Wojtasz: Radomiak postawił na piłkę, GKS miał inną strategię

Szymon Janczyk

08 marca 2026, 18:28 • 3 min czytania 12

Reklama
Wojtasz: Radomiak postawił na piłkę, GKS miał inną strategię

Porażkę Radomiaka z GKS Katowice skomentował trener Daniel Wojtasz, analityk i asystent wciąż zawieszonego Goncalo Feio. Członek sztabu szkoleniowego radomskiego zespołu stwierdził, że gospodarze zasłużyli na wygraną.

Podsumuję to z perspektywy człowieka, nie trenera. Czujemy niedosyt, rozczarowanie, bo byliśmy zespołem lepszym. Z drugiej strony czuję wiarę i motywację, bo widzę, jak wielkie umiejętności mają ci zawodnicy, jak bardzo im zależy. Czuję też wdzięczność wobec kibiców, którzy nas wspierali, widzieli, że ten zespół walczy. Patrzę wprzód z optymizmem – zaczął trener Daniel Wojtasz.

Ekstraklasa. Czy był faul przy golu dla GKS Katowice z Radomiakiem?

Radomiak przegrał to spotkanie po bramce Arkadiusza Jędrycha po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Daniel Wojtasz zapytany o to, co zawiodło:

  • faul Steve’a Kingue, który doprowadził do stałego fragmentu gry;
  • przegrany pojedynek Adriana Diegueza, który wpuścił Arkadiusza Jędrycha w pole karne;
  • zachowanie bramkarza, który nie trafił w piłkę, próbując odbić strzał…

Stwierdził, że może jeszcze coś innego.

Reklama

Trudno przeanalizować to na gorąco, bo z perspektywy trenera wiele rzeczy tam się nie zgadzało, ale nie jeżeli chodzi o naszą organizację, tylko pod kątem tego, czy był faul, czy on został prawidłowo podyktowany. Potem to, co się działo w momencie dogrania piłki w pole karne – czy wyblok był zgodny z przepisami. Na głębszą analizę przyjdzie pora w najbliższych dniach. 

GieKSa jak… GieKSa. Jałowe ataki Radomiaka nic nie dały

Daniel Wojtasz był natomiast zadowolony z przebiegu gry i tego, jaki plan na mecz miał Radomiak.

Pod kątem motorycznym to był dobry występ, intensywność była od pierwszej do ostatniej minuty. Nie mam żadnych zastrzeżeń do pressingu, progresji piłki, utrzymywania się przy piłce. Nie widzę powodów do niepokoju. Piłka nożna to gra momentów. GKS Katowice wykorzystał jeden moment do strzelenia bramki. Radomiak postawił na piłkę, tworzenie sytuacji w stricte piłkarski sposób. GKS przyjął inną strategię, ale skuteczną. Dlatego jesteśmy rozczarowani, czujemy niedosyt, bo to my mieliśmy piłkę.

Reklama

Na koniec trenera Radomiaka spytaliśmy o to, czy problemem jest to, że radomianie swoich sytuacji nie wykorzystują, czy może to, ile ich tworzą.

W meczu z Koroną mieliśmy dwadzieścia strzałów, bramek zero. Dzisiaj strzałów było koło piętnastu, więc jest ich wystarczająco. Jeśli trzeba się nad czymś zastanowić, to nad jakością tych sytuacji, pozycją. Na gorąco przyznam rację, że tych strzałów było mało. Takich, w których cały stadion wiedział, że piłka do bramki wpadnie, było za mało, żeby zdobyć dwie, trzy bramki.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

12 komentarzy
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Zapeszamy: Stanie się cud i Arka zapunktuje w Płocku

AbsurDB
13
Zapeszamy: Stanie się cud i Arka zapunktuje w Płocku