Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że przygoda Harry’ego Maguire’a w Manchesterze United zmierza ku końcowi. Obecny kontrakt 32-latka wygasa latem tego roku, a brak wcześniejszych rozmów sugerował pożegnanie. Jednak sytuacja uległa zmianie – zdaniem mediów Anglik jest o krok od podpisania nowej umowy.
Zwrot akcji na Old Trafford! Anglik zostanie jednak w klubie
Jak podaje Daily Mail, Harry Maguire pozostanie w Manchesterze United. Kluczową rolę odegrał Michael Carrick, który postawił na doświadczonego obrońcę. Reprezentant Anglii odwdzięczył się bardzo dobrymi występami i stworzył solidny duet stoperów z Lisandro Martinezem. To m.in. ta dwójka przyczyniła się do zwycięstw z Manchesterem City, Arsenalem, Fulham czy Tottenhamem. Passa wygranych pomogła United wspiąć się na czwartą lokatę, a, w obliczu słabszej dyspozycji Aston Villi, nawet TOP 3 jest możliwe.
Zakładając oczywiście, że Czerwone Diabły będą kontynuować świetną formę.
Dla Maguire’a nowy kontrakt wiąże się jednak z pewnymi ustępstwami. Obecnie inkasuje około 180 tysięcy funtów tygodniowo, natomiast władze klubu, biorąc pod uwagę wiek gracza, będą najprawdopodobniej dążyć do obniżenia tej kwoty.
🚨 Harry Maguire wants to stay at Manchester United beyond this summer — and is prepared to cut his wages by over 50% to secure a new deal.
Maguire’s contract at United expires in June, with the defender currently on around £200,000-a-week. Club figures are split on a new deal… pic.twitter.com/0i02DNl2Nj
— Transfer News Live (@DeadlineDayLive) February 5, 2026
Anglik nie narzekał zimą na brak zainteresowania. Od początku tego roku mógł rozmawiać z innymi klubami. Jego przedstawiciele kontaktowali się z Milanem czy saudyjskim Al Qadsiah. Mimo to, zawodnik pozostał w Manchesterze.
Maguire zauważa zmiany w grze Czerwonych Diabłów
– Musimy czuć się komfortowo, dominując nie tylko z piłką przy nodze, ale także w grze bez niej. Wiemy, że mając takich zawodników, zawsze będziemy groźni w kontrataku. W meczu z Manchesterem City objęliśmy prowadzenie i potrafiliśmy przyjąć na siebie presję rywala, czując się pewnie w obronie własnego pola karnego. Myślę, że to właśnie ten element poprawił się najbardziej w ostatnich trzech meczach: bronimy dostępu do własnej bramki znacznie lepiej i z o wiele większą determinacją – mówił Maguire, oceniając zmiany w klubie po przyjściu Carricka.
– Wcześniej nasza obrona we własnym polu karnym pozostawiała wiele do życzenia. Za każdym razem, gdy piłka trafiała w naszą szesnastkę, rywale stwarzali sobie okazję. Natomiast w ostatnich trzech spotkaniach widać o wiele więcej zaangażowania – i to nie tylko ze strony obrońców, ale także pomocników i skrzydłowych, którzy wracają do defensywy, czy napastnika asekurującego przedpole. To bardzo ważne, że działamy jako zespół. Musimy pilnować odpowiednich odległości i zachować kompaktowe ustawienie na całym boisku – dodał.
Maguire jest piłkarzem Manchesteru United od sierpnia 2019 roku. Wówczas Czerwone Diabły zapłaciły za niego ok. 87 milionów euro. W barwach klubu z Old Trafford rozegrał łącznie 260 spotkań, w których zdobył 17 bramek oraz zanotował dziewięć asyst. Z zespołem sięgnął po Puchar Ligi Angielskiej w 2023 roku oraz Puchar Anglii rok później.
W bieżącym sezonie wystąpił w 14 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Strzelił dwa gole – z Liverpoolem w lidze, a także z Grimsby Town w Pucharze Ligi. Dołożył również asystę w meczu z Chelsea.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Co drugi piłkarz grał z lub przeciwko Milnerowi
- Guardiola nie może skorzystać z nowego transferu
- Piłkarze Premier League pogodzili się po awanturze
Fot. Newspix