Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Miałem napisać o pomyśle na nowy podział pieniędzy z praw telewizyjnych, ale ten temat nie ucieknie – zapraszam za tydzień. Dzisiaj natomiast ani słowa o futbolu – żeby nie było, że nie ostrzegałem.

*

My to jednak mamy dziejowego pecha. Amerykanie na przykład swój dzień niepodległości obchodzą 4 lipca. Jest fajnie, grill, piwko, świeci słońce, parady, kolorowe serpentyny, rodziny, muzyka. Widzieliście to na pewno na filmach. Albo spójrzcie na Francję – święto niepodległości 14 lipca, też git.

No a Polska, masz ci los, w listopadzie. Pierdolony, ponury listopad. Mroczny, zimny i deszczowy. Wieczna piździawa. Zakatarzeni ludzie, pełne prychających i kaszlących osób brudne od błota autobusy. Gdybyśmy niepodległości odzyskali w lipcu – jak pan Bóg przykazał – byłoby pięknie i radośnie. W lipcu nikt nie nosi kominiarek. W lipcu marsze wyglądają estetyczniej, bo widać uśmiechnięte twarzyczki, a nie czerwone race. W lipcu można byłoby robić wystawy tematyczne w plenerze, organizować gry dla dzieci, festyny, patriotyczne przedstawienia. Mogłyby rozstawiać się wesołe miasteczka, albo po ulicach mogliby chodzić przebrani za historyczne postaci aktorzy. W lipcu mogłoby być naprawdę super, ale nie w pierdolonym listopadzie.

99 lat temu na pytanie o to, czy chcemy niepodległość, należało powiedzieć: „oj nie, nie, nie, teraz to absolutnie nie, zgłosimy się w lipcu!”. To by było wizjonerstwo! Powiedzieć: „w listopadzie nie chcemy, bo się nie da tego świętować i za kilkadziesiąt lat będą groźne typy chodziły po ulicach”.

Czasami słyszę pytania: – A dlaczego u nas nie może być tak jak w innych krajach?

Ano dlatego – bo pogoda, bo ciemność… Dlaczego Święto Wojska Polskiego w sierpniu jest sympatyczne, a Święto Niepodległości w listopadzie niesympatyczne? Właśnie dlatego. Jak powiedziała pewna pani: taki mamy klimat.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że dałoby się to zrobić lepiej.

Czy w Marszu Niepodległości poszło 60 tysięcy nazistów? Oczywiście, że nie. Ale czy szli w nim również imbecyle? Oczywiście, że tak. Moim zdaniem problem polega na tym, że Polska – jako państwo – nie stworzyła odpowiedniej alternatywy. Chodzi mi o to, że mam przeczucie, iż wiele osób maszeruje nie z uwagi na jakąś ideową więź z organizatorami, ale raczej mimo niechęci wobec nich. Idą, bo jest to marsz największy, a my lubimy chodzić w marszach największych, a nie najmniejszych. Idą, ponieważ się dobrze nazywa – Marsz Niepodległości, a my lubimy jak coś się dobrze nazywa. W zasadzie osoba niezorientowana w klimatach politycznych mogłaby pomyśleć, że jest to oficjalny marsz, organizowany corocznie przed państwo. Dużo ludzi, główna ulica miasta, transmisja w telewizji, brzmiąca oficjalnie nazwa…

– Idziemy na marsz 11 listopada?
– No idziemy.

I nie pada pytanie, na który, bo wiadomo na który. Marsz Niepodległości stał się monopolistą. Ale gdyby ci sami organizatorzy chcieli zorganizować marsz pod inną nazwą, innego dnia, na innej ulicy, w celu wyrażenia swoich idei, to by poszli w siedmiu.

Stąd mój apel do władz RP: zróbmy na stulecie coś godnego. Zróbmy marsz, na który zabiorę swojego pięcioletniego wówczas syna i taki, że nie będę musiał się martwić, iż podążam za głupawym transparentem. Zróbmy marsz, do którego policjanci będą się mogli dołączyć, zamiast stać w kaskach, bo też ich święto. Ja generalnie to maszeruję wyłącznie po bułki do sklepu, ale wtedy się dołączę – chociażby po to, by pokazać, że marsz bez „separatystów rasowych” czy innych „separatystów umysłowych” może być frekwencyjnym sukcesem.

Zostało 361 dni. Bardzo niewiele.

*

Przy okazji dyskusji o Marszu Niepodległości natrafiłem w internecie na tekst Wojciecha Szackiego, na portalu „Polityki”. Rzucił mi się w oczy ten fragment:

Ale, mimo wszystko, zachowanie mediów publicznych dziwi. Przez kolejne półtorej godziny w TVP Info przewinęło się z pół tuzina komentatorów, nieodmiennie zachwyconych „radosnym patriotycznym pochodem”. Do udziału w marszu kilkakrotnie zachęcali pracownicy telewizji publicznej. Taki klimat, takie czasy, gdy finansowana przez podatników telewizja umizguje się do najbrzydszych polskich tradycji. Czasy, gdy autorytet prawicy, aparatczyk PZPR Marek Król, nazywa Jedwabne „nieistotnym fragmencikiem polskiej historii”.

Rzucone na koniec, mimochodem zdanko o Jedwabnem. Aż musiałem się upewnić i na Twitterze zapytałem autora: czy uważa Jedwabne za istotny fragment polskiej historii?

Odpowiedział, że tak.

Jest to pogląd, który wyraża dość dużo inteligentnych osób, z pewnością także wiele inteligentniejszych i posiadających większą wiedzę niż ja. Mógłbym więc z góry założyć, że mają rację, ale jednak nie potrafię. Mało tego – od dawna zupełnie nie rozumiem polskiego samobiczowania się Jedwabnem, miewam wręcz wrażenie, że potrzebne było cokolwiek, czym moglibyśmy sobie przeorać plecki.

966 – Chrzest Polski. Dalej poszło. Ponad tysiąc lat historii, bitew, przeróżnych transformacji, wydarzeń kulturalnych i naukowych, wojen, powstań, rozbiorów, odkryć. Sobieski pod Wiedniem, Kopernik w Toruniu, Chopin w Żelazowej Woli, Solidarność, setki wybitnych postaci i tysiące rzeczy, które wyszły spod ich rąk. A przy tym miliony Polaków zamordowanych, miasta zrównane z ziemią, wybite pokolenia. I nagle słyszę zgorszenie, że ktoś śmiał nazwać Jedwabne – nieważne, czy ten ktoś jest gnidą, czy nie – nieistotnym fragmencikiem w polskiej historii.

W Jedwabnem doszło do okrutnego mordu, zginęło 340 Żydów. Spalili ich Polacy, wszystko wskazuje na to, że z inspiracji Niemców. Rozkazu do mordu nie wydał polski rząd, nie odbyło się głosowanie w Warszawie, w którym 87 procent osób uznało, iż należy w Jedwabnem spalić stodołę. Ot, gdzieś na prowincji doszło do straszliwego incydentu, ale trzeba mieć naprawdę dużo złej woli, by uznać go za znaczącą fragment polskiej historii. I nawet mając świadomość, że takich incydentów na Podlasiu zdarzyło się więcej.

Ile jest tych „znaczących fragmentów historii”? Może miliard, wtedy w porządku – i Jedwabne może się załapać, może nawet załapać się pijak, który w Kamieniu Pomorskim samochodem zabił sześć osób.

Naprawdę nie mogę tego pojąć. W Polsce za pomoc Żydom groziła natychmiastowa śmierć i mnóstwo Polaków to ryzyko świadomie przyjęło, z ostateczną tego konsekwencją. Wśród nagrodzonych zaszczytnym medalem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” najwięcej jest właśnie Polaków. Irena Sendler przyczyniła się do uratowania 2500 żydowskich dzieci, kilkuset Żydów ocalili państwo Żabińscy tuż pod nosem Niemców w warszawskim ZOO. Takich historii, w mniejszej lub większej skali, było mnóstwo, ale Polacy pomogli setkom tysięcy Żydów. Byliśmy tym narodem, który ma największe prawo powiedzieć, że zachowywał się przyzwoicie.

I ja teraz mam czytać, że Jedwabne było istotnym fragmentem historii? Bo w jakiejś wsi – z dala od świata, bez żadnej politycznej polskiej inicjatywy, lecz z inicjatywy Niemców – grupa prymitywów dokonała mordu? Zachowajmy skalę, proszę i błagam. Zdarzają się czyny nikczemne, czasy nie były proste, dochodziło do sytuacji ohydnych. Ale polska historia pisała się w innych miejscach. Nie próbujmy jej na siłę zapaskudzić tymi…

tak, tak…

…nieistotnymi fragmencikami.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (223)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

arnoldleon11

Mysmy to swieto w lipcu(22) juz mieli,ale sie niespodobalo.

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

To fakt, wtedy to było. Ach te grille, piwko, słoneczko, parady. O tak, zwłaszcza parady!

Urkides
Legia Warszawa

Pan Stanowski zapomniał o jeszcze jednej dacie która była przełomowa dla Polski, to jest 4.06. Wtedy po raz pierwszy udało się nam zmienić sytuację w Polsce bez przelewu krwi. Ale widocznie właśnie z tego powodu nie jest dość sexi. My potrzebujemy do świętowania ofiar, przelewu krwi, zniczy i rozpaczy. A może po prostu ta data nie pasuje nie pasuje tym którzy na martyrologii chcą zbijać kapitał polityczny? Może dlatego że większość z nich miała nikly udział w tym wielkim wydarzeniu które zmieniło sytuację w całej „strefie rubla”. Po nas na zmiany odważyli się Czesi, Rumuni, Niemcy itd. Mieliśmy szansę zaistnieć w świadomości światowej jako ten naród który dzięki swojej odwadze ale również rozsądkowi odmienił losy dużej części kontynentu.
Ale nie, okazja została zakrzyczana i teraz symbolem zmian jest Mur Berliński.
Panią Irenę Sendler „przywróciły do życia” uczennice z USA ktore zrobiły spektakl o niej i odbiło sie to tak głośnym echem że przypomniano sobie o niej nawet w Polsce. Dzisiaj środowiska „patriotyczne” robią z niej swoją bohaterkę przemilczając sprawę że pani Sendlerowa była osobą o poglądach lewicowych i miała męża Żyda. Chyba nie pasuje to za bardzo do prawicowej legendy?
Co do Jedwabnego, to jeśli byłby to jednostkowy przypadek to by się można było zasmucić i stwierdzić że tak bywa, tak samo jak z tragicznymi wypadkami drogowymi. Ale nie był to jednostkowy przypadek.
Przeczytałem ostatnio pracę amerykańskiego historyka Timothy Snydera „Czarna Ziemia” w której jest opisane jak doszło do Holokaustu i w jaki sposób Niemcy manipulowali autochtonami.
Oczywiście że nie uczestniczyła w tym większość Polaków a nawet na tle innych narodów nie byliśmy najgorliwsi, Łotysze, Litwini, Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie też aktywnie uczestniczyli w tej zbrodni ale to nas nie usprawiedliwia.
Dziwi mnie taka niechęć do przyznania że część Polaków była antysemicka i uczestniczyła w ich eksterminacji.
Dziwi mnie że w kraju katolickim w którym mnóstwo ludzi chodzi do kościoła i przystępuje do spowiedzi nie ma świadomości że spowiedź skalda się z trzech części; wyznanie grzechu, żal za grzechy i obietnica poprawy.
czy nie potrafimy przeprowadzić rachunku sumienia. Podobno ma on znaczenie oczyszczające? Czy nie lepiej przyznać, tak popełniliśmy grzechy i żałujemy, więcej tak nie zrobimy.
Zamiast tego zapieramy się i dzisiaj prezentujemy oznaki antysemityzmu.
Czy robi to większość? Nie, ale nie potrzeba większości żeby stało się zło.
Ktoś kiedyś powiedział że „aby zło zwyciężyło wystarczy milczenie ludzi przyzwoitych.
Największą gębę antysemitów dorabiają nam nie dlatego że kiedyś popełniliśmy zbrodnie. Nie byliśmy największymi zbrodniarzami, ale dlatego że dzisiaj się tego wypieramy i demonstrujemy podobne postawy.

Uśmiech Koali

II Wojna Swiatowa skonczyla sie dawno temu, Niemcy slusznie sie gimnastykuja i na rozne sposoby staraja sie wybielic ta czarna karte swojej historii, ze wszystkich sil usiluja wszystkim wmowic (ze sporymi sukcesami) ze tak wlasciwie to byli pierwsza ofiara Nazistow 😉 W sytuacji, w której Niemcy z powodzeniem odcinaja sie od wszelkich zobowiazan zwiazanych z tym okresem, my, jak rozumiem, mamy przejac w ich imieniu wine za Holokaust i z uporem masochisty inwestowac jakiekolwiek srodki w pielegnacje takiego przekazu, ze wlasciwie obok Nazistow (ktorzy cale szczescie juz wymarli) bylismy glownymi zbrodniarzami tamtego okresu, bo z grubsza w takim kierunku to zmierza 😉 Ja osobiscie nie widze zadnego interesu w tym, zeby za wlasne pieniadze tworzyc nam taki wizerunek na swiecie.

Urkides
Legia Warszawa

Kolego, Niemcy przez dziesięciolecia po wojnie uczyli w szkołach o zbrodniach które popełnili. Było wiele procesów nad zbrodniarzami wojennymi nawet w latach 60-ych. Wtedy był najgłośniejszy proces załogi Auschwitz.
Nikt im nie pozwoli zapomnieć co zrobili. Jeśli ktoś się u nich wypiera zbrodni to własnie tacy faszyści jak ci nasi którzy maszerowali w marszu.

kotkameleon

Oczywiście, było pokolenie Niemców, którzy odkrywali mroczną przeszłość swoich rodziców. Ale kiedy w oficjalnych rządowych oświadczeniach pada zwrot: Obozy założone przez narodowych-socjalistów, to coś mnie tutaj brzydko pachnie.

Urkides
Legia Warszawa

No bo też się chcą uwolnić od odpowiedzialności.
Naziści, zanim zaczęli mordować Żydów mieli wiele wątpliwości czy mogą do tego wykorzystywać żołnierzy Wermachtu. Więc sformowali oddziały Sonderkommando sformowane ze specjalnie dobranych ludzi. Ale potem się okazało że zwykli żołnierze też nie mają skrupułów z wykonywaniem takich rozkazów.
W Babim Jarze pod Kijaowem w zamordowaniu 20 tys Żydów uczestniczyli zwykli policjanci drogowi z jakiegoś miasta niemieckiego. Zostali tam oddelegowani żeby pomóc w przeprowadzeniu tego mordu.

Jurkosky

Jełopie nazizisci ? NIEMCY. Jeśli w Jedwabnem Polak był Polakiem tak w Holokauście i całym okresie 3rzeszy Niemcy byli Niemcami i koniec. Ale to efekt manipulacji, okrągłostołowe układziki zbudowały nowe „legendy” Wałęsy, kulczyka a odrzuciły dmowskiego czy Piłsudskiego bez których nie było by polski dziś

Uśmiech Koali

Nie wiem na ile niemieckie dzialania odnosnie „programu szkolnego” byly inspirowane wola sasiednich panstw, bo przeciez nie zyjemy w prozni 😉 Jak widac, nie bylo to ich docelowa taktyka, bo moim zdaniem obecnie dystansuja sie od tych wydarzen jak tylko moga i wcale ich z tego powodu nie potepiam, bo to rozsadna taktyka 😉 Nie wiem tylko dlaczego mielibysmy im w tym pomagac i przedstawiac sie w swiecie jako narod, ktory namietnie mordowal Zydow. Jesli sami sie nadstawiamy to bardzo latwo bedzie zrzucic na nas odpowiedzialnosc, wiekszosc tych zbrodni dziala sie przeciez na polskim terytorium, za jakis czas nikt nie bedzie wnikal, ze bylismy wtedy okupowani. Na koniec zostaniemy jedynymi „zywymi” sprawcami tamtych zbrodni, bo jak wczesniej wspomnialem nazistow juz nie ma 😉 Czy to korzystne dla Polski? Wedlug mnie nie.

Urkides
Legia Warszawa

My nie mordowaliśmy Żydów „namiętnie” tak samo jak nie ratowaliśmy ich „namiętnie”. Są dowody na przypadki zarówno jednego jak i drugiego. Żydzi upamiętnili odważnych Polaków w muzeum Yadwaszem i oczekują że my napiętnujemy morderców. To wszystko.
My tego samego domagaliśmy od Niemców i domagamy się od Rosjan i Ukraińców. Co w tym dziwnego?

Uśmiech Koali

Idac tym tokiem rozumowania, postawmy muzeum upamietniajace odważnych Niemców, Rosjan, Ukrainców i Żydow, a oni momentalnie obiora sobie za punkt honoru eksponowanie w swojej historii najwiekszych zbrodni na Polakach 😉 Oczywiscie tego nie zrobia, bo to nie jest w ich interesie tylko naszym, tak samo my nie powinnismy bawic sie bialego rycerza na koniu i wchodzic w takie jednostronne uklady 😉

Krzysztof.Reperowicz

Możesz mi wskazać gdzie to Polacy są upamiętnieni ? http://www.yadvashem.org/holocaust/about/outbreak-of-ww2-anti-jewish-policy

Urkides
Legia Warszawa

Sorry panowie ale nie ma o czym rozmawiać. Jesteście tak samo „wykształceni” jak niektórzy Ruscy z którymi wiele razy rozmawiałem i oni byli przekonani że my Polacy powinniśmy być im dozgonnie wdzięczni bo oni nas ratowali przed faszystami.
Odrzucają fakt paktu Ribbentrop Mołotow, odrzucają fakt mordowania Polaków na ziemiach wsch i wywózki na Sybir.
Niczym się nie różnicie od tych od ruskich przygłupów, chyba tylko tym że jesteście polskimi przygłupami uczącymi się historii z komiksów propagandowych. Tak jak oni.

Jurkosky

Muzeum Polin stoi w miejscu gdzie rozstrzelano Polaków, nie ma nawet głupiej tabliczki … Żyd w dupie ma Polska kulturę nawet jeśli jest Polakiem, w dupie ma to co polskie liczy sie tylko to co żydowskie, dla Żyda jestes tylko „gojem”

Urkides
Legia Warszawa

Niepotrzebnie wypełzłeś spod swojego kamienia.
Jest tylu Polaków żydowskiego pochodzenia którzy tworzyli polską kulturę i to tą najwyższych lotów. To samo naukowców albo mecenasów sztuki dzięki którym do Polski trafiały dzieła sztuki.
A ilu było architektów?

whooyemooye
Legia

A ilu oficerów NKWD i MBP. Ci to się dopiero zasłużyli, zwłaszcza na Rakowieckiej i w Katyniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Urki my zamordowalismy moze tysiac a Niemcy kilka milionow…
A uratowalismy kilkadziesiat tysiecy. Szczerze mowiac nie widze tu powodu do wiekszego pietnowania, chyba ze dokladnie tak jak napisal Stano => banda prostakow ugiela sie pod niemieckim naciskiem i spalila stodole.

Urkides
Legia Warszawa

Dziwne myślenie, bo jesli jeden morderca zamordował 50 osób a drugi „tylko” 3, czy to oznacza że tego drugiego powinno się uniewinnić z uwagi na małą skalę?
Stosowana jest manipulacja, bo przecież nie chodzi o to żeby cały naród i każdy indywidualnie się kajał tylko żeby przyznac że takie zbrodnie miały miejsce. Powinny to zrobić władze i upamiętnić te miejsca ku pamieci i przestrodze żeby ludzie pamietali do czego prowadzi rasizm i skrajny nacjonalizm.
W Berlinie ma powstać pomnik upamiętniający Polaków pomordowanych przez Niemców w czasie II WŚ.
Czy cały naród Niemiecki mordował Polaków? Nie, ale robili to Niemcy a wiec moralny obowiązek pamięci o tym spada również na Niemców. Zapewne są wśród nich ludzie którzy nie czują z tego powodu wyrzutów sumienia, są również tacy którzy chętnie by to powtórzyli. Oni są w świetnej komitywie z naszymi naziolami.
Czy nasi naziole nie są zdrajcami naszej pamięci kumając się z niemieckimi naziolami?

Chata Kumba

Nie sądzisz że największym osiągnięciem Niemców jest to, że wszyscy mówią o nazistowskich zbrodniach i polskich obozach koncentracyjnych? Nie wkurza Cię to że Austriacy uznawani są za pierwszą ofiarę Hitlera? Francuzi i rząd Vichy wysyłali transporty Żydów do Auschwitz , ale cały świat zna tylko
francuski ruch oporu,Holendrzy mieli 50 tysięcy ochotników do Waffen ss. To dlaczego my mamy z wydarzeń II wojny eksponować Jedwabne skoro inne narody mają nieporównywalnie większe zbrodnie na sumieniu i wcale nie czują potrzeby by O nich przypominać?

qdlaty81
WIDZEW

Nie o to mi chodzi. Dzis kazde mikrowydarzenie moze sie stac makronewsem w sekunde. Nie uwazam, zeby Polska jako kraj miala obowiazek o tym mowic i przepraszac.
USA tez nie skladaja oswiadczen ze zbombardowali wioski z dziecmi w Afganistanie. A to duzo gorsze niz Jedwabne itd.
Nie powinnismy publicznie tego glosic ani za mocno zaprzeczac. Formalnie powinna byc okragla formulka dla mediow na „odpierdolcie sie” i tyle

Poker

haha, masz wiedze na poziomie szkoly podstawowej, zgadza sie ze amerykanie przeprowadzili w RFN kampanie denazyfikacji…, ale w praktyce bylo inaczej, kat Warszawy zostal burmistrzem w jakims niemieckim miescie po wojnie. Polska domagala sie ekstradycji bez skutku. Okolo 20% SS-manów przyjeto do pracy w wywiadzie i policji oraz innym instytucjach panstwowych po 1945 roku, w superdemokratycznych RFN byli SS-mani robili kariery.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Chyba żartujesz – kilku murzyńskich chłopców rzucili krokodylom na pożarcie i tyle.
Tak długo jak nie wypłaca nam odszkodowania za napad, wymordowanie milionów Polaków, kradzież naszych dóbr i zniszczenia wojenne, sa tylko beneficjentami nazizmu. Proste.

AS

Nie wiem kolego skąd ty masz takie informacje że Niemcy się czegoś wypierają.
Czy dlatego każde niemieckie dziecko przez dwa lata uczy się w szkole o zbrodniach dziadków? Czy dlatego na głównym placu swojej stolicy mają ogromny pomnik ofiar holokaustu.
Od niedawna mieszkam w Niemczech i w tym czasie byłem kilkukrotnie przepraszamy za to Niemcy wyrządziły Polsce.
Żaden Niemiec nie wypiera się tego co się stało a jak ci pewne media mówią inaczej to zmień media bo zwyczajnie robią z ciebie debila.

Uśmiech Koali

a co ma przecietny obywatel Niemiec do polityki swojego kraju? 😉 Czy mieszkajac w Polsce czules, ze Twoje poglady sa odzwierciedleniem polityki panstwa w ktorym mieszkasz? 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To raczej z Ciebie media robią debila – czerpiesz wiedzę z propagandy (lansownanej w TVPO) typu Nazi matki, nazi ojcowie? Wpisz sobie polish death camps w googlu jeśli nie wierzysz – to pokłosie niemieckiej polityki historycznej, te same goebbelsowkie źródła dziś informuja o marszu 60 tysięcy faszystów.

theczarek

połowa kraju by miała wątpliwości czy 4.06 jest właściwą datą na święto narodowe. przypomnę, że my wtedy zmienialiśmy ustrój a mordy przy korycie w dłuższej perspektywie zostały właściwie te same. nastał ponury czas rabowania majątków narodowych i dzikiego kapitalizmu rękami byłych służb. To już prędzej data wejścia do NATO lub UE powinna być dla nas świętem niepodległości.

Urkides
Legia Warszawa

theczarku. Trzeba pamiętać tamte realia. Polska była krajem upadłym, z ogromnym długiem zagranicznym i nierentownym przemysłem i rolnictwem. Nikt na świecie wcześniej nie przechodził takiej transformacji żeby się na niej można było wzorować. Popełniono wiele błędów ale nie były to błędy zamierzone przez władzę.
W tej prywatyzacji pomijasz rolę zorganizowanej przestępczości która też szybko się zorientowała że coś może urwać. Czy gangsterów też zorganizowali demokraci?

kotkameleon

Akurat takie reformy były już wcześniej uskuteczniane – Chile.
Naprawdę jest troszkę głosów zza granicy, że nie wszystko w naszych przemianach było takie cacy. Trudno dziś dyskutować o zamierzonych błędach bądź nie, ale w tamtych czasach byli ludzie , którzy twierdzili, że plan Balcerowicza nie jest taki super i chyba nawet po latach sam Mazowiecki to przyznał.
Sam znam historię, jak to w Europie były dwa zakłady produkujące konkretne części do statków. Anglia i Polska. Przyjechali z Anglii spece by nasz zakład zmodernizować, ulepszyć, cuda wianki. Tak go zmodernizowali, że Angole nie mieli już konkurencji…

Urkides
Legia Warszawa

W Chile była robiona emerytalna. Pomyliło ci się.
A jesli myślisz że przekręty miały jakąś barwę polityczną to się mylisz. Kręcili wszyscy. Oczywiście najwięcej ludzie byłego systemu bo mieli wiedzę jak to robić.
Zadna partia nie robi człowieka uczciwym albo złodziejem, to wychowanie i okazja czyni złodzieja.

kotkameleon

Nie, nie pomyliło się. Mówię o czasach, gdy został obalony Salvador Allende.
I wtedy właśnie po raz pierwszy wykorzystano idee oraz pomysły, które to i nas dotknęły.

Urkides
Legia Warszawa

Allende był socjalistą i sympatyzował z ZSRR ale przemysł nie był całkowicie upaństwowiony. Więc wyzwania były o wiele mniejsze.
A z drugiej strony, czy to co zrobił Pinochet chciałbyś powtórzyć w Polsce?

kotkameleon

Mówię o ekonomii.
Liczba Chilijczyków żyjących poniżej granicy ubóstwa, wzrosła z 17% w 1969 r., do 45% w 1985 r.[36] Przeciętny dochód osób najbogatszych wzrósł w tym czasie o 83% – za Wikipedią.
Coś nam takie dane przypominają? Wzrost ubóstwa i zwiększenie rozwarstwienia?
Chile – Milton Friedman, Polska – Leszek Balcerowicz. Szkoła chicagowska.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal.Grzywaczewski
Polska. Manchester United no i Legia :)

Przepraszam ale poziom naiwności w tym tekście nie licuje z wiekiem, który zapewne ma autor.

Urkides
Legia Warszawa

Michałku, jeśli chcesz dyskutować ze starszym to się chociaż wysil na jakikolwiek argument. Nie spodziewam się po Tobie wiele ale chociaż minimalnego wysiłku umysłowego.

Michal.Grzywaczewski
Polska. Manchester United no i Legia :)

Wcale nie chcę dyskutować ale to dobrze że się wiele nie spodziewasz – tu wyjątkowo masz rację. Napisałem o naiwności bo w Swoim tekście „dziwisz się” w sprawach, których dorosły Polak dziwić się nie powinien i to bez względu na poglądy.

Urkides
Legia Warszawa

Nie zawiodłeś mnie. Mniej więcej tego się spodziewałem.

Urkides
Legia Warszawa

I tak mi się jeszcze przypomniało że w odzyskaniu wolności brali udział wyżsi oficerowie którzy prawie w całości wcześniej byli na służbie w armiach państw zaborców.
Według kryteriów Macierewicza trzeba było ich zdegradować a na czele postawić Misiewiczów jako BMW (bierny, mierny ale wierny)

kotkameleon

Cały wywiad i kontrwywiad tworzyli „zdrajcy narodu”.
Ale to dla wyznawców historii 0-1 za trudne do ogarnięcia, bo później boli głowa.

Urkides
Legia Warszawa

A Piłsudski był socjalistą z przeszłością terrorystyczną i zaciągał z Wileńska. Do tego NIE CHCIAŁ BOGA i się przechrzcił się żeby drugi raz się ożenić a do tego był współpracownikiem wywiadu austriackiego.
Nożż kurwa mać Macierewicz by się pochlastał a PiS zorganizował komisję do badania zbrodni Piłsudskiego. A my przecież obchodzimy święto 11 listopada bo w tym dniu Piłsudskiego wypuszczono z więzienia w Magdeburgu.
Gdzie jest kurwa IPN ze swoimi prokuratorami. To przecież skandal żeby deprawować krótko ostrzyżoną młodzież takimi przykładami.
Proponuję zdegradować Piłsudskiego a zamiast niego wstawić Lecha Kaczyńskiego jako właściwego bohatera odzyskania niepodległości.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jasne, że Piłsudski był lewusem i niemieckim agentem. Też mi odkrycie. Kanalia olała Wielkopolskę – kolebkę Polski, sami musielismy zrzucić niemieckie jarzmo. Tak bylibysmy dziś Kosowem.

rad

Sorka Urykides, lubię twoje komentarze bo naprawde są rozsądne. Ale w tym wypadku musze ci zarzucić brak wiedzy na temat historii. Powtarzasz to co ci walą z GieWu albo tefałenów. Chociażby Jedwabne….szkoda że nie umieściłeś info o pogromach które organizowali Zydzi w naszych wioskach na inflantach.

Urkides
Legia Warszawa

Daj jakieś informacje, chętnie się dowiem. Tylko podaj źródła z których pochodzą.

Poker

Na swiecie zylo do niedawna (jakies 10-20 lat wstecz) bardzo wielu morderców pochodzenia zydowskiego, szefów obozów koncentracyjnych w których Zydzi torturowali Polaków, prokuratorów i sedziów co skazywali na kary smierci polskich antykomunistów w latach 1945-1958. Anglia nie wydala Polsce prokurator Wolinskiej, Szwecja nie wydala Polsce brata Michnika a Izrael to wogóle nigdy nie wydaje soich obywateli. Wtedy nalezalo zrobic kampanie propagandowa, bo organizacje zydowskie i zaprzejaznione media uwielbiaja grac do jednej bramki, atakowac Polske

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

To katolicki kraj, w którym wielu katolików zyje w nuenawisci lub conajmniej nieufności do spuskyjacych wszędzie żydów, a jednocześnie codziennie ponoć modli się do żyda przybitego do krzyża. Urocze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Dokladnie.
Rano do kosciola, potem na wóde, a potem napierdalać żonę i dzieciaki.
Przykładne katopato

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No faktycznie – świętujmy 5. rozbiór Polski przy wódce w Magdalence!
Zamiast antysemityzmem zajmij się antypolonizmem i zacznij od siebie. Nie mi oceniać czy jesteś pedagogiki wstydu ofiarą czy zwolennikiem – obu wam salutuję środkowym palcem. Polska nie jest i nie będzie idealna, ale jest to jedne z najbezpieczniejszych miejsc na świecie, nie ma u nas apartheidu jak np. w antysemickim Izraelu, w którym każdego dnia giną semiccy Palestyńczycy.

Krzysztof.Reperowicz

Nie bredź, Polacy uratowali znacznie więcej niż te kilkaset, jakoś na świecie cisza o tym za to na okrągło o polskich obozach i mitycznych nazistach którzy pewnie z Marsa przylecieli

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

A mnie bardziej dziwi samobiczowanie się. Pisanie ,że część Polaków brała udział w Holokauście bez podania jaka to część to manipulacja i nadużycie . Szef Polski Podziemnej Stefan Korboński napisał tekst pt Polacy ,Żydzi i Holokaust , łatwo pobrać w pdf i jest tam wszystko na ten temat , nie musimy się niczego wypierać , dodam od siebie ,że łatwiej uzasadnić twierdzenie ,że to Żydzi brali udział w eksterminacji Polaków po wojnie. Oczekujesz naszego wyznania winy , czy od Żydów również? Może czas zająć się proporcjonalnie antypolonizmem ,a nie tylko antysemityzmem. Nie jestem żadnym żydożerca , nie będę wymieniał wszystkich autorów żydowskich ,których podziwiam , mam już dość tej paranoi i propagandy , polskie pogromy , polskie obozy to jakiś absurd. O Jedwabnem zapraszam do dyskusji na historycy.org

Urkides
Legia Warszawa

Wiesz co, historia to w pewnym sensie bajkopisarstwo bo każda praca historyczna może być nacechowana intencją autora.
Minęło zaledwie dwadzieścia parę lat ot roku 1989 i już mamy kilka wersji tamtych wydarzeń.
Ja oczywiście czytuję różne teksty historyczne ale z pewnym sceptycyzmem.
Jeśli chodzi o sytuację w Polsce w czasie II WŚ to o atmosferze tamtych czasów mogłem się dowiedzieć dużo od swoich dziadków którzy byli zaangażowani w podziemie a jeden z nich był dowódcą oddziału kontrwywiadu w zgrupowaniu AK.
Taki oddział pełnił również funkcje policyjne czyli wykonywał wyroki sądów podziemnych. A więc dziadek miał okazję do zetknięcia się z brudem ludzkim który uwalnia wojna.
Zanim mi opowiedział wiele historii z tamtych czasów też byłem takim „różowiutkim” patriotą który wierzył że Polacy byli odważni i szlachetni i pomagali nie tylko sobie nawzajem ale również Żydom.
Opowieści dziadka niestety zrujnowały ten mój pogląd. Ale to dobrze lepiej być realistą.
Polacy nie są jakimś narodem który szczególnie się wyróżnił w zbrodniczym zapale ale też nie byliśmy święci i nie jesteśmy.
Żydzi też nie są święci, wśród czerwonych komisarzy w najczarniejszym okresie represji w Rosji było bardzo wielu zbrodniarzy pochodzenia żydowskiego.
Ale mitem jest że po wojnie w Polsce byli oni grupą dominującą w aparacie represji. Było również mnóstwo Polaków.
Prawda nigdy nie jest czarno biała a według mnie warto o sobie wiedzieć prawdę nawet momentami trudną i przyjąć ją do wiadomości. Nie po to żeby się samobiczować ale po to żeby mając tą wiedzę móc uniknąć kolejnych błędów.
Ja żyję z tą świadomością naszej niedoskonałości, mam wielu znajomych w różnych krajach w tym również Żydów i czasem zdarza się pytanie o antysemityzm Polaków. Wtedy odpowiadam że tak, wielu Polaków jest antysemitami ale wielu nie a są również filosemici.
To jest tak samo jakby zadano pytanie, czy Polacy są mądrzy? jak na to odpowiedzieć? Są mądrzy ale są też głupi. Problem zaczyna się wtedy jeśli chcąc ukryć że są głupi Polacy zaczynamy mieć pretensje do tych którzy wskazują głupków.
A prościej jest powiedzieć, tak głupich jest sporo ale tak jest wszędzie.
Ciekawostka. Niedawno słuchałem z pewnym wywiadu z pewnym rosyjskim Żydem który był prześladowany w ZSRR (jako opozycjonista) i wyemigrował do Izraela. Na pytanie czy w Izraelu są głupi Żydzi odpowiedział że cała masa. Wielu według jego opinii jest bezdennie głupich.
A przecież mógł zaprzeczyć i trzymać się wersji że Żydzi są wyłącznie mądrzy.
Ja uważam taką postawę za racjonalną i zdrową.
Powiedz, czy wszyscy Polacy są ładni?

vincent van cock

To nie jest odpowiedz tylko uchylanie się od niej , zamiast bronić swoich teorii wysuwasz nowe,jesli tekst Korbonskiego jest nieobiektywny to twój jest radykalnie propagandowy ,nie tylko ty masz dziadków pamietajacych tamte czasy. My nie bralismy udziału w niemieckim aparacie panstwowym ,za szmalcownictwo i przemoc wobec Żydów Panstwo Podziemne karało śmiercią. Natomiast Żydzi brali udział w sowieckim terrorze i we władzach (również w latach 39-41) i żadna organizacja za to nie karała, ani nikt z nich nie czuje winnym za to. Jeśli masz odpowiadać to na temat proszę lub w ogóle.

Urkides
Legia Warszawa

Bardzo chcesz uprościć odpowiedzi na pytania. Jeśli sobie (albo mnie) odpowiesz na pytanie czy wszyscy Polacy są mądrzy, uczciwi i ładni (pytanie retoryczne) to powinieneś dojść do wniosku że o żadnej grupie nie da się powiedzieć prostej i jednoznacznej opinii.
Żydzi również byli i są bardzo różni. W czasach terroru czerwoni komisarze pochodzenia żydowskiego represjonowali również innych Żydów, tylko nie z powodów rasowych a ideologicznych.
W książce Timothy Snydera „Czarna Ziemia” jest opisany mechanizm powstania mitu że WSZYSCY Żydzi to komuniści i zbrodniczy komisarze.
Po zajęciu ziem wschodnich w 1939r przez ZSRR NKWD przeprowadzało czystki na tych terenach. Celem czystek była likwidacja inteligencji i urzędników jak również elementów wrogich ideologicznie. Te elementy to ludzie z wyższym statusem materialnym. Wśród tych represjonowanych było również mnóstwo Żydów. 1941r po wkroczeniu na te ziemie wojsk niemieckich, Niemcy celowo propagowali opinię że każdy Żyd to komunista a wszyscy komisarze którzy brali udział w represjach byli Żydami. Była to nieprawda ale opinia została ochoczo przyjęta przez ludność bo wielu członków tej społeczności (różnych narodowości) kolaborowała z komunistami a więc mieli okazję oczyścić się z win i wskazać winnego. Winni byli oczywiście Żydzi.
Tym bardziej ochoczo przystąpili do pomocy Niemcom w eksterminacji Żydów jako swoich wrogów a najbardziej gorliwi byli ci którzy kolaborowali z komunistami bo bali się konsekwencji i chcieli się przypodobać Niemcom.
Mit ten został utrzymany po wojnie jako alibi dla tych którzy pomagali Niemcom w eksterminacji Żydów, dając im rzekome moralne prawo do prześladowań Żydów które miało usprawiedliwić ich czyny.
Dzisiaj ta teoria ma się dobrze i jest eksploatowana przez środowiska nacjonalistyczne które bez wskazania wroga nie mają racji istnienia.
Dzisiaj mamy w Polsce antysemityzm bez Żydów ale trzeba ich wskazywać bo jak inaczej zaistnieć w przestrzeni politycznej i świadomości społecznej.
Była co prawda próba straszenia przez Leppera UFO w Klewkach ale ufoludki nie działają na wyobraźnię tak jak Żydzi, czy Niemcy.
Nacjonaliści muszą dzielić, rysować ostre i jednoznaczne podziały, wskazywać wroga żeby mobilizować swoich sympatyków.
Polecam Ci Orwella „Rok 1984” tam jest ładnie opisane jak mobilizuje się społeczeństwo przeciwko wrogowi którego nikt na oczy nie widział a dowiadywał się o nim tylko z propagandy.
Podkreślam że nie przeczę faktowi że wśród prokuratorów UB było wielu Żydów ale nie byli nawet w większości. Większość stanowili Polacy co potwierdziły badania historyczne. Niestety nie pamiętam autora tych badań ale czytałem je.
W Polsce występuje identyczny mechanizm oczyszczanie się z win jaki miał miejsce na ziemiach wschodnich, to nie my, to oni.
Ale prawda jest taka że „my również”

vincent van cock

Pisze najprościej jak się da by być zrozumianym i by nikt mi nie wmawiał niczego , ty za to komplikujesz , popadasz w dygresję i tłumaczenie spraw oczywistych ,jakbym gdzieś im zaprzeczał. Lektur z liceum też nie muszę powtarzać. Powiem krótko: Niemcy w każdym podbitym narodzie znaleźli degeneratów ,którzy im pomagali , nie znaczy to , że cały naród jest współodpowiedzialny za eksterminację i ma bić się w piersi.

Urkides
Legia Warszawa

Myślisz zbyt prosto a nie piszesz. Ja nie mam kłopotu ze zrozumieniem tego co piszesz, ja mam kłopot z zaakceptowaniem Twojego punktu widzenia.
Jeśli Niemcy wszędzie znaleźli degeneratów albo ludzi słabych to znaczy że się zgadzasz że w Polsce też ich znaleźli.
Jeśli ich znaleźli to po prostu powiedzmy, tak w Polsce było kilka tysięcy degeneratów którzy mordowali i denuncjowali Żydów, kilkanaście milionów którzy bali się im pomagać i kilka milionów którzy sympatyzowali ale się bali i kilkadziesiąt tys którzy aktywnie pomagali a wielu z nich zapłaciło za to życiem.
Dlaczego mamy z tym problem?

vincent van cock

Widocznie masz problem ze zrozumieniem skoro tłumaczysz mi rzeczy oczywiste , z którymi nie polemizuję . Oczywiście ,że zgadzam się z tym ,że w Polsce ich znaleźli , nie napisałem ,że wszyscy jesteśmy święci . W tym komentarzu napisałeś dokładnie tak jak było i nigdzie tego nie neguję i nie mam z tym problemu . Nie czyni to jednak całego narodu współodpowiedzialnym za eksterminację i nie uważam ,że mamy za to przepraszać , chyba ,że w ramach pojednania , jeśli będą to obopólne przeprosiny , nawet jeśli zbrodnie żydowskie nie były motywowane narodowościowo tylko ideologicznie. Napisałem ,że łatwiej wykazać współudział Żydów w mordowaniu Polaków z przyczyn ,które wyjaśniłem wcześniej , nie napisałem ,że ten współudział czyni cały żydowski naród winnym , jest to absurd taki sam jak pisanie ,że Polacy są współodpowiedzialni za holokaust. Nie wiem dlaczego masz z tym problem i dlaczego czujesz się winny , ja nie czuję się w żaden sposób , moi przodkowie pomagali Żydom tak jak każdemu kto tej pomocy by potrzebował i ja też bym tak postępował , nawet gdybym miał za to zginąć w niemieckim obozie jak pradziadek . Nie będę przepraszać za zbrodnie marginesu , nasze władze popierane przez zdecydowaną większość społeczeństwa karały to dno na bieżąco . Nie jesteśmy winni jako naród .

Urkides
Legia Warszawa

No ok, dotarliśmy już chyba do kresu.
Uzgodnienie dlaczego, kto i w jaki sposób ma przepraszać zajmie nam mnóstwo czasu.
Dobrze że się okazało że nie ma między nami takich rozbieżności jakby na początku mogło się wydawać.
Pzdr

vincent van cock

No i załatwiłeś mnie , potem będziesz mówić ,że mądrzejszy wcześniej ustępuje . Rozbieżności są głównie co do tego samobiczowania ,a faktów nikt z nas nie zmieni , choć jak zauważyłeś one same jakoś dziwnie się zmieniają w zależności kto je podaje. Wspomniałem S.Korbońskiego , jest w/g mnie poza wszelkim podejrzeniem naginania rzeczywistości i nie czytałem nigdy by ktoś próbował go podważać. Nad tym kto ma za co przepraszać pracuje już pewnie sporo ludzi , nie musimy nad tym się głowić , a jeśli się zgadzamy ,że to bezsens , nie wymagajmy też od siebie tego wiecznego przepraszania , bo przepraszaliśmy już wszystkich chyba i obwiniamy się o wszystko , a jak ktoś się wyłamuje to zasypywany jest argumentami typu :nie wszyscy Polacy są święci bo tamten ukradł , drugi zabił . Nie tędy droga. Pozdrawiam.

kotkameleon

Nie zauważasz, jak i chyba autor felietonu, podstawowej rzeczy. O Jedwabne wspomniał jeden konkretny dziennikarz. Gdybyśmy mieli do czynienia z cyklicznymi programami w TV na temat Jedwabne, to możemy rozważać określenie „samobiczowanie”. Tymczasem mamy jednego człowieka – igły z widły się to nazywa.

vincent van cock

naprawdę tylko jednego człowieka odnotowałeś przepraszającego za Jedwabne ? To ominęło cię sporo dyskusji , publikacji i wywiadów na ten temat przy okazji filmu Pokłosie chociażby , ale też przy wielu innych okazjach , zarówno w prasie jak i i telewizji , jak poszukasz to znajdziesz

kotkameleon

To nie ja napisałem felieton, w którym stawiam znak równości między wypowiedzią jednego dziennikarza a samobiczowaniem.
Gdyby w przestrzeni publicznej Jedwabne podnoszone by było co dzień, to ok – byłby problem. Rozumiem, że najlepiej jak byśmy w ogóle nie poruszali tematu?
Po za tym działa tu też zasada przekory. Im mocniej część osób pragnie zapomnieć o Jedwabne, tym silniej inna grupa będzie starała się o tym mówić.
Już sam fakt, że ciągle temat jest wałkowany: antysemici vs biczowanie, pokazuje, że jeszcze nie przegryźliśmy tej części historii. Ale mimo wszystko nie dostrzegam, by ktoś mnie dzień w dzień atakował Jedwabne. Jak na ironię, po wielu miesiącach przypomniał mnie o tym Krzysztof Stanowski.

qdlaty81
WIDZEW

Nareszcie ktos rozsadny

MaLk

Urkides, nie mam zielonego pojęcia kto Cię uczył religii w tym kraju katolickim, ale w katolicyzmie spowiedź jest pięcioelementowa. Po wtóre, spowiedź obejmuje grzechy własne, a nie „grupowe”, a już na pewno nie grupy, w której penitent nie uczestniczył. Koncepcja grzechu pokoleniowego jest sprzeczna z doktryną katolicką. Jedyny „dziedziczny” grzech to grzech pierworodny, a i to nie w wymiarze osobistym.

Co do meritum, to oczywiście „my” jako ogół nigdy zbrodniarzami w zaproponowanym kontekście nie byliśmy. Nie da się aż tak generalizować z wyjątków na ogół, to sprzeczne z każdą metodologią nauk przyrodniczych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Tak Janko.
A gdyby nie bylo tgo wydarzenia to mielibysmy dzis poziom Ukrainy i Bialorusi.
Najlatwiej krytykowac post factum

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Ekipy postkomunistyczne to rzadza dalej na Ukrainie i Bialorusi. Chhba tego nie kwestionujesz?
Przejedz sie tam i zobacz poziom zycia.
Tyle w temacie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Polska reorganizowana przez Polakow nie mialaby pieniedzy zeby sie samemu odbudowac lub odbudowala sie wlasnie tak jak Ukraina. Zblatowane towarzystwo oligarchów/polityków mających wszystkich w dupie.
Inna sprawa to UE. Tutaj trzeba przyznac ze jest to narzedzie do nabijania kasy Niemcom i Francuzom. Ale efektem ubocznym tego drenażu kapitału jest to, że wszyscy mają prace. Kwestia co my z tym dalej zrobimy

Urkides
Legia Warszawa

qdlaty81. Czy Ty liczysz na jakiś dialog z tą osobą. Przecież to jest przypadek psychiatryczny.

qdlaty81
WIDZEW

Know your enemy 😉

qdlaty81
WIDZEW

PiSychiatryczny 😉

elcotleto

Ty lepiej obejrzyj sobie Gry Wojenne , może wtedy coś zrozumiesz w tym zasranym życiu

Urkides
Legia Warszawa

Boję się że twoja rada będzie dla mnie bezużyteczna. Ja nie obracam się w realiach zasranego życia więc mamy inne doświadczenia i sposób widzenia spraw.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton

Problem z tym marszem jest taki, że na czele tego pochodu idą imbecyle, potomkowie szmalcowników(skoro zaprasza się podobnych z Włoch, Niemiec, itd.), którzy udają patriotów. Ich hasła to przepisane teksty z Mein Kampf. Nie wiem, jak Ci „ludzie” odnaleźliby się np. w II RP(polecam sprawdzić skład społeczeństwa), czy też we wcześniejszych wiekach, gdzie Polska to była pionierem Multi-kulti. W życiu nie stanąłbym obok/za takimi „stworzeniami”. Tu raczej wypadałoby dać po pysku(rola Policji) za posługiwanie się polskimi flagami. Te transparenty widzieliśmy wszyscy, te hasła słyszeliśmy wszyscy. W dodatku jakieś zjeby z organizacji nazistowskich przemawiający. Gdzie państwo? Mamy konstytucję(wiadomo, teraz nie obowiązuje…), mamy prawo i nic. Można sobie chodzić z hasłami faszystowskimi, a Ci przyklaskują. Dlatego za rok to będzie smutne święto, bo władze będą świętować z takimi ludźmi…

Hamud

Od dobrych kilku lat za tym marszem ciągnie się smród. A to ze względu na fakt, że nikt nic nie zrobił (w sobotę), a to ze względu na to, że ktoś coś zrobił (policja przeganiająca to bydło).
Oglądając to, jakie transparenty i hasła nieśli ze sobą „patrioci” czułem się zażenowany. Było mi wstyd, że My jako naród pozwalamy, żeby takie tłuki przedstawiały swoje poglądy jako wiodące w kraju. Mając na uwadze historię, takie bydło powinno być bezwzględnie pałowane i rozganiane. I nie – nie jestem lewakiem, uważam że jednokulturowość naszego państwa jest jednocześnie naszym największym atutem, ale nie możemy pozwalać na to, by banda tłuków wycierała sobie ryje patriotyzmem i polską flagą…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fort Czerniakowski
Legia

problem z tym marszem jest taki, że wymyślili go nacjonaliści i oni od samego początku są organizatorem. Nigdy nie było tradycji marszów, początkowo szło w nim po kilkunastu skinheadów. Stopniowo dołączali inni a teraz idzie prawie 100 tys ludzi, ale nadal to jest marsz nacjonalistów i każdy kto tam idzie, bierze udział w ich imprezie i podpisuje się pod ich hasłami. A te pierdolenie o zwykłych ludziach mnie już nawet śmieszyć przestało. Podkreślanie, że „rodziny z dziećmi”, tak jakby faszyzm miał na bezpłodność wpływać

Urkides
Legia Warszawa

Kolego, ten marsz „wymyślili” opozycjoniści w latach 70-ych. Nie było w nim wtedy tak wielu „odważnych patriotów”. Wtedy maszerował grupka kilkuset osób a na ich czele Komorowski, Kuroń, Michnik, Macierewicz, Romaszewski i inni.
Nacjonaliści przejęli ten marsz bo demokraci nie docenili wagi symboli w życiu narodu i mylnie sądzili że wystarczy „ciepła woda w kranie”. Dzisiaj to się odbija czkawką.

Fort Czerniakowski
Legia

W latach 70, kilkanaście osób 11 listopada składało wieńce na grobie nieznanego żołnierza. Z tego co wiem, też nie co roku, bo ich nieraz zamykali prewencyjnie. Nie ma to nic wspólnego z masowymi marszami z pochodniami

Urkides
Legia Warszawa

Mówisz kilkanaście osób. Brzmi to prawdopodobnie. Coś mało było wtedy patriotów jak za to zamykali albo wyrzucali z pracy.

Baton

Nie przesadzałbym jednak, że to jakaś znacząca część naszego społeczeństwa. To jest margines. Inaczej partie naziolskie wyklute z ONR, Młodzieży wszechpolskiej(w demokratycznym państwie prawa te organizacje jeszcze funkcjonują…to dopiero kuriozum) miałyby miejsce w sejmie. W dodatku na ten marsz zjeżdżają naziści z całej Polski, więc wypada to bardzo słabo w kontekście całego kraju. Gdybyśmy mieli normalny rząd, to w takie towarzystwo wchodzi Policja, zwija te flagi, a krzyczących/trzymających te szmaty zamyka. Tutaj od ministrów słyszymy o prowokacjach(pewnie rosyjskich, a najpewniej ukraińskich) :D. Przyjechali sobie spokojnie, zajęli miejsca obok organizatorów i Ci nic z tym nie zrobili :D. Inna kwestia to pod jakim hasłem był ten marsz. Rozumiem, że Ci „katolicy” nie uznają słów Papieża swojego kościoła(czyli de facto nie są osobami wierzącymi) nt. uchodźców. Pomijam kwestię, że Jezus, jego matka, apostołowie to Żydzi. Nie mieliby życia z tymi „patriotami” i grzecznymi chłopcami. Zaniedbaliśmy po prostu edukację i teraz mamy problem(który jednak łatwo rozwiązać).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jedwabne to pikuś przy ekscesach na Kresach podczas IIWŚ wobec Ruskich czy Ukraińców. Tam to dopiero się działo.

Fort Czerniakowski
Legia

a mi się wydaje, że w takich sprawach nie ma żadnych „pikusiów”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jeremy

tu raczej nie chodzi o Jedwabne, tylko o ludzi pokroju Marka Króla, którzy wesoło machali czerwonymi chorągiewkami do tych co stali na trybunie honorowej 1 maja, potem sami tam stali, później byli zagorzałymi kibicami Balcerowicza i neoliberalizmu a teraz są najgorętszymi zwolennikami „dobrej zmiany”.

KaeM16

Dla mnie Jedwabne również nie jest jakimś istotnym zdarzeniem w historii Polski. Jest jednak pomocne do udowadniania niektórym, że żadnego kraju lub narodu nie można oceniać zero-jedynkowo jako jedynie dobrych lub jedynie złych.

Jeśli już ktoś z Polaków chce się samobiczować, to są zdarzenia w historii, które bardziej do tego pasują.

stf

No no, jeszcze 10 lat i Krzysia będziemy oprócz Weszło i Przegladu czytać w jakiś politycznych periodykach, a za 20 może i na kartce będzie można go skreślić przy okazji wyboru Prezydenta.

A tak serio, to bardzo zdroworozsądkowe, nierozchwiane emocjonalnie w żadną stronę, podejście.
Gratuluje dobrego artykułu.

Marcin

Pawulon jakby zyl to by Stnowskiego zayebal za ten antypolski tekst!

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

W Poznaniu jest fajnie 11 listopada. Obchodzimy imieniny Marcina – są kolorowe marsze ulicą Św. Marcina, balony, konfetti, ciekawe przebrania, wata na patyku, tradycyjne rogale. Jeden z bardziej kolorowych dni w tej listopadowej szarzyźnie. Polecam gorąco.

bastion79
KS Milan

W Poznaniu zawsze jest fajnie. Trzecie, czy czwarte miejsce i jest feta. Poznań miasto doznań!