Sprowadzony za niemałe pieniądze skrzydłowy już po pół roku opuścił Napoli. Na razie przebywa na wypożyczeniu w Turcji i wciąż jest formalnie graczem neapolitańczyków, ale być może jego obecny klub zdecyduje się na transfer definitywny. Kilka dni po swoim debiucie w nowych barwach udzielił wywiadu, w którym dał do zrozumienia, że to Antonio Conte był powodem jego odejścia.
Napoli szybko pożegnało Langa
Podbój Półwyspu Apenińskiego przez Noę Langa nie okazał się udany. Reprezentant Holandii już po pół roku opuścił mistrza Włoch, Napoli. Świeżo po zdobyciu Scudetto Azzurri sprowadzili Langa z PSV za 25 milionów euro. Latem 2025 roku więcej zapłacili tylko za rodaka 26-latka, Sama Beukemę. Przeniósł się on z Bolonii do stolicy Kampanii za nieco ponad 30 milionów euro. Po zakończeniu obecnego sezonu Napoli może odzyskać wydaną na Langa kwotę, jeśli Galatasaray zdecyduje się wykupić go za 30 milionów euro.
Yeni transferimiz Noa Lang, takımımızla birlikte ilk antrenmanına çıktı. 💛❤️ pic.twitter.com/ClSHCsgWaI
— Galatasaray SK (@GalatasaraySK) January 30, 2026
Noa Lang uderzył w Antonio Conte
W ostatni weekend Holender zaliczył premierowy występ w koszulce Galaty. Rozegrał 73 minuty w wygranym 4:0 meczu z Kayserisporem. Schodził z boiska przy wyniku 3:0 dla Lwów, ale nie udało mu się zanotować bezpośredniego udziału przy bramce. Dwa dni po tym meczu udzielił mocnego wywiadu stacji ESPN NL. Przejechał się w nim po trenerze Napoli, Antonio Conte. Dał jasno do zrozumienia, że tylko jego relacja z 56-letnim szkoleniowcem była powodem przenosin do Stambułu. Zaznaczał, że darzy szacunkiem klub, z którego jest wypożyczony.
– Nigdy między nami nie było chemii. Tak naprawdę nigdy się z nim nie dogadywałem. Mój transfer do Galatasaray mówi sam za siebie. Wiem, że wiele osób w Holandii uważa, że to moja wina, ale prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Wciąż mam kontrakt z Napoli i darzę ten klub ogromnym szacunkiem. Prawie z wszystkimi mam tam doskonałe relacje – zaczął 15-krotny reprezentant Holandii.
Apre e chiude l’azione! 🪢 Eccolo il 1° gol di Noa Lang con la maglia del @sscnapoli! ⚡️🇳🇱#NapoliAtalanta pic.twitter.com/amsyOJGgfY
— Lega Serie A (@SerieA) November 23, 2025
– Zwykle nie odchodzę z klubu już po sześciu miesiącach. Kiedy Galatasaray złożyło ofertę, długo się nad tym zastanawiałem. To świetny klub, ale początkowo chciałem zostać. Dziewięć na dziesięć osób w Napoli nie chciało, żebym odchodził. Dobrze zintegrowałem się z grupą, każdego dnia mocno trenowałem. Ale piłkarz musi czuć, że jest traktowany sprawiedliwie, a w Napoli tego nie czułem. Jestem kimś, kto czuje potrzebę bycia docenionym. A kiedy nie ma to miejsca tylko od jednej konkretnej osoby, robi się problem.
Choć Lang nie zagrał tylko w 4 z 31 meczów Napoli, a ani razu nie znalazł się poza kadrą meczową, to tylko dziewięć razy znalazł się w wyjściowej jedenastce. Do tego ani razu nie udało mu się zaliczyć występu w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku łącznie spędził zaledwie 960 minut, czyli średnio w meczu rozgrywał 35 minut.
W tym czasie zdołał zaliczyć dwie asysty i raz trafić do siatki. Mimo gry na skrzydle do protokołów częściej wpisywał się za sprawą napomnień. Łącznie obejrzał cztery żółte kartki, z czego jedną za zdjęcie koszulki przy anulowanym golu.
– Kiedy byłem na boisku, ludzie źle mówili o moich występach. Ale ja nie zgadzałem się z tymi opiniami. Biorąc pod uwagę styl gry, jaki przyjęliśmy, uważam, że spisywałem się dobrze – ocenił.
Noa Lang égalise aux dernières minutes
Retire son maillot
Prend carton jaune
But annulé pour hors jeu. pic.twitter.com/qA6DbUF4cT— SSC Napoli France (@SscNapoliFRA) October 18, 2025
Wpływ na zmianę przez Langa zespołu miał również zbliżający się mundial. Pozostanie w Napoli i niewielka liczba minut mogłaby oznaczać brak powołania od Ronalda Koemana. Już ostatni duży turniej 26-latek przegapił, choć powodem była kontuzja. Na poprzednie mistrzostwa świata wychowanek Ajaksu pojechał, ale zagrał tylko siedem minut. Zaliczył je w ćwierćfinale z Argentyną i zdążył zarobić żółtą kartkę.
– Latem są mistrzostwa świata. Nie mogłem pozwolić sobie na żadne ryzyko. Dlatego też wybrałem Galatasaray – zakończył.
🧿 Yeni transferlerimiz Noa Lang ve Yáser Asprilla, Galatasaray formasıyla ilk maçlarına çıktı. 👏#GSvKYS pic.twitter.com/hIzlOs46xP
— Galatasaray SK (@GalatasaraySK) February 1, 2026
Już wcześniej walił w Conte
Ostatnia wypowiedź Langa nie była jedyną, w której miał pretensje do trenera Napoli. Już w październiku, po klęsce 2:6 w Eindhoven w ramach Ligi Mistrzów, były gwiazdor PSV powiedział, że odkąd przeniósł się do stolicy Kampanii, to Antonio Conte rozmawiał z nim… tylko raz.
– Każdy zawodnik chce grać. Nie wiem, co jeszcze mam zrobić, żeby tak się stało. Lepiej nic nie mówić. Podpisałem kontrakt do 2030 roku i muszę go zaakceptować takim, jaki jest. Nie mam innego wyboru. Z Conte rozmawiałem tylko raz, choć nie jest to teraz najważniejsze. To, co zrobiliśmy, było skandaliczne. Po prostu zostaliśmy zdeklasowani – mówił na gorąco po najwyższej w historii porażce Napoli w Europie.
CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Kapitan Napoli potwierdza. „Grałem kilka miesięcy z urazem”
- Bramkarz Serie A trafiony petardą. „Jakby ktoś uderzył mnie młotkiem”
- Chcieli Kapuadiego, wzięli byłego stopera Jagiellonii
fot. Newspix