Gdyby mecze trwały 78 minut, Marciniak byłby świetny…
Weszło

Gdyby mecze trwały 78 minut, Marciniak byłby świetny…

Dziś odbył się boiskowy debiut reprezentantów Polski na mundialu w Rosji – Szymon Marciniak, a także asystujący mu Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz, poprowadzili starcie Argentyny z Islandią. Tak zwany mecz podwyższonego ryzyka, jakim trzeba nazwać konfrontację Messiego z bandą wściekłych wikingów. Co więcej, dla Marciniaka było to pierwsze spotkanie o tak wysoką stawkę od feralnego meczu Legii z Lechem i karnego po ręce Kostewycza Tottenham-Juventus, który całemu naszemu zespołowi zwyczajnie nie wyszedł. Później przyszła kontuzja i trochę negatywnego szumu, następnie Marciniak był asystentem w finale Ligi Europy, by dziś zadebiutować na najważniejszej piłkarskiej imprezie świata. Jak mu poszło?

Ujmijmy to tak – do 78. minuty gry było zajebiście i właściwie nasz arbiter może żałować, że mecze nie trwają po 78 minut. Kapitalnie zarządzał spotkaniem, temperował zapędy zawodników i błyskawicznie chłodził ich głowy. Dość napisać, że przez cały mecz nie pokazał żadnej żółtej kartki i, bynajmniej, nie było to spowodowane specjalną pobłażliwością. A przecież dziś w Moskwie nikt nogi nie odstawiał…

Już w trzeciej minucie Arnason ostro wjechał w nogę Tagliafico, ale Marciniak – zgodnie z zaleceniami FIFA – był wstrzemięźliwy i skończyło się na ostrej reprymendzie. Podobnie sprawy miały miejsce, kiedy w 14. minucie Finnbogason potraktował łokciem Otamendiego – nie było w tym celowości czy brutalności, a zatem również wystarczyło ostrzeżenie. Co ważne, były to decyzje z duchem gry, a jakiekolwiek protesty czy sprzeciwy, w czym próbował wieść prym Mascherano, Marciniak zduszał w zarodku. I nie było żadnych wątpliwości, kto na boisku jest szefem.

Naszemu arbitrowi pomagały też decyzje w stykowych sytuacjach. W pierwszej części gry Argentyńczycy trzy razy domagali się podyktowania rzutu karnego, a Marciniak trzy razy był przeciwnego zdania – bardzo słusznie. Co więcej, mimiką czy gestami bardzo dobitnie pokazywał, że wszystko ma pod kontrolą, wszystko widział i nie ma wątpliwości co do swojej oceny. Najwięcej kontrowersji wzbudziło dośrodkowanie zblokowane ręką, ale – co ważne – ręką podstawną, która przy wślizgu jest traktowana jako naturalnie ułożona. Decyzja naszego sędziego o puszczeniu gry była więc w stu procentach słuszna.

Tak naprawdę długo zapowiadało się, że Marciniaka będziemy mogli wyłącznie chwalić i tylko zastanawiać się, jak wysoko zajdzie na rosyjskim turnieju. A jedyne „ale”, jakie mogliśmy do niego mieć, dotyczyło tego, że nie zauważył… własnego faulu na Islandczyku:

W drugiej części gry do pewnego momentu też było bardzo dobrze, z podyktowanym karnym dla Argentyny włącznie. Później jednak przyszła feralna 78. minuta i następujące starcie:

Z tego ujęcia – ewidentny faul na Pavonie. Być może Marciniaka tłumaczy nieco ustawienie (nie mógł tego dobrze widzieć), ale jego błąd wydaje się oczywisty. Co więcej, nasz arbiter zdecydowanie zareagował na to starcie, pokazując Argentyńczykowi, że ten zwyczajnie symulował. Był tak pewny siebie, że ciężko było przypuszczać, że będzie chciał dodatkowo upewniać się przed monitorem. Inna sprawa, że nie wiemy, co dostał na ucho od Pawła Gila i pozostałych sędziów VAR. Być może ci nie potraktowali sytuacji jako tzw. „clear error” – bo przecież Pavon sporo też dodał od siebie – i dlatego nie interweniowali. Póki co możemy jedynie przypuszczać i mieć nadzieję, że Marciniak jednak nie zignorował podpowiedzi, że przydałoby się zobaczyć powtórkę.

I bardzo szkoda, bo z naprawdę obiecującego występu w pamięci zostanie głównie ten błąd, zwłaszcza że finalnie wypaczył wynik meczu. Innymi słowy, z sędziami jest jak z saperami – jedna pomyłka wystarczy, by zdecydować o całokształcie. Rzecz jasna kluczowa będzie ocena FIFA tej ostatniej sytuacji, ale tak to już w życiu jest, że za chwilę opinia publiczna nie będzie pamiętać Marciniakowi naprawdę wielu świetnych, stykowych decyzji (to był bardzo trudny mecz, najtrudniejszy do tej pory), a wszyscy będą mówili tylko o odebraniu Argentynie zwycięstwa. A nam pozostaje jedynie współczuć.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (89)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

Varciniak na siłe robi z siebie drugiego Coline
jeszcze niejeden numer odpierdoli na tych mistrzostwach, jestem tego pewnien !!

Mertens

A gdzie zagranie ręką piłkarza Argentyny w drugiej połowie po strzale Islandczyka? Ewidentny karny. Jedenastka niewykorzystana przez Messiego też się nie należała.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dokładnie – ta pierwsza jedenastka naciągana. Dla mnie nurkowanie po poczuciu kontaktu.

AdamFaken

HAHA ta ręka jest traktowana jako naturalne ułożenie ciała chyba tylko na tym portalu i nawet przypomnę od kiedy, dokładnie od meczu Barcelona PSG najbardziej przekręconego meczu w historii futbolu o którym za kilkanaście lat jak wszystko wyjdzie na jaw będzie mówił cały świat, wtedy też nie pamietam czy w 8 czy 15 minucie „naturalnie” zawodnik Barcelony zablokował wrzutkę mając wyciągniętą rękę łapiąc piłke z odległosci kliku metrów od zawodnika wrzucającego, nie ma bardziej oczywistego karnego ale tak to jest naturalne ułożenie ciała :)

Przemek Pawlas
Arsenal

A Ty jak byś naturalnie trzymał rękę podpierając się przy wślizgu? Pewnie tam gdzie Loew lubi

AdamFaken

To teraz Cię zaskocze wslizg to jest ostatecznosc która podejmuje zawodnik i musi zawsze liczyć się faulem lub tak jak tutaj reka. Przepisy są jasne zwiększa obrys ciała blokuje piłkę =karny. Chłop łapie piłkę wyciągnięte reka a dalej na świecie są ludzie którzy mówią że to jest jakieś naturalne ułożenie ciała dla mnie jedynym wyjątkiem jest sytuacja kiedy ktoś celowo nabija rękę z odległości pół metra każde inne dotknięcie które zwiększa obrys jest karnym

Surówa
Legia

Nie masz pojecia o czym piszesz i jeszcze sie wyklocasz. Od dawna reka polozona na ziemii podczas wslizgu jest uznawana za naturalna i nie gwizdza karnych po zagraniu nia (kilka lat temu byly za to karne, ale zmienili interpretacje)

Wojtek Wysocki

Przy okazji dodam, że piłka po drodze była odbita (kolano? udo?) Ni ma karniaka!

chozjor_dadybicz

Przepraszam kolego, ale w tym „Przepisy są jasne zwiększa obrys ciała blokuje piłkę =karny” to chyba jednak się mylisz. Przepisy twierdzą troszkę coś innego – ułożenie ręki niekoniecznie decyduje o przewinieniu. Nawiasem – dostrzegasz ironię? Tak czepiasz się portalu, a sam za portalem powtarzasz mit o zwiększaniu obrysu ciała, jako przyczynie automatycznego odgwizdania zagrania ręką.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nic nie jest automatyczne, bo możliwość interpretacji ręki w polu karnym, to furtka dla sędziów – dzięki temu można drukować na legalu.

Tytus_Sz

pokaz mi gosciu gdzie w przepisach jest cokolwiek o powiekszaniu obrysu ciała

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Abstrahując od sytuacji. Można sie tego nauczyć skoro to niby wolno. „Naturalnie” zostawiać rękę, by powiększyć obrys ciała.

AdamFaken

Popatrz na Sergio ramosa gość od kilku lat zawsze trzyma ręce z tyłu w polu karnym przy interwencjach

Urban

I nigdy Ramos nie robi wslizgow w polu karnym. Raz probowal z rekoma z tylu i wyryl potylica w glebe. Tak sie gra!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Znaffca

Nie prowadzicie z tym rozmowy.
Należy napisać tylko za klasykiem „Zamknij ryj chora krowo”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

NIe Lechowi tylko Jagielloni – dwa lata pod rząd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Amica niedodymany Azjato? Tez umiem dyskutowac na twym poziomie. Lepsza Amica niż ukraiński klub z Wołynia lub jego komusza złodziejska imitacja z 1945.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

walek

jesteś chory i tyle w temacie, polecam psychiatrę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

walek

od dłuższego czasu czytam Twoje komentarze i wreszcie nie wytrzymałem. Klapki na
oczach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

walek

to tak Ci się tylko wydaje

stanislavlevyandowski

Dobrze gwizdał i tyle.
Argentyńczycy zamiast grać, nieudolnie szukali tylko karnych.
Takie jedenastki daja tylko w tej jednej lidze, gdzie sie boja VARu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No no – sporo hipokrytów – mozna drukować byle dojebać Argentynie – jak Polskę jakis inny Dyzma z gwizdkiem wydyma też się będziecie cieszyć?

Jeremi

A czego po Weszło można było się spodziewać. Broni Varciniaka jak niepodległości, tak jak Listkiewicz, że niby świetny do 78min., a później to tylko niby ta sytuacja, a reszta do końca to niby też świetna. Dla mnie obiektywnie sędziował na 3+ i już wiadomo, że gwiazdą tych mistrzostw nie będzie

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Marciniak byl najgorszym uczestnikiem tego spotkania. 3 niepodyktowane karne, ten spierdolony przez Messiego podyktowany byc nie powinien. Ja widzialem tylko od 30 minuty, ale w tym czasie min. 3-4 zolte kartki za faule przy kontratakach, a Marciniak raptem raz gwizdnal.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

walek

ha ha, oj, te poznańskie kompleksy, przegrywają wszystko u siebie w rundzie finałowej, ale to sędziowie są winni że Legia mistrzem :)

walek

myślę, że bardziej dał dupy Gil

afrousa

Gdyby Islandia grała w 9-tkę, to Messi też strzeliłby 3 gole jak Cristiano Ronaldo. Gdyby – słowo klucz.

paolo91

W tyn ostatnim filmiku to Argus przyaktorzył, dobrze że nie dał karnego. Niemniej wcześniejszy karny niewykorzystany przez Leona był wątpliwy. Ale ja tam się chuja znam, zobaczymy czy coś poza fazą grupową Marciniak dostanie, fajnie by było.

Krzysio Marzyciel

legijny kurw#$%zon wypaczyl wynik w ekstraklasie, w lidze europy, w lidze mistrzow, wiec do kompletu zdobyl „trofeum” wypaczenia wyniku na mundialu. Marciniak jestes slabszy i glupszy niz Sławus od atmosfery.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

StaszekPrawy

Karnego Messiego nie powinno być zderzenie w polu karnym. Powinien być niepodyktowany karny. Do tego podcięcie brodacza.
Marciniak się wypisuje z fazy pucharowej.

logique

„błąd, zwłaszcza że finalnie wypaczył wynik meczu”
„wszyscy będą mówili tylko o odebraniu Argentynie zwycięstwa”
Że co??
Tak można byłoby napisać jakby Marciniak nie uznał prawidłowej bramki.
Rzut karny, to nie zawsze bramka. Pokazał to w tym meczu sam Messi.
Jakby sytuacja z nieodgwizdanym karnym na Pavonie miała miejsce przed odgwizdanym i zmarnowanym karnym Messiego, to też byście napisali, że sędzia wypaczył wynik?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pumpkin

Artykuł o Marciniaku i sędziowaniu w trakcie Mistrzostw Świata na Weszło = wysyp antylegijnych trolli i pierdyliard jęczących komentarzy. Ludzie naprawdę muszą mieć smutne i puste życie…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Przestań jęczeć! Musisz mieć smutne i puste życie. 😀

rajo

Facet naprawdę uwierzył w swoją nieomylność, przypadek dla specjalisty. Nieomylny. Wali babole tak ewidentne, że to niebywałe, iż sędziuje na tym poziomie. Już mi się nie chce nawet wymieniać jego kluczowych pomyłek w naprawdę ważnych spotkaniach. I proszę mi tu nie wyjeżdżać z tekstami w rodzaju „sędzia się wybroni z tej decyzji”. Się nie wybroni, a VAR jest po to, aby z niego korzystać. Ktoś mi przypomni, skąd się wzięła „renoma” tego faceta? Nie wiem – choć jakiś mecz bez wpadki na poziomie wyższym niż 1. liga? Bufon, co mu szkodzi rzucić okiem na VAR? Nie, on kurwa wie. Sędzia z meczu tow. z Litwą nie wahał się wiele razy skorzystać z VAR i wszystkie decyzje były trafione. Ale nie, Marciniak wie lepiej. Najgorsze, że facet wróci do Ekstraklapy w glorii arbitra mundialowego i dalej będzie krzywdził.