Dla wielu zawodników nadchodząca runda wiosenna będzie kluczowa w kontekście walki o wyjazd na mundial. Nie inaczej jest w przypadku Nico Paza. Dobra gra może zapewnić mu nie tylko powołanie do kadry, ale i wielki powrót. Według hiszpańskich mediów, Real Madryt chce ściągnąć Argentyńczyka latem przyszłego roku.
Real z pierwszym letnim transferem?
Zdaniem Carlosa Forjanesa z AS, Real Madryt będzie chciał sprowadzić z powrotem Nico Paza. Królewscy są zachwyceni rozwojem swojego wychowanka w barwach włoskiego Como i w czerwcu 2026 roku sfinalizują jego powrót do stolicy Hiszpanii.
🚨 𝗡𝗘𝗪: Nico Paz is set to return to Real Madrid until the next summer, in June 2026.
— @RoyNemer pic.twitter.com/ow9y4iSzeb
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) December 26, 2025
Dla Realu będzie to mistrzowski transfer pod względem ekonomicznym. Latem 2024 roku klub sprzedał Argentyńczyka za 6 milionów euro, wpisując w umowę klauzulę wykupu, która z dzisiejszej perspektywy jest śmiesznie niska. Wynosi zaledwie 9 milionów euro. Prezes Florentino Perez zamierza aktywować ją po zakończeniu obecnego sezonu.
To świetna okazja, biorąc pod uwagę, że według portalu Transfermarkt wartość rynkowa 21-latka wzrosła aż do 65 milionów euro. Wiadomo, że wyceny niemieckiego serwisu należy traktować ze sporym przymrużeniem oka, ale ta kwota nie wydaje się odrealniona, zważywszy na to, że, zdaniem argentyńskich mediów, Inter byłby gotów zapłacić za gracza porównywalną sumę (dokładniej 58 milionów). Real nie jest jednak zainteresowany ponowną sprzedażą Argentyńczyka.
Paz jest gwiazdą ligi
Zatem dla samego zawodnika najbliższe miesiące będą bardzo istotne. Argentyńczyk ma przed sobą dwa cele – utrzymać status jednej z gwiazd Serie A oraz wywalczyć bilet na mistrzostwa świata. Choć Paz znajduje się w orbicie zainteresowań Lionela Scaloniego i zadebiutował już w dorosłej kadrze Albicelestes, nie ma gwarancji, że pojedzie na mundial.
W bieżącym sezonie rozegrał 15 meczów w lidze włoskiej, w których zdobył pięć bramek, co jest piątym najlepszym wynikiem. Ponadto, nikt nie ma na koncie więcej asyst od Paza (również pięć). Zresztą, jego inne statystyki również są rewelacyjne:
- 53 strzały (3. miejsce w lidze)
- 20 celnych strzałów (najlepszy wynik w lidze)
- 9 wykreowanych dużych szans (2. miejsce w lidze)
- 33 kluczowe podania (średnio ponad 2 na mecz – 5. miejsce w lidze)
- 115 wygranych pojedynków (2. miejsce w lidze), w tym 100 na ziemi (również 2. miejsce)
- 32 udane dryblingi (3. miejsce w lidze)
A do tego pracuje w defensywie, czego dowodem jest liczba fauli (32, 4. miejsce w lidze) oraz zablokowanych zagrań (42, 2. miejsce w lidze). Jego ryzykowany styl gry ma jednak swoją cenę – objawia się dużą liczbą strat (247, drugi wynik w Serie A).
🚨 Nico Paz vs Sassuolo:
– 1 assist
– 2 key passes
– 4 shots on target
– 2/3 dribbles
– 100% long balls
– 7 ball recoveries
– 5 duels wonStarboy. pic.twitter.com/bqhmNNpH25
— Madrid Zone (@theMadridZone) November 28, 2025
Niemniej progres Paza jest imponujący. Jeszcze w sezonie 2023/24 biegał po boiskach trzeciej ligi hiszpańskiej. Dziś, pod wodzą Cesca Fabregasa, wyrósł na bardzo dobrze zapowiadającego się pomocnika, którego kreatywność może pomóc Realowi w przyszłym sezonie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- W Realu Madryt zawiódł, więc idzie do Francji. Ma gwarancję gry
- Przyszłość „Lewego” wkrótce się wyjaśni? Nadchodzą kluczowe rozmowy
- La Liga: Strzelił gola i uszkodził ramię. Pomógł mu w tym rywal
Zajrzyj do innych materiałów związanych z Realem Madryt.
Fot. Newspix