Chcemy docenić Górnik Łęczna, który w bardzo ładny sposób zachował się wobec swojego piłkarza – Jakuba Bednarczyka. Obrońca zerwał więzadło w lewym kolanie, po czym usłyszał… propozycję nowego kontraktu.
27-latek doznał urazu na jednym z treningów. Od razu stało się jasne, że ma już sezon z głowy i nie pomoże kolegom w walce o utrzymanie.
– Naszego obrońcę czeka teraz operacja oraz długa, wielomiesięczna rehabilitacja. Z pewnością nie zobaczymy już Kuby na boisku w trwającym sezonie. Cała Zielono-Czarna rodzina jest z nim w tym trudnym czasie. Kuba, życzymy dużo siły oraz jak najszybszego powrotu do zdrowia – przekazał klub w komunikacie.
Ponadto, zawodnicy Górnika – a także jego pracownicy – pojawili się przed piątkowym meczem z GKS-em Tychy w koszulkach z napisem: „BEDI JESTEŚMY Z TOBĄ!”.
Bedi, jesteśmy z Tobą! Wracaj szybko do zdrowia! 💚🖤 pic.twitter.com/CJnGN8xZc1
— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) February 20, 2026
Nowy kontrakt dla Bednarczyka
Słowa te nie okazały się puste, o czym sam zawodnik przekonał się od razu po usłyszeniu diagnozy. Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu tego roku, więc teoretycznie mógł zostać na lodzie. Tymczasem władze klubu błyskawicznie przedstawiły mu propozycję przedłużenia umowy o rok, tak żeby zawodnik na spokojnie doszedł do siebie i ewentualnie później podejmował decyzje dotyczące swojej przyszłości.
– Deklaruję pełną pomoc oraz otwartość w przedłużeniu kontraktu, który kończy się 30 czerwca. Jesteś częścią naszej rodziny i przejdziesz przez to z nami – napisał na Facebooku prezes klubu, Grzegorz Szkutnik, a wcześniej złożył zawodnikowi propozycję osobiście.
Sytuacja klubu z Łęcznej, co tu dużo mówić, jest słaba. Zespół znajduje się w strefie spadkowej I ligi, dysponuje jednym z najniższych budżetów w stawce, w zeszły weekend wygrał dopiero drugi mecz w sezonie. To całkiem prawdopodobny scenariusz, że niedługo zagra w II lidze. Tym bardziej warto docenić ten gest, bo przecież wielu prezesów uznałoby w takim momencie, że musi skupić się na ratowaniu ligi, a nie kariery kontuzjowanego zawodnika.
Zachowanie Górnika punktów w tabeli może nie dostarczy, ale punkty sympatii – jak najbardziej.
WIĘCEJ O I LIDZE:
- Szoka odmienił ŁKS na wyjazdach. Kolejne zwycięstwo
- Jak Wisła analizuje piłkę? „Praca na liczbach wymaga konsekwencji”
- Innowacje w Wiśle Kraków. Przynosisz pecha czy szczęście?
Fot. newspix.pl