Xavi: Miejsce za Guardiolą i Slotem? Chyba całkiem nieźle…

Maciej Piętak

26 sierpnia 2026, 10:02 • 4 min czytania 1

Reklama
Xavi: Miejsce za Guardiolą i Slotem? Chyba całkiem nieźle…

Xavi został selekcjonerem reprezentacji Holandii. Były hiszpański pomocnik, a później szkoleniowiec m.in. Barcelony, w samych superlatywach wypowiadał się na temat otrzymanej szansy. Nowemu trenerowi Oranje nie przeszkadzał nawet fakt, że był dopiero trzecim wyborem federacji.

Reklama

„Miejsce za Guardiolą i Slotem? Chyba całkiem nieźle, prawda?”

Przegrany mecz z Marokiem w 1/16 finału mistrzostw świata był dla Ronalda Koemana ostatnim w roli selekcjonera reprezentacji Holandii. Wówczas wyszedł na mecz pięcioma obrońcami, ale po porażce w karnych bronił swojej decyzji i uważał, że jeszcze raz postąpiłby tak samo. Ale niedługo później podał się do dymisji. Jego następcą został Xavi.

Na stronie Leiden International Centre można przeczytać następujące zdanie:

– Holendrzy są dość bezpośredni w kontaktach z innymi (…). Właściwie są bezpośredni do tego stopnia, że mogą wydawać się nieuprzejmi lub nietowarzyscy, choć rzadko mają takie intencje.

Dlatego pewnie niejeden kibic, a może nawet i Xavi, mógł się zdziwić słowami Nigela de Jonga, który otwarcie przyznał, że Hiszpan nie był na szczycie listy życzeń KNVB.

Reklama

– Naszym głównym kandydatem do zastąpienia Ronalda Koemana był Pep Guardiola, jednak ten chciał zrobić sobie przerwę od piłki nożnej. Drugą opcją był Arne Slot. On wolał jednak pozostać w piłce klubowej. W związku z tym zwróciliśmy się do naszego trzeciego kandydata, do Xaviego – powiedział dyrektor techniczny holenderskiej federacji.

– Miejsce za Guardiolą i Slotem? Chyba całkiem nieźle, prawda? Trzecie miejsce, przynajmniej na podium – powiedział ze śmiechem Xavi. – Nie obchodzi mnie, czy jestem trzecim wyborem, czy dziesiątym. To zaszczyt być selekcjonerem reprezentacji Holandii. Chcę grać dobrą piłkę. 18 milionów ludzi w Holandii musi być dumnych.

Reklama

Generalnie dobry humor Hiszpana nie opuszczał. Na konferencji powitalnej powiedział nawet, jak wymówić jego jakże skomplikowane imię, zestawiając je z wymową słowa… „chocolate” (ang. czekolada).

– Jestem zwycięzcą. Jestem w pełni gotowy, by podjąć walkę. Nie mogę się doczekać. Bardzo dziękuję za zaufanie – zaczął swoją wypowiedź Hiszpan, który później odniósł się do taktyki swojego poprzednika.

Pięciu obrońców? To nie pasuje do mojej filozofii futbolu. Będę grał innym systemem. Formacją 4-3-3. Albo 4-2-3-1 lub 3-4-3. Dzięki tym formacjom można lepiej dominować w meczu. Taka jest moja filozofia. Chcemy czerpać radość. Grać dobrą piłkę, utrzymywać się przy niej. Wtedy wyniki przyjdą same. Nie jestem tu jednak po to, by mówić o przeszłości, ale o teraźniejszości i przyszłości. Szanuję Ronalda Koemana za to, co zrobił. Podobnie jak Louisa van Gaala. Skupiamy się jednak na teraźniejszości i nie będę nic więcej mówić o przeszłości. Wolę mówić o naszej filozofii – dodał.

Xavi nie wyklucza powołań z saudyjskiej ligi

Były pomocnik docenił także holenderską piłkę, nazywając ją „uniwersytetem”.

Reklama

– Jak być może wiecie, łączą mnie ciepłe relacje z tym krajem. Wiele nauczyłem się na tym uniwersytecie i chciałbym odwdzięczyć się holenderskiej federacji, a także pomóc zawodnikom i sztabowi – przyznał.

Xavi odniósł się również do zawodników występujących w Arabii Saudyjskiej. W Saudi Pro League grają m.in. Steven Bergwijn czy Crysencio Summerville.

– Tak, dlaczego ich nie powoływać? Śledziliście ligę saudyjską? Moim zdaniem to dobre rozgrywki. Nie obchodzi mnie jednak, w jakich ligach występują piłkarze. Patrzę na ich postawę, to jest najważniejsze. Jeśli zawodnik dobrze się spisuje, zasługuje na powołanie. Wierzę w tę generację. Mamy jeszcze trzy tygodnie na podjęcie decyzji, jacy piłkarze znajdą się w kadrze. Louis van Gaal pozwolił mi zadebiutować, gdy miałem 17 lat. Zaufał mi. Jeśli zawodnik jest gotowy, dlaczego nie? Nie boimy się rzucić talentu na głęboką wodę.

Xavi związał się z federacją czteroletnim kontraktem. Debiut na ławce przypadnie 24 września, kiedy to Oranje zmierzą się z Niemcami w Lidze Narodów. Holandia w grupie zagra również z Serbią oraz Grecją.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Berhalter: Nie byłem zadowolony z tego, jak ustawiliśmy Lewandowskiego

Patryk Idasiak
1
Berhalter: Nie byłem zadowolony z tego, jak ustawiliśmy Lewandowskiego
MLS

Lewandowski krytykowany. Bezbarwny występ i kluczowa strata

Patryk Idasiak
39
Lewandowski krytykowany. Bezbarwny występ i kluczowa strata

Inne reprezentacje

Reklama