„Nikt nie jest bardziej wkurwiony niż my” – mówi Nacho. Asenjo zamurował bramkę Villarrealu
Hiszpania

„Nikt nie jest bardziej wkurwiony niż my” – mówi Nacho. Asenjo zamurował bramkę Villarrealu

– Gdybyś to nie był ty, pomyślałabym, że po kolejnej takiej kontuzji już nie można się podnieść – mniej więcej takie słowa do Sergio Asenjo miała skierować jego matka. Bramkarz Villarrealu cztery razy w karierze zrywał więzadła i za każdym razem, gdy wracał po kontuzji, wydawał się być… jeszcze lepszym zawodnikiem. Gość ewidentnie jest jakimś biologicznym i socjologicznym fenomenem.

Dlaczego zaczynamy pomeczówkę w ten sposób? Spotkanie pomiędzy Realem Madryt a Los Amarillos idealnie potwierdzało powyższą tezę. Asenjo to jedyny bramkarz, który co jakiś czas sypie się niczym budowla z suchego piasku, a jednocześnie stanowi tak solidny mur w bramce. Hiszpańscy komentatorzy krzyczeli „que paradon” co kilka minut. Golkiper Żółtej Łodzi Podwodnej wybronił dwa skrajnie trudne uderzenia Królewskich z dystansu w pierwszej połowie, a pod jej koniec w fenomenalny sposób – klatką piersiową – odbił strzał Cristiano Ronaldo z kilku metrów. Po każdej kolejnej interwencji Asenjo piłkarze Realu tylko bezradnie rozkładali ręce.

Formy Portugalczyka w tym sezonie ligowym nie da się logicznie wytłumaczyć. Kiedy przychodzi mu grać w europejskich pucharach ładuje gole jak za najlepszych czasów. W Primera Divisón natomiast prezentuje się tak, że kibice zaraz zaczną robić z nim memy mniej więcej w tym stylu:

Ronaldo

Los Blancos szczególnie w drugiej połowie naciskali swoich rywali – częściej byli przy piłce, kreowali sobie więcej sytuacji – ale w decydującej fazie zawsze zawodzili. U podopiecznych Zidane’a bardzo szwankowała precyzja i podejmowali oni złe decyzje. Gracze Javiego Callejy mieli zresztą ten sam problem – często kontrowali, lecz w finalnej fazie akcji zawsze wybierali złe rozwiązanie. Wydawało się, że tak samo będzie w 86. minucie, gdy okazję sam na sam zmarnował Enes Unal. Keylor Navas obronił jego strzał najlepiej jak tylko mógł, lecz przy dobitce Fornalsa był już bezradny. Pomocnik nabiegł ze środka pola i sprzed pola karnego z łatwością pokonał Kostarykanina lobem.

Gdyby tym razem Zinedine Zidane przyznał, że jest zadowolony z meczu w wykonaniu Realu, to wyjątkowo nie będziemy się aż tak czepiać. W dziewięciu na dziesięć takich spotkań udałoby im się wygrać, lecz dziś mieli sporo pecha. Oczywiście nie rozgrzeszamy Los Blancos totalnie za ich nieskuteczność – duch nieobecnego Benzemy i tak dał o sobie znać, a francuski szkoleniowiec musi coś wymyślić, by odblokować Ronaldo, wycisnąć więcej z Bale’a i gdy Karim powróci, to również i jemu przywrócić choć nie co blasku.

Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy, iż nie wierzymy, by Real musiał bronić się przed wypadnięciem poza top4 Primera División, ale dziś wcale nie jesteśmy tacy pewni ich bezpiecznej pozycji. Już jutro Królewskich może dogonić Sevilla, a i piąty obecnie Villarreal właśnie pokazał, iż również nie należy go lekceważyć. Niedawno Królewscy upominali się o wykonanie dla nich szpaleru po zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata, ale jak tak dalej pójdzie, to oni będą musieli wystawić go Barcelonie na Camp Nou w drugim ligowym El Clasico. – Nikt nie jest bardziej wkurwiony niż my sami. Pracujemy najmocniej jak się da, ale kiedy przychodzą mecze… Nie wiem, nie umiem tego wytłumaczyć – przekonywał na gorąco Nacho.

Javi Calleja natomiast może być zadowolony nie tylko z wyniku tego spotkania, ale także dlatego, że jego ekipa pokazała, iż bez Cedrica Bakambu też istnieje życie. Bez niego na pewno będzie trudniej, lecz przy odpowiednim dostosowaniu taktyki pod rywala potencjał Villarrealu wciąż jest spory, a ofensywę należy teraz oprzeć o skrzydłowych. Szczególnie dobrze zaprezentował się Denis Czeryszew, niegdyś zawodnik Realu właśnie, który po wejściu na początku drugiej połowy napędzał niemalże każdy atak. Jeśli po odejściu Bakambu Calleja zdecyduje się na trwałą zmianę taktyki, to Rosjanin może okazać się kluczowym ogniwem w tej ekipie.

Real Madryt – Villarreal 0-1 (Fornals 87′)

KOMENTARZE (40)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kucharinho
Lech Poznań

Słyszałem, że Angulo jest na sprzedaż, może pomoże

Adam777

tu już nie ma co trenować, tu trzeba telefonować

Adam777

a tak swoją drogą… a dlaczego nie Kucharczyk?

Sportowy Maniak

CM 711?

Adam777

myslalem ze to Krzysiek dał łapke w dół

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Na Bernabéu zapowiada się jutro wieczorem sroga zima, przymrozi do -19 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

login

Jestem ciekaw.. bo co?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KatalonskiPIES

i wtedy zmieniles nick z 1313 na 13mistrz13?

AVOCADO

Nam z kolei profesor (habilitowany!) mówił na zajęciach w ramach ciekawostki, że ludzie których nick zawiera „mistrz” lubią długie, połysujące skórzane płaszcze i eksponują swoje genitalia w pobliżu osiedlowych piaskownic oraz trzepaków.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AVOCADO

Skąd takie info? Profesor przedstawił Ci się jako „Twardy Orzech”? Obawiam się, że treści jego wykładów powinieneś zachować dla siebie. Te reguły obowiązują tylko w Waszym środowisku i ludzie spoza mogą ich nie zrozumieć.

faza

nieco

tristan

Najlepszy piłkarz w historii w kapitalnej formie strzeleckiej. Oby tak dalej.

Lluc93

Dla Zizu to Ronaldo nietykalny jest? Chłop ma już 33 lata, w tym sezonie jest fatalny, pierdoli co drugą akcję z przodu. Powoli czas się przyzwyczajać, że Real będzie będzie bez Ronaldo, a nie tam nadal wszyscy się jak ognia go boją.

tristan

Boją się, że będzie smutny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jelop

Szkoda że sędzia wypaczył wynik meczu. Karny dla Realu nieuznany, a bramka padła po spalonym. Nic nie usprawiedliwia Realu i jego strzeleckiej „impotencji” ale to co sędziowie zrobili to „circus i skandaloza”

tristan

karma wraca

Sportowy Maniak

Barcelonę też przekręcili kilka razy, jeszcze się nie wyrównało 😉

KUBA97

Może byc po tej kolejce -19 w Madrycie. Jezu,jakie dziwne czasy. :-) PSG ich rozsmaruje jak tak dalej będą grać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Co robili Marcelo i Asensio przy golu Fornalsa to ja nie mam pojęcia
Widząc leżącego po interwencji Navasa, przynajmniej jeden z nich powinien zaasekurować bramkę, a tak to chyba sobie po prostu przetruchtali żeby podziwiać podcinkę przeciwnika z najlepszego możliwego miejsca

Szczepek
Legia Warszawa

Real gra źle bo Cristiano jest smutny.

KUBA97

Oj tam,dostanie podwyżkę i znów będzie szczęśliwy. A to,że dalej będzie grał padakę to jest nieważne. :-)

Hivth

Ten sam Real co zawsze, tylko bez zaplecza dżentelmenów w żółtym za plecami (a ci czasem nawet są przeciw), stąd ta delikatna różnica punktowa w porównaniu do poprzedniego sezonu. A w LM w tym sezonie to nawet i Kassai może nie pomóc.

Criskrakow

Niech ten co to pisał się podpisze, bo tak chujowej relacji meczowej dawno nie czytałem. Dwa ewidentne karne dla Realu, po ręce i po faulu na Ronaldo, a bramka strzelona po spalonym, cały undiano mallenco!

AVOCADO

Prawilnie przypominam, że FCB została trzykrotnie ograbiona w tym sezonie. Realowi zdarzyło się to pierwszy raz. Trzeba się cieszyć że będzie jedynie 19 punktów straty, bo szansa na grę w LM jeszcze jest realna.

Criskrakow

Co do barcelony, nie mówię że nie. Co prawda te błędy nie wpłynęły na wynik końcowy ale to prawda. A co do błędów na Realu to wcale nie pierwszy raz, choćby bramka valencii po spalonym. Tak czy siak poziom sędziowania jest tragiczny, a Real sam sobie jest winny, bo w formie jest KATASTROFALNEJ.

fajf

gra w 10 na tym poziomie będzie się prawie zawsze kończyć w ten sposób, bo r tylko asystuje na boisku, póki będzie nietykalny nic się nie zmieni i dziwię się że nikt o ty, głośno nie mówi paranoja

Wicher

Już myślałem, że nie wejdzie kuponik z typem: wynik meczu/obie drużyny strzelą – 2/nie po kursie 25 i drugi postawiony na live około 75 minuty na Villarreal, ale udało się. Raz mnie Real nie zawiódł.
Pomyśleć, że Real trzyma się na 4 miejscu tylko przez te pizdy z Sevilli. Wiadomo, że się odbiją prędzej czy później i w czwórce będą, ale sam fakt, że tacy piłkarze wypadliby po za pierwszą czwórkę sporo mówi o drużynie, w której gra najlepszy piłkarz świata.

fajf

grał , teraz jest emerytem choć to do niego nie dociera

wpDiscuz

INNE SPORTY