Image and video hosting by TinyPic
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Jedną z osób, która permanentnie wpędza mnie w stan zakłopotania, jest tzw. Pan Sławek. To z pewnością człowiek pełny uroku, dobrze czujący się przed kamerą, inteligentny i w sumie wiedzący, o czym mówi, będący na bieżąco z sędziowskimi trendami. Z reguły brzmi przekonująco i potrafi swoje zdanie logicznie uargumentować. W krótkiej historii telewizyjnych ekspertów od fauli, spalonych i kartek jest zdecydowanie najlepszy, co w sumie niezbyt trudne, bo wyprzedza głównie skorumpowanych prostaków. Ale tak ogólnie chłop daje radę.

Niestety co jakiś czas włącza mu się tryb „czarne jest białe” i wtedy zaczynam się zastanawiać nad powodami tej manipulacji – bo przecież nie można ich szukać w przepisach piłkarskich. Zastanawiam się, czy ten sędzia jest z jakichś przyczyn – np. z powodu zwykłej sympatii – pod parasolem ochronnym, czy może gwałt na logice wynika z czego innego. Mieliśmy tego przykład w ostatnią niedzielę.

Na chwilę zapomnijmy, że chodzi o starcie bramkarza Legii z zawodnikiem Wisły, oderwijmy się od konkretnych drużyn i konkretnego wyniku. To naprawdę nie ma znaczenia, ponieważ w tym samym meczu należała się też „jedenastka” dla gości, więc należy uznać, że arbiter zawalił w obie strony i nikt nie został orżnięty z punktów. Mało tego – w rzeczonej akcji chyba nawet był minimalny spalony, więc tym bardziej „Biała Gwiazda” nie ma na co narzekać. Interesuje mnie wyłącznie, jakim cudem Pan Sławek uznał, że faulu bramkarza Legii nie było. To moim zdaniem ważne, ponieważ irracjonalne interpretacje pozostawiają ślad – w umysłach kibiców i nawet w umysłach arbitrów regularnie oglądających telewizję. Żyją dłużej niż trwa program.

Ustalmy fakty: bramkarz Legii staranował przeciwnika, wpadł w niego i przewrócił, ani przez sekundę nie dotykając piłki. Zderzenie było na tyle mocne, że ów przeciwnik nie miał żadnych szans kontynuować gry, a robili to pozostali zawodnicy. W każdym innym sektorze boiska nie byłoby wątpliwości, że sędzia ma obowiązek użyć gwizdka. A gdyby to Michał Pazdan na piątym metrze nie trafił wślizgiem w piłkę, tylko władował się w rywala, Pan Sławek byłby pierwszy, by przyklepać „jedenastkę”.

Zamiast werdyktu „karny” słyszymy jakieś bajdurzenie o nieudanej próbie interwencji, mieszczącej się jednak w obowiązkach bramkarza. Mniej więcej tak się ona mieściła w obowiązkach bramkarza, jak próba interwencji obrońcy, który jednak nie trafia w piłkę, a jedynie z impetem ładuje się w zagrywającego piłkę rywala.

Naprzeciwko Pana Sławka siedzi Mirosław Szymkowiak i śmieje się – hehe – że on się nie wypowie, bo – hehe – przepisy się tak często zmieniają, że – hehe – on nie jest na bieżąco. Hehe. Oczywiście idę o zakład, że na bieżąco nie był przez ani jeden dzień swojego życia, bo przepisów po prostu nigdy nie przeczytał i jeśli ten zakład przegrałem, to niech da mi znać – chętnie wyślę mu wino. W każdym razie w studiu nie było nikogo, kto zdałby się na zwykłą logikę i powiedział sympatycznemu Panu Sławkowi, że to co mówi nie trzyma się kupy (albo – jak mawia Jan Tomaszewski – wręcz przeciwnie: tylko kupy się trzyma). Nikogo, kto poprosiłby o wyjaśnienie, czymże taka akcja różni się – wedle przepisów – od tej, gdy bramkarz niechcący trąca w stopę mijającego go napastnika.

Biorę pod uwagę, że nie mam racji i byłbym bardzo rad, gdyby Pan Sławek wskazał w przepisach podstawę swojej interpretacji – dającej bramkarzom prawo do demolowania rywali, przewracania ich, wykluczania z akcji, oczywiście wszystko bez kontaktu z piłką. Chciałbym się dowiedzieć, w którym miejscu w przepisach jest to rozróżnienie, zgodnie z którym nieudana interwencja bramkarza pozostaje bez konsekwencji, a nieudana interwencja piłkarza z pola to od razu faul. Gdyby faktycznie taki zapis istniał, spadłby mi kamień z serca – uwierzyłbym ponownie, że w telewizji siedzi fachowiec, którego mogę traktować jak wyrocznię, a nie człowieka, który z reguły mówi z sensem, aż do momentu, gdy powie coś bez sensu. A gdy logiczna osoba wmawia mi coś bezsensownego, zapala się lampka ostrzegawcza.

*

W tabeli jest tak ciasno, że sąsiadują ze sobą kluby regularnie chwalone i regularnie krytykowane. Zbierający komplementy Śląsk wylądował w dolnej połówce i ma tylko dwa punkty więcej niż miał po trzynastu kolejkach w poprzednim sezonie – kiedy dla odmiany wylewano na niego kubeł pomyj. To są właśnie te dwa punkty, które sprezentował mu sędzia w meczu z Cracovią (niesłuszny rzut karny minutę przed końcem). Właściwie więc można uznać, że bilans z obu sezonów jest bliźniaczy.

Nad Śląskiem chciałem się na moment pochylić.

Przyjęto z uznaniem przebudowę tego zespołu. Natomiast ja się zastanawiam: na czym polega długofalowy plan i czy w ogóle taki istnieje? Miasto w ową przebudowę wpompowało 10 milionów złotych, więc chciałbym się dowiedzieć, jakie były jej zamierzenia.

Na skutek letnich zmian, atak tworzą 35-letni Marcin Robak i 32-letni Arkadiusz Piech, a za ich plecami biega 30-letni Kamil Vacek. Ze skrzydeł pomagają 35-letni Łukasz Madej i 29-letni Robert Pich, więc 27-letni Jakub Kosecki wydaje się w tym całym gronie młodzieniaszkiem. Obronę uzupełnili 33-letni Cotra i 29-letni Tarasovs, a przecież są już tam doświadczeni Celeban (32), Kokoszka (31) czy Pawelec (31).

Oczywiście zdarza się, że zespoły po prostu się starzeją, zwłaszcza takie, które odnoszą sukcesy, bo wtedy doświadczeni gracze nie dają powodów, by ich wymieniać na młodszych. Czym innym jednak jest jednoczesna, świadoma przebudowa – wtedy musi istnieć jakaś myśl przewodnia. Jeśli klub w jednym momencie bierze tak wielu starszych zawodników, to najwidoczniej nastawia się na szybki sukces. Na przykład na awans do europejskich pucharów. Czy to się we Wrocławiu uda? Nie wiem, jestem sceptyczny.

Rzecz w tym, że po całej tej rewolucji jedno się w Śląsku nie zmieniło. Pieniądze, które klub dostał od miasta, tak naprawdę nie zostały zainwestowane, tylko spalone w piecu. Nie da się ich w żaden sposób odzyskać – za wyjątkiem odzyskania poprzez znaczący sukces sportowy (wątpliwe). Dzisiaj wrocławski klub nie dysponuje ani jednym zawodnikiem, który dawałby nadzieję na duży transfer w przyszłości. Wszyscy piłkarze, którzy zostali ściągnięci, są w zasadzie niesprzedawalni. Dość powiedzieć, że jeśli dziś popatrzy się na kadrę wrocławskiego klubu, to jedynymi piłkarzami, za których dałoby się cokolwiek dostać są Wrąbel oraz Chrapek. Ale słowo „cokolwiek” jest w tym momencie kluczowe.

Za rok ci starzy już piłkarze będą o rok starsi, za dwa lata obecna drużyna w zasadzie przestanie istnieć z przyczyn biologicznych. Znowu będą potrzebne pieniądze od miasta – lub nowego inwestora, jeśli się taki trafi – na kolejną przebudowę. Chyba uzasadnione byłoby pytanie, czy klub podpięty pod miejską kroplówkę powinien działać właśnie w ten sposób, czy może każda złotówka powinna być wydawana w ten sposób, by mogła tą czy inną drogą wrócić do klubowej kasy.

Doceniam więc, że na grę Śląska patrzy się w tym sezonie lepiej niż w poprzednim (świadczy o tym także wzrost frekwencji), ale mimo wszystko nie rozumiem, czy aby na pewno wybrano drogę, która z punktu widzenia miasta i ekonomii ma sens. Nie jest żadną tajemnicą, że doświadczeni piłkarze są w stanie zagwarantować trochę punktów, ale nie jest też żadną tajemnicą, że skautów z Zachodu zupełnie to nie interesuje (tych ze Wschodu też nie). O ile więc rozumiem, że prywatny właściciel ma fanaberię i woli być na szóstym miejscu w tabeli, niż na dwunastym, o tyle nie jestem przekonany, czy w przypadku środków publicznych powinno być tak samo.

*

Wiele osób mnie pytało, czy zamierzam komentować transparent wywieszony na stadionie Legii. Otóż nie zamierzam z prostego powodu: sam piszę o innych co chcę, więc inni mogą też pisać o mnie, co chcą – czy to na prześcieradłach, czy w internecie. Szkoda tylko tak marnować farby – zdecydowanie wolę tę grupę fanów, która maluje korytarze w szpitalach dziecięcych.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (188)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Annak1975
Paris Saint-Germain F.C.

„ale inni fani malują korytarze w szpitalach”….serio?

Macmon

Wystarczy poszukać w googlach, np CZD kibice, zwraca taki wynik

22728879_890409337803639_4930455033785016168_n.jpg
DobrzL.jpg
22552649_890409377803635_7726318218779798604_n.jpg
Annak1975
Paris Saint-Germain F.C.

Widzę, że tobie trzeba łopatologicznie. Ostatni akapit jest do bani. Też wolę czytać o takich akcjach ale to nie zmienia faktu, że patologia na Legii ma się dobrze. I o tym trzeba pisać.

Zresztą na tych malunkach są znali Legii, więc akcja nie jest taka beinteresowna.

13mistrz13

Patologia jest w każdy klubie, czego mamy przykłady co tydzień, to nie jest tylko problem Legii.
Fani Lecha śmiali sie z akcji na parkingu Legii, ale gdy w kolejnych meczach stracili 4 pkt przewagi nad Legia na ich forum można było przeczytać że chyba czas na rozmowę z piłkarzami i mobilizację.

vincent van cock

judegang głównie

Mixu

Ograniczony babsztyl.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fioot

xDDD

Claptone

Haha!

Poker

ci kibole powinni malowac korytarze w szpitalu w Tworkach

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

R4 K.O. 87
Manchester United

Skoro juz nie ma Twara to kto niby ma stanac w kontrze do idiotycznego tlumaczenia sedziow przez Pana Slawka ?! Te przepisy w wiekszosci napisane sa jak biblia, kazdy wers mozna interpretowac dowolnie i z praktycznia kazdej decyzji sedzia moze sie wykrecic. Chcieli? To maja teraz w studio towarzystwo Szymkowiakow, Marciniakow i Zelkow, zalosnie sie ogladalo ostatnia Lige + ekstra.

fronda

To jeszcze nic.Co tam robiła Malarzowa?Burdel jak cholera.

piokon

Niby zachod a o parytetach nie slyszales 😉

R4 K.O. 87
Manchester United

Nie chodzi o parytety, ona po prostu jest tepa jak ch.. Jak lubie Arka to sluchajac jej to jakas porazke, jedyna i fajna i kompetentna kobieta jest Paulina Czarnota-Bojarska. A jak slucham takich Szymkowoakow, co wypowoedziec sie nie potrafia to masakra. O formule i obecnie prowadzacych juz wole sie nie wypowiadac, bo jak widze tego Zelka, albo tego drugiego mula w okularach to mnie szlag trafia.

Don Gregorro

otóż to, teraz Liga+Extra wpadła – nomen omen – w kabałę

GooDOMaDOM

Daria właśnie ma dużą wiedzę, ale jak już ją mam oglądać w L+extra to niech odpuści te żużlowe studia bo trochę mi się to gryzie. A Paulina myślę, że też dostanie swoją szansę. A Szymek, który już kiedyś chciał być „reporterem” niech lepiej zajmie się swoją Akademia piłkarską. „rób co najlepiej ci wychodzi..”

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

fr: Pewnie chciała nam wyjaśniać wejście Malarza,
które zapewne zna z własnego, bolesnego doświadczenia.
Wie przecież, że to grono w studio nie gwarantuje obiektywizmu i jest tak samo cięte na Legię, jak sędziowie i komentatorzy.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Myślałem, że najniższy możliwy poziom dna i chamstwa został już przez ciebie osiągnięty, a ty przychodzisz z pogłębiarką. Nic tego nie usprawiedliwia, chyba że choroba psychiczna.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

GL: Może myślenie to nie Twoja działka i najsilniejszy punkt,
więc moze lepiej pozostaw je innym, inteligentniejszym.
Swoją drogą, jaki to sensytywny i wrażliwy skarżypyta jesteś.
Liczysz na kolejną burze w szklance wody?
Może powinienies pisac na jakims elitarnym, a nie kibolskim portalu?
Acz… on the second thought, te wszystkie lewackie elitarne portale wręcz ociekaja jadem i wściekłością odstawionych od koryta świń.

Stary a może
St. Białucha

GL i JB… panowie i panie po co te kłótnie i spory. To ze Malarzowa jest sucha i prosta jak deska do prasowania to wie kazdy (oprocz mieszkancow stolycy). To że canalarz siedzi w dupie legii to tez widac slychac i czuć. Mozemy sie nie zgadzac z zaistniałą sytuacją ale chuja mozemy zmienić. Ja na ten moment przestaje oglądać legalnie canalarza i bede go piracił a zeby mnie ktos zmusił do ogladania tego gowna c+ex to musi mi doplacic i to nie malo. Pozdrowionka. Aaa P.S guru Stano tez pierdoli jak ci w studiu ze w sytuacjach kontrowersyjnych 1:1. Tylko albo jest tępy buc jak w/w albo tak samo siedzi w pupie legii. Zero wspomnianych brakow kartek, sytuacji Boguskiego itd

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

St: Cóż, utrzymanie tak żenującego chłamu jak POMIDOR
(i to z Malarzówną!) zamyka jakakolwiek dyskusję na poziomie.
Niezależnie zresztą… JAKIM 😉

vincent van cock

Niektóre choroby psychiczne usprawiedliwiają chamstwo , jak zespół Tourette’a , ale komentarze można edytować , więc nie istnieje tu element braku kontroli i jest to celowe . Oczywiście codzienne niezmordowane sączenie jadu , nienawiści , podejrzeń i oskarżeń wynika ze stanów chorobowych , jak widzimy dzień w dzień na 100 komentarzy 99 lub 100 dotyczy jednego klubu , który dla cierpiącej jest symbolem zła i praprzyczyną całego bólu . Ten ból spłyca myślenie do skrajnie jednowymiarowych interpretacji całej rzeczywistości , każe tkwić w obłędnym przekonaniu o własnej racji i szaleńczo upartym przekonywaniu wszystkich o niej , ignorując lub negując wszystko co to przekonanie może zakłócić. Jest wiele rodzajów schizofrenii , jak pisał Kępiński autor najwybitniejszego dzieła na ten temat , tyle ilu ludzi , tu mamy przypadek paranoidalnej i maniakalnej . Specjalista ten wykazuje ,że chorzy potrafią być chamscy , złośliwi , zacietrzewieni w pełni świadomie , bo to nie jest elementem choroby , tylko elementem towarzyszącym jej , w rozmaitych przypadkach np gdy ktoś próbuje burzyć rzeczywistość podporządkowaną wyobrażeniom , wynika to też ze zwyczajnych czynników jak u zdrowych ludzi , np kultury osobistej , wychowania , doświadczenia życiowego . Dlatego w tym żenującym przypadku choroba nie jest usprawiedliwieniem , pozdrawiam.

OLO

Najlepszy wpis merytoryczny ever! Niestety ameby, nie pojmując poszczególnych komentowanych analiz ich zachowań społecznych ,wypuszcą jako reakcję ochronną jad w ilościach takich by zabił twórcę wywodu. I by znów można byłoby bezrefleksyjnie myć sobie plecki zawartością szamba.

vincent van cock

Nie przesadzaj , trochę to naciągane ,ale naprawdę mamy do czynienia z osobą chorą psychicznie , to już nie jest zwykłe poznańskie gadanie , tylko jakaś totalna obsesja.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Drogi Vincencie. Dziękuję za ten komentarz. Rzeczowo i konkretnie. Dowiedziałem się ciekawych rzeczy, których nie wiedziałem. Nie moja dziedzina. Szkoda tylko, że musiałeś go napisać…

vincent van cock

Były też wcześniej okazje , widziałem gorsze rzeczy , ale jakoś nie wyszło czy coś, cóż nazbierało się . Smutne ,że nic to nie da , niewygodnych komentarzy udaje ,że nie widzi . Tak w ogóle to też nie moja dziedzina ,ale Schizofrenie Kępińskiego czytałem i parę innych pozycji , interesuje mnie ten temat , może dzięki mojemu mistrzowi od słoneczników.

qdlaty81
WIDZEW

Czy lekki Asperger tez mnie moze chociaz troche usptawiedliwiac? Chociaz czasem…?

vincent van cock

Nie jestem specjalistą ,nawet nie wiedziałem co to jest , o schizofrenii trochę czytałem i trafił się tu przypadek jak z podręcznika.

Przem37

Pan Sławek zna Pana Arka że wspólnego grillowania.
Nie wypada krytukowac kolegi od darmowej kiełbaski i piwka.

Przem37

Pan Sławek zna Pana Arka że wspólnego grillowania.
Nie wypada krytykowac kolegi od kiełbaski i piwka.

qdlaty81
WIDZEW

Janko sex tez moze byc fajny. Nie mierz wszystkich swoja miara

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

q: O ile te wymyslne i przydlugie komentarze byly do mnie, to pewnie dlatego, ze ich autorzy nadali temu zarcikowi zupelnie inne znaczenie, niz ja mialam.
Tzn. w ogole o seks nie chodzilo.
No ale znów, głodnym chleb na mysli, a lewakom taki zawsze w głowie.

qdlaty81
WIDZEW

Powtórz pomowienie wiele razy a stanie sie prawda.

Tusk strącil Tupolewa to i ja moge byc lewakiem.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

q: Co bylo tam pomówieniem i kogo?
Malarza, Malarzowej czy ich obu naraz? 😀
PS bo chyba nie sugerujesz, ze regularna granda sędziowska u nas
zwl. na Legii, Lechu, niedawno Jadze i mowienie o tym, to…
*pomówienia* ktore staja sie prawdą!
Przeciez wam mozna dac 100 przykladow, a i tak powiecie, że deszcz pada…
PS Tusk na bank maczal paluchy w doprowadzeniu do tragedii,
co potwierdza skandaliczne zachowanie ich wszystkich PO FAKCIE.
Trybunal Stanu… no ale ty wiesz wiecej z TVNu, nie?

qdlaty81
WIDZEW

Mnie o lewaka cokolwiek by to nie bylo

przegrany jak Celtic
WZL & Parasol Wrocław

Robi się ciemno.
gDzie jest Jurgen Klop??

qdlaty81
WIDZEW

Przegrywa BPL

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Pan Sławek…. ach rozmarzyłam się, tyle wspomnień zwł. dla kibica Kolejorza.
No i ten wątek humorystyczny autora, o braku reakcji studia na jego niektóre rewelacje. BAKI ZRYWAĆ, jak mawiał śp. Jerzy Dobrowolski.
I te niedopowiedzenie, co na imię ma Legia, Warszawa… ich mistrzostwo, a więc i motor, lepsza perspektywa (także finansowa) dla większości obecnych w studio.
Pamiętam jak już parokrotnie Sławek rzucał sugestię, by…
(nie dający najbardziej oczywistych czerwonych kartek, tak widocznych jak nosze, na których znoszono zawodnika, czy też ewidentnych karnych)
p.Musiał *przemyślał sobie* swoje podejście.
Jak p.Musiał *przemyśliwał* zobaczyliśmy po raz setny w sobotę na Lechii, gdzie niemal wykręcał sobie głowę, uciekając od sytuacji w której by *musiał* dać
coś decydującego dla Lecha (czerwona kartka, później ewidentny karny).
(jak by nie patrzeć: kompromitacja tego arbitra!)
A przecież najbardziej logicznym byłoby: Może damy mu odpocząć w 3ciej lidze, bo to chyba najlepsze miejsca na takie medytacje, nieprawdaz?
No i te wieczne unikanie syntetycznego wniosku. zamiast tego… rozgadywanie się nad czyms oczywistym i bez znaczenia.
Bo 90% tych „błędów”, braku karnych i kartek wynika z przyjętej przez nich wszystkich ideologii „twardej gry”, dopatrywania sie we wszystkim naciągania
i konkretnych zaleceń, by nie gwizdać.
Samo studio zresztą, pod wodzą Węgrzynów, Mielcarskich, niczym inkwizycja
pilnują i piętnują każdego, kto stara się pozostawić troche futbolu w piłce, a nie przerabia go na kickboxing, wrestling i MMA.
Po tym kolejnym skandalu sędziowskim już sie nawet nie chce pisać.
Bo poza Warszawą i jej kibicami, cała Polska widzi, jak Legia od lat zdobywa tytuły.
Jesteście zwykłymi grandziarzami i oszustami, a wspiera was cały ten układ byznesowo-medialny o którym Pan łaskawie wspomniał na początku!
PS tak na marginesie: Weszło podarowało Musialowi note *5*… a przecież, może właśnie te dwa punkty zrabowane Lechowi zadecydują o mistrzostwie Polski.

hds

W europejskich pucharach tez Lecha przekrecili sedziowe?

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

bo to zmowa światowa przeciw Amice jest…

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Nie, dlaczego?
Na pewno też nie pomagali jak rok temu Legii.
Bo w tym roku, to na Twym miejscu, zmilczałabym legijne występy w pucharach, nie?
PS a te puchary to w związku z sędziowaniem Musiała, bo jeszcze żaden z was sie nie ustosunkował?
Ja jakos nie mam problemu z przyznaniem, ze Legii juz poprzednich meczach nalezały sie karne, ktorych nie podyktowano…
A OTO FOTO-ANALIZA 2giej kartki dla Raduta. (BLOG PYRY)
Uzupełnię też, ze faulujacy niemal w kazdym wejsciu Guilerme trzykrotnie duzo mocniej wjechal w nogi zawodników Wisly.
Tyle że sie tak sympatycznie uśmiechał, taki miły jest… to i karać szkoda.
http://rlu.ru/1Yjg6

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Dlaczego mam milczeć?? Słabe przygotowanie kondycyjne ( a włąściwie brak), słabe transfery itp… taki dały rezultat. Nie mam zamiaru zakłamywać rzeczywistości…

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

LK: Slabe przygotowanie kondycyjne Musiala?
Bo co ty bredzisz i na jaki temat?
Chyba inny mecz oglądałeś… Lech gra nieźle i efektownie.
No a o transferach to bym na Twoim miejscu zmilczała….

Dariusz Szpakowski

https://www.znanylekarz.pl/kamila-krawczyk/psychiatra/poznan nie bój się to nie boli , nie odwracaj się plecami od problemów

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

DS: Tak jak Musial od tych dwóch sytuacji dla Lecha?
I jakim wykazal sie przygotowaniem fizycznym, jak uciekal od akcji i decyzji, nie?
Chyba sie uczył od Marciniaka, co juz tak ostatnio parokrotnie na Lechu prezentowal (np. nie dając karnego za rękę)
Swoją drogą: chyba mu ktos powiedzial na ucho:
„Tey, no juz takich jaj to se robic nie mozemy… damy mu tę czerwoną, a potem jakos to wyrównasz…. Wracaj, no mówie ci, wracaj!”

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

buahahahahahah
mówiłem o Legii…. jak nauczysz się czytac ze zrozumieniem to do tego wrócimy..

vincent van cock

legijni sędziowie dymają amice na każdym froncie

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Janka „Dwa razy Dilaver” rzekła….. ale czy z sensem??

Nie, jak zwykle bez sensu

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Pieprzysz od rzeczy z tym Dilaverem…
Nawet w (L)+Extra sie tym nie zainteresowali.
Po prostu, jako kibic kryminalistow masz potrzebę by
sobie zrekompensowac ewentualne wyrzuty sumienia.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

O Panu Sławku i Lidze+ masz tekst powyżej…dobrze wiesz ze oba przewinienia były – czy to Ci się podoba czy nie…
Wiem ze boli podwójnie bo obala całą tezę o Legii i pomaganiu jej przez sędziów… żeby było śmiesznej w tym sezonie jest permanentnie krzywdzona ( od pierwszej kolejki i faulu Angulo)
Co do kryminalistów… to chyba Amika jest dumna z Reksia – ustawiacza meczów??

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

LK: Nic to nie obala, a i tak mowa o meczach co wam dały punkty,
mimo żenującej gry.
Z Lechem zas jest tak jak pisalam niedawno.
SUMA SZCZESCIA ZAWSZE NA ZERO!
Lechie zrobiono w Warszawie (prawidlowa bramka), szczęscie nie zawiodło i im wyrównało Musiałem w Gdansku.
(podpowiem: a tymczasem Legia punktuje)
I dalej: Wisla moze się czuć pokrzywdzona tym *krakowskim przekrętem* (tzw. Cracov job) więc *LOS* jej zwróci w Poznaniu.
(podpowiem: a tymczasem Legia znów zapunktuje)
Zawsze bilans na zero.
Lech zawsze w tyłek, Legia komplet full max. W sumie zero!

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

dlaczego niepodyktowany karny za faul na Niezgodzie uważasz za skrzywdzenie Wisły??

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Cos o faulu na Gytku?

Stary a może
St. Białucha

1. Faul Malarza na Gonzalesie
2. Faul Kucharczyka… chuj ze go lekko dotknął
3. Brak kartek dla Mąki i Guilherme. Ewidentnych

Buncol

Janko gdybyś czasem choć trochę zachowywał pozory obiektywizmu to mozna by było z toba porozmawiac.
Każdy doskonale każdy widział w tym kibice Wisły że powinny być dwa karne po jednym dla obu drużyn. Mało tego Wisła powinna grać w 10. Co jest oczywiste dla każdego kto ma minimum wiedzy piłkarskiej i obiektywizmy.
Przez całą swoją karierę na weszlo nigdy nie przyznałeś że Legia była skrzywdzona przez sędziów. To o czymś świadczy.

Trzy poprzednie mecze Legii z Wisłą to trzy karne dla Wisły. W ostatnim meczu byłby czwarty karny dla Wisły w czterech meczach. Na szczęście jest już VAR i dymanie Legii ku ociesze gawiedzi zostało przykrócone

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

No bo sędziowie nikogo sie nie boją, nikt im nie podskoczy
i lubią gryźć rękę która ich karmi.
Jak oni nienawidzą tej Legii… jak ją prześladują…
PS tym sie komentatorezy nie zajmowali, ale i Gui powinien miec czerwoną.
Wy takich rzeczy nie widzicie nigdy.
A tak się „wyrównuje szanse” http://rlu.ru/1Yjg6
PS a zastanawiales sie kiedy, dlaczego wlasciwie nikt z Legia nie walczy fizycznie (a Wisla to potrafi jak nikt), natomiast Lech dostaje zawsze *ścieżkę zdrowia* jak w Gdansku (3 kontuzje – kolejne zresztą).
Ta sama Wisła będzie w Poznaniu walczyc jak charty, a lechici będą zbierac kartkę za kartką. I to ci co *trzeba*!

Buncol

Całkiem niedawno wielkim problemem i częścią ukłądu był fakt że Legia grała z drużynami które wczesniej grały z Lechem. Oj ile było biadolenia że Legia dostaje podmęczonego po Lechu rywala.
Teraz gdy to Lech dostaje drużyny po Legii to znowu jest źle w druga stronę bo po porazce z Legią będa się chcieli odkuć na biednym Lechu.
Zawsze biednemu wiatr w oczy.
No i jeszcze teraz się okazuje że to wina Legii że biedni lechici łapią kontuzje

Ogólnie ustalmy ze każda rzecz i każde niepowodzenie Lecha wynika ze spisku prolegijnego. Sypie się wam stadion? Wina Legii. łapiecie kontuzje? Wina Legii.
Kwalifikujecie się do pucharów średnio raz na 3 lata? Wina Legii.
Odpadacie w Pucharze Polski co sezon ? Wina Legii

To musi być straszna swiadomość że nic od was nie zależy. Cały wasz los w rekach Legii i jej sprzymierzeńców

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Bun: Strasznie to rozbudowujesz.
Ja zas raczej zawsze trzymalam sie duzo prostszej wersji.
Wiele waznych meczy Lecha sedziowanych jest tak, by tracil punkty i impet.
Sympatia zas arbitrow dla Legii, zwl, w decydującej fazie lub gdy jej nie idzie jest oczywista dla kazdego, a potwierdza to setka skandalicznych przykladow od lat.

Buncol

Przeczytaj swoje poprzednie komentarze.
Wynika z nich że masz pretensje o wszystko.
O kontuzje o sprzyjanie przeciwnikom Lecha, o to że Lecha ma drużyny po Legii, o to że Lechici łapą kontuzje.
Nawet VAR jest zły bo podejmuje właściwe decyzje które sa dobre dla Legii.

13mistrz13

I jeszcze ten wyczekiwany var, też wina Legii

qdlaty81
WIDZEW

Niestety nie wiedziec czemu cala Polska ma kompleks „warszawiaków”. Cudzysłów dlatego ze kompleks tak naprawde dotyczy sloików (takich jak ja) bo rodowici nie jezdza na weekendy w swoje strony.
Ja tez jak pojade do Lodzi to (oczywiscie zawsze od 15 lat pol zartem pol serio) ktos rzuci mimochodem „bo z warszawki”. Jakby to mialo jakiekolwiek znaczenie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ro: Suma szczęścia w przypadku Lecha obejmuje tak gdzie s 5-6 meczy, ale masz rację – wystarczy ten jeden by sobie wyobrazić,
jak mu będzie sędziowane do konca sezonu… a jak Legii.
Powtarzam: Gratuluje Mistrzostwa i pora spokojnie oglądąc tę ustawioną ligę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ro:Tak jak i wy, gramy tez słabsze mecze.
Na Sandecji nie podyktowano nam karnego, tak przy okazji.
I w zasadzie nie wiem, co sie jeszcze musi stac, by Lech otrzymal wreszcie jedynastkę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

ro: Wnioskuje, zeby kazdy klub otrzymywal tyle karnych, ile sie nalezy.
(nie dotyczy Slaska i Koseckiego)

Użytkownik usunięty
legia

przeciez to Pawel Krawczyk, a nie jakis ro

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

UU: Smiem wątpić, bo Kaweł Pawczyk zapisał sie w mojej śp.
jako dobry analityk, uważny komentator i jak na legionistę,
potrafiącym logicznie polemizować.
Co więcej, mimo ze nader często *leciał na mnie… z ryjem*
to było w tym cos ujmujacego, sympatycznego nawet 😉

Buncol

„I w zasadzie nie wiem, co sie jeszcze musi stac, by Lech otrzymal wreszcie jedynastkę.”
W zeszłym sezonie dostaliście najwięcej karnych z całej czołówki.
A przeciez był przeciw wam spisek.
Teraz jest VAR i też jest spisek bo karnych z czapy już nie dostajecie

qdlaty81
WIDZEW

Janko bądź spokojna. Lech ma piątkę nowych w pierwszym składzie także potrzebuje trochę czasu na zgranie, a i tak Bjelica ogarnal stale fragemty na tyle, ze Lech dosc dobrze punktuje.
Mam wrazenie, że wiosną wszystkich pozamiatają jak już się zgrają.
Jak dla mnie Bjelica jest zdecydowanie najlepszym trenerem w lidze, a Lech wybrał najlepszą politykę transferową.
Przydałby się jeszcze psycholog żeby np takiemu Jóźwiakowi wyjaśnił że złapał pana boga za nogi że trafił w takim wieku do takiego klubu i żeby nie słuchał pazernych agentów tylko podpisał mądry kontrakt i zapierdalal

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Co za miły, jakże różowy obraz Lecha.
Idealistyczny nawet 😉

qdlaty81
WIDZEW

Ktore stracone w Gdansku bo sie pogubilem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu

Musiał arbiter nr.1 Polsce. Później moim zdaniem Marciniak. Jeszcze muszę powiedzieć że Stefański jest w miarę dobry. Reszta jest słaba jak kibice klubu z Wronek.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

No jak, a Gil? To przecież ZERO (czyli wyzej niz nr.1)
A na kibicow naszych nie narzekaj.
Bulgarska to jedyny stadion gdzie nigdy nie spiewaja o PZPN.
Chocby ich robili w jajo jak na Lechii, Sląsku, Jadze i kilku innych.
No a z kims kto uznaje musiala za nr1 powinien raczej rozmawiac psychiatra!

Mixu

Brawo Janek! Napisałem o klubie z Wronek a ty potwierdziłeś że to Bułgarska. W końcu spojrzałeś prawdzie w ślepia. Samoakceptacja mimo ogromnej szpetoty to klucz do szczęścia. Mam nadzieję że podczas pisania obelżywych komentarzy i łykaniu psychotropów, międzyczasie sobie nucisz „Jesteśmy waszą Amicą od lat..” i zastanawiasz się czy nie wytatuować sobie słów waszej legendy Okoniewskiego „To już nie jest Lech. To jest Amica!”

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Nic mnie te Amiki nie wzruszają…
Tracisz czas, acz fajnie że sie tak dobrze bawisz, jak niektorzy tu
grzebiąc se w rozporku 😉

Przem37

Tak akademia Lecha miesci sie we Wronkach. Dodam ro2niez ze w Popowie.
Mało tego kibiców Lecha znajdziesz w każdym mieście Wielkopolski czy Lubuskiego.

qdlaty81
WIDZEW

Oni Amica, legła wojskowi, wisła pały, polonia groclin.
Co to za różnica?!
Polski jakiś czas też nie było na mapie to teraz mamy się od niemców czy austriaków wyzywać?! Macie problemy…

13mistrz13

Może daj mu numer swojego, Janko nie oszukujmy sie, głupia nie jesteś, ale wiesz że jesteś tutaj uważana za wariatkę bez prawa do leczenia, możesz pisać co chcesz, ludzie już nawet nie czytają, dają minus i idą dalej.
Zauważyłem że po tej kolejce coś w Tobie pękło, chyba lekko zrozumiałaś ze jesteś bezradna jak i ten zmiksowany klub, któremu kibicujesz, szukasz dziury w dupie przy każdej okazji, ta sama zdarta płyta, popatrz co gra Lech, jaki jest gówniano słaby, skończ z tymi sędziami,spiskami, niech Lech zacznie grać to może coś wygra.

whooyemooye
Legia

W dowód wdzięczności za 93r.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

whoo: Nie zapominaj jednakoż o 2015.
Zdaniem wielu, Lech ukradł to mistrzostwo Legii.
PS Aha, a w którym roku była ta wasza akcja z Piszami i
Motorem Lublin?
No ta, co uratowała Legie od spadku?
Cos kole 1992-4, nie?
(dzis to sie mądrze nazywa…. korupcja, i to ratująca przed spadkiem, a nie jakieś tam „przyjacielskie podanie ręki”,
jak w 2011 przy 0:3 u siebie z zaprzyjaznioną resortowo Wisłą)

whooyemooye
Legia

Wisła to inny resort, mecz z Motorem chyba 1991, jeszcze wtedy nie chodziłem na Legię, zacząłem 2 lata później. 3:0 i korupcja, to jak przegraliśmy w Pzn za Białasa, Leszek się wtedy cudem uratował :)

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

No ale kto stale zaczyna wspominac ten, nieslawny wszak dla siebie, rok 1993?
To chyba trzeba miec cos nie tak ze łbem, zwł. że rok obok jest ta
przewała z Piszami….
Strasznie marni są ci wasi dyskutanci z Łazienkowskiej.
Gdyby im zabrac słowo” SPISEK” to właściwie nie mieliby sie juz na czym oprzec.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

moze palne glupote ale chyba cala ta akcja z bramkarzem miala miejsce w polu bramkowym, gdzie chyba kiedys tam bramkarz mial byc nietykalny…?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72

Ale to nie bramkarza zdeptali, tylko bramkarz pomylił piłkę z futbolem amerykańskim.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Oni sie chyba na tego Malarza uwzięli!
Napierw Kownacki, a teraz kolejny gagatek 😉

eneene5

„Otóż nie zamierzam…” – czyli brązowe poleciało po majtach. Co do „logiki” i „faktów”, to Real Madryt – 33 mistrzostwa Hiszpanii / 12 x Puchar Europy. FC Barcelona – 24 mistrzostwa Hiszpanii / 5 x Puchar Europy. Człowieku – kibicujesz nie tej drużynie co trzeba:) Czy twój syn nigdy nie zapytał: „Tato. Dlaczego wmawiasz mi, że Messi jest lepszy, jak w przedszkolu wszyscy mówią, że CR7?”

werseo

Juz masz erekcje? Podnieciles sie Cerkiem?

LOBO

Ale ty jesteś pierdolnięty.

werseo

ten sam poziom co inny debil – fioot.typowe hala dzieci

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

wers: Dokładniej, dzieci gejów 😉

LOBO

Nazywajmy rzeczy po imieniu, to jest fiut, nie żaden fioot.

werseo

Fioot zawsze będzi fiutem. Jego idolem jest el jarek.

fioot

ala kurwa zeczywiscie

Przem37

Znaj kolega kontekst, słowo klucz – Franco

13mistrz13

No widzisz a w moim przedszkolu mówią Messi i raczej 80% dzieciaków wybiera Messiego

qdlaty81
WIDZEW

Messi jest duzo mniej medialny a i tak wygrywal zlota pilke bo po prostu nie ma na swiecie drugiego typa ktory w pojedynke potrafil okiwac 6 obroncow realu, przerzucic pilke nad guru cassilasem i w ten spsob ustrzelic hattrick przy 6 2 dla barcy na bernabeu.

Ogromny szacunek dla CR7. Ale messi to artysta

qdlaty81
WIDZEW

Dokładnie. Przedszkolni eksperci wyrocznią

pepe72

Fajny tekst, dobrze się czytało. A za ostatni akapit szacun.

Franzischek

Właśnie nie powinniśmy się odrywać od konkretnej sytuacji. Bo są w tej lidze święte krowy, którym wolno więcej. I wcale nie uważam, że ma to wiele wspólnego z klubem, w którym grają. Przecież taką samą świętą krową jak Malarz jest w Wiśle Głowacki. Im wolno więcej.

Urkides
Legia Warszawa

Ja nie rozumiem logiki jaką kierują się modyfikujący przepisy piłkarskie. Według mnie im bardziej jednoznaczne tym łatwiejsze do przyswojenia przez piłkarzy i kibiców.
Na przykład sprawa ręki w polu karnym. W obecnej interpretacji jest poddana tak niejednoznacznym ocenom, czy celowa, czy z bliska, czy przy ciele, czy naturalnie ułożona?
To wszystko sa sprawy i których można dyskutować w nieskończoność porównując rózne przypadki i zastanawiać się czym sie różniła jedna od drugiej.
A czy nie lepiej wprowadzić prostą i czytelną zasadę że gwiżdże się każdą rękę z nielicznymi wyjątkami. Np. jesli jest „przy ciele” to znaczy nie powiększa powierzchni ciała.
Jeśli ktoś powie że taka ręka (ta poza wyjatkami) wypacza mecz bo jest przypadkowa to odpowiem że statystycznie nie ma wpływu na wynik bo na dużych liczbach może się przytrafić nam jak i przeciwnikowi, za to daje dosyć prosty instrument do oceny sytuacji i mniejszych sporów w interpretacji.
Właśnie przypadek przytoczony przez Stanowskiego udowadnia jak możliwosć interpretacji zamula poczucie sprawiedliwości. No bo rzeczywiście czy przypadek kiedy jeden zawodnik wjechał drugiemu sankami już po odegraniu przez tego drugiego piłki jest faulem czy nie?
Pan Sławek właśnie się odwołał do tego że Malarz wpadł w zawodnika w momencie jak ten nie miał nad nią kontroli. No i jestem w kropce bo taka sama sytuacja może być interpretowana inaczej.
Jestem za uproszczeniem przepisów bo wtedy staną się bardziej czytelne. Ktos powie ze mniej sprawiedliwe a ja myślę inaczej bo każda możliwość interpretacji (czytaj wykręcania kota ogonem) daje ogromne mozliwości do tworzenia niesprawiedliwości.

Bartek BAchorski

Przepisy jako takie są dość precyzyjne. Nawet w przypadku ręki poza kilkoma problematycznymi sytuacjami(które będą zawsze jeżeli nie ustalimy zasady każda ręka = karny). W większości sytuacji(szczególnie mając do dyspozycji powtórki wideo), każdy jest w stanie stwierdzić czy zagranie ręką było intencjonalne czy nie. Zamęt wprowadzają te wszystkie oficjalne komunikaty i ustalenia jak powinno się interpretować przepisy, to one bardzo często albo są kompletnie sprzeczne z faktycznymi przepisami albo je zamazują i tracą one na znaczeniu. Problemem są władze, które chcąc bronić tego calego mitycznego autorytetu sędziów produkują kolejne aneksy do przepisów piłkarskich umożliwiające sędziom sędziować po swojemu.

Urkides
Legia Warszawa

Kolego zaprzeczyłeś sam sobie. Przepisy są precyzyjne ale już ich interpretacja jest z nimi sprzeczna. Czyli jeśli je mozna interpretowac na 100 sposobów to chyba nie są precyzyjne.
Powiedz proszę jak odróżniasz „intencjonalność” zagrania ręką od „przypadkowości” takiego zagrania i czy uważasz że interpretacja tego faktu będzie identyczna u wszystkich?

Bartek BAchorski

Interpretacjami w tej sytuacji nazywam tym o czym mówi Pan Sławek czyli to, że podobno uczy się sędziów żeby przy takich sytuacjach jak Malarza kompletnie ignorować przepisy.
Czym zweryfikować intencjonalność zagrania ręką? Na przykład można sprawdzić czy od momentu zagrania piłki przez przeciwnika piłkarz był świadom(odsiewamy wszystkie sytuacje w których piłka trafia piłkarza leżącego po starciu czy obróconego tyłem), że piłka leci w stronę jego ręki i czy intencjonalnie zareagował ręką w sposób, który zwiększał szanse na kontakt z piłką(czyli gwiżdżemy ruch do piłki, a ignorujemy właściwie wszystkie ręce przy ciele i sytuacje w których uciekał z ręką i próbował ją zasłonić).
Intencjonalnie ruszasz wtedy gdy ruch danej części jest niezależny od ruchu reszty ciała i nie wynika z ruchu ciała. Jeżeli masz do dyspozycji powtórkę wideo to całkiem precyzyjnie potrafisz na te pytania odpowiedzieć.
Tak samo interpretacji będzie podlegać ręka przy ciele. Przy ciele to tylko jak cała przylega do ciała czy naturalnie ułożona wzdłuż ciała? Zawsze będzie jakaś kwestia do interpretacji i tylko ciągłe zmiany przepisu bądź wykladni interpretacji będą wprowadzały kolejny chaos i niezrozumienie.

Urkides
Legia Warszawa

Zapewne oglądałeś nie jedno studio pomeczowe w którym uczestnicy spierali się czy była ręka czy faul oglądając kilka powtórek z kilku kamer.
Akcja dzieje się na boisku gdzie sędzia ma w ułamku sekundy zinterpretować wydarzenie przy jednoczesnej obserwacji „szerszego planu”. O błąd w ocenie niezwykle łatwo.
Im mniej kryteriów w ocenie tym prościej podjąć decyzje i tym jaśniejsza jest ona dla piłkarzy i kibiców.
W ciągu sekundy a nawet po kilku powtórkach trudno ocenić czy piłkarz machnął ręką bo łapał równowagę czy chciał zatrzymać piłkę.
Ocena prostego faktu dotknięcia piłki ręką jest łatwiejsza i bardziej czytelna.

Miszcz Joda

Bo jest idiotyczny przepis podstawowy: karny za każde odgwizdane zagranie ręką. Wprowadzić bezpośredni wolny z 16 metra za zagranie przypadkowe a za celowe karny.
Tak jak z faulem w polu karnym. Jest różnica pomiędzy sytuacją sam na sam (lub z ostatnim obrońcą) a faulem w tłoku.
Karny drastycznie wypacza wynik końcowy i jest w większości przypadków nieproporcjonalny do wykroczenia a częst wogóle niesłusznie podyktowany.

Urkides
Legia Warszawa

No to myslenie prowadzi do rewolucyjnych wniosków. Czy potrzebne jest pole karne? Może w ogóle je zlikwidować?
Może zlikwidować spalone bo ich interpretacja też często wypacza wynik meczu?
Przepisy w każdej dyscyplinie sportowej nie mają służyć temu żeby dążyć do idealnej sprawiedliwości ale służą temu żeby stworzyć JASNE reguły zgodnie z którymi są rozgrywane zawody.
Jeśli kiedyś pojawi się przepis zabraniający plucia na murawę i karany żółtą kartką to czy on wypaczy wynik meczu? Nie, bo jest jasny. Nie wolno pluć na murawę i chyba nie wymaga długich szkoleń żeby go zrozumieć. BO JEST JEDNOZNACZNY. A to czy zawodnik zapomniał, czy ma taki nawyk a może zrobiło mu się niedobrze to jest mało istotne. Chodzi o jednoznacznośc i konsekwentne stosowanie.
Prostota i konsekwencja w stosowaniu to jest w sporcie SPRAWIEDLIWOŚĆ.

Bartek BAchorski

Jak dla mnie te trudności dużo bardziej wynikają z tego co chcą widzieć kibice, piłkarze czy eksperci. A także z faktu, że przepisy się non-stop zmieniają, zalecenia zmieniają się jeszcze częściej, są różne w różnych ligach i często negują przepisy. To daje prawdzie paliwo do dyskusji i wojen na dany temat.
Jak dla mnie jeżeli będziemy mieć określone kryteria to łatwo będzie oceniać nawet jeżeli te kryteria będą skomplikowane. Ważne tylko żeby te kryteria oceny były stałe, a przepisy konsekwentnie egzekwowane. To samo przecież jest ze wślizgami ich impetem, agresją, niebezpieczeństwem dla zdrowia to są nieostre pojęcia ale w przypadku starć w środku pola(nie mówię o tym nieszczęsnym zachowaniu bramkarzy) wraz z konsekwencją sędziów te sytuacje przynoszą coraz mniej kontrowersji.

Urkides
Legia Warszawa

Nie wszystko da się ocenić w prosty i jednoznaczny sposób, tak jak w przypadku wślizgów o których wspomniałeś. Ale tam gdzie można zmniejszyć pole do interpretacji i tym samym zniwelować wątpliwości to powinno się to robić. Bo dojdziemy do absurdu w którym sędzia aby ocenić czy zawodnik atakujący miał agresywne zamiary będzie musiał oceniać jego mimikę i jak miał ściągnięte brwi i zaciśnięte usta to znaczy że celem było „skaleczenie” przeciwnika.
Całkiem niedawno rozmawiałem ze swoim kuzynem na temat prezentacji jaką musiał zrobić na zajęcia zarządzania o dotyczącą formalizacji procesów w firmach i skutków ich przeformalizowania, tzn zbyt wielu działań potrzebnych do przeprowadzenia jakiejś czynności, np, wdrażanie jakiegoś projektu. Przeformalizowanie prowadzi do blokowania decyzyjności i to samo mamy w przepisach piłkarskich. Im więcej formalnych czynników wpływających na decyzję sędziego, tym mniej sprawny proces decyzyjny i możliwość błedu.
Jest takie pojecie jak OPTYMALIZACJA czyli stawianie takich warunków które są NIEZBĘDNE A JEDNOCZEŚNIE WYSTARCZAJĄCE do wykonania zadania.
Według mnie przepisy pilkarskie idą w stronę przeformalizowania.

Urkides
Legia Warszawa

Jeśli chodzi o Śląsk to nie mogę się zgodzić ze Stanowskim. Jeśli bowiem strategicznie ma rację to jednak Śląsk ma inne zadanie do wykonania w najbliższym czasie. Śląsk nie buduje kadry na puchary tylko na utrzymanie się w lidze a najlepiej na górną *-kę. Przecież Śląsk ma być sprzedany a zrobienie tego jesli znajdzie się w I lidze będzie o wiele trudniejsze jesli nie niemożliwe.
Tak więc władze Śląska słusznie zadbały o kadrę na tu i teraz a budową tej perspektywicznej zajmie się przyszły właściciel.
Oprócz tego tyle się mówi o mlodych polskich talentach, tylko jesli poprosić o nazwiska tych młodych którzy mogą zasilić kadry klubów z ambicjami na czołówkę ligi i grę w pucharach to nie ma odważnych wśród tych orędowników „polonizacji” klubów.
Ciekawy wywiad dał Urban na Futbolfejs w którym porównuje obfitość i poziom z którego mozna wybierać w Hiszpanii i Polsce. Jesteśmy w czarnej dupie zarówno ilościowo jak i jakościowo.
Dąsamy się że przyjeżdżają trenerzy i piłkarze z II albo III ligi hiszpańskiej. Ale oni się wyrózniają na tle znakomitej większości naszych „nadziei” piłkarskich bądź „klasowych z doświadczeniem”.
Mnie dyskusja o polskiej piłce kojarzy się z dywagacjami chłopa który narzeka że na polu nic nie rosnie a nie widzi związku tego prostego faktu z tym że nie orze, nie sieje i nie nawozi a chciałby zbierac plony.
Nie ma w Polsce wystarczająco wielu piłkarzy żeby uzupełniać kadry zespołów. Już nie mówię o czołówce ale nawet tych którzy się bronią przed spadkiem.
Jest jeszcze jedna przeszkoda ktora powoduje brak piłkarzy. To jest kult wyniku. Trener nie robiący wyniku jest wywalany bo cała prasa ocenia go jako nieudacznika. To po chuj on ma się podkladać wystawiając młodych którzy przychodzą do seniorskiej piłki z takimi brakami jak samochody produkowane w czasach socjalizmu w demoludach. Po kupieniu nowego auta trzeba było je naprawić, podokręcać, wyprostować i wymienić niektóre części i już po roku nadawało się do jazdy.
Nikt nie mówi otwarcie o jakości i ilości młodych trafiających na rynek pilkarski.
Niech ktoś się zastanowi ilu co rok powinno trafiać do Ekstraklasy młodych zawodników mogących wzmocnić skład i zestawi to z tym ilu trafia.
Na razie słyszę tylko „beczenie owiec” że trenerzy nie stawiają na młodych. Czy to znaczy że jest jakiś spisek antypolski? A może nie ma na kogo stawiać żeby nie spaść z ligi albo dostać sromotny eurowpierdol w pucharach.
Niech się pojawi „towar” to będą go brać

wojsal

Tylko że przyszły właściciel może też pomyśleć o kosztach przebudowy drużyny i obniżyć cenę. Chyba jednak w Śląsku przydałby się jakiś złoty środek: trochę starszyzny i trochę młodzieży (tzn. takiej w okolicach 25 lat, by nie przesadzać za mocno).

Urkides
Legia Warszawa

Zaproponuj jakieś nazwiska pominiete przez Śląsk i podaj ich cenę. Możesz się ograniczyć do piłkarzy z naszej ligi żeby było prościej.

Stabwound

Ci starzy nie mają długich kontraktów, więc dla ew. nabywcy sytuacja wymarzona. Może z nimi przedłużyć albo wstawić na ich miejsce kogo tylko dusza zapragnie. Z tą młodzieżą, to bym się tak nie rozpędzał, już we Wrocławiu testowano różne koncepcje – niech grają sami z regionu, sami z Wrocławia, sami młodzi, itd. Tylko zawsze się okazywało, że po prostu nie ma z czego wybierać. W poprzednim sezonie Wrąbel na bramce – nie kojarzę meczu, by czegoś nie wpuścił. Pytanie, czy jest sens wpuszczać kogoś takiego, licząc że po przepuszczeniu 1867 bramki zacznie w końcu mieć czyste konta. Grał wychowanek Biliński, potrzebując chyba 10 sytuacji sam na sam, żeby raz ukłuć. Grał Zieliński i nie kojarzę, żeby miał chociaż 2 asysty lub bramki. Był Dankowski i paru innych źrebaków – nie przypominam sobie 2 dobrych meczów w wykonaniu któregokolwiek z nich.
Z jednej strony, jak nie wpuścisz młodego na plac, to nie możesz mieć pretensji, że się nie rozwija. Z drugiej, jak wpuszczasz typa 7 czy 8 razy i bilans jest zerowy – żadnych kluczowych podań, asyst, goli, itd. to ja bym się poważnie zastanowił, czy jest sens na niego stawiać. Jak ktoś jest geniuszem czy typem z wysokim potencjałem, to po takiej dawce minut powinien już coś pokazać.

Vooyek_Zbooyek

Akurat Urban też jest specyficzny. Nie kojarzę grajka, którego wynalazłby gdzieś na zapleczu i zrobił z niego piłkarza. Zawsze przychodzi na gotowe, ewentualnie ściąga jakiś szrot z Hiszpanii. Górnik Zabrze i Wisła Płock w tym sezonie pokazują, że takie narzekanie kupy się trzyma… Nie mówiąc już o całym desancie na Europę, który poszedł ostatnio z Lecha (pół składu, sami Polacy).

qdlaty81
WIDZEW

Ja akurat kojarze ze w ległej to urban promował juniorów: furman, łukasik, kosecki, wolski. I zresztą legła się na nich nieźle dorobiła

Lluc93

Ostatnio sobie z nudów oglądałem skróty bramek z naszej II ligi. Kurde, przecież tam powinni GRAĆ, czyli grać do przodu młodzi chłopacy, a tam rąbanka w stylu dawnej angielskiej piłki i większość bramek pada po rożnych i karnych. Akcji gdzie ktoś strzela po jakimś rozklepaniu obrony przeciwnika jak kot napłakał. W sumie się nie dziwie, że młodzi sobie tam nie radzą jak tam gry w piłkę to praktycznie nie ma.

qdlaty81
WIDZEW

A widziałeś kiedyś trening lub mecz np 10-12 latków w średniej lub małej wielkości polskim klubie?
W składzie sami najwięksi bo gwarantują najlepszy wynik. Niewysocy dobrzy technicznie często tak skopani że są zmieniani jeszcze przed przerwą. Oczywiście kluby nie ubepieczają zawodnikow takze graja do pierwszej powaznej kontuzji.
I do tego ryczący przy linii bocznej tatusiowie cisnący na wynik.
Ot odpowiedz dlaczego u nas nie mamy techników w dorosłej piłce. Jedyni którzy coś potrafią zostali wychowani zagranicą

qdlaty81
WIDZEW

100% trafna wypowiedz.
Dodalbym jeszcze ze jak nie ma z czego wybrac to za to co jest trzeba zaplacic wiecej niz konkurencja. I mamy kosmopensje marnych kopaczy. Dlatego sie sciaga obcokrajowcow z krajow gdzie szkolenie mlodziezy lepiej stoi (lub raczej w ogole istnieje). Jest ich wiecej to sa tansi a jak do tego lepsi to juz w ogole sie nie ma nad czym zastanawiac

Bartek BAchorski

Zabawne było to, że w poprzedniej akcji Pan Sławek wytłumaczył, że jeśli sędziowie będą konsekwentni to piłkarze oduczą się ciągnięcia za koszulkę w polu karnym. Tak jak kiedyś był argument „takich starć w polu karnym jest dziesiątki i trzeba by dyktować po 15 karnych w meczu” tak to całe demolowanie przeciwników jako element rzemiosła bramkarskiego dzięki konsekwencji sędziów też mógłby być dość sprawnie zrewidowany.
Tyle Pan Sławek mówi o tym jak bardzo ważna obecnie w przepisach jest ochrona zdrowia piłkarzy i nawet gdy piłkarz trafi w piłkę ale ze zbyt dużym impetem albo stwarzając zagrożenie dla przeciwnika to jest faul. Gdy jednak popatrzymy na bramkarzy to te wszystkie przepisy, postanowienia tworzących przepisy są kompletnie ignorowane i w świadomości kibiców, sędziów i piłkarzy jest to właściwe.
Co do Śląska to na ocenę poczekałbym jednak do końca sezonu(pewnie zbytnio różnić się nie będzie). Na razie(w sumie jak zawsze) to chwalenie czy karcenie piłkarzy i klubów wynika z tego, że dziennikarze coś muszą pisać. Trudno cokolwiek konstruktywnego napisać o meczach ekstraklasy w których rządzi przypadek więc trzeba znaleźć inne tematy 😉

Gandzialfinho

jak zawsze chrzanisz farmazony i się próbujesz mądrzyć, tak teraz naprawdę napisałeś sensownie, że aż dam Ci lajka.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

BB: Ten niewatpliwie ciekawy wywód, podobnie jak poprzednie Urkidesa,
tak koncentrujący się na interpretacji przepisów pomija rzeczywistość,
w której sędziowie od lat regularnie ustawiają ligę, promując *pewne zespoły* do reprezentowania nas w pucharach.
W tym momencie, teoretyczne dyskusje o przepisach tracą sens.
Bo po prostu, jednym sie daje decyzjami punkty, a drugich sie ich pozbawia.
I o to głównie chodzi, i po to taka możliwość dowolnej interpretacji!

GeeN

To nie rzeczywistość Janku, to tylko urojenia w twojej głowie.
Zrozum, przez zaślepienie miłością do swojego klubu, sprawiasz, że i ty i twój klub stajacie się śmieszni przez te ciągłe spiski. A jest Ciebie tyle na tym portalu, że odnosi się wrażenie, że każdy kibic z Poznania (czy tam Wronek) jest taki sam.
Naprawdę uważasz, że każda strata punktów przez swoją drużynę to nie wynik jej słabszej gry tylko spisek jakiejś kasty? A więc zaślepienie i brak konstruktywnej krytyki spowoduje, że będziesz miał jeszcze mniej przespanych nocy. Martwię się o twoje zdrowie.

P.s. Jeśli jesteś tylko opłacanym przez ten portal trollem by siać „gównoburzę” w komentarzach, to nie odpisuj i potraktuj to jakby nie było tematu.
P.s.2 Lech naprawdę był o tyle lepszą drużyną w ostatnim meczu, że tylko sędzia wam przeszkodził? serio? a w drugą stronę nie robił błędów? To był Musiał, musiał je robić 😉
P.s.3 Marciniaka nie obrażaj, bo ja pamiętam mecz z kwietnia i słynne „wyjście na piwko” z waszym kapitanem. A Musiał (podobno bardzo sympatyczny gość) jest po prostu słabym sędzią. I nie posądzałbym go o udział w jakimś większym spisku czy perfidnym wypaczaniu wyniku, bo jeśli by tak było, musiał by wiedzieć co robi, a tego nie byłbym taki pewny.

Zdrowia.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

D: Oj chyba nie jestem jedyną w Poznaniu.
Przewin sobie w dól do meczu w Gdansku:
http://rlu.ru/nty
Zapewniam Cie, że *Waldas* normalnie jest bardzo chłodnym obserwatorem i pisze na luzie.
Te ostatnie kolejki jak widać, zmieniły jego optykę!

GeeN

Sorry ale nigdy nie korzystam z proponowanych mi linków z niepewnego źródła (czyżby to zalążki paranoi?). Zapewne, przez to nie dowiem się kto to jest Waldas i jak jest wyluzowanym gościem. Nie wydaje mi się też, by nawet on przekonał mnie, że w tym meczu Lech miał taką przewagę, że tylko Musiał przeszkodził przed zasłużonym 0:3 ( i to do przerwy) 😉 Może jakby ten Duńczyk popchnięty przez wiatr nie postanowił się przewrócić przed Kuciakiem, to i może ktoś by się zastanowił nad karnym, a tak … zaraz, może to był wiatr z Warszawy? zawsze wiejący wam w plecy. Wtedy to co innego, spisek i perfidne knucia widać od razu jak na dłoni 😉

P.s. Waldek może pisać na luzie, i nawet Ci się to podoba. Może też więcej luzu i tobie by się przydało? I spojrzenia na świat (nawet ten piłkarski) w trochę przyjaźniejszym tonie?

To jak, dostajesz tą walutę od Weszło czy nie? 😉

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Popchnięty przez wiatr?
No comment.
PS pod tym bezpiecznym linkiem jest to (i Radut) klatka po klatce!

GeeN

Ja też nie wiem co spowodowało, że gdy złapał kontakt z Augustynem to był w „późnej fazie lotu na Radovica” Jak nie wiatr to może źle dobrał buty? Nie wiem. Gdyby dalej biegł za piłką zamiast się pokładać, pewnie Musiał by musiał, a tak … tylko żale pozostały.

Im bardziej mnie namawiasz, tym bardziej nie mam ochoty tego odpalać. Nie potrzebuję klatkować tej sytuacji, wystarczy, że zacytuję komentarz mojego poprzednika przy którym dałaś zielony kciuczek w górę.

” …mówi o tym jak bardzo ważna obecnie w przepisach jest ochrona zdrowia piłkarzy i nawet gdy piłkarz trafi w piłkę ale ze zbyt dużym impetem albo stwarzając zagrożenie dla przeciwnika to jest faul.”

Nie dziękuj. I tak wiem, że spisek jest, był i będzie.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

W polu karnym nie tylko zbyt duzy impet jest warunkiem karnego.
Wystarczy lekki, a ten miał akurat lekkość bawołu i uniemozliwil dalsza, bramkowa akcję,
Tyle ze karny uniemozliwilby Legii tak wspaniałą (moze nie stylowo) remontadę.
I tak punkt po punkcie, kolejka za kolejką, wasze mistrzostwo sie urealnia.
A styl ten sam co od lat. Wszystko juz bylo! (pod sloncem)
A za tydzien… kolejna porcja emocji.

GeeN

Nie wiem jak można mówić o bramkowej sytuacji w momencie gdy piłkarz prawie leży na ziemi a wcześniej stracił panowanie nad piłką? Może faul na Augustynie, bo tamten mu wpadł pod nogi? 😉 A może żółta dla Gytkjera za padolino w polu karnym? 😉 Jak myślisz, jakby wyglądało to stracie gdyby Duńczyk nie był już na zaawansowanym etapie lotu w stronę murawy? Wiem wiem, widzisz to przez niebieskie okulary, całe szczęście że winisz za to legię (serio masz jakieś fobie, kto tu o nich wspominał?). Nic to, martwiąc się o twoje zdrowie, mam tylko nadzieję, że nie zdobędzie tego mistrza, bo kto wtedy będzie odpowiedzialny za ten spisek? Bo że dojdziesz do wniosku że życie nie opiera się tylko i wyłącznie na teoriach spiskowych i oszustwach to raczej nie liczę.

P.s. Fajnie, że sytuację z Radutem sobie wyjaśniliśmy, nie zapomnij o tym napisać na tym swoim forum, bo jak wiesz, ja tam nie zaglądam. Pozdrawiam.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

To teraz zastosuj te samą *warszawska logikę* do fauli (?) na zawodnikach Legii, kiedy tez wam nie podyktowano karnego!!! 😉
PS a co z ta niedawną celową ręką w polu karnym Lecha przez obronce przeciwnikow Lecha. (tyle tego bylo, czy nie na Jadze?)
PS2 to pan Slawek sie mylil w ocenie tego faulu?
Bo kiedys tak pięknie nam zrecenzowal popchniecie na pysk Kaminskiego na Legii.
Ale smiechu u nas bylo…
(albo jak z metra strzelili straszliwemu Henrikezowi w reke przy ciele
i zaraz Marciniak dal karnego i kartkę…

GeeN

No właśnie o to mi chodzi. Nie interesuje mnie Legia i czy mają karne czy też nie. Mnie interesuje Lechia, Ciebie powinien Lech. I nam też Musiał w ostatnim meczu który sędziował „zabrał” 2 punkty (bo kilku ewidentnych rąk przeciwników nie odgwizdał a tą wyimaginowaną gracza Lechii już tak). Ale w odróżnieniu od Ciebie, nie twierdzę że to warszawski spisek ludzi powiązanych w jakiś układach biznesowo-geograficznych. Ba, jestem prawie pewny, że sędzia Musiał po prostu jest nieudolny w tym co robi. Zamiast się skupiać na układach, spiskach i przekrętach wystarczy mieć od nich więcej punktów. Skupić się na grze swojego kluby by wyglądała tak, by nawet błędy sędziowskie w tym nie przeszkadzały. Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że te błędy są zawsze tylko przeciwko wam? (nie, pytanie nie dotyczy Legii).

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Gee: Nie ma spiskow, jest swiadome splaszczanie tabeli
i takie sedziowanie, by rywalom Legii (takze Lechii) bylo w danym meczu pod gorkę.
Nie ma tak, ze i tak sie da wygrac, bo ktos niby lepszy.
Az takiej roznicy klas u nas nie ma.
Wystarczy puszczac faule przeciwnikow, przerywac akcje wyimaginowanymi spalonymi, „faulami ofensywnymi” i ogolnym wybijaniem z rytmu.
Nazywam to sędziowaniem na remis, czyli w topowych meczach, optymalny wynik dla (L).
Tak sie wlasnie dzieje, bo i na Gorniku, Zaglebiu kombinowano, acz delikatnie, nie tak na chama jak u was.
Nie ja sobie tez wymyslam, ze taka Jaga i Probież maja tyle na ten temat do powiedzenia. I paru innych trenerow jeszcze.
No wiesz… ci nawiedzeni,. smieszni idioci.
Cale C+ sie z nich smieje, inteligentnym smiechem Zelka…

GeeN

Mam na to trochę inne spojrzenie, choć w końcu zbliżamy się do siebie (jakkolwiek by to zabrzmiało ;)) Jak Lechia tak i Lech, mając trochę lepszych piłkarzy niż większość drużyn i próbując grać kreatywnie i ofensywnie muszą mierzyć się w większości z drużynami grającymi taktyką „piłka może przejść, piłkarz nigdy” niestety od lat promowaną w Polsce przez piłkarską centralę (zapewne ze względu na mierne umiejętności większości naszych kopaczy). Drażni to strasznie, kibicując swojej drużynie, ale nie widzę w tym spisku, bo i u was w Poznaniu czy Warszawie kibice mają podobne odczucia. I każdy może rzucać teoriami spiskowymi, tylko po co? Błędy sędziów były i będą, raz w jedną, raz w drugą stronę. Powinniśmy skupić się na negowaniu tego bezsensownego stylu sędziowania pod drwali.
Probieża w to nie mieszaj, bo on tylko jęczy jak go krzywdzą, jeśli on korzysta to tylko szyderczy uśmieszek na facjacie zagości.

Pod innym artykułem, przeinaczyłaś moje słowa, a i nazwałaś mnie oszołomem i warszawiakiem. Oszołoma mogę przeboleć, to twoje zdanie, ale warszawiaka nie wybaczę, stanowczo proszę o dementi w tamtym miejscu.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Gee: Zgadzam sie w pełni ze wstepem, taka druga strona metalu 😉
Niemniej, po co to zaklęcie pod nazwą SPISEK?
Niestety, nasza narodową wadą jest katolicka naiwność, zakładanie że wszyscy są dobrzy z natury (odwrotnie niż głosi Biblia) i że wszyscy mają dobrą wolę.
Tak więc większość Polakow nie przyjmuje do wiadomości, jak ich przez dekady ordynarnie walono.
A piłka to taki sam byznes, jak inne dziedziny życia, i nie ma tu sentymentów ani jakis zasad.
Nie wierze w „błedy sędziowskie” in gremium, (owszem, jest ich sporo, co naturalne, w kazdym meczu)
Jasno widze podstawowe techniki manipulacji i „ustawiania ligi”.
Oczywiście, czasem ktos i tak strzeli dwie bramy i trzeba sie wycofac… ale jak tylko pojawi sie… 2:1, sedziowanie sie magicznie zmienia.
Czasem tez trzeba „zamilknąć” po wsypie tydzien temu…
(wystarczy nie miec sklerozy)
Nasza liga jest manipulowana na maxa, i to Legia jest głównym beneficjentem, bo i to miasto zyje z robienia w wała reszty Polski.
Ot taka knajacka mentalnosc, zero wstydu!
Niemniej, słowo „warszawiak” nie jest mi obraźliwe, a słoikiem Cię chyba nie nazwałam, więc niech pozostanie, że Lech/Lechia dwa brytanki 😉
POZdrawiam

GeeN

Zaczynając z Tobą rozmowę, podświadomie oczekiwałem na słowo: naiwność. To żaden argument, tak można skwitować większość stawianych przez ludzi tez (tak tak, nawet twoje). Pewnie że piłka to biznes i jak słusznie zauważyłaś każdy dba o swoje pieniądze i interesy. Tylko ja uważam, że w trójmieście potrafimy tak samo dobrze dbać o nie ja Ci w Warszawie. I podejrzewam, że podobnie mają kibice z klubów z Krakowa, itd. A w takim wypadku pozostaje tylko miejsce na sport i ludzkie błędy (pomijam jednostkowe roszczenia, bo ludzka chciwość nie ma granic ani barw klubowych). Oczywiście, mamy trochę biedniejszą drużynę i swoje kłopoty ale nie wiem czemu, jak sugerujesz, mam czuć się gorszy i co kolejkę okradany przez kogoś z centrali? Jasne, mam swój klub w sercu, i jak sędzia robi błędy to mnie krew zalewa, ale wcale nie uważam, że Musiał uwalił mój klub w meczu z Niecieczą bo mu centrala kazała. (jak pisałem wcześniej, on po prostu jest słaby).
Spójrz na ostatni mecz, twoje forum huczy od kontrowersji i czuje się pokrzywdzone , moja strona te sytuacje widzi w całkowicie innym świetle i jak udowodniłem powyżej, w racjonalny sposób można je uargumentować. I gdzie tu wałki z centrali? Czyj biznes ucierpiał? A podejrzewam, że potrzebowaliście tych 3 punktów tak samo jak my w Gdańsku.

Ot i mam dylemat. Zdarza Ci się pisać w rodzaju męskim, choć twoje enigmatyczne sprostowanie, każe twierdzić, że jednak piszę z kobietą :)

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Gee: A co wy tam możecie, chyba tyle co my…
Jak pamietam, wiosną was „robili” nie gorzej od nas….
No i jakie to forum Lecha obserwowaleś?
Ogolnie (zwl. to dziadowskie, oficjalne) są one tak moderowane, ze wypowiadają sie tam same cioty.
Co do „naszego meczu” – to nie mam żadnego żalu do Lechii,
mimo dramatycznej ostatnio historii naszych spotkan.
Szło tylko o musiala i marciniaka….
Kwestia mojej kobiecosci to bardzo dluga historia, ale zareczam, ze nie mialam na nia wplywu 😉

qdlaty81
WIDZEW

Popatrzcie jak sedziuja w Hiszpanii albo we Wloszech.
Np ostatnia czerwona kartka dla Mandzukica. Obronca go sfaulowal w polu karnym i jeszcze zaczal do niego fikac. Mandzukic wyjatkowo nawet specjalnie nie zareagowal. Sedzia dal obu zolte kartki. Mandzukjc machnal zrezygnowany reka i…dostal za to duga zolta i czerwona. To byl dopiero sedzia-czarodziej. U nas naprawde rzadko sie takie cyrki zdarzaja

GeeN

Jeszcze tylko chciałem dorzucić, że tak strasznie dużo masz do powiedzenia o tych błędach czy tam oszustwach sędziowskich, a nie znasz podstawowych zasad i regulaminu gry w piłkę nożną. Informuję Cię, nie ma różnicy czy faul (lub inne przewinienie) jest w polu karnym czy poz nim. Decyzja sędziego w obu przypadkach powinna być taka sama.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Teoretyzujesz docent! 😉
A życie życiem….

Dariusz Szpakowski

Chciałbym zaznaczyć ,że nie mam nic wspólnego z fanem seksu oralnego podającym się za mnie . Jestem katolikiem i wszelkie inne formy kontaktów seksualnych niż prokreacja na misjonarza uważam za obrzydliwie , no chyba ,że chodzi o robienie mi gały.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

DS: Wiemy wiemy, że jesteś… kibicem Legii, ale żeby się tak z tym obnosić?
A tfujjjj!

Dariusz Szpakowski

teraz to fuj a potem szarpanina aż jaja się nie cofają , znamy takie

facemob

Tak jak rok czy dwa lata temu znokautował bramkarz naszdgo roberta Lewandowskiego i… nic :/

Michal.Grzywaczewski
Polska. Manchester United no i Legia :)

Ktoś tu marnuje Swój talent pisząc o sędziowaniu i Śląsku Wrocław. Mogłem od razu przeczytać 3 ostatnie zdania 😉

facemob

Staniwski wspomina o parasolach ochronnych i kolesiostwie.. panie krzysztofie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Rychter

Stano pierdolisz farmazony. Śląsk Wrocław nie ma żadnego planu rozwoju ponieważ nie wiadomo czy klub przetrwa dłużej niż pół roku. Dodatkowo Matysek zakochał się w wyjątkowo mizernym trenerze jakim jest Jan Urban. Wesoły Janek mimo wielokrotnej poprawy jakości swojego zespołu nie osiąga lepszych wyników niż Rumak. Jedyna zaletą Urbana jest właśnie jego promowanie młodych zawodników jak Łyszczarz czy Poprawa, a takie działanie zawsze przynosi klubowi pieniądze

werseo

Sam Pan pierdolisz

qdlaty81
WIDZEW

Wolski, Furman, Łukasik – przypomnij ile legła za nich dostała i kto o nich wcześniej słyszał?

Baton

Z tym faulem Malarza to skomplikowana sprawa pod tym względem, że w takim razie należałoby gwizdać tak z 90% „czystych” interwencji bramkarskich w sytuacjach sam na sam. Wielokrotnie(a właściwie za każdym razem), kiedy bramkarz wybija pilkę sunącemu napastnikowi, to chwile potem go demoluje. I co w tej sytuacji robimy? Czysta interwencja, czy karny? W każdym innym miejscu boiska byłby faul(„bo dzisiaj nie można się tłumaczyć tym, że najpierw trafiamy w piłkę”), a jednak sędziowie to zostawiają. Dlatego pan Sławek mówił o zaleceniach. Tutaj oczywiście inna sytuacja, ale piłkarz już zagrał piłkę.

Stary a może
St. Białucha

Czy Malarz dotknął pilke? Czy Malarz uniemożliwił kontynuowanie gry Gonzalesowi? I najwazniejsze czy pan sedzia zweryfikował to na var?

qdlaty81
WIDZEW

Chyba wlasnie najbardziej istotne jest czy najpierw dotknal pilke czy zawodnika

wini

taa jasne, wyślesz wino jak przegrasz. Już jakiś anonimowy cwaniaczek z weszło się zakładał o dobrą Whisky w tekście, przyjąłem zakład, wygrałem i ani widu ani słychu 😀

kamill2001

Ja to podsumuje jak zawsze. Sędzia na żywo nie widział faulu, sędzia VAR w wozie na powtórkach nie widział faulu, Pan Sławek w studio oglądający powtórki na spokojnie nie widział faulu. Ale Stanowski widział faul, a przynajmniej go podejrzewa i to oczywiście wina Mioduskiego, bo jakby rządził Leśnodorski to nie tylko faulu by nie było. Nie byłoby nawet tego felietonu.

Lluc93

To jak w tamtym sezonie nikt nie widział faulu Lewczuka za linią z Wisłą Płock tylko Stanowski ekspert od wszystkiego widział.

wojsal

Bramkarz powinien być nietykalny, ale tylko wtedy, gdy rzuca się pod nogi – bo wtedy może dostać kopa kończącego karierę. Natomiast w powietrzu, gdzie ma przewagę rąk, nie powinien być chroniony. Bo niby dlaczego? Inni skaczą i mają się dobrze. Oczywiście mówię, jak powinny wyglądać przepisy a nie jakie są.

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Tylko że wtedy, skakać będzie dwóch napastników, jeden aby strzelić bodiczkiem bramkarza, a drugi aby strzelić gola…

kamill2001

Napastnik skacze i używa rąk w walce o pozycje, bramkarz ręce ma wyciągnięte do piłki. To bardzo istotna różnica. Deliatne dotknięcie już sprawia że jesteś wytrącony z równowagi. Dlatego przepisy muszą chronić bramkarza.

wojsal

Bramkarz też może delikatnie trącić skaczącego napastnika z podobnym skutkiem. Czy to ma oznaczać że napastnik, podobni jak bramkarz, ma być nietykalny?

kamill2001

Mam wątpliwości czy ty grałeś kiedykolwiek w piłkę i miałeś taka sytuację, bo twierdzisz absurdalne rzeczy. Obydwaj zawodnicy koncentrują się na piłce, jeden rozpycha się łokciami, a drugi ma ręke wyciągnięte do góry, jeden w razie upadku rękami może łapać równowagę a drugi nie, jeśli nie widzisz różnicy to dyskusja jest bezprzedmiotowa. Na szczęście mądrzejsi od ciebie układali te przepisy i uwzględnili w nich kto jakie ma szanse w takim starciu i kto powinien być chroniony.

Użytkownik usunięty
legia

Panie Krzysztofie, zauważyłem, że od jakiegoś czasu (ok. 2 miesięcy) nie używa Pan zwrotów „umówmy się” oraz „tak po ludzku”. Jest to niemal ostentacyjne, bo wcześniej używał ich Pan po kilka razy na tekst. Czy wziął Pan sobie do serca uwagi czytelników? Pozdrawiam

Wróżka Weszława

O tym karnym to komentatorzy mówili że go nie było bo piłkarz Wisły zagrał piłkę w taki sposób że i tak z tej akcji nic by nie było.
Se myślę „że co kurwa?”. Przecież klasyczną sytuacją w piłce jest gdy idzie napastnik sam na sam z bramkarzem, i tuż przed nim ‚dziubnie’ sobie piłkę gdzieś do boku w taki sposób że nie miał by szans do niej dojść, ale w konsekwencji bramkarz zamiast w piłkę to trafia w napastnika i jest bezdyskusyjny karny. Nigdy nikt w takich sytuacjach nie zastanawia się jakiej jakości było zagranie zawodnika z pola, nikt nie dyskutuje w takich sytuacjach o odległości na jaką odleciała piłka, po prostu karny. Kropka. A tutaj jakieś takie dziwne dywagacje…
——————
To Madej ma już 35 lat? O cholera, a pamiętam jak byłem gówniakiem i czytałem bravo sport gdzie zrobiono o nim artykuł gdy miał 16 lat mówiący o tym że jest jednym z trzech najzdolniejszych nastolatków świata(!!).
Wtedy jako naiwny gówniak to łyknąłem i się podjarałem, do tego stopnia że na zawsze mi to utkwiło w pamięci w pamięci, i gdy słyszę/czytam „Łukasz Madej” podświadomość podpowiada mi że to ten z ogromnym talentem. Ale widzę że moje oczekiwanie iż kiedyś ten talent wybuchnie już chyba nie ma sensu…

Użytkownik usunięty
legia

Madej i Rafał Grzelak – skrzydła na lata

qdlaty81
WIDZEW

I RadoMatu na szpicy

lparafiniuk

Już po dwóch pierwszych linijkach wiedziałem że Pan Dziennikarz przypieprzy sie do Legii. Nie mógł przecież zmarnować takiej okazji :)

Jarek1965

„Nad Śląskiem chciałem się na moment pochylić” Nie panie Stanowski – Nie chciałem , ale Kuchar tak ładnie poprosił , jak wcześniej Leśnodorski w przypadku Legii po przejęciu przez Mioduskiego.. Przecież to jest ewidentna jazda po zarządzie Ślaska i po radzie miejskiej Wrocławia. Nie przeczę że troszkę się im należy ale raczej od kibiców Śląska lub mieszkańców Wrocławia , a nie od warszawskiego redaktora , fana Legii i Barcelony. Dlaczego Kuchar ? Bo to on poczuł się jak „odrzucona kochanka” gdy nie sprzedano mu Ślaska.

qdlaty81
WIDZEW

Biznesmen chce zarabiac. Nie sie temu co dziwic. A miasto to banda idiotow ktora zamiast sie dogadac zeby wplywaly nowe podatki i zeby np za 3 lata przestac dotowac Slask albo tylko uzyczac stadionu, to sie postawilo. A biznesmen jak nie widzi zysku to ma w dupie zreszta slusznie.

Teza w artykule sluszna. A ze autorowi nie wypada napisac ze Legia jest chujowa bo Lesny nie sprowadzal juniorow (a taka prawda, ostatnio maja najstarsza 11 w lidze), to zrobil odniesienie do Slaska. Dobre dobre

JanWinnicki

Niezły felieton, tyle że… Pan Redaktor prześlizgnął się nad bannerem „na jego cześć” zupełnie niepotrzebnie. Tak jakby się bał w podstawówce że się boi łatki „kabel”. Otóż Panie Redaktorze, zrobiłeś to czego większość Twoich kolegów zwyczajnie by się bało że dostaną po ryju. Uznałeś że nie możesz milczeć w obliczu rządów patologii i powiedziałeś o tym światu. Światu który nie powinien się godzić na parkingowe treningi i na robienie z piłkarzy pajaców.
Brak felietonu w zeszłym tygodniu to spory błąd.
Jeśli zastanawiasz się czy dobrze zrobiłeś informując o incydencie na parkingu…..
dobrze zrobiłeś.
Howgh

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - To Ja Pobiłem Pasquato Na Parkingu
Legia Warszawa

No, wszystko fajnie, tyle że jeżeli sądzisz że chodzi tylko o incydent na parkingu to jesteś w błędzie. Weszło napierdala w Legię od czasu przejęcia jej przez Mioduskiego i ten transparent to raczej grubsza rzecz niż tylko „liście parkingowe”. Oczywiście kibice nie bronią tu Mioduskiego, za którym zresztą nie za bardzo przepadają. KS z kolei tak naprawdę obsrał zbroję i te dwa zdania na koniec felietonu tylko to potwierdzają. Fajnie próbował wybrnąć, ale wystarczy kilka szarych komórek by zrozumieć, że to tylko dla zbycia natrętnych komentatorów. Ktoś tu jednak boi się, że jest kolejny do wyłapania liścia. Nie cieszy mnie to, ot, kibolskie realia.

JanWinnicki

Kibolskie realia to niestety wojna jeden przeciw 1000. Siła piosenki z żylety jest zabójcza – „chcemy trenera a nie Hasiego frajera” ma większy przekaz niż tona analiz i trudno jest prowadzić drużynę słysząc to przez 45 minut.
Podobnie przerobił to były premier i słynne „Donald matole”.
Czy weszło jedzie po Legii – nie zauważyłem szczerze mówiąc.

Aerth

Każdy kibic powinien się modlić o to, żeby Weszło jechało po jego klubie. Jak Weszło jedzie to wyniki są, jak Weszło chwali to sie nagle wszystko sypie. Moc Weszło jest tak silna, że nawet tuzy pokroju Realu nie potrafią się przed nią obronić.

Paco Flores

Ktoś wie o co chodzi z Szymkowiakiem w lidze+ ?
Przecież ten gość już kiedyś był ”ekspertem” w Cyfrze+ i totalnie się nie sprawdził,mówiąc wprost jest mało inteligentny,mało merytoryczny,wygląda jak Staszek spod budki z piwem(tak wiem Kazek nie lepszy,ale to wyjątek) czy nikt poważny nie chce po odejściu Twaro-Smoku być ekspertem w studiu czy co,bo to wygląda jak by przygarnęli szymka jak przybłęde.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jean Claude Ja Wam Dam

Zabawne. Kiedy odkryłem, że jest taka strona jak Weszło to z początku byłem zachwycony że ciśnie się tu ostro po wszystkich którzy na to zasługują. Wystarczyło trochę tu jednak pozaglądać częściej, aby przekonać się że jednak nie po wszystkich się ciśnie – są też i święte krowy jak na przykład Czesiu 711 Michniewicz. A jak go wywalili z niecieczy to szybciutko Stano spłodził odpowiedniego paszkwila do PS;> A potem siedzi taki mądrala, pisze te swoje bzdury, filozofuje, podnieca że ktoś mu coś na ucho powiedział… ehhh;]

Radek

Niestety od paru tygodni odnoszę wrażenie, że felietony Pana Krzyśka niedługo będą się nazywały „Jak co jakiś czas…”
Mam nadzieję, że ostatnia nieregularność jest spowodowana czymś ważnym, bo miło się Pana czyta i każdy wtorek jest przyjemniejszy z Pana felietonem :)
Pozdrawiam

Poker

Stano swieta riposta! Wiedzialem ze jak sie odwiniesz tym kiboilom to pójdzie im w pięty, zaden dziennikarz nie rozbil tyle dobrego dla Legii co ty, te karki powinny Ci buty czysćić a wczesniej myć Twoje nogi i wode pić

Ja, Felek

● Stempniewski czasem mówi logicznie, ale czasem walnie taką głupotą, że nie wiadomo, czy mu nawet zależy, żeby nie wyjść na głupka.
Najpierw opowiada, że bramkarz nie ma żadnych forów w polu bramkowym, a potem, że takie wejście na taran jest w porządku u bramkarza Legii. Logika się kończy, kiedy zaczynają się interesy kolegów sędziów lub Legii.
Notabene, to bzdura, że bramkarz nie powinien być chroniony w polu bramkowym. Powinien. Po to jest to pole. Po to są te linie. Tylko ma to polegać na tym, że nie wpadają na niego, a nie, że on może demolować innych.
● Szymkowiak to głupek, co już nieraz pokazał. Może dlatego pasuje do Canal +. I wygląda trochę jakby z Mongolii przyjechal.
Dlaczego akurat on miał tam niby neutralizować pro-legijne skrzywienie tej stacji? Gość nie ma ani rozumu, ani Wiśle dobrze nie życzy (tak jak byli legioniści z Canal+ życzą Legii)
● Poziom skrzywienia pro-legijnego w Canal + jest skandaliczny. Komentatorzy Mielcarski, a zwłaszcza niejaki Rafał Wolski to po prostu wstydu nie mają.
Ale może to i dobrze dla niektórych fanów Wisły (i Sadloka), którzy tak się o Legię troszczą, tak ręce załamują na brakiem jej awansu do LE. Nawet bronią kiboli Legii bijących swoich piłkarzy. Warszawka (czyli cały reżim futbolowy włącznie z Canal+) ich właśnie w tym meczu scweliła, a oni i tak zadowoleni. „Fajnie było”. Scweleni przez Cwel(L)kę i zadowoleni. …lol…
Cały mecz mnie wkurzał niezmiernie. Ale przynajmniej cioty wśród wiślaków dostały nagrodę. I miłośnicy chaosu Ramireza. Teraz tylko bęcki od Lecha i Sandecji i „na mistrza!”. …lol…

Dr Common-Sense

Ja bym jednak trochę stanął w obronie Pana Sławka. Tak w naturalny sposób jednak czuć, że to, że napastnik zagrał tak jak chciał i to, że nie mógł już z tej akcji wyciągnąć więcej jakieś znaczenie ma. A już na pewno sytuacja gdy bramkarz wycina mijającego go napastnika to inna bajka. Ale trzymając się przepisów – mamy punkt mówiący, że faulem jest uderzenie przeciwnika. Ale słowo „uderza” skrywa w sobie intencję – a tu Malarz chciał wybijać piłkę rękami podczas gdy Carlitos strzelał w ekwilibrystyczny sposób – jeden nie spodziewał się drugiego i doszło do zderzenia. A że bramkarz ma pewnie ze 30kg więcej to on taranował a nie był taranowany. Idąc dalej mamy zdaje się też doprecyzowanie, że może chodzić o uderzenie poprzez swoją nierozwagę, z tym, że nierozwagę można podpiąć im obu- żaden nie spodziewał się drugiego w tym miejscu i zagrywali niebezpiecznie. Więc jeśli szukałbym analogii to może bardziej zdarzenie gdy dwóch skaczących tyłem do siebie graczy zderza się głowami. I chyba w takiej sytuacji, niezależnie kto ostatecznie piłkę zagrał, można liczyć maksymalnie na rzut sędziowski. Oczywiście można się z taką interpretacją nie zgodzić, ale zaznaczam tylko, że sytuacja nie jest na pewno tak prosta i oczywista.

gryf01

Dla mnie też nie jest prosta ani oczywista.
Natomiast za stosunek do kibolskiego transparentu szacunek!

Trzydziesci srebrnikow

Jaka była treść owego transparentu ?
Czy ktoś może przytoczyć?

Użytkownik usunięty
legia

„Stanowski, weszlo ci juz cos w dupe konfidencie” – tak bylo napisane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marsallah

Odnośnie spornej sytuacji w meczu Wisła K. – Legia: pełna zgoda. Faul był, ale wcześniej był spalony (podobnie jak w sytuacji, gdy Hlousek dotknął piłkę ręką – stąd domaganie się choćby jednego karnego przez krakusów jest bezpodstawne), stąd jedenastki i tak by nie było, ale brakuje mi sygnalizacji sędziego, że w ogóle rozpoznał daną kontrowersję – nie wiem, czy sędzia główny może dostawać informacje – np. o spalonym drużyny atakującej – przez słuchawki od sędziów siedzących przed monitorami i na ich podstawie decydować o tym, że karnego/gola nie przyzna/uzna?

Analogicznie, pełna zgoda z wypowiedzią Macieja Szczęsnego (http://ekstraklasa.tv/kontrowersje-sedziowskie-w-meczu-wisla-legia-oceniaja-eksperci/jc3vj4), bo np. Niezgoda był faulowany w polu karnym, a nikt nie zdecydował, żeby w ogóle skorzystać z VARu. Przecież takie sytuacje powinni wyłapywać sędziowie sprzed VARowskich monitorów i sygnalizować głównemu!

Fazit: VAR jest krokiem w dobrą stronę, ale wymaga dopracowania, klarowności. Tak, żeby i piłkarze, i kibice czuli, że nikt tu nikogo w bambuko nie robi, a zasady są przejrzyste.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY