Trener pomagał w odśnieżaniu boiska przed meczem Ligi Europy

Marcin Ziółkowski

18 lutego 2026, 18:06 • 3 min czytania 3

Trener pomagał w odśnieżaniu boiska przed meczem Ligi Europy

Geograficzna zima w Europie nadal ma się dobrze. Do Polski wróciły ujemne temperatury i znów mamy do czynienia z bardzo niskimi wartościami na słupku termometru. Śnieg znacząco wpływa na rzeczywistość nie tylko drogowców, ale i sportowców. 

Reklama

Trener Łudogorca pomógł w sprzątaniu boiska ze śniegu

W niedzielny wieczór, efektami pracy przy odśnieżaniu w Norwegii chwalił się tamtejszy ekspert Jon Aage Fjortoft. Koparki odśnieżały hybrydową płytę na stadionie w Bodo. Norwegowie w środowy wieczór podejmą w historycznym starciu Inter Mediolan. To drugi raz w dziejach, gdy zespół z tego kraju zagra w Lidze Mistrzów w fazie pucharowej.

Reklama

Nie tylko na północy Europy śnieg próbuje przeszkodzić w rozegraniu spotkania europejskich pucharów. Do walki z białym przeciwnikiem musieli zakasać rękawy w Bułgarii. Do tego stopnia, że celem pomocy lokalsom zgłosił się… trener Łudogorca. Per-Mathias Hogmo osobiście wziął udział w odśnieżaniu boiska.

Wszystko to na dzień przed pucharowym starciem Ligi Europy z Ferencvarosem Robbie’ego Keane’a. Trener Hogmo powiedział, że w środę rano rozmawiał z trenerem Kjetilem Knutsenem z Bodo/Glimt i przyznał, że mają tu więcej śniegu niż w Norwegii.

Niedawno odśnieżał też szkoleniowiec klubu z Ligi Mistrzów

Do równie niecodziennej sytuacji doszło też przed meczem 19. kolejki azerbejdżańskiej Premier Ligi, w którym Szamachi FK zmierzyło się z Karabachem. Obydwie drużyny napotkały na ogromne opady śniegu i murawa stadionu w Szamachi została całkowicie zasypana.

Gurban Gurbanow pomagał ją odśnieżać. Warunki uniemożliwiały rozpoczęcie spotkania o czasie. Na koniec udało się zagrać mecz i azerski hegemon wygrał po golu w końcówce 2:1.

– Dziękuję kibicom, że mimo pogody byli z nami – mówił na pomeczowej konferencji Gurbanow.

Z polskiego podwórka w ostatnim czasie warto z kolei przypomnieć o odśnieżaniu płyty boiska przy Słonecznej w Białymstoku. Choć o skutecznie wykonaną pracę w sprawnym tempie byłoby tutaj zdecydowanie trudniej.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. screen X/ Balkan Futbolu

3 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Liga Europy

Miły gest właściciela Nottingham. Pokryje koszty podróży kibiców

Braian Wilma
2
Miły gest właściciela Nottingham. Pokryje koszty podróży kibiców
Reklama
Reklama