Xavi został selekcjonerem reprezentacji Holandii. Były hiszpański pomocnik, a później szkoleniowiec m.in. Barcelony, w samych superlatywach wypowiadał się na temat otrzymanej szansy. Nowemu trenerowi Oranje nie przeszkadzał nawet fakt, że był dopiero trzecim wyborem federacji.
„Miejsce za Guardiolą i Slotem? Chyba całkiem nieźle, prawda?”
Przegrany mecz z Marokiem w 1/16 finału mistrzostw świata był dla Ronalda Koemana ostatnim w roli selekcjonera reprezentacji Holandii. Wówczas wyszedł na mecz pięcioma obrońcami, ale po porażce w karnych bronił swojej decyzji i uważał, że jeszcze raz postąpiłby tak samo. Ale niedługo później podał się do dymisji. Jego następcą został Xavi.
Na stronie Leiden International Centre można przeczytać następujące zdanie:
– Holendrzy są dość bezpośredni w kontaktach z innymi (…). Właściwie są bezpośredni do tego stopnia, że mogą wydawać się nieuprzejmi lub nietowarzyscy, choć rzadko mają takie intencje.
Dlatego pewnie niejeden kibic, a może nawet i Xavi, mógł się zdziwić słowami Nigela de Jonga, który otwarcie przyznał, że Hiszpan nie był na szczycie listy życzeń KNVB.
– Naszym głównym kandydatem do zastąpienia Ronalda Koemana był Pep Guardiola, jednak ten chciał zrobić sobie przerwę od piłki nożnej. Drugą opcją był Arne Slot. On wolał jednak pozostać w piłce klubowej. W związku z tym zwróciliśmy się do naszego trzeciego kandydata, do Xaviego – powiedział dyrektor techniczny holenderskiej federacji.
– Miejsce za Guardiolą i Slotem? Chyba całkiem nieźle, prawda? Trzecie miejsce, przynajmniej na podium – powiedział ze śmiechem Xavi. – Nie obchodzi mnie, czy jestem trzecim wyborem, czy dziesiątym. To zaszczyt być selekcjonerem reprezentacji Holandii. Chcę grać dobrą piłkę. 18 milionów ludzi w Holandii musi być dumnych.
🚨🗣️ 𝗡𝗘𝗪: Nigel de Jong (Netherlands technical director): „Our first candidate to replace Ronald Koeman was Pep Guardiola, but he wanted to take a year off.
Our second candidate was Arne Slot, but he preferred to stay active in club football.
Then we moved on to the third… pic.twitter.com/nKgmTH4LDg
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) August 25, 2026
Generalnie dobry humor Hiszpana nie opuszczał. Na konferencji powitalnej powiedział nawet, jak wymówić jego jakże skomplikowane imię, zestawiając je z wymową słowa… „chocolate” (ang. czekolada).
– Jestem zwycięzcą. Jestem w pełni gotowy, by podjąć walkę. Nie mogę się doczekać. Bardzo dziękuję za zaufanie – zaczął swoją wypowiedź Hiszpan, który później odniósł się do taktyki swojego poprzednika.
– Pięciu obrońców? To nie pasuje do mojej filozofii futbolu. Będę grał innym systemem. Formacją 4-3-3. Albo 4-2-3-1 lub 3-4-3. Dzięki tym formacjom można lepiej dominować w meczu. Taka jest moja filozofia. Chcemy czerpać radość. Grać dobrą piłkę, utrzymywać się przy niej. Wtedy wyniki przyjdą same. Nie jestem tu jednak po to, by mówić o przeszłości, ale o teraźniejszości i przyszłości. Szanuję Ronalda Koemana za to, co zrobił. Podobnie jak Louisa van Gaala. Skupiamy się jednak na teraźniejszości i nie będę nic więcej mówić o przeszłości. Wolę mówić o naszej filozofii – dodał.
Xavi nie wyklucza powołań z saudyjskiej ligi
Były pomocnik docenił także holenderską piłkę, nazywając ją „uniwersytetem”.
– Jak być może wiecie, łączą mnie ciepłe relacje z tym krajem. Wiele nauczyłem się na tym uniwersytecie i chciałbym odwdzięczyć się holenderskiej federacji, a także pomóc zawodnikom i sztabowi – przyznał.
Xavi odniósł się również do zawodników występujących w Arabii Saudyjskiej. W Saudi Pro League grają m.in. Steven Bergwijn czy Crysencio Summerville.
– Tak, dlaczego ich nie powoływać? Śledziliście ligę saudyjską? Moim zdaniem to dobre rozgrywki. Nie obchodzi mnie jednak, w jakich ligach występują piłkarze. Patrzę na ich postawę, to jest najważniejsze. Jeśli zawodnik dobrze się spisuje, zasługuje na powołanie. Wierzę w tę generację. Mamy jeszcze trzy tygodnie na podjęcie decyzji, jacy piłkarze znajdą się w kadrze. Louis van Gaal pozwolił mi zadebiutować, gdy miałem 17 lat. Zaufał mi. Jeśli zawodnik jest gotowy, dlaczego nie? Nie boimy się rzucić talentu na głęboką wodę.
Xavi związał się z federacją czteroletnim kontraktem. Debiut na ławce przypadnie 24 września, kiedy to Oranje zmierzą się z Niemcami w Lidze Narodów. Holandia w grupie zagra również z Serbią oraz Grecją.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix