Cztery razy byli lepsi, tylko wyniki się nie zgadzają

redakcja

Autor:redakcja

09 marca 2015, 17:54 • 3 min czytania

Cztery razy byli lepsi, tylko wyniki się nie zgadzają

Czy Śląsk Wrocław wyciąga wnioski ze swoich meczów? Czy uczy się na błędach? Można mieć pewne wątpliwości, kiedy prześledzi się wypowiedzi piłkarzy i trenerów po każdym z czterech starć z Legią z tego sezonu. Przypomnijmy, że w lidze wrocławianie dwukrotnie przegrali, a z Pucharu Polski zostali wyeliminowani. Z ich słów płynie jednak zupełnie inny przekaz. Co konkretnie mówili po poszczególnych spotkaniach?

Reklama

13 września, Legia-Śląsk 4:3:

Tadeusz Pawłowski: Na boisku byliśmy lepsi, ale zadecydowały fatalne błędy w obronie – dwie kontry, dwa stałe fragmenty gry.

Reklama

Flavio Paixao: Myślę, że w pierwszej połowie, na początku, byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną, ale wtedy straciliśmy te bramki po rzutach rożnych.

Mateusz Machaj: Szkoda tej porażki, bo nie byliśmy drużyną gorszą.

Robert Pich: Szkoda, że przegraliśmy, bo na pewno nie byliśmy gorszą drużyną. Niestety, taka jest piłka.

12 lutego, Śląsk-Legia 1:1

Mariusz Pawełek: W trakcie tego spotkania pokazywaliśmy, że to my byliśmy stroną przeważającą. Szkoda, że zabrakło nam trochę skuteczności.

Flavio Paixao: Byliśmy lepszą drużyną. Mieliśmy z pewnością więcej sytuacji, ale straciliśmy pechowo bramkę i musieliśmy gonić wynik. Zasłużyliśmy naszą grą przynajmniej na ten remis.

5 marca, Legia-Śląsk 1:1

Marco Paixao: Myślę, że byliśmy dziś najlepszą drużyną na boisku. Stwarzaliśmy okazje, próbowaliśmy zdobywać gole, ale w końcowym rozrachunku przegraliśmy.

Piotr Celeban: Taki jest niestety futbol. Nie zawsze wygrywa zespół lepszy, który dąży bardziej do zwycięstwa.

Lukas Droppa: Więcej czasu przebywaliśmy pod polem karnym Legii. Stworzyliśmy sobie więcej okazji. Zagraliśmy dobry mecz, ale znowu brakowało nam trochę szczęścia.

8 marca, Śląsk-Legia 1:3

Tadeusz Pawłowski: Dostaliśmy bramki po dwóch stałych fragmentach, które normalnie nie powinny paść. Brakuje niuansów i szczęścia.

Robert Pich: Zabrakło nam szczęścia, żebyśmy to my wygrali ten mecz. Dostaliśmy dwie bramki z rzutów rożnych i to był kluczowy moment tego meczu. Legia nie była od nas lepsza, ale wygrała.

Tomasz Hołota: Z perspektywy boiska wydawało się, że Legia nie była lepszą drużyną.

Paweł Zieliński: Byliśmy dziś równorzędnym rywalem dla Legii.

To naprawdę duża sztuka – być czterokrotnie lepszym i ani razu nie wygrać. Gdyby piłkarze Śląska w ogóle nie wychodzili na boisko na mecze z Legią, efekt byłby dokładnie ten sam. Zero punktów i brak awansu. Oni jednak, zamiast uderzyć się w pierś, za każdym razem wolą mówić o braku szczęścia czy stałych fragmentach gry. No i oczywiście o tym, że byli lepsi. Gdybyśmy nie posegregowali powyższych opinii, ciężko byłoby odgadnąć, po których meczach zostały wypowiedziane. Tak naprawdę piłkarze i trenerzy Śląska po starciach z Legią zawsze mówią to samo. Pytanie tylko, jak długo będą się na to nabierać wrocławscy kibice.

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Ekstraklasa

Najlepszy strzelec pobije rekord Ekstraklasy? Pytają o niego w Anglii [NEWS]

Szymon Janczyk
12
Najlepszy strzelec pobije rekord Ekstraklasy? Pytają o niego w Anglii [NEWS]
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama