Trener Porto poinformował ws. Polaków. „Ma problem mięśniowy”

Mikołaj Duda

08 sierpnia 2026, 18:32 • 3 min czytania 3

Reklama
Trener Porto poinformował ws. Polaków. „Ma problem mięśniowy”

Na starcie sezonu Polaków w Porto nie opuszczają problemy zdrowotne. Oskar Pietuszewski nie wystąpił w pierwszym spotkaniu, a Jan Bednarek musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Teraz głos w ich sprawie zabrał trener mistrza Portugalii. W przypadku jednego z reprezentantów Polski wieści nie są optymistyczne.

Reklama

W spotkaniu o krajowy Superpuchar piłkarze Porto zdecydowanie nie mieli najlepszych warunków do gry. Chodziło o murawę, która pozostawiała sporo do życzenia. To okazało się kosztowne dla Jana Bednarka, który po jednej z interwencji nabawił się urazu i zszedł z boiska już po pierwszej części spotkania. Na szczęście w jego przypadku skończyło się na strachu.

Inaczej ma się sytuacja w przypadku Oskara Pietuszewskiego, co potwierdził trener jego zespołu.

Złe wieści dotyczące Oskara Pietuszewskiego. W najbliższych tygodniach nie zagra

Porto już w ten weekend zacznie zmagania w portugalskiej ekstraklasie. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Francesco Farioli został zapytany o stan zdrowia swoich zawodników. Jeśli chodzi o Oskara Pietuszewskiego, to wieści nie są zbyt dobre. Wychowanka Jagiellonii na pewno zabraknie w najbliższym starciu z Alverce.

Jutro nie będziemy mieli do dyspozycji Oskara Pietuszewskiego i Alberto Costy. Oskar ma problem mięśniowy, natomiast Alberto doznał urazu, który wciąż sprawia mu pewne problemy – powiedział na konferencji prasowej trener mistrzów Portugalii. Przerwa może potrwać nawet kilka tygodni.

Reklama

Jest to szczególnie pechowe dla młodego skrzydłowego z racji, że kontuzja mocno przeszkodziła mu także w pełnym odbyciu okresu przygotowawczego. W spotkaniu o Superpuchar znalazł się na ławce rezerwowych i chociaż nie dostał swojej szansy, to można było mieć nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku i już od kolejnych meczów będzie regularnie pojawiał się na placu gry. A tu wychodzi, że na kolejny występ Oskara Pietuszewskiego trzeba chwilę zaczekać.

Inaczej ma się sytuacja z Janem Bednarkiem. Po groźnie wyglądającym urazie nie został nawet ślad i były stoper Southampton jest w pełni gotowy, by wystąpić w najbliższym meczu. – Jan Bednarek dobrze reagował na leczenie i jest już w pełni zdrowy – poinformował trener Porto.

Reklama

A zapowiadało się, że będzie znacznie gorzej. Bednarkowi po jednej z interwencji utknęła noga w murawie i po pierwszej połowie z opatrunkiem zasiadł na ławce rezerwowych. Władze klubu zapowiadały nawet, że będą domagać się sprawiedliwości ze względu na fatalny stan boiska, na jakim Porto walczyło o Superpuchar z drugoligowym Torreense.

Na szczęście wszystko wskazuje na to, że Bednarek wraz z Jakubem Kiwiorem stworzy duet defensorów w meczu pierwszej kolejki nowego sezonu. Początek spotkania w Alverce 9 sierpnia o 19:00.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama