za zwycięstwo. Ostatecznie lepsi (bo gorsi, trochę to pokręcone) okazali się właśnie Amerykanie. I tym sposobem to my na nich trafiliśmy.

Czy jest się czego obawiać? Jak najbardziej. Jankesi przed starciem z Brazylijczykami byli na fali wznoszącej – wygrali w dziewięciu meczach z rzędu. Innymi słowy: byli niepokonani. Rosję ograli dwa razy. Wczoraj pokonali ich gładko, 3:0, nie pozostawiając naszym sąsiadom żadnych złudzeń. W ich grze trudno wskazać słabe strony. Funkcjonuje wszystko: zagrywka, blok, obrona. Każdy element mają opanowany na co najmniej dobrym poziomie. A do tego mają fenomenalnych Aarona Russella i Taylora Sandera. Jeśli z pozostałej w turnieju czwórki drużyn chcecie wytypować głównego faworyta do złota – to to właśnie USA.

Z drugiej strony oni na swojej drodze spotkają (wciąż) obecnych mistrzów świata, którzy z meczu na mecz grają lepiej. I na pewno nie odpuszczą. Przekonamy się o tym już w sobotę o 21:15.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 29.09.2018 00:09 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 33
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fryzjer
fryzjer

Myślę ze jedyne czego im brakuje to stylu .
Konieczne warsztaty u koseckego
Który pouczy naszych dzielnych siatkarzy jakie korale nosić i jak głęboki dekolt narzucać .
To było by coś
A tak na poważnie to zajebiscie , na tym polu wstydu nie ma

Yarek
Yarek

To prawda, że wstydu nie ma, a wręcz przeciwnie, są powody do dumy! Kolejne MŚ w których jesteśmy w walce o medale i przy rozegraniu dwóch dobrych spotkań można pokusić się o obronę tytułu, czego oczywiście życzę naszym siatkarzom!

KUBA97
KUBA97

6 bloków i 3 asy
I Włosi myśleli,że uda się coś zdziałać w pierwszym secie?? 🙂
BRAWO! Wierzę,że USA da się pokonać! Jak dalej Kurek,Kubiak czy Szalpuk będą tak grać jak przez ostatnie mecze to wszystko jest możliwe. 😀

Yarek
Yarek

Oby tak było!

Krzycho
Krzycho

Będzie ciężko, oglądałem mecz Amerykanów z Rosjanami i nie zauważyłem u tych pierwszych słabych punktów. Z drugiej strony – Rosjanie nie zrobili niczego aby wywołać u jankesów choć odrobinę niepewności czy zwątpienia, grali nieźle- ale to wszystko. Jeśli nasi wejdą dobrze w mecz to może Amerykanie stracą odrobinę tej swojej pewności siebie, a to by już było coś.

Baton
Baton

Może jestem dziwny, ale mi takie „zwycięstwo” zupełnie nie smakuje. Chodzi o to, żeby wygrać mecz, a nie set(mimo że to dało 1sze miejsce). Gdzieś w tym musi być sportowa ambicja i chęć bycia najlepszym. Wygrajmy 3 : 0, pokażmy kto tutaj jest dobry i zasłużenie awansuje dalej. Która to już porażka naszych asów?

jezd
jezd

O ile się nie mylę to trzecia (Argentyna, nie pamiętam i teraz Włochy)

lion
lion

Jutro półfinał, a podstawowi zawodnicy mają sobie wypruwać flaki po godzinie 22, mając już pewny awans z pierwszego miejsca? Chłopie, ochłoń…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolo
Kolo

Powiem tak Pazdan na MŚ po 2 meczach musiał odpoczywać 2 miesiące. Oni zagrają 4 mecze w 4 dni. Warto jednak było chyba olać ten mecz i dać odpocząć najlepszym, nie uważasz ?

Yarek
Yarek

Na koniec turnieju będziemy pamiętali jaki osiągnęła nasza kadra wynik a nie z kim i jakie mecze przegraliśmy. Nie mają znaczenia porażki przeciwko Argentynie i Francji bo to my gramy w półfinale a nie te drużyny. Planem minimum było wygranie seta w meczu przeciwko Włochom i to się udało. Bardzo dobrze, że najlepsi zawodnicy odpoczywali, bo Amerykanie zrobili dokładnie to samo mając pewny awans – wystawili drugi skład, żeby najlepsi zawodnicy odpoczęli przed półfinałem. Biorąc pod uwagę intensywność turnieju to dzisiaj nasi siatkarze będą grali trzeci mecz dzień po dniu, a jutro czwarty, więc nie zaszkodzi, aby odpoczywali w sytuacjach, w których ich obecność na parkiecie nie jest konieczna. A swoją drogą dla kilku młodych zawodników to była swego rodzaju nagroda móc zagrać na MŚ w meczu przeciwko Włochom, którzy grali większość czasu pierwszym składem. Końcowy wynik nie miał dla nas znaczenia, ale rezerwowi wstydu nie przynieśli.

Krzycho
Krzycho

Ale nasi przecież z Włochami wygrali! 25:14 w I secie najważniejszego dla Włochów meczu w tych mistrzostwach to jest pogrom i DEKLASACJA. To tak jakby seniorzy grali z juniorami, mężczyźni z kobietami albo nasz mistrz piłki kopanej z mistrzem Luksemburga 🙂
Dzień po tym meczu bardzo ciężkie spotkanie w półfinale z Amerykanami, których osobiście uważam za faworytów- a wg ciebie nasi powinni sobie wypruć żyły? Po jaki chuj?

Baton
Baton

Hmm, chyba widać wyraźnie jakie ja mam poglądy na sport, więc czemu mam komentować wasze spojrzenie(które dla mnie nie jest normalne)? Znajdujemy się na innych biegunach i tyle. Nie dojdziemy do kompromisu. I właśnie z powodu takich kombinacji, braku ambicji, ta drużyna dzisiaj przegra gładko z USA(czego nie życzę, ale tak będzie), a my zostaniemy zapamiętani jako półfinalista z 4 porażkami na koncie(w ogóle w jakiejś innej dyscyplinie można tyle przegrać i być na tym etapie :D?), czyli zupełnie przypadkowy.

Aerth
Aerth

„I właśnie z powodu takich kombinacji, braku ambicji, ta drużyna dzisiaj przegra gładko z USA(czego nie życzę, ale tak będzie)”

Wróżem to Ty nie zostaniesz 🙂

jezd
jezd

Widzieliście tych ludzi w koszulkach z napisem konstytucja, mogli jeszcze jakiś transparent walnąć czy ludzie na serio muszą mieszać politykę w sport. A tak nie w temacie to ja już bym wolał założyć te od malika z napisem prostytucja.

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg

Ja tam wolę koszulki z napisem „Kamienica”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

howardwebb
howardwebb

żenada

kupsobiemasc
kupsobiemasc

aha, ale jak się oprawy robi „patriotyczne”, rasistowskie, obrażające inny naród, to wtedy można mieszać politykę w sport? tylko inni nie mogą ?

Wladimiro
Wladimiro

To akurat bardzo dobra inicjatywa. Też jestem przeciwko tym wszystkim, którzy propagują łamanie obowiązującej Konstytucji poprzez postulowanie wprowadzenia małżeństw jednopłciowych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wladimiro
Wladimiro

Jak dla mnie to była żenada. Wyłapali łomot, a cieszą się jakby turniej wygrali. I jeszcze ta dzika radość tuż po zakończeniu pierwszego seta. Wyobraźcie sobie, żeby Serbowie w przedwczorajszym spotkaniu z nami (potrzebowali 54 małych punktów do awansu), po zdobyciu 2giego punktu w 3cim secie, tj. w momencie, w którym właśnie zapewnili sobie awans, rzucili się sobie w objęcia, tańczyli, skakali, cieszyli się jak małe dzieci. No nie, ja nie jestem sobie tego jakoś w stanie wyobrazić. Słabe to było, bardzo słabe. Olali kibiców, zafundowali im już trzecią, po Argentynie i Francji, porażkę w turnieju, a z USA i tak przegrają.

Tomaszz
Tomaszz

Najlepiej jakby wczoraj rozgromili Włochów, a dzisiaj zebrali baty od Amerykanów.

Wladimiro
Wladimiro

No niestety, ale taka jest prawda. Mieliśmy wybór: 1) „rozgromić Włochów + baty od Amerykanów” vs 2) „baty od Włochów + baty od Amerykanów”. Wybraliśmy wariant drugi.

Krzycho
Krzycho

Nawet jak na trolla to jesteś debilem.

czoper
czoper

Jednak powinniśmy podziękować Włochom za ich kombinacje. Dzięki nim otrzymaliśmy w 2 rundzie najsłabszą drużynę tej fazy (ich) oraz średnio silną Serbię, no i jest bezproblemowy awans.

Albin Wikulski
Albin Wikulski

Serbowie dziś pojadą Canarinhos. Jedyna drużyna której należy się obawiać na tym turnieju z perspektywy Polski to są Stany (które były z nami losowane w parze do podziału na dwie trójki)

Krzycho
Krzycho

Ja raczej bym postawił na 3:1 dla Brazylii.

Yarek
Yarek

Oba mecze z Serbią i pierwszy set w meczu z Włochami sprawiają, że można mieć nadzieję na finał MŚ. Amerykanie grają bardzo dobry turniej i obie ekipy wiedzą jaka jest stawka meczu. Pozostaje trzymać mocno kciuki i wierzyć, że Polacy zagrają na miarę swoich możliwości i to wystarczy do wygranej!

Krzycho
Krzycho

Jak Kurek znów zagra na 70% skuteczności ataków i nie zepsuje za duzo zagrywek – jestem spokojny o wynik.

Yarek
Yarek

No i Polacy dali radę! Kto dzisiaj będzie pamiętał o pojedynczych przegranych meczach, kiedy nasi siatkarze jako pierwsza w historii drużyna w grach zespołowych obroniła tytuł mistrza świata! Wspaniały sukces, wielkie brawa dla naszych siatkarzy!!!

Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020