Wisła Kraków wzmacnia linię ataku przed rundą wiosną w 1. lidze. Do ekipy Białej Gwiazdy dołączył świetnie znany z ekstraklasowych boisk Jordi Sanchez. Zaskakiwać może długość kontraktu, jaki krakowski klub zawarł z Hiszpanem.
Jak dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu Wisły, umowa Sancheza będzie obowiązywać tylko do czerwca 2026 roku.
Jordi Sánchez piłkarzem Wisły Kraków!
Hiszpański napastnik związał się z Białą Gwiazdą kontraktem obowiązującym do 30.06.2026 roku. Witamy w Wiśle, Jordi 👊▶️ https://t.co/ocQKqbrI7W pic.twitter.com/mHOnGDlKrO
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) January 14, 2026
Jordi Sanchez nowym piłkarzem Wisły Kraków
31-letni Jordi Sanchez w 2022 roku trafił z Albacete do Widzewa Łódź. Na poziomie Ekstraklasy rosły (190 centymetrów wzrostu) napastnik rozegrał 60 meczów i zapisał na swoim koncie 14 bramek. Dorzucił też pięć trafień w pięciu występach w Pucharze Polski. Po zakończeniu sezonu 2023/24 przeniósł się do Hokkaido Consadole Sapporo, ale w japońskich rozgrywkach występował rzadko, a do siatki trafiał jeszcze rzadziej.
W sumie uzbierał w Sapporo ledwie 20 występów. Na listę strzelców wpisał się dwukrotnie. Zaliczył też spadek z J1 League.
Już latem informowaliśmy, że Sanchez żywo jest zainteresowany powrotem na polskie boiska. Hiszpan nie dogadał się jednak wówczas z Zagłębiem Lubin odnośnie warunków kontraktu.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczone przez Superscore
Być może w negocjacjach z Wisłą snajper był mniej stanowczy, ponieważ w Sapporo znalazł się już totalnie na bocznicy. Półroczny pobyt na zapleczu Ekstraklasy może mu natomiast pomóc w przypomnieniu o sobie tutejszym działaczom i – kto wie? – ponownym zakotwiczeniu na polskim podwórku. Z kolei Wisła niewiele ryzykuje, gdyby się okazało, że Sanchez po straconym czasie w Kraju Kwitnącej Wiśni znajduje się już – jak to mówią – po drugiej stronie rzeki.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Raków Częstochowa wzmacnia defensywę. Ściąga piłkarza z MLS
- Oto nowy napastnik Górnika Zabrze! Działacz potwierdza
- Są oferty dla reprezentanta Polski z Legii. Co zdecyduje?
fot. NewsPix.pl