Mońka zabrał głos ws. kadry U-19. „Jestem dumny”

Marcin Ziółkowski

12 marca 2026, 23:00 • 3 min czytania 0

Reklama
Mońka zabrał głos ws. kadry U-19. „Jestem dumny”

Wojciech Mońka i jego dyspozycja sportowa to temat, który w ogólnopolskich kręgach stał się często powtarzanym w ostatnim czasie. Nastoletni stoper Lecha Poznań prezentuje bardzo dobrą formę w swoim pierwszym seniorskim sezonie w roli piłkarza wyjściowej jedenastki. Pojawiły się więc głosy sugerujące, że obrońca mógłby otrzymać już powołanie do reprezentacji prowadzonej przez Jana Urbana. Mońka zabrał głos w tej sprawie i po raz kolejny pokazał swoją dojrzałość.

Błyskawiczny rozwój zdolnego stopera

Środkowy obrońca rozegrał już dla Kolejorza 30 spotkań. W bieżących rozgrywkach zanotował blisko 1900 minut w 21 występach. Ma on bardzo duże zaufanie od Nielsa Frederiksena. Trudno się dziwić duńskiemu trenerowi – Mońka nie zawodzi i jest pewnym punktem.

Do tego stopnia, że od pewnego czasu dyskutuje się o możliwości powołania go do seniorskiej reprezentacji kraju. Decyzja o selekcji Mońki do kadry U-19 była więc sporym zaskoczeniem. Mowa w końcu o zawodniku grającym w Lechu w wyjściowym składzie, także w europejskich pucharach. Naturalnym posunięciem byłoby w tej sytuacji powołanie do kadry U-21.

Reklama

To jeszcze może się wydarzyć, ale wszystko zależy od tego, czy powołanie do „jedynki” otrzyma Kacper Potulski z FSV Mainz. W takim przypadku, Mońka uda się na zgrupowanie z reprezentacją prowadzoną przez Jerzego Brzęczka.

Mońka robi swoje. Nie zaprząta sobie głowy medialnym zamieszaniem

Młody stoper po meczu z Szachtarem Donieck zabrał głos w sprawie zamieszania, w którym chodzi o niego.

Przed kamerami Polsatu Sport Mońka powiedział wprost:

Reklama

– Powołanie do kadry U-19 to dla mnie wielka duma. Nie patrzę na dyskusję w Internecie, cieszę się, że mogę reprezentować swój kraj.

W ostatnich dniach Mońka stał się nawet tematem małego spięcia. Trener Frederiksen uważa, że powoływanie Mońki do kadry U-19 to na ten moment coś, co nie ma sensu, bo nie pomoże mu w piłkarskim rozwoju. Odpowiedział mu Zbigniew Boniek. Były piłkarz Romy i Juventusu skwitował opinię Duńczyka ironicznie.

Reklama

– Czy trener Niels zna to powiedzenie – dlaczego babcia żyła 100 lat? Bo się nie wpie**alała w nieswoje sprawy. Ukłony. 

Zdanie Frederiksena nie spodobało się też Cezaremu Kowalskiemu, pracownikowi PZPN-u. Były komentator sportowy uważa, że trener Lecha nie powinien mieszać się i pouczać w sprawach związanymi z reprezentacją Polski. W całym zamieszaniu warto jednak dodać, że Frederiksen to były trener duńskiej kadry U-20 oraz U-21, więc doświadczenie w selekcji posiada.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa