post Avatar

Opublikowane 25.09.2017 23:14 przez

redakcja

Grzegorz Krychowiak co prawda miał już za sobą pierwsze szlify w Premier League, ale ani Brighton, ani West Ham United to nie jest poziom, na tle którego chcielibyśmy oglądać reprezentanta Polski. W jego transferze do West Bromwich Albion najbardziej ekscytujące miały być mecze takie jak dzisiejszy – gdy elegancki pomocnik wychodzi na największe kluby ligi, a takim z pewnością nadal jest Arsenal. Dziś Krychowiak ze swojej roli wywiązał się całkiem poprawnie, a dołożył też coś ekstra, czego akurat nie oczekiwaliśmy od niego ani my, ani kumple z drużyny czy trener.

Ale zacznijmy od wiadomości złych. Po pierwsze – Krychowiakowi nie udało się powstrzymać „Kanonierów”, po dwóch golach Alexandre’a Lacazette’a WBA wraca do domu z zerowym dorobkiem. Po drugie – często musiał ratować się faulami, dwukrotnie w strefie, w której każdy stały fragment jest zagrożeniem bramkowym. Fakt, na tle kolegów i tak nie było źle – bo ci faulowali częściej i jeszcze bliżej bramki – Evans na linii pola karnego (gol na 1:0), Nyom w polu karnym (gol na 2:0). Oczekiwalibyśmy jednak, że w kolejnych spotkaniach tych sprytnych pociągnięć za koszulkę będzie mniej, bo Krychowiak zwyczajnie będzie wyprzedzał swoich rywali, którzy dziś niejednokrotnie byli od niego o te pół kroku szybsi.

Skoro już narzekamy – nasz człowiek chyba trochę zagapił się po strzale Sancheza z rzutu wolnego, gdy padła pierwsza bramka. Naturalnie, miał ciężej niż stojący obok a następnie strzelający Lacazette. Polak musiał się obrócić, w dodatku nie spodziewał się, że piłka po odbiciu od bramkarza i poprzeczki wyleci z powrotem w pole a nade wszystko – że poleci prosto do Francuza. Nie sądzimy, by ktokolwiek obwiniał tutaj Krychowiaka za zbyt wolną reakcję.

Tyle z tych „złych” stron meczu, co zaś po stronie plusów? Przede wszystkim – już teraz widać, że Krychowiak ma duże zaufanie u kolegów, którzy grają przez niego piłki naprawdę często, szukając go nawet przy stałych fragmentach. Trzeba tutaj zaznaczyć, że WBA w ogóle gra dość chaotycznie, więc nie wykluczamy, że wiele spośród podań do Krychowiaka było dziełem przypadku. Nie zmienia to faktu, że dziś był w grze bardzo często, w dodatku zazwyczaj nie miał problemów, by otrzymaną piłkę oddać do przodu bez straty bądź niecelnego podania. Wisienką była poniższa akcja – przejęcie, rajd i dokładne dogranie na głowę Rodrigueza lewą nogą, w pełnym biegu.

Whoscored.com wyceniło jego występ na 7,2, co jest dość wysoką notą jak na zespół przegrywający mecz 0:2. Powyżej 7,0 miał jeszcze tylko Hegazi, trzecia ocena w kolejności to 6,7 Rodrigueza i Gibbsa. Doceniono nie tylko podania, ale też dryblingi, choć zdajemy sobie sprawę, że prawdopodobnie większość z nich (no, minimalnie połowa) mieści się na powyższym gifie. Istotniejsze jest jednak to, że Krychowiak wyłączył swoją strefę. Nie pograł dziś przy nim Ramsey, nie pograli Xhaka i Elneny. Całe zagrożenie Arsenalu opierało się na dwóch wahadłowych, do których zresztą wielokrotnie zmuszony był doskakiwać właśnie polski czołg, oraz Alexisie Sanchezie, który zresztą najważniejsze zagrania wykonał ze stojącej piłki – mamy tu na myśli rzut wolny.

Co o samym meczu? Cóż, trochę żal zespołu gości, który miał kilka wyśmienitych okazji by skarcić faworyzowany Arsenal. Sytuację, po której asystę Krychowiakowi ukradł Monreal widzicie wyżej, ale to nie była jedyna groźna kontra. Szczególnie szkoda tej, w której Rodriguez był faulowany w „szesnastce” drużyny Wengera. Działo się to przy wyniku 0:0, angielski napastnik jednak zrobił coś niecodziennego. Mimo dość oczywistego przewinienia… wstał i postanowił uderzyć piłkę na bramkę. Trafił w słupek, a sędzia najwyraźniej uznał, że skoro był w stanie samodzielnie się podnieść, to nie było żadnego faulu. Duży błąd i duże poczucie niesprawiedliwości, że tak waleczny gość, który nie połasił się na łatwe wymuszenie „jedenastki” nie został za to w żaden sposób wynagrodzony.

Nade wszystko jednak żal wszystkich fanów technicznego futbolu, bo zamiast niego otrzymali dzisiaj przede wszystkim nudnawą przebijankę. Szczególnie w pierwszej połowie wydawało się, że do przecinania podań nie jest potrzebne przyspieszenie czy szybkość, ale skoczność, albo skoczność w komplecie z drabiną. Zawodnicy środka pola chcąc utrzymać wzrok na piłce musieli rozmarzonym wzrokiem patrzeć w niebo, przez które przemykała futbolówka – raz w jedną, raz w drugą stronę. Tym bardziej doceniamy rajd Krychowiaka, który stanowił wtedy bardzo przyjemną odmianę od długich piłek.

Co cieszy? Krychowiak wyrasta na lidera pomocy WBA. Co martwi? WBA na razie nie wygrało żadnego z czterech meczów z Grzegorzem w składzie. Przed nimi Watford na własnym terenie. Mamy nadzieję, że to będzie przełomowy mecz dla Polaka.

Opublikowane 25.09.2017 23:14 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Joy Division
Joy Division

Wersja mobilna Weszło to tragedia! Wczytywanie zajmuje wieki, teksty, zdania, wpadają na siebie. Chcemy cofnąć do poprzedniej strony to lądujemy na pierwszym tekście i znów przewijanie. I tak można wymieniać bez końca. Ps. Pisze ten tekst a kółeczko wcztywania dalej się kręci /lte/

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ksiądz Antoni
ksiądz Antoni

Krycha bardzo poprawnie, zwłaszcza pod koniec pierwszej połowy, kiedy prawie zaliczył asystę. Potem już nieco gorzej, w pierwsze połowie zdarzyła mu się groźna strata kiedy Kolasinac przejął piłkę. Ogólnie na tle mizernego West Bromu – na plus.

17-S-92
17-S-92

Widać, że Krycha jeszcze ma za mało gry, bo potem zgasł, ale wraca powoli ten Krychowiak, którego potrzebowaliśmy. Za półtora tygodnia przyda się taki byk w środku pola jak za dobrych czasów

M.S.
M.S.

Krycha bardzo fajnie. Chociaż początkowo grał tylko i wyłącznie, to co grywał we wcześniejszych klubach, czyli przecinanie, faule i asekuracja. W trakcie meczu zaczął robić więcej. Widać zresztą, że ściągali go właśnie po to, żeby dał coś ekstra, doświadczenie z Sevilli, nawet z PSG, gdzie miał styczność z wielkimi zawodnikami. Faktycznie, rozkręcił się. Zdarzyły się rajdy, a zwłaszcza piękne i dokładne przerzuty. Bardzo widoczne, że świetnie rozumie się Jayem. Jednak ten musi wrócić do formy sprzed kontuzji, jak grał u Świętych. Ogólnie mecz na plus. Musi jeszcze popracować nad szybkością, bo w tej lidze jest to ważne. Siła jest, widać to było gdy wszedł w Elnenego.

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

Idealny klub do tego, aby Krycha się w pełni odbudował. Niech wybije sobie z głowy P$G – liga angielska jest dla niego wskazana! grając w ten sposób znajdzie zatrudnienie w klubie lepszym niż WBA, gdzie zaczyna być pierwszoplanowym aktorem.

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski

transfer za frytki lacazetta to najlepsze co zrobił Arsenal w tym sezonie

LewaStronaWisły
LewaStronaWisły

Ja wiem że inne pozycje, inny styl itp, ale pozwoliłem sobie na porównanie Kryśki z Grosikem z poprzedniego sezonu. Dużo oglądałem Hull patrząc na perspektywy rozwoju (?) Turbosa. Różnica w tle jest dla mnie dość znaczna – w Hull nie było napastnika, który by przyjął po ludzku piłkę, zakręcił defensorem i oddał strzał w jakikolwiek sposób zagrażający bramce. W WBA Krycha ma trochę więcej wsparcia: Rodriguez umie przyjąć piłkę (po crossach Krychy!), Gibbs potrafi biec z piłką bez potykania się o źdźbła trawy, Hegazy coś tam asekuruje. Nawet Foster potrafi wprowadzić jakoś piłkę do gry. Mam wrażenie, że w Hull gdyby nie Grosik (i trochę Clucas, bo Maguire’a nie liczę jako ŚO), to nie było by w ogóle akcji ofensywnych. Konkludując, Krychowiak faktycznie trafił całkiem fajnie, bo może nie wygra PL i powalczy o puchary, to jednak pogra w zespole, który poda mu piłkę, rozwinie akcję, rozegra i rozgrzeje go na mecze repry, a może i na następne letnie okienko transferowe.

Gen
Gen

„Gibbs potrafi biec z piłką bez potykania się o źdźbła trawy”

No biec może i umie, ale z dośrodkowaniem już troszeczkę gorzej. W zasadzie dużo, bardzo dużo gorzej. A za szybko też nie biega. Typowy angielski średniak. Na 1 dobre dośrodkowanie przypadają co najmniej 2 kiksy w obronie.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Jeszcze widać, że fizycznie to nie jest ten sam piłkarz. Od jakiejś 75 minuty po każdym doskoku czy szybszym przesunięciu, podpierał się za uda i podziwiał buty.
Po przerwie na reprę powinien już śmigać w swoim normalnym tempie.

Porucznik Borewicz
Porucznik Borewicz

Fajny mecz, dobry Krycha – choć miał farta bo za to ściągnięcie Sancheza za koszulkę niejeden arbiter wskazałby wapno. Rajd fajny i szkoda, że nie zakończył się dla Grześka asystą. Nudy nie było, ale facet chyba musi trochę kondycję doszlifować bo widać, że tempo ligi angielskiej go kosztuje – a to dopiero początek sezonu! Poza tym niezły zespół sędziów w tym meczu bo nie dali się robić w konia, ale to żółtko i karny na 2:0 to trochę z dupy IMO, wejście czarnego ciałem jakich w meczu wiele a atakujący i tak był przy linii końcowej, więc nie miałby jak groźnie wykończyć akcji.

Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Stan Futbolu – Ebebenge, Wąsowski, Piela, Rokuszewski

Gorący Stan Futbolu. Dzisiaj skład elitarny, choć nie ma Kowala, bo się rozchorował: – Maciej Wąsowski – Dominik Ebebenge  – Wojciech Piela – Mateusz Rokuszewski A prowadzi Krzysztof Stanowski. Odpalajcie. 
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Wybieganie w przyszłość grozi tym, że możesz stracić kontakt z teraźniejszością

W Ekstraklasie debiutował cztery lata temu u Michała Probierza, jeszcze przed siedemnastymi urodzinami. Jagiellonia wygrała walkę o jego podpis na kontrakcie z Legią, Lechem, Śląskiem i Zagłębiem. Paweł Olszewski uchodził za wielki talent, a tymczasem na kolejną ligową szansę musiał czekać aż do tego roku, po drodze mało nie będąc zmuszonym rzucić futbolu. Kontuzja w […]
26.09.2020