Wiosną 2024 roku została pierwszą w historii niemieckiej piłki trenerką, która przejęła męski zespół z profesjonalnego szczebla. Kilka miesięcy później jako pierwsza kobieta poprowadziła mężczyzn w Pucharze Niemiec. Ma duże zaufanie zarządu, więc jej kontrakt, który wygasał po tym sezonie, został przedłużony. Tej historii mogłoby nie być, gdyby nie… Miroslav Klose.
Pierwsza trenerka na tym poziomie
W maju 2024 roku Sabrina Wittmann została pierwszą w historii niemieckiej piłki trenerką, która przejęła męską drużynę z zawodowego szczebla. Na trzy kolejki przed końcem sezonu objęła trzecioligowe FC Ingolstadt, które nie mogło już ani spaść, ani awansować. Zaczęła od dwóch remisów 1:1 i rozbicia przed własną widownią 6:1 spadającej Lubeki. Sezon zakończyła zwycięstwem w finale Pucharu Bawarii, co dało Ingolstadt przepustkę do Pucharu Niemiec. Dzięki temu triumfowi zarząd klubu mianował ją trenerką pierwszego zespołu na sezon 2024/25.
💯 Sabrina Wittmann is the new head coach at FC Ingolstadt. The 32 y/o has taken over on an interim basis until the end of the season. It’s possible that she remains as head coach!
In her debut, @Schanzer achieved a 1-1 draw against Mannheim on Sunday, equalizing in the 95th… pic.twitter.com/7t7VOlDA0a
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) May 5, 2024
W sierpniu 2024 roku Wittmann jako pierwsza kobieta poprowadziła męską drużynę w Pucharze Niemiec. Jej podopieczni przegrali 1:2 z finalistą poprzedniej edycji DFB Pokal, Kaiserslautern. Do edycji 2025/26 drużynie Wittmann już zakwalifikować się nie udało, bowiem ligę zakończyła poza TOP4, a Pucharu Bawarii nie obroniła. W tym sezonie też go nie wygra. Drogą do DFB Pokal jest zatem wyłącznie pierwsza czwórka w lidze, a do tej Ingolstadt brakuje 11 punktów. Po 27 z 38 kolejek Die Schanzer zajmują otwierające dolną część tabeli 11. miejsce.
Klub zdecydował ws. jej przyszłości
Kontrakt, który po sezonie 2023/24 Wittmann podpisała, obowiązywał do czerwca 2026 roku. Władze FC Ingolstadt zdecydowały się go przedłużyć. Wraz z 34-latką nową umowę parafował jej asystent, Fabian Reichler. Die Schanzer nie poinformowali o długości kontraktu trenerki. W komentarzach pod wpisem o nowej umowie dla Wittmann widać duże zadowolenie wśród kibiców Ingolstadt.
– Zbudowaliśmy to coś naprawdę cennego, zwłaszcza w ostatnich miesiącach. Widać fundament wzajemnego zaufania, ciężkiej pracy i wyjątkowego poczucia koleżeństwa. Chcemy jeszcze bardziej umocnić tę stabilność i konsekwentnie podążać obraną drogą. Praca tutaj sprawia mi ogromną przyjemność. Czuję ogromne zaufanie w klubie. Szczególnie chciałabym podkreślić fantastyczną współpracę z Didim Beiersdorferem [dyrektor zarządzający], moim sztabem trenerskim, medycznym i zawodnikami – mówiła Wittmann w klubowych mediach.
– Jako główna trenerka Sabrina konsekwentnie wykazywała się profesjonalizmem i umiejętnościami przywódczymi. Jej autentyczność, jasna wizja gry i niezachwiane skupienie na zrównoważonym rozwoju naszego zespołu i zawodników wyróżniają ją spośród innych. Co więcej, wieloletnie doświadczenie w Ingolstadt zaszczepiło w niej wyjątkowe poczucie identyfikacji z naszym klubem i odpowiedzialności za niego. Jesteśmy przekonani, że będzie dla nas odpowiednim partnerem w kolejnych etapach rozwoju. Dlatego ważne jest dla nas, aby kontynuować współpracę z Sabriną i zapewnić jej ciągłość – dodał dyrektor zarządzający FC Ingolstadt, Dietmar Beiersdorf.
Do gry w piłkę nakłonił ją… Klose
Wittmann pochodzi z Ingolstadt, a z miejscowym klubem pierwszy raz związała się w 2011 roku w wieku 20 lat. Przez 2,5 roku występowała w kobiecej drużynie Die Schanzer. Karierę piłkarską rozpoczęła zresztą dzięki Miroslavowi Klose. Jak mówiła w jednym z wywiadów, w 2003 roku podczas wakacji w Kalabrii w kompleksie hotelowym grała w piłkę ze swoim bratem. Srebrny medalista mistrzostw świata sprzed roku zauważył ją i powiedział, że „ma talent”. Nakłonił jej rodziców, by zapisali ją do klubu. Wkrótce dołączyła do bawarskiego SC Steinberg.
Grę dla Die Schanzer łączyła z prowadzeniem drużyny dziewcząt FC Ingolstadt do lat 15. W 2014 roku opuściła Ingolstadt na rzecz Greuther Furth. Później przeniosła się do Monachium, gdzie reprezentowała FC Stern i SC Amicitię. W Amicitii występowała od 2015 roku do 2024 roku, a od 2021 roku pełniła rolę grającej trenerki. Pracę w Amicitii od 2017 roku łączyła z prowadzeniem nastolatków w FC Ingolstadt. W styczniu br. uzyskała licencję UEFA Pro. Przed przyjęciem na kurs Ingolstadt musiało zapłacić 25 tysięcy euro kary za jej pracę bez licencji.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Klub Viniciusa ukarany. Poszło m.in. o marihuanę
- Polak błysnął w Anglii. Kluczowy udział w zwycięstwie
- Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich
fot. Newspix