On wrócił! Jakub Moder z pierwszym meczem w sezonie

Maciej Piętak

29 stycznia 2026, 23:13 • 2 min czytania 0

On wrócił! Jakub Moder z pierwszym meczem w sezonie

233 dni. I koniec. Dłuuugo Jakub Moder musiał czekać na swój pierwszy występ w tym sezonie, ale w końcu się doczekał. Reprezentant Polski pojawił się na murawie w przegranym przez Feyenoord meczu Ligi Europy z Realem Betis.

Reklama

W końcu! Jakub Moder znowu na boisku

Ostatni raz Moder zameldował się na placu gry w czerwcowym spotkaniu reprezentacji Polski. Wówczas Biało-Czerwoni, prowadzeni jeszcze przez Michała Probierza, przegrali w Helsinkach 1:2 z Finlandią. W kolejnych miesiącach środkowy pomocnik zmagał się z kontuzją pleców i tak naprawdę nikt nie był w stanie jasno określić, kiedy Polak wróci na boisko. Początkowo mówiono o tygodniach, potem o miesiącach, aż wreszcie okazało się, że konieczny będzie zabieg…

Styczeń okazał się jednak dla 26-latka przełomowy.

Reklama

Najpierw pomocnik wrócił do treningów, a w środę klub oficjalnie ogłosił, że znajdzie się w kadrze meczowej na starcie ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Europy z Realem Betis. Polak rozpoczął spotkanie z hiszpańską drużyną na ławce rezerwowych, ale w drugiej połowie Robin van Persie wpuścił Modera na plac gry przy dwubramkowym prowadzeniu rywali. W 69. minucie Moder zmienił Thijsa Kraaijevelda.

Choć Feyenoord, który przed rozpoczęciem spotkań 8. kolejki fazy ligowej miał jeszcze matematyczne szanse na awans, ostatecznie przegrał 1:2 i pożegnał się z pucharami, wynik dla nas, polskich kibiców, schodzi na drugi plan. Najważniejsze jest to, że w końcu Jakub Moder jest zdrowy.

Teraz priorytetem jest regularne łapanie minut i unikanie kolejnych urazów, by odbudować formę. Jan Urban zapewne też czeka na Modera, który będzie dużym wzmocnieniem jego reprezentacji na marcowe baraże.

Kolejną szansę na występ Polak będzie mieć 1 lutego, kiedy to jego drużyna zmierzy się w hitowym starciu z PSV. Klub z Eindhoven jest liderem Eredivisie i ma aż 14 punktów przewagi nad drugim Feyenoordem.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

 

0 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama
Reklama