Robert, oddaj opaskę
Weszło

Robert, oddaj opaskę

Sami nie wiemy, co nas właściwie podkusiło, by dzień po wielopoziomowej kompromitacji z Kolumbią wysłuchać, co na ten temat mają do powiedzenia selekcjoner Adam Nawałka i kapitan Robert Lewandowski. Jeśli mielibyśmy omówić konferencję w jednym zdaniu, raczej zdołalibyśmy przekazać cały sens. Otóż Adam Nawałka uważa, że wszystko było okej, tylko na ten moment nasz poziom to mniej więcej Arabia Saudyjska łamane na Maroko, natomiast Robert Lewandowski uważa, że on był okej, ale poziom jego kolegów to mniej więcej Arabia Saudyjska łamane na Maroko.

Tak, kurwa, kapitan reprezentacji wyszedł i stwierdził, że jesteśmy dziadami (nie on), nie umiemy grać w piłkę (poza nim) i powinniśmy się cieszyć, że nie oklepała nas Irlandia Północna dwa lata temu. Co gorsza, wydaje się, że z taką oceną zgadza się mniej więcej trener, przekonujący o różnicy umiejętności, której nie dało się zasypać.

Kapitan tego okrętu, który sam zaliczył trzeci z rzędu fatalny turniej, ani razu nie potrafiąc wziąć odpowiedzialności za drużynę, wybrał drogę grillowania kolegów. „Lewy” stwierdził w skrócie, że kapitan jest zajebisty, ale majtkowie nie potrafią pływać, łajba przecieka a generalnie to my na tym turnieju znaleźliśmy się przez przypadek. – Na mistrzostwach nie zdobywa się punktów bieganiem czy chęciami a umiejętnościami – zagaił, wprawiając w osłupienie Islandczyków, którzy zaczęli zastanawiać się, czy nie okradli Argentyńczyków z ich prawowitej własności, bo przecież jakkolwiek spojrzeć – Sigurdsson Messiego umiejętnościami nie przewyższa.

Potem dodał, że właściwie, to na więcej nie mogliśmy liczyć. Co z tego, że o awans grają cały czas Irańczycy, przygotowujący się do mundialu na klepisku, co z tego, że Rosjanie Czerczesowa po kilku latach wyłapywania w plecy wszystkiego, co było do wyłapania, teraz wygrywają grupę. Nas po prostu na więcej nie było stać. O ile tę opinię da się jeszcze jakoś uzasadnić, jeśli porównamy nasz skład z rywalami grupowymi, o tyle wypowiedzi Lewandowskiego były jasne – już awans na mistrzostwa to był jakiś cud i zrządzenie losu. Robert strasznie się rozgniewał, bo przecież już wcześniej sugerował, że jesteśmy leszczami i wcale nie zapowiadał, że to będzie jego turniej życia. Ogólnie, uproszczając nieco historię, stwierdził, że byliśmy gównem, jesteśmy gównem i będziemy gównem, a jeśli coś kiedykolwiek osiągnęliśmy lub osiągniemy, to przypadkowo.

Kapitan reprezentacji, lider drużyny, opoka, oparcie i wzór dla kolegów, stwierdza, że niestety, koledzy to właściwie się nadają do pchania karuzeli bądź tarcia chrzanu i tylko dzięki układowi planet udało im się wyrwać z podwórkowych kopanin. Sami się zastanawiamy, jak to musieli odebrać piłkarze Napoli, Borussii Dortmund, AS Monaco czy Sampdorii, gdy ich kapitan stwierdził, że żaden z nich nie posiada umiejętności, żaden z nich nie umie grać w piłkę i żaden z nich nie może nawet myśleć o pokonaniu reprezentacji, w której broni bramkarz z ligi gwinejskiej.

Takie podejście jest o tyle dziwne, że właśnie trwa turniej turniej do bólu taktyczny, gdzie maskowanie braku umiejętności to nadrzędny cel każdego selekcjonera – łącznie z senegalskim, który pozornie wbrew logice nie korzysta z usług Keity Balde mimo, że ten w oczywisty sposób przerasta umiejętnościami wielu kolegów ze składu. Trwa turniej pełen niespodzianek, gdzie odbijający się od najsilniejszych klubów Meksykanie wiozą Niemców, a dream team z najlepszej ligi świata nie potrafi wjechać w pole karne Iranu.

Domyślamy się, że Lewandowski jako kapitan Iranu zrezygnowałby z gry w kadrze, bo skoro nie pasują mu Zieliński, Bereszyński czy Krychowiak, to przecież z tymi pasterzami z pustyni nie usiadłby nawet do stołu.

Z takim podejściem zastanawiamy się nad eliminacjami do kolejnego turnieju, bo wydaje się, że kapitan reprezentacji szacuje jej moc gdzieś na okolice remisu z Mołdawią i bohaterskiej walki z Łotwą. W innych przypadkach stoimy na straconej pozycji, bo niestety, koledzy za nim nie nadążają.

Co ciekawe – znaleźliśmy podobne wypowiedzi Cristiano Ronaldo z czasów, gdy towarzyszyli mu m.in. Coentrao czy Pepe z Realu Madryt oraz Nani z Manchesteru United. Ronaldo narzekał wtedy, że jego drużyna jest ograniczona i nigdy nie będzie faworytem. Działo się to w 2014 roku. Dwa lata później Ronaldo przestał narzekać na towarzystwo, tylko zabrał ten cały kramik do finału Mistrzostw Europy.

Ktoś złośliwy mógłby napisać, że przez lata dorósł do roli inspirującego lidera, a nie osamotnionego i niezrozumianego artysty otoczonego wianuszkiem nieutalentowanych leszczy. W przeciwieństwie do innego europejskiego napastnika, który nadal jest w tej drugiej kreacji.

Robert, oddaj po prostu tę opaskę kapitana, bo przecież i tak nikt cię w tej drużynie już traktować poważnie nie będzie – nikt, kto ceni swoje umiejętności nieco wyżej, niż poziom gówna, do którego je sprowadziłeś.

Aha, na konferencję przybył też trener. Ten, który swoimi rozpaczliwymi decyzjami taktycznymi i personalnymi zawalił ostatnie kilka miesięcy. Stracił czas testując ustawienie, które nie wyszło nam ani razu w kilku próbach. Czas, który mógł przeznaczyć na szukanie godnych zastępców dla zmagających się z problemami zdrowotnymi podstawowych zawodników. Wrzucając wahadłowego na stronę, gdzie grali Cuadrado i Arias popełnił właściwie seppuku. Przed Senegalem, właściwie w ostatniej chwili zaczął mieszać, i ze składem, i z ustawieniem. Wyszedł trener, którego decyzje co do Kamila Glika nie tyle trudno zrozumieć – bo to banał, nie rozumie jej nikt – ale nawet wyjaśnić. Wyszedł trener, który się pogubił i widział to każdy, kto obserwował jak z grupy zgranych wojowników robi się przypadkowa zbieranina totalnie nierozumiejąca, czego trener właściwie od niej wymaga.

I tenże właśnie trener stwierdził, że właściwie to wszystko było okej. Oczywiście rozwlekł to w swoim stylu na przygotowanie motoryczne, fizyczne oraz tzw. mental, ale generalnie – błędów albo nie zauważył, albo nie chciał ich zauważyć. Gdy w końcu któryś z dziennikarzy przypomniał, że jego taktyczny chaos wypunktował wczoraj nawet Maciej Rybus, Nawałka stwierdził, że to chyba słowny lapsus. Jak w tym kawale z brodą, Rybus chciał powiedzieć „podaj nam sól”, a powiedział: „zmarnowałeś nam najlepsze pół roku życia”.

A szczyt i tak zdobył, mówiąc, że po MŚ oddaje się do dyspozycji zarządu PZPN. No super, i tak przecież kończy mu się kontrakt. Nie spodziewaliśmy się takiego heroizmu.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (213)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kcramsib

Powtórzę się z innego tematu: Wróble Nawałki powtarzają mantrę o treści „zrobiliśmy wszystko co się dało, zagraliśmy na sto procent, ale przy takich przeciwnikach po prostu nie można było zrobić nic więcej” i aż się zastanawiam: czy dałoby się jeszcze bardziej sknocić przygotowania mentalne do tej imprezy? Czy jakakolwiek inna reprezentacja przystępowała tu do meczu z myślą „e tam, i tak jesteśmy za słabi, nie ma co się nawet starać”? Nawet taka Panama, powieziona szóstką przez Anglików, cieszyła się grą i dążyła do strzelenia przynajmniej honorowej bramki. Ale oni mieli jednak na ławce trenera, a nie kolejnego Dyzmę od trzech lat jadącego na szczęściu i PR’rze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rewowski

Ja bym chciał wiedzieć co wy byście chcieli, by Lewandowski powiedział po meczu?
„TAAAAAAAk – to ja jestem do dupy kapitan i to ja wszystko zawaliłem……jestem do dupy bo nie wygrałem sam tego meczu – sorry – bardzo przepraszam wszystkich Polaków”….

NO ZAJEBISTY KAPITAN by wtedy był….

Wszyscy wiemy jaka jest prawda – ten skład posiada indywidualne umiejętności ale nie jest zespołem – nie dlatego, że się piłkarzom nie chce bo trzeba być debilem tak myśleć, że nikt nie chce się pokazać na Mistrzostwach Świata dla dobrych transferów – za zespół odpowiada TRENER – przede wszystkim.
Druga opcja jest taka jak mówi Lewandowski – jesteśmy piłkarsko gorsi od innych.
Co ma innego Lewy powiedzieć skoro dziennikarze się go pytają
„Słuchaj lewy – znowu spieprzyłeś – dlaczego sam nie wygrałeś tego meczu tak jak Ronaldo? TO TWOJA WINA LEWY – WYTŁUMACZ SIĘ!!”

no to Lewy odpowiada jak najbardziej dyplomatycznie potrafi nie zwalając winy na trenera tylko że piłkarsko jesteśmy słabsi.
TO TRENER odpowiada za dobór, nastroje, taktykę i zgranie.

Yazz

UJĘTE PERFEKCYJNIE.

elleone

CWKS1916, Ale konferencję oglądałeś czy wierzysz weszlakom na słowo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Habanero
Las Palmas

Przecież grali jak cioty oczywiście lacznie z nim

Nefilim

Zastanówcie się nad sensem takiego textu?! Kapitana wybiera drużyna, więc trzeba mieć na to poprawkę. wiem, że Lewy nie powinien tak mówić i zacząć od siebie – z resztą obaj z Nawałką powinni posypać głowy popiołem, ale jak prawie po każdym turnieju kibice z pianą na pyskach dostają małpiego rozumu i szukają głów do ścięcia!
To jest normalne?
owszem spierdolili ten mundial przepisowo, ale za chwilę i tak większość z nich będzie grała w następnym meczu! Nie mamy piłkarzy ze światowego topu! Nie mamy jeszcze w czym wybierać! Zobaczcie gdzie grają nasi, a gdzie Senegalczycy???
Zobaczcie czy nasi grają w swoich klubach czy też pogrywają?
Przede wszystkim uspokójmy emocje i wyciągajmy wnioski.
Pzdr.

Kcramsib

„Kapitana wybiera drużyna” – od kiedy? Początkowo Nawałka planował, że kapitanem będzie zawodnik z największą ilością meczów w kadrze, w grudniu 2014 r. autorytarną decyzją (do której miał, żeby nie było, prawo) opaskę powierzył jednak Lewemu… podobnie było zresztą wcześniej, noszący przez kilka lat opaskę Kuba nominację dostał bodaj decyzją Smudy…

Nefilim

A trener nie jest częścią drużyny? Pije tutaj bardziej do pierdolenia autora i próby wyrzygania frustracji poprzez wyskandowanie hasła w eter.

Kcramsib

No niby tak, ja po prostu wolałbym system, w którym wśród piłkarzy odbywa się normalne głosowanie i wygrywa ten, który ma największe wsparcie… dałoby mu to po prostu lepszą pozycję. Ale jasne, zmiana kapitana jest w tym momencie najmniej ważną sprawą.

facemob

A co ten Lewy miał tam kurwa zrobić co? Jak Messi nie potrafi uciągnąć Argentyny z dużo lepszymi piłkarzami, a Wy do Lewego się przypierdalacie który ma za sobą jakiegoś Kownackiego, góralskiego, czy Krychowiaka który od zawsze ma problem by prosto zagrać piłkę…

bizkit29

Nawalka przekombinowal. Testował Bednarka, fajnie to wyglądało i nagle gra cionek, który strzela samobója… Zieliński nie może grać jako szóstka. Proste rzeczy. Drugi mecz to już wogole testownia.

seal

Czy to Lewego wina ze Krychowiak nie umie podać i przyjąć piłki i asystuje przy golu dla Senegalu?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SurVim

Bardzo dobry tekst. Wyjątkowo wszystko jest tak jak powinno.

nicsieniznam

Poniedziałek.Południe bądź popołudnie, zależy kiedy to przeczytasz.
Polska.Kraj,który ma blisko 40 mlm ludnośći, a zarazem 40 mlm ekspertów w każdej dziedzinie.
Własnie.Jesteśmy dzień po meczu.Co tu napisać, skoro tak wiele zostało wypowiedziane?, ale może i ja powiem co sądzę na ten temat.

Po pierwsze, myślę że w jakiś sposób należy podziękować chłopcom, że udało im się awansować na te MS 2018.Oczywiście, bardzo przykro i szkoda, że ten mudnial dla nas tak się kończy. Boli to,że zagraliśmy największą kupę i padakę wśród drużyn europejskich.
A przecież jesteśmy ćwierćfinalistami ME 2016(aktualnymi). Boli to, że za naszą kadrą nikt nie będzię tesknił tak jak to jest w przypadku, Maroko,Peru.

Po drugie, każdy porównuje tę kadrę do ME 2016 .
Przecież tutaj są chłopcy w grupie, którzy byli już na dużym turnieju.Ba. Oni wyszli z grupy, czyli wiedzą jak to jest . Niestety zapominamy ciągle jeden ważny aspekt.
Zapominamy o tym, że podczas Euro , nasi zawodnicy wtedy mieli topową formę, bądź do niej dochodzili.
Wtedy naszą silną bronia było przygotowanie fizyczne , każdy tak twierdzi.
Ale… każdy zapomina o tym że :
-Krychowiak : Kapitalny sezon w Sevilli, przenosiny do PSG.Wtedy na tamten moment do startu Euro , spokojnie w top 10 defensywnych pomocników w Europie czy nawet Świecie.
-Glik – od dłuższego czasu , solidny, dobry stoper, świetna dyspozycja podczas Euro.Jedyny,który przeszedł do Monaco , i nie przepadł, jedynie kontuzja go wyeliminowała chociaż też nie wiadomo jak by zagrał.
Grosicki- dobry sezon we Francji zagrał, był w dobrej dyspozycji, czysta głowa, Kamil dobrze grał.W tym roku na impreze jechał z jakimiś swimi problemami .
Milik- wtedy był na fali wznoszącej, Bardzo Dobry sezon w Ajaxie,świetnie się rozumiał z Lewandowksim , dlatego mieliśmy najskuteczniejszy atak w Europie, podczas elme w Francji.
Przejscie do Napoli , kontuzja , i potem 2 i rok nie grał . Nie da się treningiem nadrobićc czegoś co dają jednak mecze grane co tydzień w pełnym wymiarze gry bądź w jego większej części.
Pazdan- Życiówka,podczas Euro, teraz dużo gorzej, chociaż i tak na jakimś przyzwoitym poziomie , ale max Michał było podczas Euro , i żeby utrzymać ten poziom , a i może zrobić kroczek do przodu , należało zmienić klub na Lepszy niż legia , który co roku gra w LM czy LE.
Piszczek- Na Euro , przyjechał po świetnym sezonie w BVB , było widać jak on wygląda mentalnie jak i fizycznie. W tegorocznym turniju , jechał po 3miesięcznej pauzie , i grał ,, ogony ” .
Błaszczykowski-tegoroczna sytuacja, 1:1 z tym co było 2 lata temu z tym że : 2 lata temu Kuba nie grał co tydzień , ale miał okresy przygotowawcze czy był w ciągłym terningu. teraz?Od listopada wgl nie trenował ani nie grał , . TZN jego treningi były tkie aby go odbudowac żęby mógł trenować i się ewentualnie przygotować do MS .
Jędrzejczyk-Życiówka na Euro . I to on był tym, który dawał nam jakość w meczach oraz był naszym ,, czarnym koniem oraz zaskoczeniem podczas ME. Pamiętacie jak Fabiański wznawiał gre od własnej bramki ? Wykop, długa pilka na Artura, a ten wygrywał pojedynek główkowy , zgrywając celnie piłkę do naszego zawodnika .Bardzo solidny, a może i nie . Bardzo dobry w defensywie.Nasza lewa strona wyglądała jak mur nie do przejścia.
Zabrakło mi kogoś na MS, kogoś takiego jak Artura , który byłby w jakimś stopniu wygranym tego mundialu , naszym czarnym koniem, naszym żądłem .

Po Drugie .
Nasz trener. Pogubił się p.Trener z tym wszystkim .
Zaczynając od selekcji, po wybór taktyki , i ustawienia.
Oczywiście, ktoś mi powie; teraz to każdy jest mądry i by zrobił inaczej. Oczywiście, że tak , ale po co myśmy pojechali na te MS ? Tzn nie my jako kibice tylko ,, Po co pojechali na MS piłkarze wraz z trenerem . Wiadomo gra się o jak najepszy wynik, o jak najlepsze zaprezentowanie sie . W tych czasach , gdzie piłka ciągle idzie do przodu, każde Państwo się rozwija pod każdym względem to to jest za mało . Nie mieliśmy określonego celu, ( a może imieliśmy tylko była cisza zeby ie było rozczarowania ? które i tak jest ) Może trzeba było postawić sprawe jasno , chcemy wyjść z grpy z pierwszego miejsca , albo chcemy grac o nasze marzenia jakimi są medale MS . A ja tak na dobra sprawe nie wiem o co graliśmy .Wydaje mi się że rzyjechaliśmy, z myslą ;
halo , to my Polacy , fajnie tutaj z wami być , nic nie zrobimy, żadnych krzywd , niczego , chemy tylko się dobrze zaprezentować , tzn jak najlepiej a reszta się sama ułoży.TAK SIĘ NIE DA …
Nie rozumiem tego, jak można grać mecze towarzyskie , x składem i wkomponowywać Bednarka,Kurzawe,Linettego, a na sak koniec dac malutką szanse Górkalskiemu Kownackiemu i Teodorczykowi ( przy Teodorczyku jestem strasznie rozczarowany , ponieważ chłopak miał świetny okres w Anderlechcie , i ani razu nie dostał szansy w ele Ms na pokazanie się dłużej , tylko prawie ciągłe ogony, teraz też dostał jakieś tam ogony z Kolumbią ) .Ale wracając .. Gramy z Bednarkiem , z Kurzawą,Góralskim, Linettym , i wychodzimy na senegal kompletnie inaczej . Strzał w kolano czy może i nawet w stope.
Teraz na Kolumbie mamy grac ofensywnie w jakis sposób bokami , gdzie nie mamy żadnych skrzydłowych którzy mogli by ukłuć.
NIe mamy bo : Grosicki bez formy ,Blaszcu pewnie odczuwa jakies skutki tego urazu z Sengalem , i … Peszko,który pojechał sie pożegnać z kolegami z kadry, bo kończy kariere po mudniadlu.
Gramy , prawym obronća, Beresiem który jest dobry , ale to nie jego pozyja , po 2 stronie Rybus , który na siłę jest próbowany w tej kadrze . Nie wiem , ja nie widziałem w ostatnich xlatach od kiedy jest w kadrze , jego naprawde dobrego solidnego meczu , takiego ze mozna by popwiedziec , ze był w 3 yróżniających się piłkarzy . No on po prostu jest na boiksu i tyle .

O naszym kapitanie to nie chce wgl mówić .
Osobiście uważąm, że powienien docenić to że jest najlepiej zarabiającym piłkarzem w Bayernie i tam potrafi ustrzelić 30 g w co by nie mowic słabej bundeslidze.TZN . Robert gra z takimi zawodnikami w takim klubie , że strzelenie 20 czy 25 br w sezonie dla niego to powinien byc obowiązek .
Uważam, że zagrał mega słabo ten mudnial , zero impulsu dla naszych jako kapitan, co kontakt to zaraz szukał faulu , nawet gdy się cofnął aby rozegrać to tylko oddał do najbliższego do tyłu wiec no dla mnie słaby mecz Roberta.
Aha , i dla wielkich fanów naszego najlepszego piłkarza wszechczasów , ochów , i achów ..
Gdyby był genialnym napastnikiem , o którego każdy najwiekszy klub w europie się bije za wszelką cene , to miał 1 sytuacje 10000000000 w meczu któa wykorzystuje .
Niestety Lewy w ważnych meczach ginie , coś nie tak pewnie z psychiką jest , bądź , za bardzo myśli o pieniązkach , chociaż trzeba mu przyznać że piłkę przyjał dosyc dobrze .

No nic , nie ma co już rozpamiętywać>
Fajnie , mieliśmy tydzień jakiś tam emocji , szybsze bicie serca , i tyle .
Myślę że awans na mudnial Nawałki to jest jego max z tą kadrą.
Czas na zmiany.Czas na zagranicznego trenera, który wymyślił by coś nowego , nie bał się zaryzykować , wprowadzić czegoś nowego .
Tak jak Benhaker , w meczu z Portugalią w 2006 r , wymyślił Sobie Bronowickiego , który zagrał mecz życia. Golańskiego, który również dawał rady. Graliśmy ofensywnie . Nawet miło dla oka .
Oczywiście ktoś mi powie że rzerżneliśmy Me i ele , okej , zgadzam się w 100% , ale jednak jako pierwszy trener w Histori potrafił nas tam wprowadzić.
Nie mam pojęcia co dalej , czy bd dalej w tym samym składzie , czy z tym samym kapitanem , czy z tymi samymi pomysłam , ale jedno jest pewnie ,

POTRZEBA ZMIAN , coś się kiedyś kończy, coś się kiedyć zaczyna .
Uważam, żę ognisko od dłuszego czasu siętylko tliło , a teraz na MS całkowicie zgasło.

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

Dobrze napisałeś chłopcy, naszym marzeniem było zobaczyć mężczyzn.

Artek

Slowo o dziennikarzach. Dno, banda przydupasow bojacych sie trudnych pytan, nie naciskajaca, bojaca sie tego, ze Lewy sie obrazi i potem kolejnego nudnego wywiadu nie udzieli. A w obliczu informacji, jakie wyszly wczoraj po meczu, to naprawde, trudno do pismakow miec jakikolwiek szacunek. Chlopcy na posylki, nic wiecej.

KML

Może taki przykaz z „góry”, „prosimy o grzeczne pytania” i może po mistrzostwach ich przycisną.

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

Najlepsze jest to że ci naganiacze twierdzą że wszyscy wiedzieli jak będzie.
Moim zdaniem PZPN miał dell z wierchuszką dziennikarstwa na zasadzie;
dobrze gadacie z nami jedziecie.

R4 K.O. 87
Manchester United

Popieram, jednak ciężko zadawać takiemu Nawałce nawet ciężkie pytania, bo to człowiek typu polityk PIS-u, który każde pytanie zleje i będzie pierdolił o czym chce i szedł w zaparte, udając, że odpowiedział na nie a w dodatku jeszcze będzie zadowolony z wykonanej pracy..
Mnie rozjebało jedno szczególnie, Nawałek, czy tam Lewy powiedział, że zawodnicy przed EURO16 grali regularnie cały sezon przed turniejem, natomiast przed MS18 polowa nie grala regularnie a kilku leczylo kontuzje – TO KURWA SZUKA SIE TYCH CO GRAJA REGULARNIE I NIE MAJA KONTUZJI!!!! Takie kurwa ciezkie?? Co wszyscy z EURO stara gwardia dostala jakies zapewnienie, ze w jakiej by formie nie byli to i tak pojada do kacapow?? Bo na to wychodzi sluchajac takiego pierdolenia, a tym bardziej ogladajac tych Krychowiakow i Blaszczykowskich, czy innych Zielinskich na boisku.
Dziekuje i pozdrawiam :)

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Właściwie to można by zamiast konferencji rozdawać pismakom briefy o tym co myśli trener i o tym co myśli, że myśli Lewy.

marcinw13
Manchester United 1997/98

To jedna klika, oni się tam wszyscy świetnie znają, razem chlają. Kurwa, kurwie łba nie urwie.

KręciNasZdzisek
KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie

Takie odpowiedzi, jakie pytania na konfie. Polska grała katastrofalnie beznadziejnie, a panowie dziennikarze postanowili nadal lizać się z panem trenerem i panem kapitanem po fiutach. Nawałka stwierdził, że przygotowania, wyniki testów były OK i nie odpowiedział na żadne grzeczne pytanie: „Skoro wszystko było OK, to dlaczego dostaliśmy wpierdol?” Lewandowski powiedział tylko dwa razy prawdę – że nastroje w kadrze są beznadziejne. U nas też, dlatego nie mogłem powstrzymać odruchu wymiotnego słuchając dziennikarzy i obu panów.

Carlito

Takie kółko wzajemnej adoracji. A co do nastrojów w kadrze, to chyba selekcjoner, który dba o każdy szczegół, taki mecz z Gibraltarem analizuje kilka razy, powinien zauważyć i wiedzieć, że ciężko o wynik bez dobrej atmosfery. Co w tym temacie zrobił? Postraszył jedynie po rzyganiu Teodorczyka (tylko o tym wiemy, ale sądzę, że mogły tam odchodzić dużo większe numery), żadnych konsekwencji nie wyciągał, grupek nie porozbijał, nikogo nie wyjebał, czy chociaż na chwilę nie odstawił. Sam psuł atmosferę przywiązaniem do nazwisk, niemiłosiernie bym się wkurwił na miejscu Fabiana, że choćby rywal do miejsca w bramce grał padakę, to tylko kontuzja albo czerwień może zmienić tę sytuację.

Poker

Lewandowski niech spierdala, kapitanem powinien byc Krychowiak, on ma styl i klase ale przede wszystkim to walczak, krzyczy na boisku, naturalny lider

facemob

A co ten Lewy miał tam kurwa zrobić co? Jak Messi nie potrafi uciągnąć Argentyny z dużo lepszymi piłkarzami, a Wy do Lewego się przypierdalacie który ma za sobą jakiegoś Kownackiego, góralskiego, czy Krychowiaka który od zawsze ma problem by prosto zagrać piłkę…

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Napisałem pod wpisem na trybunie, że jeśli prawdą okaże się to co piszą na Reddicie, iż Lewandowski szantażował że na Mundial pojadą albo obaj z Peszką, albo żaden z nich, należy ich obu wypierdolić z kadry dyscyplinarnie. W świetle powyższego artykułu muszę odszczekać swoje słowa – Lewandowskiego dyscyplinarnie z kadry należy wypierdolić już dziś.

Moody

Kogo to obchodzi co tam napisałeś?

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Ciebie, bo komentujesz 😀

Moody

Nie bardzo.

lion
Stomil Olsztyn

Co ty jebiesz za bzdury? Sądzę, że powinieneś szczerze porozmawiać ze swoim lekarzem.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

To się nazywa „syndrom jankobuszewski” … 😀 …mega kurwa zaraźliwe jak widać … zapoczątkowane przez antka i jego ekspertów od kurwa pękających parówek …..

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Rozjebała mnie odpowiedź na jedno z pytań, że to dziennikarze popadli w huraoptymizm a piłkarze, uwaga, DAWALI SYGNAŁ, że nie są faworytem w grupie oraz, że będzie bardzo trudno
Tak dokładnie Robert powiedział, że nawet w formie z EURO nie byliby w stanie pokonać Kolumbii i, że wysyłali sygnały w kierunku prasy odnośnie przepompowania ich szans
Ręce opadają
Pan Kapitan wręcz kilkukrotnie stwierdził, że te dwa mecze to był max na jaki ich było stać, niech obejrzą mecze Maroko i Iranu bo chyba od grania w reklamach coś się we łbie poprzestawiało

varak
RKS Radomiak Radom

Maroko to ta potęga, która nie potrafi strzelić bramki w dwóch meczach, a z Iranem przegrywa po swojaku? No fakt, chciałbym żebyśmy byli nimi… och ach.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Luuuuudzie, po pierwsze to skład mają znacznie silniejszy niż nas a po drugie chodziło mi o walke i zaangażowanie, mieli pomysł na gre, atakowali, tworzyli akcje, po prostu mieli pecha

Po naszych Orłach nikt nie płacze, nikt nie mówi „szkoda, ze odpadają, było na co popatrzeć”

A taki Iran to gra dzisiaj mecz o awans z Portugalią i wcale się nie zdziwie jesli wygrają

Glazox

Zdjęcie profilowe varak
Jakby Ci to… z Senegalem to prawie 2 swojaki załadowaliśmy. W 2 meczach straciliśmy 5 bramek, strzeliliśmy 1 i pierwszy celny strzał z gry oddaliśmy w 58 minucie drugiego meczu. Wolę chyba jednak gryzące trawę Maroko, choćby tylko za wrażenia artystyczne. Polska na tych MŚ, to byli słabi piłkarze o smutnych twarzach i nic więcej.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Z tego co mówił Laskowski to jesteśmy jedyną drużyną, która w pierwszej połowie nie oddała celnego strzału(mowa o dwóch spotkaniach na mundialu)

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Dla Pana Roberta Lewandowskiego repra i bycie w niej kapitanem (to niby ten co dowodzi i steruje) to jeden z wielu aktualnych biznesów. Niekoniecznie priorytetowy. Musi znaleźć na niego czas, ale mu dupy nie trujcie. Nie musi chodzić na konferencje („wszyscy wiedzą że Robert na konferencje nigdy nie chodzi” – rzecznik PZPN, siedzący obok Bereszyńskiego i Teo, dwa dni temu).

popolupus

Mundial zajebaały głowy: głowa trenera i głowy piłkarzy. I tyle.

Pawel_Jumper

Tak, tak.

Bo super zmotywowany Pazdan jednak umiałby podawać piłkę inaczej niż do Cionka/Bednarka.

To są systemowe lata zaniedbań szkoleniowych, a nie kurwa złe ustawienie, czy motywacja. Nie umiemy rozegrać piłki. A ludzie wierzą w słowa Tomaszewskiego o szkoleniu i mamy potem festiwal wrzucania gówna w wentylator.

popolupus

Nie chodzi mi o motywację. Głowy trenera nie trzeba tłumaczyć. Głowa piłkarza – myślenie – na boisku jest ważniejsze niź nogi. A to była repra w starym stylu: nie wiemy tak naprawdę, jak trener sobie wyobraża realizację swoich ambitnych założeń taktycznych, ale się postaramy i jakoś to będzie.Ktoś coś wymyśli, ktoś to pociągnie, a my mu pomożemy. W końcu nie znaleźliśmy się tu przypadkiem. Tak to widzę.
Przyczyna nie jest w motoryce, w bazie, w jedzeniu itp. ani nawet w formie, bo ułożona drużyna bez formy potrafiłaby zagrać przynajmniej parę lepszych momentów, a tu był piach i brak pomysłu od początku do końca

Pawel_Jumper

Ale co Ci daje owe myślenie, skoro mamy pół składu z ławek rezerwowych albo po kontuzjach, ewentualnie ze słabych klubów? Jak nie umiesz zagrać piłki, to choćbyś miał idealny plan, to jej nie zagrasz. Nawałka sprawdzał innych, Romańczuka, Starzyńskiego, Wolskiego, Wilczka, Stępińskiego, Kapustkę, Salamona, Dawidowicza, Dąbrowskiego, Kędziorę i paru innych. Czy którykolwiek z nich daje gwarancję lepszej gry na poziomie M ,niż ci, którzy zagrali? Czy dzięki temu zaczęli lepiej grać w klubach, wchodzić na ten wyższy poziom? Z czego tu wybierać, że niby selekcja zawiodła.

Dobre zgrupowanie może pomóc odbudować trochę zawodnika, ale do chuja, ile można wierzyć w magię i oszukiwać czas, to, że siedzą na ławce albo grają 520 minut w sezonie. Najgorsze, że lepszych następców dla grających (poza casusem Peszko) nie było.


Przyczyna nie leży w motoryce, bo biegaliśmy dużo i całkiem szybko.
Z Kolumbią wyszliśmy z zaangażowaniem i ułożeni, ale potem (po 15 minutach) było widać, że po prostu nie umiemy grać na tym poziomie co rywal. Nie umiemy sobie robić przewag na skrzydle, nie umiemy podawać przez 2 linie, umiemy tylko klepać na połowie i lagować. Albo umiemy nie wiedzieć jak grać, jak powiedział Rybka. Nie gramy odważnie, bo boimy się straty bramek, przez co gramy zachowawczo i tracimy bramki.

Głowy piłkarzy zawiodły jeśli chodzi o atmosferę, bo grupa imprezowa zaczęła mącić i porobiły się grupki. To oni pokazują dupę kibicom, a nie Lewandowski, który ma do nich pretensje o chlanie i oszukiwanie przede wszystkim siebie. Lewandowski zawiódł sportowo w jakimś stopniu, bo nie dał czegoś ekstra na co go stać, ale to nie jest tenis. Zawiodły podstawy naszej gry w ataku przez lata – Piszczek- Kuba- Grosik – Milik. Innej taktyki poza grą z kontry nie umiemy grać i wobec fatalnej formy tych graczy nic nie umieliśmy grać.

bastion79
KS Milan

Nie inaczej. Złe szkolenie i selekcja. Przygotowanie to pikuś. Założę się, że gdyby wyniki badań porównać z innymi ekipami, to wydolność czy szybkość będą podobne. Chodzi o to, że nie wykorzystasz tego jak nie umiesz grać w piłkę. Co z tego, że masz szybkiego zawodnika jak nie umiemy mu podać. Przyjęcie na pięć osób, poprawka jedna, druga i dopiero podanie, i też pod warunkiem, że jeszcze nie wydoili typa. Szybki zawodnik na spalonym, albo pokryty i pograne.

varak
RKS Radomiak Radom

„Robert, oddaj po prostu tę opaskę kapitana, bo przecież i tak nikt cię w tej drużynie już traktować poważnie nie będzie – nikt, kto ceni swoje umiejętności nieco wyżej, niż poziom gówna, do którego je sprowadziłeś.”
Znaczy którzy to konkretnie są ci z tymi super umiejętnościami? 😀
Generalnie, misiaczki z weszlo, widać tu że jest wam wyjątkowo trudno pogodzić się z pewnym przykrym faktem – jesteśmy generalnie chujowi w piłeczkę, jest dokładnie tak jak powiedział Lewy – można zapierdalać do upadłego, ale zapierdalaniem to można wygrać z Gruzją albo Czarnogórą, a nie Kolumbią. I porównujecie nas do Iranu – przykry fakt jest taki, że nasz poziom to właśnie jest Iran, tyle że Iran obecnie ma dość zajebistego trenera, który dodaje im te paręnaście procent jakości, a my mamy Nawałkę, które te paręnaście procent na mundialu odjął, stąd nasze zrównanie poziomów. Ale sorry, Kolumbią to my nie będziemy NIGDY, choćbyśmy się sto razy zesrali z wysiłku.
Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest upośledzony.

Moody

Pewnie chodzi im o W. Kowalczyka ;), ten to by się nadał.

Janusz Ekspert

pierdolisz głupoty. Zaraz się dowiemy, że Kolumbia to druga Hiszpania, zobacz sobie ich środek pomocy, albo boki obrony czy bramkarza, to nie jest drużyna z którą nie można nic ugrać, tylko niestety wychodząc na mecz z nimi wypadałoby mieć pomysł na grę, być dobrze ustawionymi i w najsilniejszym składzie personalnym. Nasze orły w tej dyspozycji to od tej samej Argentyny, z którą Islandczycy zremisowali, przyjęliby trójkę, a potem pierdolili te same bzdury, że przeciwnik był poza zasięgiem itd, bo po prostu najłatwiej jest poszukać wymówek.

varak
RKS Radomiak Radom

Kolumbia to nie jest druga Hiszpania, bo na ostatnim mundialu Hiszpania została wyruchana w grupie, a Kolumbia w ćwierćfinale frajersko odpadła z Brazylią i miała króla strzelców turnieju.
Warto wiedzieć tak podstawowe fakty.

Janusz Ekspert

warto wiedzieć tak podstawowe fakty, że rozmawiamy o Mundialu rozgrywanym w 2018, a nie w 2014. Rozumiem, że wg Ciebie najlepszymi kolumbijskimi zawodnikami wczoraj byli Guarin i Jackson Martinez.

varak
RKS Radomiak Radom

Zapoznaj się z definicją słowa „analogia”, potem tu wróć i dyskutuj. No chyba że uważasz, że co 4 lata w światowej piłce następuje twardy reset i wszyscy startują od poziomu zero, w takim razie gratuluję optymizmu.

Janusz Ekspert

no nie, 4 lata w piłce to jak jeden dzień. Zatem śmiało można postawić znak równości pomiędzy obecną kadrą Polski a zespołem, w którym na kluczowy mecz eliminacji w środku pola wyszli Daniel Łukasik z Radosławem Majewskim, a na obronie Wojtkowiak.

Mathias Stefano

Robert to powinien wyjść i powiedzieć:
„Drodzy Państwo, bardzo przepraszam Was, że musieliście to oglądać. Nasza gra była żałosna, byliśmy po prostu fatalni, a ja jako kapitan biorę to na klatę, bo również błyszczałem bylejakością. Byliśmy zbyt wolni, za mało zaangażowani, nie mieliśmy pomysłu na grę, snuliśmy się na boisku bez celu. Selekcjoner robił co mógł, ale po prostu impreza nas przerosła, a ja nie potrafiłem dołożyć choć jednej małej cegiełki, by odmienić losy któregokolwiek z meczów. Przepraszam jeszcze raz i jedyne co mogę obiecać to że zrobimy co w naszej mocy, by uniknąć w przyszłości takich błędów. Będziemy pracować dłużej i ciężej by godnie reprezentować nasz kraj tak jak robili to kibice. Dziękuję za to, że jesteście z nami.”

Vooyek_Zbooyek

Polscy kibice przestali kibicować na reprezentacji już dawno. Siedzą jak na pikniku i selfiki strzelają. Skończmy z tym idealizowaniem. Że się wymalował farbkami i koszulkę kupił, to zaraz godnie reprezentuje…

M.S.

Brawo. Tak powinien powiedzieć. A tak wyszło, że on jest super, a reszta słaba. La cabaret.

Szopenn

Artykuł całkiem ok, tylko czemu przy tak odważnym ciśnięciu po lewym autor tekstu zapomniał się podpisać? Czyżby strach wielkiego „redaktora” przed fochem lewego / jego świty ?

wlodek
L4 el quatro / Lechia Gdańsk

Moze kiedys przyjdzie robić wywiad. A wtedy moze byc ciezka sytuacja gdy dziennikarz, ktory zmieszal z blotem nagle musi przeprowadzac rozmowe

szaser

Tym bardziej, że artykuł zmanipulowany i Lewy nie nazywa nikogo gównem (spoiler).

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Odwalcie się od Lewandowskiego.Chłop ma trochę racji.
Jak on ma nam bramki kurwa strzelać jak nie ma podań? No wytłumaczcie mi to sensownie.
Kurwa najpierw mało co się niektórzy nie zesrali jak Robert nam sam praktycznie zrobił ME i MŚ ale wyjebane NO BO ON NA TURNIEJACH NIE SZCZELA I TYLKO W BAJERNIE UMIE.
Jak ma strzelać jak mu nikt nie potrafi dobrze podać?Jedyną okazje jaką miał dobrą na tym turnieju to miał z Senegalem gdzie był prawie sam na sam i wiecie co? Sam to musiał zrobić bo reszta naszych wspaniałych kopaczy nie umie nic mu stworzyć z wymagającym przeciwnikiem, w tym gwiazdor aka obsrane majtki Zieliński które jedynie gdzie umie grać to z jakimiś Boloniami czy innymi Benevento.
W naszej kadrze jedynie Robert miał dobry sezon, Rybus i Glik.Może jeszcze Piszczek bo dużo grał, a reszta to co?
Grosicki rezerwowy w jakimś gównie drugoligowym, cień piłkarza z np. euro 2016.
Krychowiak to taki zjazd zaliczył że szkoda słów.Błaszczykowski to już nie powinien w ogóle w kadrze grać jak on przez cały sezon zagrał raptem 13 spotkań i to niepełnych + kontuzja.
Milik to samo jak Błaszczykowski, brak formy, mało grał i jest po kontuzji.
Tutaj nawet jakby Ronaldo grał to byśmy gówno grali bo 1-3 zawodników meczu nie wygra.

Moody

Pech Roberta, że strzelił w eliminacjach za dużo bramek, gdyby kilka sobie odpuścił, to nie byłoby tematu, bo i nas na mundialu by nie było i byłoby pięknie, tylko co ci na siłę „kontrowersyjni” dziennikarze mieliby do roboty?

Pred

jak zwykle tłumaczenie Robusia, a prawda jest taka że jedyne z czego zostanie zapamiętany to żałosny lans żony po porażce z Senegalem (buzi-buzi). Wszyscy pierdolą, że trzech doskakiwało etc etc a z tego co widziałem to wystarczył jeden zawodnik przeciwnej drużyny, by po podaniu Robercik leżał na murawie z podniesionymi rączkami.

W sprawie jego gry w Bayernie też już dochodzą głosy (patrz Oliver Kahn), że owszem Robuś strzela, ale tylko słabym, gdy przychodzi mecz o stawkę z kimś równym/lepszym Lewandowski nie wnosi nic do drużyny (patrz Real/Bayern w LM), choć na brak podań/poziom kolegów nie może narzekać.

Może niech Robert zawiesi karierę, poczeka cierpliwie na przełom w klonowaniu ludzi, bo widać bez 11 Lewandowskich na boisku zostanie tylko golenie Litwy czy innego Freiburga…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kolego sprawdz komu RL9 strzelil bo i Realowi w barwach Bayernu pakowal.
Prostat statystyka dwu napastnikow.
Lewy mial 6 kontaktow z pilka w polu karnym przeciwnika w 2 meczach. Czyli tyle ile mial Kane w jednej polowie z Panama.
Zero podan (4 kontakty Lewgo byly z lag bitych na pale), jedno nieudane zagranie w pole karne do snajpera z okolic 16ki. O czym my kurwa mowimy? Nawet Ronaldo ma sredniakow. A unas biegaly jakies Krychowiaki i Goralskie co prostego podania sklecic nie mogly.

Moody

A w pewnym momencie mielismy nawet Pazdana na skrzydle, aż się Laskowski z Juskowiakiem za łby łapali.

Pred

W tym sezonie? Przed rokiem z karnego… Ostatni raz Lewandowski był liderem w Borussi – milion lat temu…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Obejrzyj mecz raz jeszcze. Jakby sie nie szwedal to by tak ze 3 razy pilki dotknal.
Przeciez tak samo bylo na Euro. Pan wielki kurwa pilkarz Milik stal sobie chuj wie po co przy linii na polowie przeciwnika a cala druzyna z Lewym zapierdalala w obronie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

No jakby zjechali Glika to by się Kołakowski wkurwił. Wszędzie kolesiostwo u tych naszych dziennikarzyn.

Rudy z UE

Nie zdziwie się jak go zrobią trenerem. Piszą a bandach w kadrze piłkarskiej, a nie widza swojej w PZPN itp.

johnsmith

Poczekajmy do meczu z Japonią, a już po dowiemy się jak to naprawdę było. Wczoraj w mix zone już kilku nie wytrzymało, reszta jeszcze walczy ze sobą.

greghor

taaa, najwięcej do powiedzenia miał Grosik – rozgoryczony, że nie został wystawiony w pierwszym składzie. W meczu z Senegalem stał na boisku półtorej godziny, a z Kolumbią tylko pół godziny, ale za to potem płakał. Jak dla mnie jeden z pierwszych do kopa w dupę z tej kadry (obok np. Zielińskiego).

kreve

Przyjdzie nowy trener zza granicy który z polskich piłkarzy kojarzy może ze 4-5 grajków w tym Lewego. Popatrzy kogo ma, zobaczy kto w ostatnich eliminacjach strzelał gole i dalej będziesz miał Grosika w kadrze. Potem popatrzy gdzie gra Zieliński, ile ma lat i występów w reprezentacji, no i w kadrze dalej będziesz miał Zielińskiego. I tak dojdziemy po kolei że z kadry niemal nikt nie odpadnie. Najwyżej ze względu na wiek zostaną odstrzeleni: Fabian, Kuba, Piszczek, Cionek. Chociaż coś czuję że dwóch z nich (Fabian, Piszczu) zrezygnują i tak sami. Wniosek: będzie dalej ta sama kadra, więc lepiej żeby żadne szambo się nie wylało po mistrzostwach bo jeszcze przynajmniej eliminacje do euro pogramy w tym samym składzie (ze 2-3 młodych pewnie wejdzie jedynie do szerokiej kadry).

Lapacz

Maroko oglądało się całkiem przyjemnie, czego niestety nie możemy powiedzieć o Polsce.

varak
RKS Radomiak Radom

Czyli w zasadzie godzimy się z tym, że wystarczy zapierdalać i można kończyć mundial z zerem punktów i zerem bramek? Cieszy mnie to, znaczy że niektórzy zaczynają wchodzić na właściwy tok myślenia o reprezentacji Polski. I piszę to serio, bez ironii.
Więc teraz można zastanowić się, czy powodem że nasi nie zapierdalali tak energicznie nie jest czasami fakt, że połowa z nich nie gra regularnie w klubach albo jest po ciężkich kontuzjach, czyli zawiodła przede wszystkim selekcja. Możliwe? Możliwe.

JanuszPierwszy

Ja ogólnie się zgadzam – np. Iran z Hiszpanią – hiszpanie mogliby pewnie tłuc piłką przez cały mecz bawiąc się z przeciwnikiem, ale Iran ZAP……LAŁ w wysokim pressingu. Belgia z Panamą? Niby belgowie tylko dreptali, ale panamczycy zasuwali każdy za dwóch. Islandia? Super taktycznie ustawiona. Finbogasen zbiera wszystkie piłki i rozsądnie oddaje. Mam niestety wrażenie, że my „szczyt formy” szykowaliśmy na pierwszy mecz po wyjściu z grupy, a trzeba się było pogodzić z tym, że jesteśmy dziady i trzeba trzy mecze w grupie WYBIEGAĆ, wypluć płuca, wyrzygać się ze zmęczenia. Wtedy nawet jakbyśmy wszystko przerżneli 0:3 to bym był zadowolony, bo bez walki to już nawet San Marino nie potrafimy ograć, a co dopiero Senegal, Kolumbię czy Japonię. :)

Vooyek_Zbooyek

Jaki szczyt formy mogła zrobić drużyna rezerwowych emerytów po kontuzjach?

varak
RKS Radomiak Radom

W sumie jeszcze jedno pytanie, ciekawe komu według weszło miałby Lewandowski tą opaskę oddać? Emerytowi na rencie Kubie? Emerytowi zbliżającemu się do renty Piszczowi? Glikowi? Krychowiakowi? Zielińskiemu, który na widok mocniejszej drużyny robi wielką kupę? A może drugiej gwieździe filmików z ŁnP Szczęsnemu?
Nie… chwila… już wiem! Według weszlo kapitanem tej drużyny powinien być Pazdan! Przecież to jasne i oczywiste. Dzięki, weszlo.

Pawel_Jumper

Bo prawdziwy kapitan musi krzyczeć „panowie, kurwa, teraz to zapierdalamy” i brać winę na siebie, gdy koledzy wolą chlać na zgrupowaniu i go cisną, że ma pretensje o brak profesjonalizmu..

NflFan

Ja proponuję budzinskiego :) to by była konferencja, może by zaczął się ciąć nawet do kamer :) ale zgadzam się, że z Roberta taki kapitan jak z Nawalki strateg

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Peszko by się nadawał.
Siedziałby z megafonem na ławce i by krzyczał np. Robert lelaku weź graj bo ci jajecznicy jutro nie popieprze.

cinek882

Lewemu właśnie kończy się marzenie o Realu po tym co pokazał na mistrzostwach. Bez formy, bez ambicji. Teraz zaczyna się grymaszenie i odrzucanie tego faktu przez zrzucanie winy na innych. Lewandowski jest nie odporny na krytykę, co pokazał za Fornalika, gdy uciszał palcem narodowy…. Podejrzewam, że foch i manipulacja jest główną bronią Lewego w reprezentacji. Niestety Nawalka próbował dziś ratować resztkę atmosfery, gdy zgodził się z wypocinami Lewego. Co miał zrobić? Powiedzieć że Lewy nie ma racji? Wtedy by wybuchała jeszcze większą afera. Prawda wyjdzie po meczu z Japonia.

lion
Stomil Olsztyn

Tak się kończy, że właśnie dzisiaj Real zaproponował Bayernowi Benzemę i garść monet za Lewego.

cinek882

Oferta została odrzucona. Jeżeli wogole była… Choć jak Zidane odszedł to być może coś w tym jest. Jednak nie wierzę, że Lewy odejdzie z Bayernu. Jeśli odejdzie to nie do Realu.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Bo na chuj Bayernowi Kebab? Bayern z checia opierdoli Lewego, ale za czysta kase. Kebab przeciez 8-9 mln eur wiecej od Lewego zarabia.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Mialoby Kebab przeciez 8-9 mln eur zarabia.
W sensie, ze tez w chuj drogi i stary.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Carlito

Tak sobie myślę, że gdybym (jakimś cudem) był napastnikiem uważanym za jednego z najlepszych na świecie, to trochę by mi było głupio wszem i wobec oświadczyć, że jak mi ktoś nie dogra piły, to w życiu nie strzelę bramki. Mało to poważne, gdy mówimy o gościu, który Real ma kosztować 150 euroszekli.

polakwkanadzie

Wiem ze wszyscy Majo wiecej do powiedzenia… ale prawda jest take ze pzpn powinien dac nawalce jeszcze jedno szanse .
Po pierwsze zaden dobry trener z Zagranicy nieprzyjdzie do polski bo 1) musi zarabiac dobrze 2) nikt niechce trenowac polakow 3) w polsce nie ma trenerow .
Jak bedzie nowy trener to znow sie zacznie testowanie pilkarzy hurtowo.
Przepraszam za moj polski ale Polska powinna dac szanse nawalce. Zrobil wynik ponad Stan na euro ale I kompromitacje Teraz …. I ma z tegu wszystkiego duzy ‘experience’ . Po prostu bedziemy zataczac nowe kolko z nowym trenerem.
Wyglada na to ze polacy sa kompani w gorocej wodzie.