Shaqueel van Persie jest na początku piłkarskiej drogi, a już zapisał się w pamięci kibiców Feyenoordu. W derbach Rotterdamu dość nieoczekiwanie i błyskawicznie przywrócił kibicom na De Kuip nadzieję. Na koniec nie udało się wygrać w prestiżowym meczu, ale fani mogli pocieszyć się występem nastoletniego syna trenera. Jakby tego było mało – to nie był zwykły dublet, bo jego gole były wyjątkowej urody.
Van Persie z pierwszym golem w seniorach, a potem z kolejnym!
Gdy Shaqueel był dzieciakiem, to przebywał na testach w obydwu klubach z Manchesteru i wziął udział z ojcem w reklamie BT Sports. Po latach, zaczynając swoją karierę seniorską… próbował z całych sił, aby jego rodzic, trener Feyenoordu, nie musiał obawiać się o posadę. To właśnie tutaj Robin van Persie wypłynął na szerokie wody. O tym samym marzy Shaqueel.
Jeśli chodzi o Robina, to został postawiony pod ścianą i ma czas do końca sezonu, aby pokazać, że nie jest przypadkowym trenerem. Syn bardzo mu pomógł w derbowym meczu ze Spartą Rotterdam. Van Persie junior wszedł na boisko w 63. minucie i zaprezentował się dość okazale.
Shaqueel van Persie 🚲🤯#feyspa pic.twitter.com/4rJLsnZNC7
— ESPN NL (@ESPNnl) January 18, 2026
Jeszcze w 86. minucie Sparta prowadziła na De Kuip 3:1. Blisko 50-tysięczna widownia chwilę później mogła zobaczyć pierwszy popis umiejętności Shaqueela. W polu karnym wykończył on akcję po strzale piętą.
Minęła minuta, a nastolatek po dośrodkowaniu Luciano Valente uderzył z przewrotki i doprowadził do wyrównania. Niestety dla kibiców gospodarzy – w 94. minucie Joshua Kitolano po akcji z kontry wygrał mecz dla Sparty i Feye musiało obejść się smakiem. Strata do PSV w tabeli wynosi już 16 punktów (!).
Ojciec pracuje razem z synem
Mało kto może o sobie powiedzieć, że wprowadził swojego syna do piłki seniorskiej. Na myśl rzuca się oczywisty przykład z rodziną Ancelottich – to jednak syn będący trenerem, a nie zawodnikiem. Taka sytuacja była też w FC Porto z Sergio Conceicao i Francisco Conceicao oraz w Atletico Madryt z Diego Simeone i Giuliano Simeone. Syn „Cholo” ogrywał się jednak też sporo na wypożyczeniach, a teraz stanowi o sile pierwszej drużyny, grając w podstawowym składzie.
Robin van Persie znajduje się w dużym kryzysie, a jego syn może mu pomóc się z niego wydostać. Shaqueel van Persie zadebiutował w Feyenoordzie dopiero 29 listopada w starciu Ligi Mistrzów z Celtikiem. To ofensywny i przebojowy piłkarz, który ma 19 lat.
Robin Van Persie to imho kolejny przykład, że wielcy piłkarze nie nadają się na trenerów do średnich klubów. Oni wymagają od piłkarzy rzeczy, które sami potrafili zrobić, ale ci piłkarze na tym poziomie tego nie potrafią. Kompany miał podobne problemy w Anderlechcie.
— Mariusz Moński (@M_Monski) January 18, 2026
W ostatnim czasie trudno czytać pozytywne recenzje na temat van Persiego. Odpadł on w Pucharze Holandii na wczesnym etapie rozgrywek, a w lidze ma już 16 punktów straty do prowadzącego PSV Eindhoven. Mówi się, że jeśli Feyenoord będzie poza najlepszą dwójką na koniec sezonu, legendarny napastnik Arsenalu i Manchesteru United straci pracę. I coraz mocniej się na to zanosi.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
Fot. Newspix