Jovićević dumny z drużyny. „Pokazaliśmy widzewski charakter”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

21 lutego 2026, 00:02 • 2 min czytania 4

Jovićević dumny z drużyny. „Pokazaliśmy widzewski charakter”

Widzew Łódź nie poszedł za ciosem po wygranej z Wisłą Płock i zremisował przed własną publicznością z Cracovią 0:0. Występ swojej drużyny podczas konferencji prasowej ocenił trener Igor Jovićević. 

Reklama

Widzew wydał miliony, żeby nic nie grać

– Bardzo trudny mecz. Stan boiska nie był najlepszy dla obu zespołów. Podstawowym planem na dzisiejsze spotkanie była wola walki, zgarnianie drugich piłek, agresja. Tożsamość drużyny. I to pokazaliśmy. Pokazaliśmy „widzewski charakter”, co mnie cieszy i napawa dumą – powiedział Chorwat.

Reklama

Igor Jovićević chwali zespół po remisie z Cracovią. „Widzewski charakter”

– Zdobyliśmy jeden punkt. Po zwycięstwie nad Wisłą Płock, zachowaliśmy czyste konto w drugim meczu z rzędu. To również pozytywny moment. Rośniemy jako drużyna i mamy cztery punkty po meczach z silnymi drużynami, które są wysoko w ligowej tabeli. To nam pokazało, że jeśli gramy jak duża drużyna – z takim charakterem, z taką agresją, z takim podejściem – to rozwijamy się jako zespół. Rośniemy – dodał trener Widzewa.

– Jeśli chcesz wygrać mecz, musisz zostawić serce na boisku. A to dzisiaj zrobiliśmy – podkreślił Jovićević.

52-latek przyznał, że zwlekał ze zmianami, ponieważ miał wątpliwości, czy rezerwowi zdołają załapać odpowiedni rytm gry.

– To nie był łatwy mecz. To było trudne spotkanie, by wejść na boisko w jego trakcie i zachować ten sam rytm, jaki miała cała drużyna. […] To był jeden z tych meczów, w których lepiej nie przeszkadzać zespołowi. Nie dotykać. Ewentualnie potem dokonać jakichś korekt pozycja za pozycję. […] Ostatecznie nie zdobyliśmy trzech punktów, ale jestem dumny z naszego występu. Z tego, jak zawodnicy walczyli o każdą piłkę, jak dawali z siebie wszystko w każdym pojedynku. […] Boisko nie było optymalne. Oni też niczego nie wykreowali. Normalnie grają inaczej – dominują, są agresywni. Dzisiaj wykorzystywali długie podania. Bo my byliśmy mocni, waleczni. Kontrolowaliśmy drugie piłki. Choć zdaję sobie sprawę, że dla widzów było to brzydkie widowisko. Ale w takich meczach jak ten, kto popełni błąd, ten przegrywa. Może dlatego w kilku sytuacjach nie zaryzykowaliśmy z zagraniem ostatniego podania w odpowiednim momencie.

– Ale wszystko to słowa, słowa, słowa. A punkt to punkt – skwitował Jovićević.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

4 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama