Czy aby na pewno Saloniki są tak blisko domu, do którego chciał wracać Velez?
Weszło

Czy aby na pewno Saloniki są tak blisko domu, do którego chciał wracać Velez?

Obraz Wisły Kraków nie jest dziś namalowany specjalnie kolorowymi barwami przy czym w sumie pokusiliśmy się o eufemizm, bo na teraz dostrzegamy głównie czarne i szare kolory. Biała Gwiazda przeżywa trudne chwile, nie jest najatrakcyjniejszym pracodawcą na rynku (znów eufemizm!) i docierają z jej obozu coraz smutniejsze albo dziwniejsze historie. Na przykład ta Frana Veleza, który odszedł z klubu w bardzo nieciekawej atmosferze.

Otóż Velez przekonywał, że kontrakt rozwiązał z powodu choroby jego córki. Wiadomo – rodzina to sprawa najważniejsza, zdecydowanie istotniejsza niż ganianie za piłką. – Moje odejście jest związane z problemami osobistymi. Chodzi o zdrowie mojej córki. To dla mnie najważniejsze. Muszę być teraz przy niej, dlatego wracam do domu. Chciałem jednak podziękować fanom za te ostatnie 12 miesięcy — mówił. Nagrał nawet wzruszające pożegnanie, w którym dziękuje wszystkim za wszystko.

Czyli wierząc w słowa Veleza czego można było się spodziewać? Jego transferu gdzieś do Hiszpanii. No, ale nic takiego nie miało miejsca, bo Velez od nowego sezonu będzie grał w Arisie Saloniki, a jak ostatnio sprawdzaliśmy, Saloniki są w Grecji, nie w Hiszpanii. Co więcej, w tymże Arisie zakotwiczył także Julian Cuesta, również były Wiślak.

Nie trzeba więc być specjalnie lotnym, by dodać sobie dwa do dwóch. Jedynym powodem odejścia Veleza okazały się problemy nie ze zdrowiem jego córki, tylko chęć zmiany klubu. Potwierdza to też screen z Instagrama, gdzie piłkarz odbył taką rozmowę z jednym z kibiców:

Wypada na tę sprawę spojrzeć dwojako. Po pierwsze rozumiemy chęć zarabiania Veleza, bo piłka to jego zawód, a nie wolontariat, natomiast wycierania się zdrowiem córki już zrozumieć nie potrafimy. Słowa o chorobie członka rodziny nie przechodzą nawet w żartach, a co dopiero gdy trzeba ściemniać na forum publicznym. To, mówiąc krótko i delikatnie, obrzydliwe. Natomiast jest też druga strona medalu, czyli ta, na której Wisła ledwo wiąże koniec z końcem i piłkarze od niej uciekają.

Jednak klub ciosu od Veleza nie ma zamiaru przyjąć bez reakcji. Tak pisze rzecznik klubu, Iwona Stankiewicz, na Twitterze:

Velez klub oszukał, więc trzeba reagować, ale to będzie tylko kolejna wojenka, która Wisły nie wyprowadzi na prostą. A o wyjście na prostą chodzi, choć na razie widać tylko zakręt.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (29)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
asddsa

szkoda, ze tacy honorowi nie jestescie co chodzi o inne rzeczy 😛

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skurminator

Akurat to czy mu będą płacić to w sumie nie wiadomo, nikt ci tyle nie da ile ci Grek obieca, ale nie wypada mu źle życzyć.

Kaszanka

Nic do córki nie mam i jego problemów także, ale samym szkopułem w całej sytuacji jest to, że nic nie wspominał o zmianie klubu. A to pokazuje innym graczom Wisły, że mogą sobie odejść z powodu x i podpisać kontrakt z nowym klubem. Wyobrażasz to sobie(?), pierd…… szefowi, że musisz pojechać do rodziny, bo mają x problem, a za jego plecami umawiasz się na nowy kontrakt z inną firmą, no nie, tak się nie robi, chyba jest na tyle dorosły, że może powiedzieć zarządowi swoje problemy i chęć zmiany klubu z powodów finansowych, no przecież w zarządzie nie ma robotów, którym brak empatii.

Z jednej strony rozumiem, wyjechał (może) za zarobkami dla chorej córeczki, ale to jak przedstawił sprawę, oszukał zarząd, a co najlepsze jak już wspomniałem, ośmieszył klub!, bo jest to nie wytłumaczalne, aby zawodnik z takiego klubu od tak se zmienił pracodawcę, bez poinformowania opinii publicznej, oraz zarządu.

Manny Ribera

„Hcem do Arisu bo mam horom curke”

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Może mu córeczka wyzdrowiała albo poczuła się lepiej, albo on nie miał na lekarstwa dla niej?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Re

Nie wiem gościu co Cie bawi, jak to było celowe wprowadzenie w błąd co do okoliczności rozwiązania umowy, co za tym idzie pokrzywdzonemu należy się odszkodowanie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kajko

Jednym z elementów umowy było zapenie określone wynagrodzenie i terminy jego wypłaty.
Jeżeli klub nie ma kasy na wypłaty i nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, to tym samym zwalnia pracowników (zawodników) z obowiązku świadczenia pracy. Znaczy to tylko tyle, że Velez mógł powiedzieć władzom klubu „cmoknijcie mnie w dowolnie wybrane miejsce”.
Tylko tyle i aż tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TSW06

Nie wiem ile w tym prawdy, ale ktoś z Wisły napisał że Velez dostawał kasę na czas właśnie ze względu na stan zdrowia córki. Jak się mylę to poprawcie :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Kasawaris to i tak lepsze imię dla dziecka, aniżeli Lionel.

Jarek Gierczak

Trzeba mu było świeżaka kupić

WhiteStarPower

Przecież kurwa ten klub nigdy nic nie wygrał w sądzie

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Z pewnością wyda fajne oświadczenie.

WhiteStarPower

Narazie wydał fajnego tweeta z lezkami jak to płacze za Velezem ktory go trząchnął w dupke. Wkrótce taki Imaz czy Basha beda musieli po to samo sie ustawić w kolejce

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Też metodą horej curki? Wiem, złośliwe, ale nie wiem, po czyjej tu stronie stanąć, bo mam wrażenie, że wszyscy tam grają w grę pod nazwą „kto i kogo pierwszy wych..ja?”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Takata
[ ⚫ ]

Ja czekam nie tylko na oświadczenie klubu ale też na następujące po nim oświadczenie tytanów intelektu z SKWK.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Takata
[ ⚫ ]

Oj. Szkoda.

Janusz Ekspert

widać, że Velez się zasymilował. Daj mie transfera do Arisu, mam horom curke.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Generalnie Ameryki nie odkrył. Oburzenie, chociaż słuszne z punktu moralnego, raczej naiwne.
Powolywanie sie na choroby rodziny, czy wręcz ich usmiercanie, to typowa wymowka lesera, zeby sie od czegoś wymigać, najczesciej pracy. Mi sie zdarzyło od pracownika usłyszeć, ze musi jechac na pogrzeb babci, na ktorym był pół roku wczesniej, przynajmniej tak powiedział poprzedniemu pracodawcy. Przez 20 lat, slyszalem tyle razy, tego typu wymówki (a sporo okazalo sie po zbadaniu zwyklą blagą), ze nie robi to na mnie wrażenia. No ale zwykle chodzi o dodatkowy dzien-dwa wolnego, albo bycie w stanie, nie pozwalajacym na normalna prace.
Jak musi byc zle w Wiśle, ze kopacze wymyslaja tak naiwne klamstwa. Przecie musial wiedzieć, ze sprawa sie rypnie, nie liczyl sie z opinią jaką zostawi, chcial tylko uciec z tego klubu. To smutne, ze tyle zostało z wielkości Bialej Gwiazdy, szczury uciekajace z tonącego pokladu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

przeczytaj post rb9 i skoncz fanzolić

wpDiscuz