Dziś wieczorem pojawiła się informacja, że Nampalys Mendy miałby zostać nowym piłkarzem Arki Gdynia. Byłby to ciekawy transfer i kolejne spore nazwisko w Ekstraklasie, ale właśnie: „byłby”. Według naszych informacji do tego ruchu bowiem nie dojdzie.
Footmercato podało, że Arka chce dać Mendy’emu 18-miesięczny kontrakt i uczynić go najlepiej zarabiającym piłkarzem w zespole. Z pewnością musiałaby, skoro facet jesień spędził w Championship, a w CV ma 164 mecze w Ligue 1, prawie 100 spotkań w Premier League, wygranie Pucharu Anglii z Leicester i wygranie Puchar Narodów Afryki z Senegalem.
Nampalys Mendy? To nie jest realny temat dla Arki Gdynia
Natomiast sprawdziliśmy temat i Mendy nie jest realną opcją dla Arki.
To w zasadzie dość logiczne – facet w czerwcu skończy 34 lata, swój najlepszy czas ma za sobą, ale chce zarabiać dużo. No nie brzmi to jak ruch, na który zgodziłby się prezes Wojciech Pertkiewicz, budujący kluby w sposób rozsądny.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
Zresztą ostatnie zdanie w newsie Footmercato brzmi tak: „Arka Gdynia ma w najbliższej przyszłości europejskie ambicje”. Cóż, na razie Arka chce się utrzymać, potem ustabilizować w lidze, a dopiero potem zapewne powalczyć o coś więcej. Czy to jest najbliższa przyszłość…
No nie wygląda to jak news, który wyszedł spod ręki gościa znającego gdyńskie realia.